Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 599
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

przyjaciel_koni napisał(a):
Tych trzech obserwatorów to jakiś stały zestaw przy kaukazach, które są na Allegro...


Tych trzech można by wziąć pod lupę, może mają coś wspólnego z walkami psów. Na pewno jest na dogo ktoś zajmujący się tym tematem.

Posted

Dostalam namiary na pana zainteresowanego innym kaukazem na forum. Kaukaz znalazl juz domek no i zostal jeden pan. Przeslalam KWL jego namiary i jestem ciekawa co z tego wyjdzie. oby..Tylko tamten Kaukas to taka cwiartka naszego Alana....

Posted

Specjalnie się nie dziwię, Aston akurat kaukaza mało przypominał (wyglądem może trochę), zachowaniem w ogóle. Na Alana miałem małe nadzieje, liczyłem raczej że może damy Ciastka albo Milusia.

Posted

Ja tez dziś "przypadkiem" byłam w schronisku i się przestraszyłam... Szłam po maleńkie kotki z matką (ale i tak mi jej nie wydali:angryy:) I jak przechodziłam obok Alana to albo leżał albo się gdzieś schował bo go nie było! Ale jak już wracałam to odetchnęłam z ulgą bo BYŁ rozwścieczony, ale był:cool3:

Posted

Vitka napisał(a):
Ja tez dziś "przypadkiem" byłam w schronisku i się przestraszyłam... Szłam po maleńkie kotki z matką (ale i tak mi jej nie wydali:angryy:) I jak przechodziłam obok Alana to albo leżał albo się gdzieś schował bo go nie było! Ale jak już wracałam to odetchnęłam z ulgą bo BYŁ rozwścieczony, ale był:cool3:


Dlaczego Ci nie wydali kotów ?

Posted

Miałam te koty zabrać z podwórka koleżanki ale oni mnie ubiegli... nie chcą mi ich wydać bo są na kwarantannie i będą tam 2 tygodnie...:angryy: (kotka z małymi) Muszę uzbierać teraz 50 zł żeby je zabrać...

Posted

Vitka napisał(a):
Ja tez dziś "przypadkiem" byłam w schronisku i się przestraszyłam... Szłam po maleńkie kotki z matką (ale i tak mi jej nie wydali:angryy:) I jak przechodziłam obok Alana to albo leżał albo się gdzieś schował bo go nie było! Ale jak już wracałam to odetchnęłam z ulgą bo BYŁ rozwścieczony, ale był:cool3:


no własnie ja tez Alana nie widzialam najpierw. Padniesz jak Ci powiem skad ja go widzialam tzn "nie widzialam". Wiec ja madrala wsiadlam w 5-myslaląc, ze tak bedzie sprytniej i wysiadlam tam na ostatnim przystanku. Potem szlam jakimis ogrodkami dzialkowymi za szczekaniem psów. A potem chcialam sobie skrocic przez las:evil_lol::evil_lol::evil_lol:. A tam nagle taaaaaakie góry i strumyki. Schron na wyciagniecie reki po prawej stronie. Ale niestety gory strome a woda rozlegla...:evil_lol: Z górki widzialam kojec Alana ale jego nie. Juz sie wystraszylam, ale potem ktos sie przeszedl tam kolo niego (moze ty???:diabloti:) i on ryknal, wiec sie uspokoilam. Moglam podejsc schron jak twierdze od bocznej sciany po glinie,ale wolalam nie. Raz, bo wyszlabym wtedy wprost po scianie Alana:diabloti: a dwa, pomysleliby, ze jestem nienormalną dzialaczka ochrony zwierzat:evil_lol:. W sumie normalka:evil_lol::evil_lol:

Wiec zeszlam (troche sie staczając) w dól. Pobrodzilam w strumyki i weszlam w gore (jakies 10 m. to jest w góre do ulicy) po pas w pokrzywach. A ze bardzo stromo wiec trzymalam sie tych samych. Okrakiem przekroczylam barierke na ulicy i cała w bąblach wyruszylam na podboj schroniska.

Posted

Vitka napisał(a):
Miałam te koty zabrać z podwórka koleżanki ale oni mnie ubiegli... nie chcą mi ich wydać bo są na kwarantannie i będą tam 2 tygodnie...:angryy: (kotka z małymi) Muszę uzbierać teraz 50 zł żeby je zabrać...


Ale to znaczy,ze bedziesz chciała wziąc je a matką?

Posted

No, nie jestem pewna czy Alan powinien znaleźć dom. ;)

Charli napisała:
" Z górki widzialam kojec Alana ale jego nie. Juz sie wystraszylam, ale potem ktos sie przeszedl tam kolo niego (moze ty???:diabloti:) i on ryknal, wiec sie uspokoilam. "

Jak, dziewczyny, będziecie żyć bez tych jego ryków ??? :evil_lol:

Posted

Pralinka napisał(a):
Zbyszek potrzebuje naprawdę doświadczonego właściciela z wieloletnią praktyką, ponieważ jest bardzo trudnym psem. Chyba przychylam się do opinii Rybci, że pies ten nie ma szans na adopcję i powinien zostać uśpiony (a nie uspany ;) ). Z takim wizerunkiem i zachowaniem żaden normalny człowiek nie podjąłby takiej adopcji... W każdym razie życzę powodzenia w jakichkolwiek działaniach.

Rozumiem, że wydajesz tę opinię i jednocześnie wyrok smierci na psa, ponieważ jesteś lekarzem, behawiorystą i masz wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu i resocjalizacji psów. I w oparciu o tę swoja głęboką wiedzę i wielokrotne obserwacje psa.
A ja pozwolę odpowiedzieć ci: to sytuacja schroniskowa, zamknięcie tego wielkiego psa, z ogromnym poczucuem wolności, wreszcie kretyńskie panienki i imbecyle drażniące go i karmiące przez kraty; to ustawiczne zamknięcie i wiecznyu stres - to jest przyczyna jego zachowania; - wiesz jedno: żaden normalmny czlowiek tego psa nie weźmie ; a czym mierzysz normalność czlowieka? A psa?
Ten pies musi jaknajszybciej opuiścić to swoje więzienie - inaczej naprawdę stanie sie groźny!!
Zamiast pleśc androny postaraj sie razem z innymi znaleźć mu miejsce, gdzie będzie sam na duzym terenie nie osaczony przez psy i durnych ludzi. Kaukaz to jest pies stróżujący - trzeba mu dać zajęcie, możliwośc ruchu - teren do pilnowania ( zakład jakiś, sad, firmę - i tu szukajcie miejsca dla niego.
Niestey w obecnej chwili w schronisku naszej fundacji nie ma miejsca - inaczej wzięłabym go natychmiast.

Ile naprawde ten pies ma lat??
EMIR
p.s a swoją drogą ciekawe jak Ty zachowywałabyś sie w warunkach w jakich przebywa pies? Ja zagryzłabym każdego kto tylko zblizyłby sie do mnie na odległość skoku!!!

Posted

A zęby ma bardzo brzydkie, starte.
EMIR, twoja wypowiedź jest mądra-OK- ale kto jest cyt. "wreszcie kretyńskie panienki i imbecyle drażniące go i karmiące przez kraty " i co przez to rozumiesz?
Czyli, jesteśmy kretynkami, bo przechodzimy koło tego psa, a Charly go karmi? Nie rozumiem..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...