esperanza Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Pidzej nie wiem, jaką ilością czasu dysponujesz, ale z mojego doświadczenia wynika, że by psiaki były spokojne najlepiej się sprawdza długi- przynajmniej godzinny spacer, a gdy się wychodzi na dłużej i psy zostają same, dawanie do gryzienia kości, albo konga wypełnionego jedzeniem. Chodzi o to, by je czymś zająć. Nie wiem tylko, czy to bezpieczne w tym przypadku i czy psy nie walczą między sobą o smakołyki. Quote
pidzej Posted May 7, 2008 Author Posted May 7, 2008 fona dziękuje bardzo na razie nie jest potrzebny ale będe pamietac, moze jakims cudem znajdzie sie tymczas, chociazby platny esperanza, one kosci nie lubia, po paru dniach byly tylko troszke nadgryzione. Spacery trwaja 25-30 min ale jak wracamy to jezyki im do ziemi wiszą, psy sa zmeczone, w domu dostaja jesc i wychodze, zeby sie tym zajely. Przez chwile Agat szczeka a Maks wyje i wali w drzwi, potem chyba jedza no i znowu z 5 min koncertu. W ciagu dnia to maly problem, ale wieczorem nie moga sie uspokoic do 1-2 w nocy, wiec rozumiem tych ludzi ktorzy sie skarza. dzis zaczęlam ogarniac i zebralam ze 3 duze duze torby smieci, a w mieszkaniu wlasciwie NIC sie nie zmienilo. W pokoju byly stare psie kupy, gdzies po kątach. Doslownie WSZYSTKO jest w sierści. Nie chciałam za bardzo grzebać bo sie boje pająków:cool1: i nikt by mnie nie uratowal brrrrr Quote
gamoń Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Mam 15 kg karmy suchej dobrej marki .Niestety nie mam jak podwieźć .O ile by się przydała to możecie dzwonić 505078763 Beata lub 508089603 Agnieszka .Karma jest na Mokotowie blisko pól Mokotowskich. Niestety inaczej nie mogę pomóc. Quote
patch75 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 zaraz orla wywine, internet jest tak wolny, ze mnie szlag trafia, a ja tu mam wiadomosc-po wczorajszym rozeslaniu maili do ludzi i Vivy, zglosila sie osoba, ktorej koelzanka szuka psiaka duzego. Wobec tego podalam jej pidzej maila. Napisalam, ze psiakowi(bo maks jest wiekszy, wiec on pewnie wchodzilby w rachube) oczy tzreba zakraplac. Pidzej, Ty wszystko wyjasnisz. Nie wiem, co z tego wyjdzie, ale to zawsze jakies zainteresowanie. Kolezanka nie jest z warszawy, ale napisalam, ze zawieziemy go, gdzie trzeba i wspomozemy (koszt kropli). |Przekaze te sprawe Tobie, jak tylko dostane maila czy telefon od jej kolezanki. Quote
patch75 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 sluchajcie! ze wczorajszych maili zglosila sie kolejna osoba, ktora chce wyprowadzac psiaki, nawet od jutra! pidzej, przesylam Ci telefon, neistety powiedziala, ze pytala kogo mogla i odzewu zadnego co do adopcji:shake:ale chociac jakas pomoc, bedzie pytac dalej i wysylac maile,moze sprobowac zalatwic, aby do newslettera vivy dodali? Quote
pidzej Posted May 7, 2008 Author Posted May 7, 2008 zaraz orla wywine, internet jest tak wolny, ze mnie szlag trafia, a ja tu mam wiadomosc-po wczorajszym rozeslaniu maili do ludzi i Vivy, zglosila sie osoba, ktorej koelzanka szuka psiaka duzego. Wobec tego podalam jej pidzej maila. Napisalam, ze psiakowi(bo maks jest wiekszy, wiec on pewnie wchodzilby w rachube) oczy tzreba zakraplac. Pidzej, Ty wszystko wyjasnisz. Nie wiem, co z tego wyjdzie, ale to zawsze jakies zainteresowanie. Kolezanka nie jest z warszawy, ale napisalam, ze zawieziemy go, gdzie trzeba i wspomozemy (koszt kropli). |Przekaze te sprawe Tobie, jak tylko dostane maila czy telefon od jej kolezanki. Moim zdaniem Agat jest wiekszy, a wlasciwie są takie same. Tylko Maks owczarkowaty, dluzszy, drobniejszy a Agat krępej budowy, bardziej proporcjonalny i grubszy. Czekam na dalsze info i trzymam kciuki. Jakby co to mów o obu psach, wiadomo ze Maks jest psem specjalnej opieki i moze ludzi zniechęcać. sluchajcie! ze wczorajszych maili zglosila sie kolejna osoba, ktora chce wyprowadzac psiaki, nawet od jutra! pidzej, przesylam Ci telefon, neistety powiedziala, ze pytala kogo mogla i odzewu zadnego co do adopcji:shake:ale chociac jakas pomoc, bedzie pytac dalej i wysylac maile,moze sprobowac zalatwic, aby do newslettera vivy dodali? Patch dziękuje bardzo za zaangażowanie. Bardzo. Sprawa spacerów chyba nieaktualna, bo i tak jest jeden klucz, te psy zanim sie wejdzie trzeba najpierw poznać itp, a tydzień został no i dupa. Jeśli masz kontakty w vivie to oczywiście jak najbardziej. Napisałam wczoraj do asiunip, że psy mają tydzień i nikt do mnie nie zadzwonił. Dziś setny raz zaczepił mnie sąsiad. Swoją drogą sąsiedzi są wyjątkowo wyrozumiali. Kostek, czy wiesz cos na ten temat, czy Psi Anioł cos planuje? kto odpowiada za te psy? Gdzie pójdą we wtorek, czy jedyne wyjście w tej chwili to Paluch? Maks znowu ugryzł do krwi, Anetę. Co ja mam z nim robić? Ściemniac że jest super pies, grzeczny i normalny? nie znam się, ale prócz nielicznych chwil z nim nie ma kontaktu. Co by sie przy nim nie robiło, piszczy szczeka albo skacze wymuszając nie wiadomo co. Quote
