Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Justyna nie ma co zwlekać. Którejś z nas może nie być i ktoś się zniechęci. Filip dzisiaj kaszle ale czasem ma dłuższe przerwy. Leży sobie na pufce którą upatrzył i opatuliłam Go kocykiem. Dzisiaj lekarstwo podałam Mu sama, był spokojny. Jadę teraz na interwencję a potem z Filipiastym do lekarza. Mam z bazarka 25 zł może starczy. (no i zapomniałam powiedzieć że ten kaszel i ogólnie nic Mu nie przeszkadza w wyrywaniu panienek z osiedla :diabloti:)

  • Replies 223
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny kochane dziękujemy za każdy grosz! Jutro po pracy lece z Filipem do weta. Już się umówiłam, kolega mi pomoże więc szczeniaki też zabiorę. Maluszek znowu zaczął kasłać, ma drgawki i strasznie wielkie węzły chłonne. Mam nadzieję że to tylko przeziębienie :-(

A na pocieszenie:

Posted

Filip był i weta i są dwie opcje. Jedna jest taka że kaszel jest efektem chorego serducha i przeziebienia. A druga jest taka że to jakiś silny stan zapalny. Trzymamy się opcji drugiej, Filip dostał leki przeciwzapalne ale w takim wypadku dochodzi nam wiele badań przed zabiegami. USB jamy brzusznej i węzłów chłonnych, rentgen klatki piersiowej i jakies badanie na serce (nie pamiętam nazwy) Koszty wzrastają o jakieś 150 zł :( ale bez tych badań nikt nie podejdzie do zabiegów... Strasznie mnie to przygnębiło ale mam nadzieję że to wszystko Mu pomoże...

Posted

Dzisiaj byłam u innego weta... Tzn u innego niż ostatnio. Poza tym nie mam jak jechać daleko do weta. o 15 wracam z pracy i mam 4 psy w domu... Nie wyrobie. Póki co mamy czekać na kontrole u Molickich i brać antybiotyk.

Posted

UeMka napisał(a):
Filip był i weta i są dwie opcje. Jedna jest taka że kaszel jest efektem chorego serducha i przeziebienia. A druga jest taka że to jakiś silny stan zapalny. Trzymamy się opcji drugiej, Filip dostał leki przeciwzapalne ale w takim wypadku dochodzi nam wiele badań przed zabiegami. USB jamy brzusznej i węzłów chłonnych, rentgen klatki piersiowej i jakies badanie na serce (nie pamiętam nazwy) Koszty wzrastają o jakieś 150 zł :( ale bez tych badań nikt nie podejdzie do zabiegów... Strasznie mnie to przygnębiło ale mam nadzieję że to wszystko Mu pomoże...



A może trzeba skonsultować sie z innym wetem?albo najlepiej pojechać na Brynów?

Posted

jusstyna85 napisał(a):
lepszy sprzęt do badań...


Moliccy mają w klinice wszystko co potrtzebne łącznie chyba z labolatorium więc nawet badania krwi robią na miejscu.

Posted

UeMka napisał(a):
Filip był i weta i są dwie opcje. Jedna jest taka że kaszel jest efektem chorego serducha i przeziebienia. A druga jest taka że to jakiś silny stan zapalny. Trzymamy się opcji drugiej, Filip dostał leki przeciwzapalne ale w takim wypadku dochodzi nam wiele badań przed zabiegami. USB jamy brzusznej i węzłów chłonnych, rentgen klatki piersiowej i jakies badanie na serce (nie pamiętam nazwy) Koszty wzrastają o jakieś 150 zł :( ale bez tych badań nikt nie podejdzie do zabiegów... Strasznie mnie to przygnębiło ale mam nadzieję że to wszystko Mu pomoże...


moze ktos wspomoze groszem?:-(

Posted

JESTEM GOSCINNIE NA KOMPIE - BO MOJ ZEPSUTY NIEWIEM ILE TO POTRWA - A WIEC ZAMIAST OSKAREK DOSTAL IMIE FILIPEK - ŁADNIE, CZEKAM NA WIESCI - BOZE KASY NIEMA MOZE JAKIS BAZAREK ALE JAK KOMPUTER NAPRAWIA :placz:

