Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wlaściciele mówią, ze tylko przemywają i jakiś zastrzyk dostała, ale nie wiedzą co dokładnie... cholera wie, co w tej mieścince gdzie są dają psiakom:shake:

  • Replies 235
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

spokojnie dziaszki, jestem tak obłożona aktualnie kotami, ze mózg staje głowa boli:shake: zaraz wychodze dalej na interw, wiec króciutko.

Wczoraj dzwonił do mnie Kuba, wł Maxi. Mówi, ze jak bym ja teraz zobaczyła to bym jej nie poznała:razz: BAwi sie z Setką (psem jego rodziców- a zawsze bała sie innych), nareszcie skumała co to piłeczka;) i łapka ją już nie boli bo lata jak swirus :evil_lol:

Tylko, ze dr Nicpoń to niezły żartowniś:angryy: wczoraj oznajmił, ze na dwa tyg wyjeźdza z polski ....:mad: i zabieg przełożony:shake:- nie wiem, ale ja się chyba na jego zartach nie znam:shake:

Posted

właśnie dzwonił do mnie Kuba, wł. Maxiolca. W sobote bedziemy kontaktować sie z dr Nicponiem, ma już we Wro być i chyba zdj bedziemy robic;) wszytsko w sobotę się okaże:) A ja jeszcze mam zaległe zdj dla was łapki Maxińki. Musze gdzieś skaner w koncu dopaść;)

Posted

jutro załatwie wszystko :oops:

czyli, zdjecie rtg zaległe i nowe- z jutra, bo jedziemy z Maxią na AR!
Trzymajcie kciuki!!! :roll:

Posted

zaciskajcie zaciskajcie, bo razem z Maxi bede z psem z interw z niewładnymi tylnymi łapkami.

jak coś nie bedzie stykać z piesiolcami, to normalnie sepuku na ar popełnie:lol:


chyba nie zasne:shake:

Posted

a no jakoś żyje....:shake:


Maxi sie łapa prawie nie goi... ale te przetoki, czy jakoś tak ulegają lisie, czyli same powinny zniknąć. Narazie Maxia na szczęście nie musi nosic gipsu, za miesiąc znów kontrola... Zobaczymy...

Zaraz wrzuce kilka zdjęć

Posted

demi napisał(a):
a no jakoś żyje....:shake:


Maxi sie łapa prawie nie goi... ale te przetoki, czy jakoś tak ulegają lisie, czyli same powinny zniknąć. Narazie Maxia na szczęście nie musi nosic gipsu, za miesiąc znów kontrola... Zobaczymy...

Zaraz wrzuce kilka zdjęć

ech ... :shake:
czekamy na zdjecia

Posted


Maxia bez gipsu:cool3:



czekamy na zdjęcie rtg


a tutaj jeszcze w opatrunku


a tutaj dalej czekamy na zdjęcie rtg- prawie dwie godziny:shake:


Maxia była tak zaaferowana, że ma łapkę- to trzeba było zobaczyć:lol:
Łapka latała jak galaretka, ale jak sie wariatka zagapiła na innego piesia, to się elegancko podpierała:loveu:

Posted



a to jest zdjęcie zaległe, które obiecywałam i obiecywałam.:lol:

niestety zdjęcia poniedziałkowego mi nie wydrukowali... Bo i tak nas taniej "przyjmują" ...

ale za to dostałam taki świstek:


zdjecie podlinkowane, jak się na nie kliknie to sie powiększy;) tak co by zobaczyc co tam jest naskrobane ;)

Posted

Martynia&Pusio napisał(a):
no rana wyglada o wiele lepiej niz ostatnio :cool3: .
tylko zeby do konca sie zagoilo! :razz:


no kurcze, dlatego się goi tak powolutku, bo ta kość co się tam wykształciła niepotrzebnie ulega lisie i tak sie paprze, ale już nie śmierdzi jak wcześniej;)



ale muszę powiedzieć, że Maxia cioteczkę poznała:loveu: ale się głuptasek cieszył:loveu:

i na prawde, sunia nie do poznania!!! Tak jej teraz leciutko i tak bardzo chce biegać- w końcu:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...