jola od jadzi Posted May 12, 2008 Author Posted May 12, 2008 Przed chwilą rozmawiałam z lekarzem, opowiadał, że Yupi nie chce wychodzić z klatki... My z Natą w sobotę miałyśmy to samo, kiedy chciałyśmy ją zabrać do fryzjera.Ta klatka to najprawdopodobniej jedyne bezpieczne miejsce sunieczki od wielu miesięcy, ma w niej ciepłe kocyki, miseczki z jedzeniem i wodą,to jej azyl, którego nie chce opuszczać bojąc się, że znowu nie będzie miała nic.Ta sunia naprawdę musiała wiele przeżyć... Quote
jola od jadzi Posted May 12, 2008 Author Posted May 12, 2008 Istnie jak Tymuś...Ale czy znajdzie się druga Idalia? Quote
jola od jadzi Posted May 12, 2008 Author Posted May 12, 2008 Yupi pokazuje się cioteczkom i przypomina,że na znalezienie domu choćby tymczasowego ma niewiele czasu...Za kilka dni operacja, a po operacji...? Quote
Poker Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 może zmieńcie tytuł wątku i napiszcie ,że pilnie potrzebna jest kasa na pilną operację. Quote
katya Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Może ktoś niunię wypatrzy w metro: http://dziennikmetro.pl/zwierzyniec/oddam-do-adopcji/psy/?&add=1000 Quote
iwa77 Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 jola od jadzi napisał(a):Iwa77, a w Twoim awatarku też pudliczka, czy mi się tylko wydaje? Dobrze Ci się wydaje , to pudelek 15 letni posiwiały Dżoj (za młodu piękny ciemnobrązowy ) , miłość mojego życia , za TM niestety ! Bardzo bym chciała pomóc , ale w tej chwili nie dam rady wspomóc finansowo. Przepraszam. Quote
jola od jadzi Posted May 13, 2008 Author Posted May 13, 2008 Zmiana tytułu niewiele pomogła, tylko kilka osób tu zagląda, eeech życie... Quote
jola od jadzi Posted May 13, 2008 Author Posted May 13, 2008 Morelka jest w lecznicy, miała badania krwi, wątroba i nerki są ok, leukocytoza jest trochę za wysoka ale być może związane jest to z guzami na sutkach, ropniem okołozębowym lub zapaleniem uszu, to wszystko ma na dzień dzisiejszy:-( Ale poza tym sunia odpoczywa, ma wreszcie swoje posłanko, swoją miskę z jedzonkiem i drugą z wodą, wychodzi do ogródka na spacerki(niechętnie, boi się, że ktoś jej klatkę wyniesie),no i czeka aż cieczka skończy się definitywnie,to myślę będzie jeszcze kilka dni. Wtedy-operacja. Quote
jola od jadzi Posted May 14, 2008 Author Posted May 14, 2008 Biedna morelko, w lecznicy jesteś samiutka a i tu nikt nie pcha się drzwiami i oknami... Chyba taki twój los... Quote
katya Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 Próbuję ją wysłać do Wyborczej, ale Pani ma ciągle problem ze skrzynką i mail mi wraca. Quote
jola od jadzi Posted May 14, 2008 Author Posted May 14, 2008 katya napisał(a):Próbuję ją wysłać do Wyborczej, ale Pani ma ciągle problem ze skrzynką i mail mi wraca. Kasiu, ale zrobiłaś w pudełku dziurki, żeby się nie udusiła?;) Quote
katya Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 Zrobiłam :) http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1297452_pudelka_yupi_potrzebuje_domu_stalego.html Quote
wanda szostek Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 Jeżeli zaistnieje taka konieczność mogę jej dać DT, ale to po rozmowie z rodziną. Quote
jola od jadzi Posted May 14, 2008 Author Posted May 14, 2008 Byłoby pięknie:multi: W takim razie czekamy na wyniki rozmowy(a sunia będzie mogła iśc do DT dopiero po operacji więc to jeszcze trochę potrwa) Quote
jola od jadzi Posted May 14, 2008 Author Posted May 14, 2008 Poker, dziękujemy bardzo, bardzo w imieniu morelki Quote
nata od jadzi Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Morelkę wrzuciłam na pudle w potrzebie. byłam też u niej dzisiaj, zaniosłam jej dostawę jedzonka i wyszłam na spacer. jest kochana, poznała mnie od razu, całowała i stawała na dwóch łapkach do mnie :( chcę ją :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.