Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a pomyślałyście o tym co będzie jak pies na panią warknie albo źle łypnie okiem i ona każe sie z nim zabierać? przyjedziecie po niego ze śląska i zabierzecie go do schronu z powrotem? nie rozumiem czemu - nie możecie poczekać aż pani wróci, wysłać kogoś z wizyta przedadopcyjną i potem z nim jechać? skoro i tak jedziecie pociągiem?

Posted

Pucka 69!
Twoje argumenty trafią na materię twardszą niż beton!
A pies wcześniej niż póżniej wylądauje w schronie na Paluchu!!!!!!!!!!!!!!!!!
I współwinnymi będą wszystkie osoby które wysłały kasę na przejazd!
Cóż z tego że w dobrych intencjach?
Czasem trzeba pomyśleć,na co i KOMU wpłaca się pieniądze....!!!!!

Posted

Nie zycze sobie zebys zniechecala ludzi,ktorzy chca pomagac i nie zycze sobie zebys podwazala moj autorytet.Pryszcz jest spokojnym psiakiem i kwestie agresji co do nowej wlascicielki mozna wykluczyc..Z reszta pani zdaje sobie sprawe,ze moga z nim byc problemy i sie z tym liczy...nie ma sie o co martwic..Pryszczyk aktualnie lezy obok mojego krzesła,a jutro jedziemy do warszawy o 6:)

Posted

Ponieważ dyskusja na wątku zmierza zupełnie nie w tą stronę niż powinna postanowiłam się wypowiedzieć.:eviltong:

Pryszcz przez 5 dni zamieszka u mnie na tymczasie awaryjnym. Odbieram go jutro ok. południa od dziewczyn w Warszawie.
Pani u której ma zamieszkać dzwoniła do mnie dzisiaj w kwestii przekazania psiaka. Po rozmowie telefonicznej wnioskuję, że jest bardzo wrażliwą osobą, o dobrym sercu, która bardzo chce pomóc Pryszczowi niezależnie od jego wieku czy ew. wad. Jest doświadczonym psiarzem, ponieważ psy i koty miała "od zawsze". Dokarmia również okoliczne bezdomne zwierzęta. Wydała mi się osoba bardzo odpowiedzialną.

Pani wraca z wczasów dopiero o 6 rano w poniedziałek i pomimo wielu godzin podróży pociągiem zadeklarowała, że przyjedzie do mnie po psa. Niestety ja w poniedziałek pracuję, w związku z tym umówiłyśmy się na odbiór psiaka we wtorek. Po prostu zawiozę go do Warszawy a Pani go przejmie. Mnie ten jeden dzień nie zbawi a ci "biedni" i wymęczeni ludzie nie będą się po długiej podróży tłuc do mnie po psiaka.

Pryszcz zamieszka w Sochaczewie, pod Warszawą. W sochaczewskim schronie są super wolontariuszki (Ziutka, Luka1, assiam), którym w pełni można zaufać jeśli chodzi o wizytę poadopcyjną.
A więc dajmy już spokój i nie kłóćmy się, bo dogomania nie temu służy!! ;)

Posted

Dzieki DIF za wyjasnienie...!
Nie Twój to był obowiazek,tym bardziej - dziekuję...
A na autorytet i szacunek /jak tu się niektórzy domagają/ trzeba sobie zapracować.
Na pewno nie arogancją i tupetem!

Posted

Prysio (pozwolicie, że tak go będę nazywała, od Pryszcza w końcu :diabloti:) jest już u mnie. :loveu:

Podróż zniósł baaardzo dobrze, tylko jak odjeżdżaliśmy spod dworca drapał w szybę i piszczał za dziewczynami. Ale po chwili się uspokoił i leżał grzeczniutko całą drogę.
Oto Prysio u mnie:

pierwsze chwile :loveu:




zapoznanie z Pinezką:loveu:




Posted

widzę, że Pryszczyk w stolicy ;)

A Ciebie togaa proszę napisz do mnie PW (nie bedziemy zaśmiecać niepotrzebnie wątku), skoro uważasz, że u nas w Zabrzu tak źle się dzieje i rozdajemy psy na lewo i prawo. Bardzo nie lubie bezpodstawnego oczerniania ludzi i pracy "mojego" schroniska, o którym tak naprawde nie masz pojęcia. Rozejrzyj się w koło jak schroniska wydają psy na łancuch, ogródki działkowe czy poprostu do rozmanażania. Tego w naszym schronisku nie spotkasz i ręczę własną głową, że dziewczyny nie pozwoliłyby, żeby jakiemukolwiek psiakowi stała się krzywda. Czekam na Twoje PW, no i oczywiście zapraszam do tego strasznego schroniska w Zabrzu.

