Jump to content
Dogomania

wychudzona i zaniedbana Rea po 11 latach wyrzucona z domu! ;( MA DOM!


Recommended Posts

  • Replies 965
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

I mam małe pytanko. Psiunia miała wcześniej chore uszka - jakie były objawy i jak wyglądało leczenie? Pytam, ponieważ zaczęła "rzucać" głową identycznie jak króliki, kiedy mają parcha:shake:

Posted

Dzisiaj się okazało, że nie lubi ustępować miejsca na chodniku; a jak idzie z tym kijaskiem to zajmuje całe przejście:evil_lol: Kiedy ją ściągam na ulicę, to obwarkuje lub próbuje ugryźć (z kijkiem w paszczaku:lol:)osobę, przez którą musiała zejść ze "swojego" chodnika.
W parku znalazłam pięknego prawdziwka, ale niestety nie mogłam go wziąć, ponieważ Reunia akurat w tym miejscu musiała zrobić kałużę.:diabloti:

Posted

A ten kijek to nie jest kres jej możliwości. Wczoraj złapała drąga dwa razy dłuższego od niej i ciągneła go jakieś 50 metrów zanim się poddała i przerzuciła na mniejszego, który widać na zdjęciu:evil_lol::loveu:
Teraz śpi:sleep2: Zmęczyłam ją bieganiem:bigcool:
Wieczorem zawsze muszę siedzieć z nią i głaskać, bo inaczej nie uśnie - to już taki nasz zwyczaj:glaszcze::loveu:

Posted

Ale ma minkę, jak tu takiej nie kochać:loveu: Rozpływam się nad tym zdjęciem.


Cała Reunia:lol: Na spacerkach w schronisku zawsze musiała trzymać coś w pyszczku(nie raz targała jakiś wielki konar) jak nie patyczka to przynajmniej butelkę albo kamyczka, kiedyś nawet przyniosła mi kawałek szmatki(chyba juz nic innego nie mogla znaleźć)Na spacerki chodziła jeszcze kilkunastoma innymi psiakami i zawsze jak rzucałam im patyczki,to reunia biegnąc z tyłu bo nigdy nie umiała dogonić reszty już ostrzegawczo warczała żeby żaden inny psiak czasami nie próbował dorwać się pierwszy do patyka i powiem szczerze ze to skutkowało bo zawsze ona wracała uradowana z patykiem w pyszczku:)

A jak tu mądrze patrzy, na pewno w zasięgu jej wzroku jest jakiś smakowity kąsek:cool3: Reunia zawsze była strzasznym łakomczuchem.Jak pojechała z nami na festyn rodzinny organizowany przez przedszkole, to do żebrania była pierwsza.Było tam pelno maluchówi Rea wyjadała im ciastka z rąk , a dzieci mialy z tego powodu straszny ubaw.Pamietam, że zrobiła na tym festynie duża furorę i wróciła do schroniska z pełnym brzuchem:lol:
Musze się przyznac, że tęsknie ze Reunia, ale jednoczesnie jestem przeszczęśliwa że trafiła do tak wspaniałego domu i ma tak cudowną pania, która przytula ja przed snem, chodzi na spacerki......Chyba lepszego domku sobie dla niej wymarzyć nie mogłam.Dziekuje Ci za to że dałaś jej szanse na nowe życie:calus:

Posted

Kochana Reunia:)))Ja od razu wiedzialam, ze Rea bedzie miala raj na Ziemi u Tuski:) Wizyta przedadopcyjna byla tak udana, ze nie mialam zadnych watpliwosci do kogo powinna trafic Rea:)Wymiziana,wychuchana,wyglaskana,wycalowana...ach lepiej nie mogla trafic:))))

Posted

Ja mam z nią wielką radochę :multi: :diabloti: Psina jest kochana i zawsze ma jakieś "genialne" pomysły:loveu: Dzisiaj opolątała mnie smyczą i wywróciła w parku. Dobrze, że akurat nikt nie przechodził w pobliżu, bo trochę trwało zanim się doczyściłam:oops:. Miałam to szczęście, że wylądowałam na świeżutkim kopcu kreta - lądowanie miękkie, ale niezbyt czyste, a i tak się cieszyłam, bo obok był inny "kopiec":evil_lol:.

Posted

A że łakomczuch straszliwy to się zgadzam w 100%:lol:. Ostatnio poszłam na spacer z koleżanką i jej synkiem - kiedy byłyśmy odwrócone, Rea zanurkowała do wózka i próbowała wyciągnąć paluszki i ciasteczka. Miała kaganiec, więc jej się to nie udało, ale i tak dostała te łakocie, ponieważ zdążyła wszystko zaślinić;):oops:.

Posted

Dzisiaj byłyśmy u weterynarza na czyszczeniu uszek:shake: strasznie płakała:placz: ale pan doktor stwierdził, że pięknie się jej rzeźba mięśni rozbudowała:lol:.
Dieta Rei poszerzyła się o jabłka, brzoskwinie, truskawki, poziomki i śliwki, bo się okazało, że uwielbia owoce:evil_lol:.
Czy to na pewno pies?????????:???: :grins:
Przecieram oczy ze zdumienia, jak widzę, co ona lubi jeść:lying:, a do tego mruczy:mdrmed:

Posted

Tuska222 napisał(a):
Dzisiaj byłyśmy u weterynarza na czyszczeniu uszek:shake: strasznie płakała:placz: ale pan doktor stwierdził, że pięknie się jej rzeźba mięśni rozbudowała:lol:.
Dieta Rei poszerzyła się o jabłka, brzoskwinie, truskawki, poziomki i śliwki, bo się okazało, że uwielbia owoce:evil_lol:.
Czy to na pewno pies?????????:???: :grins:
Przecieram oczy ze zdumienia, jak widzę, co ona lubi jeść:lying:, a do tego mruczy:mdrmed:


Żeby być pięknym, trzeba cierpieć :cool3:.
Zdrowa żywność, a co! Kto by tam nie lubiał takich pysznych owoców :loveu:.

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...