patch75 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 napisalam, ze maks to psiak specjalnej troski, a agat nie, czemu ja dziabnal?zadzwon do niej i wyjasnij, spotkaj sie z nia Quote
pidzej Posted May 7, 2008 Author Posted May 7, 2008 Maks nie gryzie z agresji, tylko żeby zwrocic na siebie uwagę na początku delikatnie podgryza a potem zaczyna gryzc 'na oslep' no i czasem wychodzi za mocno Quote
patch75 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 to dobrze, moze on sie tak 'ekscytuje', ze nie patrzy co robi potem:shake: te problemy ze wzrokiem pewnie to jeszcze poteguja Quote
Kostek Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 zrzeczenia nikt nie otrzymal wiec formalnie psy sa kobiety ktora poszla do szpitala i ona za nie odpowiada,Azyl miejsca na psy nie ma tym bardziej na 2 duze samce szukamy im domu ale wiemy jak jest co bedzie we wtorek nie wiem na ta chwile paluch Quote
pidzej Posted May 7, 2008 Author Posted May 7, 2008 Dzieki Kostek, a wiesz z kim można sie kontaktować? bo do tej pani chyba nikt nie ma nr? może można ją odwiedzić w szpitalu? w sumie nie wiem po co, to zrzeczenie, czy cokolwiek Quote
pidzej Posted May 7, 2008 Author Posted May 7, 2008 a właściwie co ten dzielnicowy zrobi, jak przyjdzie? przecież drzwi zamknięte mogą wyważyć czy jak? posprzatalysmy dzis troche, nawet sie kanapa znalazła a tak to rzeczy sprzed 30 lat, kupy, tona smieci ale wszystko jest w workach, nic nie wyrzucałyśmy psy mają przynajmniej gdzie chodzić i leżeć Quote
Kostek Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 zrzeczenie jest potrzebne w gruncie rzeczy bo ta pani juz nie bardzo kojarzy a po co nam nowe problemy... dzielnicowy drzwi nie wywazy ale moze chyba nalozyc kare za zaklocanie ciszy nocnej,nie wiem pewnie bedzie tak ze jak sasiedzi zobacza Cie z psami zadzwonia po dzielnicowego i trzeba bedzie oddac psy-nie wiem jak te procedury dokladnie wygladaja telefon do lekarki ma Agnieszka Quote
asiuniap Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Kilka razy dzienie wchodzę na wątek. Dziś przyszło 40 zł na psiaki. Zaraz zrobię zestawienie. Agnieszka jest na bieżąco z sytuacją. Wszyscy okropnie się denerwujemy, w azylu naprawdę nie ma miejsca. Bardzo bardzo porsimy o jakiś tymczas, tak jak napisała Pidzej, psy mogą być osobno. Bosz, potrzebne 2 tymczasy :shake: Odnośnie dzielnicowego, on może zawiadomić straż miejską, a ta ma swoje sposoby, policja może załatwic zgodę prokuratora otworzyć drzwi i zabrać psy na Paluch. Ta kobieta zrzekła się ustnie prawa do psów. Powiedziała coś w stylu, że nie chce ich oddawać, ale nie ma wyjścia. Czarna rozpacz mnie ogarnia :-( Quote
asiuniap Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Wpłaty na konto azylu na psiaki: 21.04 Sherina 50 zł 22.04. Sherina 50 zł 30.04 Sherina 30 zł 7.05. Sherina40 zł Razem 170 zł Bardzo dziękujemy :lol: Co robimy z tymi pieniędzmi? Pidzej, czy są jakieś nagłe wydatki czy przeznaczamy je na leki dla Maksa? Decydujcie. Quote
asiuniap Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Allegro http://www.allegro.pl/item361156454_2_psy_zostawione_same_w_domu_pilnie_szukaja_pomoc.html Quote
Witokret Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Moze ktos sie jednak zlituje nad biedakami :shake:, one zgina na Paluchu wsrod 2200 psow :-( Quote
pidzej Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 Gamoń dziekuję za ewentualną karmę, a czy można tylko trochę, hmmm ze 4 kg? jak jedzenie sie skonczy to zadzwonię. a- Maks rzucił sie dzis na psa, ale nic sie nie stalo. Podbiegły dwa młode, Agat chciał się bawić, one też ok, a Maks z zębami... Quote
sherina Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 PILNE potrzebne domki:placz::placz: [SIZE=1]Asiuniap, mam małą prośbę, napisałam pw. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.