Posted



:loveu::loveu::loveu:

Prysio jest bardzo spokojniutki. Na razie umieściłam go w kojcu mojego Rudego, którego nie ma na zdjęciach, bo jest dominantem i atakuje inne psy. Tak właśnie się stało z Prysiem. Rudy o mało go nie pożarł przez siatkę. W związku z tym Prysiek zajął kojec a Rudy jest do wtorku ..."bezdomny" :evil_lol:.

Odnoszę wrażenie, że pies nie słyszy! Albo udaje... ;)
Nie reaguje na wołania i gwizdy. Może jest po prostu zaaferowany nową sytuacją i zmianami jakie nastąpiły w jego życiu!

Będę na bieżąco zdawała relacje z jego pobytu u mnie i będę wklejać zdjęcia! :p

Posted

Mysia_ napisał(a):
mi się wydaje, że on słyszy to co chce słyszeć :eviltong: Strasznie mi z charakteru przypomina Timbusia.....


O to..to.. to właśnie!!! :evil_lol:
Słyszy to co chce słyszeć!! :roll:

Posted

Mysia!
pw napiszę póżniej.
Nadinterpretujesz moje wypowiedzi.
Uważałam tylko i uważam że bez wstępnej wizyty przedadopcyjnej psa się nie wydaje.
Właśnie dlatego,że dogo. to nie schronisko!

Posted

togaa napisał(a):

Uważałam tylko i uważam że bez wstępnej wizyty przedadopcyjnej psa się nie wydaje.


A ja uważam, że w czasie wizyty przedadopcyjnej nie można stwierdzić wiele więcej niż przez telefon. Wielokrotnie przekonaliśmy się tutaj na dogo, że wizyta przedadopcyjna nie daje nam żadnej pewności i dużo wazniejsze są wizyty poadopcyjne i stały kontakt z nowym właścicielem psiaka.

Czekamy na wiesci jak tam Pryszczyk ;)

Posted

Prszczuś już przedwczoraj byl u mnie w domku i byl bardzo grzeczny..spał mi w łóżku i nie załatwiał się w domu...w pociagu grzeczniutko sobie spał i nie bylo z nim jakichkolwiek problemow...przytulal sie do nas i chcial byc ciagle głaskany..bardzo się cieszę,że trafił do DIF(dziekuję!)no i że będzie miał wspaniały dom!:)

Posted

Nie zamierzam się kłócić tylko wyjasnie pare rzeczy..,,A może bardziej chodzi o wakacyjną wycieczkę do stolicy a nie o dobro Pryszcza ???" Toga a wiec ustosunkuje sie do twojej wypowiedzi-Pociag wyjezdzal o 6rano z centrum zabrza wiec z dona20wstałysmy przed4rano..Pryszczyk spal u mnie w domu od poprzedniego dnia...jechałysmy pociagiem osobowym z przesiadka ok.5godzin w upale(w pociagu gdzie siedzialysmy nie dalo sie otworzyc okna):shake:po przekazaniu pryszcza musialysmy czekac na kolejny pociag osobow ok.6godzin...okazalo się,że nasz cudowny pociag ma 80min. opoznienia..jak w koncu wsiadlysmy po prawie 2godzinnym spoznieniu do pociagu okazalo sie,ze jest tak zapchany,że nie ma gdzie usiasc wiec siedzialysmy w przejsciu na ziemi znoszac towarzystwo starych pijakow i przeciag....:cool1:wrocilam do domu ok2w nocy..i abolutnie nie napisałam tego tutaj,żeby napisac jak bylo zle,bo bylam calkowicie przygotowana na taki dzien ! ciesze się,że moglam zawiezc Pryszcza osobiscie ale to tak na przyszlosc Toga zanim sie napisze jakies zdanie trzeba troche pomyslec...:roll:
,,I możesz sobie na mnie dziecko z Zabrza używać:multi: !",,to nie w Zabrzu!!!
Tu wydaje sie psy bez sprawdzenia...!!!!!"obrazanie i oczernianie innych i organizacji publicznej...ale sama sobie odpowiedzialas na swoje slowa ,,NA na autorytet i szacunek /jak tu się niektórzy domagają/ trzeba sobie zapracować.
Na pewno nie arogancją i tupetem!" Skoro piszesz w ten sposob i tak stawiasz sprawe na szacunek sobie nie pracujesz:pNo i DIF strescila w 1watku dokladnie wszystko to o czym juz pisalam wczesniej:cool3:ciesze sie,że Pryszcz w koncu bedzie szczesliwy!:loveu:zasluguje na to:razz:

