Flik Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Flik wczoraj był sam w domu ok. 10 godzin. Poradził sobie świetnie. Nie nabrudził, nie napsocił, poprostu czekał bo nawet nic nie zjadł. Dziś do końca tygodnia wzięłam urlop więc jesteśmy razem. Mogę więc poświęcić mu więcej czasu. Z radością obserwuję jak z zalęknionego psiaka przekształca się w brykającego i ufnego malucha. Zaczyna przypominać zachowaniem psy w jego wieku. A jest przecież dopiero niecały tydzień. Zachowuje się jakby mieszkał tu od urodzenia. Bez problemu gna do domu ze spaceru, broni terenu kiedy ktoś idzie lub podjeżdża. Bałam się trochę czy nie ucieknie, ale dziś dopiero mogę odetchnąć bo leży w tej chwili sam na tarasie ( nie mamy jeszcze ogrodzenia) a do tej pory nie odstępował nawet na krok. Do toalety, do kuchni , na taras - wszędzie i o każdej chwili był przy nas Flik (bał się że go zostawimy). Pilnuje się jakby wiedział czym może skończyć się ucieczka. Więc nie ma mowy o pilnowaniu Flika to Flik pilnuje się sam. Mogłabym tu długo pisać, że poszarpał na strzępy świeżą gazetę, że wygryzł w wiklinowym posłaniu kotów sporą dziurę . Ale to nas cieszy bo to znaczy że tu się dobrze czuje. No i oczywiście bardzo się słucha. Kiedy powiem nie wolno to nie rusza. O a teraz przyszedł , położył się i śpi na czterech poduszkach jak królewna jakaś. Kończę bo wychodzimy na spacer , ćwiczymy od wczoraj aportowanie piłeczki. Pojętna z niego bestia. Pozdrawiam. Jeszcze się odezwę.;-) Quote
GoskaGoska Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 O jak cudownie się czyta taka wiadomości:):multi: a tak na wszelki wypadek to do obrazy mozna mu adresatkę przyczepic Quote
Flik Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Właśnie przyszliśmy. Flik puszczony wolno na boisku wysmarował się a przy okazji mnie jakimś za przeproszeniem gównem. Siedzę zła i łypię na niego za te psie perfumki a on się patrzy i chyba nie wie o co chodzi. Co zrobić żeby już nie chciał zmieniać zpachu? Quote
black_cat Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Oj chyba sie nie da, tzreba uważać na spacerach, moja ś.p. suczka też się lubila wyturlać w "zapaszkach". Dla psów to najlepsza perfuma :D Quote
Flik Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Ależ mi się francuzik trafił. W piątek przyjedzie pancio Flika to zrobi parę zdjęć i Wam pokaże. Ocenicie czy coś przytył. PA PA Quote
GoskaGoska Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 ja gdzies czytalam, ze jak się pieski w kooopach tarzają lub je nawet konsumują to znaczy, ze im się nudzi na spacerze , trzeba pileczką porzuca, patyczkiem itd. Mowię tylko co w literaturze czytalam:p Quote
Flik Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Miał piłeczkę i towarzystwo kolegi. Jak sobie pobiegali to wtedy się wytarzał . Wyglądało to jak popisówa. Albo z radości. No to chociaż tyle dobrze że się daje kąpać. Bo jestem w domu sama. Jakby był ten z grupy panikarzy to by tak sobie śmierdział do piątku. A z nim cały dom. Zgroza. Ale muszę przyznać że mądry z niego piesek Już aportuje. Muszę mieć tylko motywator w postaci przysmaków. I jeszcze reaguje na "szukaj". przynosi wtedy wyciamkaną swoja maskotkę i udaję że ją mu zabieram . Ale zabawa. Quote
Poker Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 ale radość człowieka ogarnia jak się czyta takie cudowne opowieści :loveu::multi: Quote
Koperek Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 [quote name='Flik']Ależ mi się francuzik trafił. W piątek przyjedzie pancio Flika to zrobi parę zdjęć i Wam pokaże. Ocenicie czy coś przytył. PA PA "tamten piątek" już dawno za nami, a fotek FLIKUSIA jak nie było, tak nie ma!:placz: Dobrze, że chociaż wiem, że ma dobrze!:loveu: Quote
