Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 316
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Flik wczoraj był sam w domu ok. 10 godzin. Poradził sobie świetnie. Nie nabrudził, nie napsocił, poprostu czekał bo nawet nic nie zjadł. Dziś do końca tygodnia wzięłam urlop więc jesteśmy razem. Mogę więc poświęcić mu więcej czasu. Z radością obserwuję jak z zalęknionego psiaka przekształca się w brykającego i ufnego malucha. Zaczyna przypominać zachowaniem psy w jego wieku. A jest przecież dopiero niecały tydzień. Zachowuje się jakby mieszkał tu od urodzenia. Bez problemu gna do domu ze spaceru, broni terenu kiedy ktoś idzie lub podjeżdża. Bałam się trochę czy nie ucieknie, ale dziś dopiero mogę odetchnąć bo leży w tej chwili sam na tarasie ( nie mamy jeszcze ogrodzenia) a do tej pory nie odstępował nawet na krok. Do toalety, do kuchni , na taras - wszędzie i o każdej chwili był przy nas Flik (bał się że go zostawimy). Pilnuje się jakby wiedział czym może skończyć się ucieczka. Więc nie ma mowy o pilnowaniu Flika to Flik pilnuje się sam. Mogłabym tu długo pisać, że poszarpał na strzępy świeżą gazetę, że wygryzł w wiklinowym posłaniu kotów sporą dziurę . Ale to nas cieszy bo to znaczy że tu się dobrze czuje. No i oczywiście bardzo się słucha. Kiedy powiem nie wolno to nie rusza. O a teraz przyszedł , położył się i śpi na czterech poduszkach jak królewna jakaś. Kończę bo wychodzimy na spacer , ćwiczymy od wczoraj aportowanie piłeczki. Pojętna z niego bestia. Pozdrawiam. Jeszcze się odezwę.;-)

Posted

Właśnie przyszliśmy. Flik puszczony wolno na boisku wysmarował się a przy okazji mnie jakimś za przeproszeniem gównem. Siedzę zła i łypię na niego za te psie perfumki a on się patrzy i chyba nie wie o co chodzi. Co zrobić żeby już nie chciał zmieniać zpachu?

Posted

Ależ mi się francuzik trafił. W piątek przyjedzie pancio Flika to zrobi parę zdjęć i Wam pokaże. Ocenicie czy coś przytył. PA PA

Posted

ja gdzies czytalam, ze jak się pieski w kooopach tarzają lub je nawet konsumują to znaczy, ze im się nudzi na spacerze , trzeba pileczką porzuca, patyczkiem itd. Mowię tylko co w literaturze czytalam:p

Posted

Miał piłeczkę i towarzystwo kolegi. Jak sobie pobiegali to wtedy się wytarzał . Wyglądało to jak popisówa. Albo z radości. No to chociaż tyle dobrze że się daje kąpać. Bo jestem w domu sama. Jakby był ten z grupy panikarzy to by tak sobie śmierdział do piątku. A z nim cały dom. Zgroza. Ale muszę przyznać że mądry z niego piesek Już aportuje. Muszę mieć tylko motywator w postaci przysmaków. I jeszcze reaguje na "szukaj". przynosi wtedy wyciamkaną swoja maskotkę i udaję że ją mu zabieram . Ale zabawa.

Posted

[quote name='Flik']Ależ mi się francuzik trafił. W piątek przyjedzie pancio Flika to zrobi parę zdjęć i Wam pokaże. Ocenicie czy coś przytył. PA PA
"tamten piątek" już dawno za nami, a fotek FLIKUSIA jak nie było, tak nie ma!:placz:

Dobrze, że chociaż wiem, że ma dobrze!:loveu:

Posted

Akurat po tych zdjęciach ciężko ocenić, czy FLIKUŚ zmężniał...:p Natomiast zdecydowanie minka mu się zmienila z wariackiego spojrzenia gówniarza, na poważne i mądre spojrzenie facecika, który ma w końcu kogo pilnować!:multi:

Posted

zmężniał,zmężniał i rzeczywiście spoważniał.Ma w końcu zadanie:pilnować swojej pańci jak prawdziwy mężczyzna :evil_lol:

Posted

Flik napisał(a):
W sierpniu mamy z mężem urlop , nie planujemy wyjazdu więc będziemy mieli czas wyłącznie dla Flika, bo przejście nawet przez psich specjalistów wymaga czasu a my go będziemy mieli dopiero wtedy. Będziemy w kontakcie z koleżanką wolontariuszką jeżeli chodzi o namiary na weterynarza a już i nasi znajomi podpowiadają innych specjalistów. Będzie dobrze zrobimy co sie da a gdyby się mimo wszystko nie dało no to co... i tak już jest nasz kochany piesek.(...)

Tu jest taki wpis, cytuję niemal w całości. Dla mnie wynika z niego (mam taką nadzieję), że ów sierpień to m.in. kierunek wet i raz a dobrze rozwikłanie sprawy łapki. :-( Niestety pamiętam o niej i nie tyle o jej sztywności, co ewentualności, że jest tam drut spajający. Z wcześniejszych info nie było doprecyzowania, czy to "montaż" na stałe, czy też nie powinien być usunięty i to dawno temu.

Posted

Byliśmy dzisiaj u weta. Obejrzał Flika, zbadał noge (tak nawiasem to Flik w poczekalni zgrywał fetniaka, ale do gabinetu już nie chciał wejść):mad: I POKAZAŁ NA PRZYKŁADOWYM SZKIELECIE CO MOŻE BYĆ GRANE.:crazyeye: Co może być bo podstawą będą zdjęcia które musimy zrobić, bez tego ani rusz. Kwestia jest taka że gwoździe które są w łapce mogły być wstawione w wyniku wypadku dla cześciowego usztywnienia ale któryś się przesunął i zablokował kolano. ( nie jestem anatomem ) jeżeli gwoździe mają tylko takie zadanie i nie wrosły za bardzo to w porządku. Gorzej jeżeli kolano było całkowicie potrzaskane i to co ma Flik zostało zrobione specjalnie dla usztywnienia bo nic innego nie można było zrobić. Wet stwierdził , że po obejrzeniu zdjęć będzie się musiał zastanowić i przepać z tą decyzją czy coś robić bo nie sztuka męczyć psa. W każdym bądź razie stwierdził jedno jeżeli operacja pomogłaby choć w 10% ODZYSKAĆ PEWNĄ SPRAWNOŚĆ W ŁAPCE TO WARTO.:Dog_run: Pozdrawiam wszystkie ciotki Flik. Napiszę dalej w sierpniu bo najpierw zdjęcie potem po 12.08. decyzja weta. Chyba że znajdzie się to zdjęcie które było w schronisku.

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...