demi Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 wlaściciele mówią, ze tylko przemywają i jakiś zastrzyk dostała, ale nie wiedzą co dokładnie... cholera wie, co w tej mieścince gdzie są dają psiakom:shake: Quote
demi Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 spokojnie dziaszki, jestem tak obłożona aktualnie kotami, ze mózg staje głowa boli:shake: zaraz wychodze dalej na interw, wiec króciutko. Wczoraj dzwonił do mnie Kuba, wł Maxi. Mówi, ze jak bym ja teraz zobaczyła to bym jej nie poznała:razz: BAwi sie z Setką (psem jego rodziców- a zawsze bała sie innych), nareszcie skumała co to piłeczka;) i łapka ją już nie boli bo lata jak swirus :evil_lol: Tylko, ze dr Nicpoń to niezły żartowniś:angryy: wczoraj oznajmił, ze na dwa tyg wyjeźdza z polski ....:mad: i zabieg przełożony:shake:- nie wiem, ale ja się chyba na jego zartach nie znam:shake: Quote
Pusiakowa Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 To dobre wiadomosci ;) . Ale z tym wetem :mad: :angryy: . Quote
mawin Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 co słychać u naszej dziewczynki? jak się czuje? Quote
demi Posted July 22, 2008 Author Posted July 22, 2008 właśnie dzwonił do mnie Kuba, wł. Maxiolca. W sobote bedziemy kontaktować sie z dr Nicponiem, ma już we Wro być i chyba zdj bedziemy robic;) wszytsko w sobotę się okaże:) A ja jeszcze mam zaległe zdj dla was łapki Maxińki. Musze gdzieś skaner w koncu dopaść;) Quote
Pusiakowa Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 aha ;) . to czekamy na zdjęcia .. i miłego poszukiwania skanera :evil_lol: Quote
demi Posted July 27, 2008 Author Posted July 27, 2008 jutro załatwie wszystko :oops: czyli, zdjecie rtg zaległe i nowe- z jutra, bo jedziemy z Maxią na AR! Trzymajcie kciuki!!! :roll: Quote
demi Posted July 27, 2008 Author Posted July 27, 2008 zaciskajcie zaciskajcie, bo razem z Maxi bede z psem z interw z niewładnymi tylnymi łapkami. jak coś nie bedzie stykać z piesiolcami, to normalnie sepuku na ar popełnie:lol: chyba nie zasne:shake: Quote
wilczyca Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 demi mam nadzieję że żyjesz :evil_lol: że nie popełniłaś seppuku :mad: i zaraz nam tu wszystko wyśpiewasz Quote
xmartix Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 dzwonilam do Demi ok 15 i zyla hehe ale nie wiem, nie dowiadywalam sie o piesach:roll: Quote
demi Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 a no jakoś żyje....:shake: Maxi sie łapa prawie nie goi... ale te przetoki, czy jakoś tak ulegają lisie, czyli same powinny zniknąć. Narazie Maxia na szczęście nie musi nosic gipsu, za miesiąc znów kontrola... Zobaczymy... Zaraz wrzuce kilka zdjęć Quote
Pusiakowa Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 demi napisał(a):a no jakoś żyje....:shake: Maxi sie łapa prawie nie goi... ale te przetoki, czy jakoś tak ulegają lisie, czyli same powinny zniknąć. Narazie Maxia na szczęście nie musi nosic gipsu, za miesiąc znów kontrola... Zobaczymy... Zaraz wrzuce kilka zdjęć ech ... :shake: czekamy na zdjecia Quote
demi Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 Maxia bez gipsu:cool3: czekamy na zdjęcie rtg a tutaj jeszcze w opatrunku a tutaj dalej czekamy na zdjęcie rtg- prawie dwie godziny:shake: Maxia była tak zaaferowana, że ma łapkę- to trzeba było zobaczyć:lol: Łapka latała jak galaretka, ale jak sie wariatka zagapiła na innego piesia, to się elegancko podpierała:loveu: Quote
Pusiakowa Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 no rana wyglada o wiele lepiej niz ostatnio :cool3: . tylko zeby do konca sie zagoilo! :razz: Quote
demi Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 a to jest zdjęcie zaległe, które obiecywałam i obiecywałam.:lol: niestety zdjęcia poniedziałkowego mi nie wydrukowali... Bo i tak nas taniej "przyjmują" ... ale za to dostałam taki świstek: zdjecie podlinkowane, jak się na nie kliknie to sie powiększy;) tak co by zobaczyc co tam jest naskrobane ;) Quote
demi Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 Martynia&Pusio napisał(a):no rana wyglada o wiele lepiej niz ostatnio :cool3: . tylko zeby do konca sie zagoilo! :razz: no kurcze, dlatego się goi tak powolutku, bo ta kość co się tam wykształciła niepotrzebnie ulega lisie i tak sie paprze, ale już nie śmierdzi jak wcześniej;) ale muszę powiedzieć, że Maxia cioteczkę poznała:loveu: ale się głuptasek cieszył:loveu: i na prawde, sunia nie do poznania!!! Tak jej teraz leciutko i tak bardzo chce biegać- w końcu:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.