Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pidzej nie wiem, jaką ilością czasu dysponujesz, ale z mojego doświadczenia wynika, że by psiaki były spokojne najlepiej się sprawdza długi- przynajmniej godzinny spacer, a gdy się wychodzi na dłużej i psy zostają same, dawanie do
gryzienia kości, albo konga wypełnionego jedzeniem. Chodzi o to, by je czymś zająć.
Nie wiem tylko, czy to bezpieczne w tym przypadku i czy psy nie walczą między sobą o smakołyki.

  • Replies 622
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

fona dziękuje bardzo
na razie nie jest potrzebny ale będe pamietac, moze jakims cudem znajdzie sie tymczas, chociazby platny

esperanza, one kosci nie lubia, po paru dniach byly tylko troszke nadgryzione. Spacery trwaja 25-30 min ale jak wracamy to jezyki im do ziemi wiszą, psy sa zmeczone, w domu dostaja jesc i wychodze, zeby sie tym zajely. Przez chwile Agat szczeka a Maks wyje i wali w drzwi, potem chyba jedza no i znowu z 5 min koncertu. W ciagu dnia to maly problem, ale wieczorem nie moga sie uspokoic do 1-2 w nocy, wiec rozumiem tych ludzi ktorzy sie skarza.

dzis zaczęlam ogarniac i zebralam ze 3 duze duze torby smieci, a w mieszkaniu wlasciwie NIC sie nie zmienilo. W pokoju byly stare psie kupy, gdzies po kątach. Doslownie WSZYSTKO jest w sierści. Nie chciałam za bardzo grzebać bo sie boje pająków:cool1: i nikt by mnie nie uratowal brrrrr

Posted

Mam 15 kg karmy suchej dobrej marki .Niestety nie mam jak podwieźć .O ile by się przydała to możecie dzwonić 505078763 Beata lub 508089603 Agnieszka .Karma jest na Mokotowie blisko pól Mokotowskich.
Niestety inaczej nie mogę pomóc.

Posted

zaraz orla wywine, internet jest tak wolny, ze mnie szlag trafia, a ja tu mam wiadomosc-po wczorajszym rozeslaniu maili do ludzi i Vivy, zglosila sie osoba, ktorej koelzanka szuka psiaka duzego. Wobec tego podalam jej pidzej maila. Napisalam, ze psiakowi(bo maks jest wiekszy, wiec on pewnie wchodzilby w rachube) oczy tzreba zakraplac. Pidzej, Ty wszystko wyjasnisz. Nie wiem, co z tego wyjdzie, ale to zawsze jakies zainteresowanie. Kolezanka nie jest z warszawy, ale napisalam, ze zawieziemy go, gdzie trzeba i wspomozemy (koszt kropli). |Przekaze te sprawe Tobie, jak tylko dostane maila czy telefon od jej kolezanki.

Posted

sluchajcie! ze wczorajszych maili zglosila sie kolejna osoba, ktora chce wyprowadzac psiaki, nawet od jutra! pidzej, przesylam Ci telefon, neistety powiedziala, ze pytala kogo mogla i odzewu zadnego co do adopcji:shake:ale chociac jakas pomoc, bedzie pytac dalej i wysylac maile,moze sprobowac zalatwic, aby do newslettera vivy dodali?

Posted

zaraz orla wywine, internet jest tak wolny, ze mnie szlag trafia, a ja tu mam wiadomosc-po wczorajszym rozeslaniu maili do ludzi i Vivy, zglosila sie osoba, ktorej koelzanka szuka psiaka duzego. Wobec tego podalam jej pidzej maila. Napisalam, ze psiakowi(bo maks jest wiekszy, wiec on pewnie wchodzilby w rachube) oczy tzreba zakraplac. Pidzej, Ty wszystko wyjasnisz. Nie wiem, co z tego wyjdzie, ale to zawsze jakies zainteresowanie. Kolezanka nie jest z warszawy, ale napisalam, ze zawieziemy go, gdzie trzeba i wspomozemy (koszt kropli). |Przekaze te sprawe Tobie, jak tylko dostane maila czy telefon od jej kolezanki.


Moim zdaniem Agat jest wiekszy, a wlasciwie są takie same. Tylko Maks owczarkowaty, dluzszy, drobniejszy a Agat krępej budowy, bardziej proporcjonalny i grubszy. Czekam na dalsze info i trzymam kciuki. Jakby co to mów o obu psach, wiadomo ze Maks jest psem specjalnej opieki i moze ludzi zniechęcać.

sluchajcie! ze wczorajszych maili zglosila sie kolejna osoba, ktora chce wyprowadzac psiaki, nawet od jutra! pidzej, przesylam Ci telefon, neistety powiedziala, ze pytala kogo mogla i odzewu zadnego co do adopcji:shake:ale chociac jakas pomoc, bedzie pytac dalej i wysylac maile,moze sprobowac zalatwic, aby do newslettera vivy dodali?