Posted

Mamy dwa zainteresowane domki - Warszawa i Wrocław. Jedna starsza Pani której rok temu zmarł piesek i nie mogą sie otrząsnąć ale chcą pomóc jakiemuś pieskowi. A druga Pani z mniejszym dzieckiem (chyba ok 5-7 lat) chce Filipka bo wczoraj sąsiad im otruł ich psiaka... O domki teraz sie nie martwie tylko żeby Filip był zdrowy bo dać komuś chorego psa to w 90% skazać Go na śmierć albo na ponowne wyrzucenie. Filip starsznie się do nas przywiązał, chyba długo się nim nikt nie zajmował bo biedaczek każdą chwilke chce spędzać na kolanach. Jak sie uda to w piątek podjedziemy do kliniki Molickich - o ile się wyrobie z kluskami na zastrzyki.

Posted

UeMka napisał(a):
Jak sie uda to w piątek podjedziemy do kliniki Molickich - o ile się wyrobie z kluskami na zastrzyki.


Mysle ze maluchy moga spokojnie wrocic juz do mnie, zgadamy sie zatem na gg.

No wlasnie- czy aby sasiad nie otruje psa ponownie...

Posted

halbina napisał(a):
a ten sąsiad... :angryy::angryy::angryy: już nie otruje psiaka?... :roll:


No właśnie nie wiem...
Przed chwilą dzwonił jakiś facet spod Sieradza i naopowiadał że ma w domu 6 psów kozy i jakieś tam jeszcze zwierzęta. Ogólnie podobno raj. Psy śpią wszystkie w domu wszystkie wyratowane z jakichś ogłoszeń o bidach. No wszystko super gdyby nie pytanie na koniec "a żona coś mi mówi że Wy macie tego psa kastrować? A po co?" No i tutaj moje podejrzenia są... Nie wiem może to zboczenie jest... Filip tak czy siak musi być kastrowany ponieważ jądro naciska mu na prostate i przez to czasem posikuje. No ogólnie ciężko jest takie decyzje podejmować na odległość nie znając tych ludzi.

Posted

UeMka napisał(a):
Mamy dwa zainteresowane domki - Warszawa i Wrocław. Jedna starsza Pani której rok temu zmarł piesek i nie mogą sie otrząsnąć ale chcą pomóc jakiemuś pieskowi. A druga Pani z mniejszym dzieckiem (chyba ok 5-7 lat) chce Filipka bo wczoraj sąsiad im otruł ich psiaka... O domki teraz sie nie martwie tylko żeby Filip był zdrowy bo dać komuś chorego psa to w 90% skazać Go na śmierć albo na ponowne wyrzucenie. Filip starsznie się do nas przywiązał, chyba długo się nim nikt nie zajmował bo biedaczek każdą chwilke chce spędzać na kolanach. Jak sie uda to w piątek podjedziemy do kliniki Molickich - o ile się wyrobie z kluskami na zastrzyki.



Martwie sie, że on już tyle siedzi Ci na głowie :( Nie mam nawet jak pomóc...

Ja zawsze jestem za kliniką w Brynowie, bo mają tam najlepszy sprzęt do badań,a pare wetów tam jest naprawde dobrych

Posted

Filip ma u mnie dobrze (takie moje małe osobiste samolubne i bezczelne zdanie) więc nigdzie się nie spieszy. Na wetów nie narzekamy, jak będzie potrzeba to poszuka się gdzie indziej. Dzisiaj Mały ma się troszke lepiej i mam sposób żeby przestał kaszleć :diabloti: Trzeba mu dać ciasteczko (takie prawdziwe ludzkie) albo naleśnika. On tak się koncentruje na żebraniu o prrzysmaki że zapomina kaszleć. Teraz mały sobie śpi razem ze szczeniakami. Póki co wszystko jest pod kontrolą.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...