Edi100 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Może zostały Wam jakieś chętne domki na szczeniaki? Pomocy![url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116648[/url] Quote
Flik Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Jestem jestem i mam się dobrze a oto porcja kilku moich zdjęć. Powiedzcie proszę czy trochę zmężniałem. Quote
kikou Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Flik jest przepiękny....cudo po prostu! a co tam z jego nóżką czy wiadomo już coś konkretnego, da się coś zrobić? Quote
Koperek Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Akurat po tych zdjęciach ciężko ocenić, czy FLIKUŚ zmężniał...:p Natomiast zdecydowanie minka mu się zmienila z wariackiego spojrzenia gówniarza, na poważne i mądre spojrzenie facecika, który ma w końcu kogo pilnować!:multi: Quote
GoskaGoska Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 no jakby trochę wydoroślal :) , oj ale ma fajnie :multi: Quote
Poker Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 zmężniał,zmężniał i rzeczywiście spoważniał.Ma w końcu zadanie:pilnować swojej pańci jak prawdziwy mężczyzna :evil_lol: Quote
majqa Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 Jakim spokojem i ulgą napawają takie fotki. Buzieńki Flikuniu!!! Sprawuj się jak przystało na wybitnie obronnego psa! :loveu: Quote
majqa Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 Flik napisał(a):W sierpniu mamy z mężem urlop , nie planujemy wyjazdu więc będziemy mieli czas wyłącznie dla Flika, bo przejście nawet przez psich specjalistów wymaga czasu a my go będziemy mieli dopiero wtedy. Będziemy w kontakcie z koleżanką wolontariuszką jeżeli chodzi o namiary na weterynarza a już i nasi znajomi podpowiadają innych specjalistów. Będzie dobrze zrobimy co sie da a gdyby się mimo wszystko nie dało no to co... i tak już jest nasz kochany piesek.(...) Tu jest taki wpis, cytuję niemal w całości. Dla mnie wynika z niego (mam taką nadzieję), że ów sierpień to m.in. kierunek wet i raz a dobrze rozwikłanie sprawy łapki. :-( Niestety pamiętam o niej i nie tyle o jej sztywności, co ewentualności, że jest tam drut spajający. Z wcześniejszych info nie było doprecyzowania, czy to "montaż" na stałe, czy też nie powinien być usunięty i to dawno temu. Quote
Flik Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Byliśmy dzisiaj u weta. Obejrzał Flika, zbadał noge (tak nawiasem to Flik w poczekalni zgrywał fetniaka, ale do gabinetu już nie chciał wejść):mad: I POKAZAŁ NA PRZYKŁADOWYM SZKIELECIE CO MOŻE BYĆ GRANE.:crazyeye: Co może być bo podstawą będą zdjęcia które musimy zrobić, bez tego ani rusz. Kwestia jest taka że gwoździe które są w łapce mogły być wstawione w wyniku wypadku dla cześciowego usztywnienia ale któryś się przesunął i zablokował kolano. ( nie jestem anatomem ) jeżeli gwoździe mają tylko takie zadanie i nie wrosły za bardzo to w porządku. Gorzej jeżeli kolano było całkowicie potrzaskane i to co ma Flik zostało zrobione specjalnie dla usztywnienia bo nic innego nie można było zrobić. Wet stwierdził , że po obejrzeniu zdjęć będzie się musiał zastanowić i przepać z tą decyzją czy coś robić bo nie sztuka męczyć psa. W każdym bądź razie stwierdził jedno jeżeli operacja pomogłaby choć w 10% ODZYSKAĆ PEWNĄ SPRAWNOŚĆ W ŁAPCE TO WARTO.:Dog_run: Pozdrawiam wszystkie ciotki Flik. Napiszę dalej w sierpniu bo najpierw zdjęcie potem po 12.08. decyzja weta. Chyba że znajdzie się to zdjęcie które było w schronisku. Quote
Koperek Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Pięknie dziękujemy FLIKUSIU za nowe wieści!!!;) Ty wiesz, że masz fajnych Pańciów, więc pilnuj ich, jak tej swojej łapki, a będzie wszystko dobrze! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.