Patch dziękuje bardzo za zaangażowanie. Bardzo. Sprawa spacerów chyba nieaktualna, bo i tak jest jeden klucz, te psy zanim sie wejdzie trzeba najpierw poznać itp, a tydzień został no i dupa.
Jeśli masz kontakty w vivie to oczywiście jak najbardziej.

Napisałam wczoraj do asiunip, że psy mają tydzień i nikt do mnie nie zadzwonił. Dziś setny raz zaczepił mnie sąsiad. Swoją drogą sąsiedzi są wyjątkowo wyrozumiali. Kostek, czy wiesz cos na ten temat, czy Psi Anioł cos planuje? kto odpowiada za te psy? Gdzie pójdą we wtorek, czy jedyne wyjście w tej chwili to Paluch?

Maks znowu ugryzł do krwi, Anetę. Co ja mam z nim robić? Ściemniac że jest super pies, grzeczny i normalny? nie znam się, ale prócz nielicznych chwil z nim nie ma kontaktu. Co by sie przy nim nie robiło, piszczy szczeka albo skacze wymuszając nie wiadomo co.

Posted

Maks nie gryzie z agresji, tylko żeby zwrocic na siebie uwagę
na początku delikatnie podgryza a potem zaczyna gryzc 'na oslep'
no i czasem wychodzi za mocno

Posted

zrzeczenia nikt nie otrzymal wiec formalnie psy sa kobiety ktora poszla do szpitala i ona za nie odpowiada,Azyl miejsca na psy nie ma tym bardziej na 2 duze samce szukamy im domu ale wiemy jak jest co bedzie we wtorek nie wiem na ta chwile paluch

Posted

Dzieki Kostek, a wiesz z kim można sie kontaktować? bo do tej pani chyba nikt nie ma nr? może można ją odwiedzić w szpitalu? w sumie nie wiem po co, to zrzeczenie, czy cokolwiek

Posted

a właściwie co ten dzielnicowy zrobi, jak przyjdzie? przecież drzwi zamknięte
mogą wyważyć czy jak?

posprzatalysmy dzis troche, nawet sie kanapa znalazła
a tak to rzeczy sprzed 30 lat, kupy, tona smieci
ale wszystko jest w workach, nic nie wyrzucałyśmy
psy mają przynajmniej gdzie chodzić i leżeć

Posted

zrzeczenie jest potrzebne w gruncie rzeczy bo ta pani juz nie bardzo kojarzy a po co nam nowe problemy...

dzielnicowy drzwi nie wywazy ale moze chyba nalozyc kare za zaklocanie ciszy nocnej,nie wiem pewnie bedzie tak ze jak sasiedzi zobacza Cie z psami zadzwonia po dzielnicowego i trzeba bedzie oddac psy-nie wiem jak te procedury dokladnie wygladaja

telefon do lekarki ma Agnieszka

Posted

Kilka razy dzienie wchodzę na wątek. Dziś przyszło 40 zł na psiaki. Zaraz zrobię zestawienie.
Agnieszka jest na bieżąco z sytuacją. Wszyscy okropnie się denerwujemy, w azylu naprawdę nie ma miejsca.
Bardzo bardzo porsimy o jakiś tymczas, tak jak napisała Pidzej, psy mogą być osobno. Bosz, potrzebne 2 tymczasy :shake:
Odnośnie dzielnicowego, on może zawiadomić straż miejską, a ta ma swoje sposoby, policja może załatwic zgodę prokuratora otworzyć drzwi i zabrać psy na Paluch.
Ta kobieta zrzekła się ustnie prawa do psów. Powiedziała coś w stylu, że nie chce ich oddawać, ale nie ma wyjścia.
Czarna rozpacz mnie ogarnia :-(

Posted

Wpłaty na konto azylu na psiaki:
21.04 Sherina 50 zł
22.04. Sherina 50 zł
30.04 Sherina 30 zł
7.05. Sherina40 zł
Razem 170 zł
Bardzo dziękujemy :lol:
Co robimy z tymi pieniędzmi?
Pidzej, czy są jakieś nagłe wydatki czy przeznaczamy je na leki dla Maksa?
Decydujcie.

Posted

Gamoń dziekuję za ewentualną karmę, a czy można tylko trochę, hmmm ze 4 kg? jak jedzenie sie skonczy to zadzwonię.

a- Maks rzucił sie dzis na psa, ale nic sie nie stalo. Podbiegły dwa młode, Agat chciał się bawić, one też ok, a Maks z zębami...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...