Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 622
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='pidzej']Las rąk widzę,...;)
nie umiem robić plakatów, jesli ktos moze zrobić to super, ja taki roboczy, niech chociaz taki porozkleja. Podziekuj jej.

http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/UntitTTTled4.jpg


Nie wiem czy zanim nastapi sadny dzien nie iść jeszcze z Agatem do weta?
Nie wiem czy to kołtun ale ma z boku jakąś gulkę, jakby narośl i nie da tego dotknąć. Parę dni temu zauważyłam. On jest identyko jak mój pies, jak sie boi tak samo sie zachowuje, no i z robieniem przy nim czegokolwiek jest podobnie- denerwuje sie i łapie zębami, jak nie odpuszczam to mocniej i już mu tam nie grzebałam. Poza tym ma chyba problemy z kupą, od jakiegoś czasu pierwsze podejście załatwienia sie nie wychodzi, tzn jakby miał zatwardzenie, denerwuje sie że nic nie idzie i skacze, biega, nagle siada i sie liże, wiecie o co chodzi? psy tak robią jak nie mogą zrobić qpy.
I dopiero później sie udaje. Może robaki?

plakacik sliczny, juz wysylam do rozwieszania, poprosze, zeby puscila to w obieg ona i jeszcze jedna osoba;)

Posted

Nie wiem czy sie cieszyć, ale///
Agnieszce nagrała się na pocztę właścicielka, że wraca dzis do domu! Nie znamy żadnych szczegółów, miałam zostawić klucz u zaprzyjaźnionej sąsiadki. Zostawiłam, również nr telefonu, zeby włascicielka do mnie zadzwoniła, a jesli nie wróci to sąsiad, żebym w razie czego wyszła z psami wieczorem.
Mam nadzieje, że ta pani nie zapomni zadzwonic, bardzo chcialabym z nią porozmawiać, na pewno będzie potrzebna pomoc w spacerach.

Posted

Pani dziś nie wyszła, za to wychodzi w środę- na stałe:)
dziś do mieszkania przyjeżdża jej bratanek (inny, jakiś podobno fajniejszy:lol:) przywieźć rzeczy. Jedna sąsiadka już powiadomiona, mam nadzieję że jakoś sie rozejdzie. Jutro jeszcze zapukam do paru osób.
Wstępnie ustaliłyśmy że będę do nich jeździć raz dziennie co jest cudownym ułatwieniem.
Poza tym wyciągnęłam rower i przynajmniej się poodchudzam, 4 km w jedna stronę

w ogóle cieszę się bardzo bo sytuacja jest w miarę opanowana, ale proszę, nie zapominajcie o tych psach, starsza pani nie da z nimi rady i nadal PILNIE szukamy stałych lub tymczasowych domów. Poza tym wiadomo jak to jest ze starszymi osobami, dzis dobrze a jutro tfu tfu szpital.
Proszę o rozklejanie ogłoszeń!

Zadzwoniła do mnie miła Pani od Witokretów, oferując pomoc finansową w razie potrzeby, baaaaardzo dziękuje i proszę się ujawnić w wątku! :loveu:

jaki tytuł proponujecie?

Posted

ja mogę porozklejać u siebie- Wołomin, ale nie robiłam nigdy ogłoszenia :oops:, chyba nie umiem:oops:

natomiast mam drukarkę i xero

chętnie pomogę..

Posted

...na razie kamien spadl nam z serca... oby wlascicielka faktycznie wrocila.
Tym psom TRZEBA JAK NAJSZYBCIEJ ZNALEZC NOWE DOMY.
Tak jak napisala Pidzej, dzisiaj jest lepiej, ale jutro moze znowu byc gorzej.
Psiak z chorymi oczami nie ma szans na Paluchu. Jezeli trafi do "zlego" boksu, a ma na to szanse, bo jest duzy, zostanie zagryziony.
My mamy juz takiego staruszka z odzysku z Palucha, ktory trafil tam ze swoim towarzyszem po smierci wlascicielki... towarzysz po 3 tygodniach juz nie zyl :shake:.
Szukajmy wszedzie domkow dla tych psiakow...

Posted

bynajmniej choc pzrez jakis czas psy beda z wlascicelka w domu, moze nie beda tak szczekaly:shake: mozna tylko troche odetchnac z ulga, bo mzoe sie to w kazdej chwili zmienic; ta historia z tymi psiakiek zagryzionym :-( najbardziej mi szkoda takich, co traca swoich kompanow w ten sposob, wiem, ze psy ciezko to znosza psychicznie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...