Neczka Posted September 10, 2008 Author Posted September 10, 2008 I jeszcze na pierwszą wieczorkiem... Quote
Neczka Posted September 14, 2008 Author Posted September 14, 2008 Atosku, nie wymizialiśmy się wczoraj... ale napewno niedługo nadrobimy :roll: Quote
Neczka Posted September 15, 2008 Author Posted September 15, 2008 Tak sobie pomyślałam, żeby może "zawiesić" wątek Atosa do czasu, kiedy chłopak będzie bardziej adopcyjny. Z tym, że teraz jeździmy tak rzadko... nie wiem, czy to całkowite oswojenie jest możliwe jak na dzisiaj:shake: Quote
SZPiLKA23 Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Tez o tym myslałam ..... teraz mamy nauczke ze trzeba wchodzic do psa i go poznac zanim sie watek zrobi... Quote
albiemu Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 teraz to będzie tak, że z kierownikiem będą uzgadniane opisy psów, jest tam codziennie i wie najlepiej - ale o tym to na spotkaniu wolontariackim w czwartek pogadamy Quote
Neczka Posted September 15, 2008 Author Posted September 15, 2008 ok :) czyli zawieszamy hopanie itd. ? :roll: Quote
Neczka Posted October 22, 2008 Author Posted October 22, 2008 Dalej w schronisku...... Trzeba zrobić nowe foty, pewnie pozmieniam trochę opis i reaktywujemy wątek, albo założę nowy a ten się usunie... Ten psiak naprawdę nie jest taki "dziki". Gdybyśmy mogli być tam częściej, napewno inaczej by to wyglądało...:shake: Koniecznie przydałby się choćby DT... Quote
mru Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 a może ktoś się znajdzie, co się podejmie ułożenia go? :roll: eh biedak Quote
SZPiLKA23 Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Moze to bedzie tylko chwila ze przekona sie do człowika i bedzie ok ale moze byc tak ze moze to trwac miesiacami Quote
Neczka Posted October 23, 2008 Author Posted October 23, 2008 Widzę, że nikt mi tutaj nie wierzy, ale ja się powtórzę, że kiedy do jego boksu wchodzi jedna osoba i nikogo obok nie ma (przynajmniej w moim przypadku tak jest), psiak wychodzi z budy, biega dookoła, cieszy się, czasami nawet przyjdzie do mnie, wyłoży do góry brzuszkiem i czeka na mizianie... Wszystko to jest takie szybkie i chaotyczne, ale chyba jeszcze nie jest jeszcze do końca pewien, jak człowiek zareaguje, co człowiek oznacza... Kiedy tak biega i się cieszy, trochę strofuje go kolega z boksu - Niedźwiedź, więc chowa się z powrotem do budy. Z niej przygląda się, jak na głaskanie reaguje Niedźwiedź, że nic mu się nie dzieje, że podoba mu się to... i znowu wyskakuje na mizianie...:loveu: Dlatego uważam, że gdyby wziąć go do domku, choćby tymczasowego, szybko przekonałby się do człowieka i byłby świetnym przytulaśnym psem...:roll: Aha, u Artura nasz Atos to Jankes, więc zmieniam tytuł ;) Quote
SZPiLKA23 Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Ale ona sie zawsze tak zachowaywał ze chcial a bała sie, a to ze czasami wyłozy sie i daje chwile pomiziac nie wiele daje jezeli kłapie zebami jak na kontakt z człowiekiem nie ma ochoty, moze DT by to załatwiło ale to musiałoby byc DT gdzie ktos by pracował nad psem najlepiej behawiorysta Quote
Neczka Posted October 23, 2008 Author Posted October 23, 2008 O kłapaniu nic nie wiedziałam.... przy szczepieniach też nie chciał wyjść, a nie zachowywał się agresywnie w żaden sposób...:roll: DT koniecznie potrzebny...:shake: Quote
Becia66 Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 SZPiLKA23 napisał(a): To musiałoby byc DT gdzie ktos by pracował nad psem najlepiej behawiorysta marne szanse.....:shake: Quote
ewatr Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Sabina02 napisał(a):Zapomniany... :-( Na to wyglada .... Quote
SZPiLKA23 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Nie tyle zapomniany co wymagajacy pracy w schronisku Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.