Posted

Dif jeszcze raz chciałam Ci podziekować za pomoc, jesteś na prawdę wspaniałą osobą.Zdjęcia sliczne, widzę że Pryszczykowi się u Ciebie podoba.Tak jak napisała Asia Pryszczyk byl bardzo grzeczny i nie sprawiał nam kompletnie żadnych problemów. Nie stresował się drogą, powiedziałabym nawet, że był wszystkim zainteresowany i podekscytowany.Bardzo zabolało mnie i nie podobało mi się to co napisały tu co poniekture osoby, ja bardzo kocham tego psiaka i na pewno nie chciałabym i niedopusciłabym do tego żeby stała mu się jakakolwiek krzywda.Na transport z dogomani dostalysmy pieniązki tylko od Joli od Jadzi(jeszcze raz Jolu Bardzo dziekuje za pomoc i zaufanie), reszte dalam ja, Asia, nasza wolontariuszka Madzia i Myszka. Nie będe komentować tego co tutaj zostało napisane na mnie i Asie, bo uważam że to nie ma sensu. Najważniejsze jest to że Pryszczyk w koncu będzie miał normalne i godne życie.Każdy tutaj na tym wątku czekał na to żeby Pryszczykowi w koncu sie poszczęscilo, żeby znalazł domek, więc jak w końcu tak się stało to powinnismy sie tym cieszyc, a nie wprowadzać zamęt i nieprzyjemną atmosferę. PRYSZCZUŚ ZA 3 DNI BEDZIE W NOWYM DOMKU!!!!
Tutaj w końcu mógł sobie w ciszy i spokoju pospać:)


Parę zdjęc z podrózy.Popatrzcie jaki był grzeczny:loveu:





Posted

Prysio spokojnie przespał noc w kojcu, ale niestety o 6 rano zrobił nam pobudkę wyciem :diabloti:. Ponieważ nie mieszkamy sami poleciałam rozczochrana i w podomeczce po psiaka, coby go zamknąć w wiatrołapie. Rzuciłam kocyk na podłogę i fruuu do wyrka. Już przysypiałam......Auuuuuu Auuuu!!
I tyle z naszego spania, bo dzieciaki jakby tylko na to czekały :shake:.
A on chciał po prostu siku. Zauważyłam, że wyje a właściwie zawodząco szczeka, bo chce wyjść. Po załatwieniu potrzeb różnych był spokój!
Fajny jest psinek!!
Oto zdjęcia z dzisiaj:
:loveu::loveu::loveu:









Posted

Ponieważ jest burza i pada deszcz Prysiek jest chwilowo w domku:
:loveu::loveu::loveu:


tutaj nie patrzcie na ścianę jest do remontu i malowania:oops::diabloti:











Bardzo trudno było zrobić mu zdjęcie bo krążył wokół mnie i nie cierpi aparatu fotograficznego!

Jutro kolejne zdjęcia i relacja :loveu:!!

Posted

Oj, dziewczyny, nawet nie wiecie, jak bardzo się cieszę, że udało się Wam załatwić dom dla Pryszczyka,że Pryszczykowi się udało(cholera, to imię wybitnie mi nie pasuje do niego) bo w którymś momencie zwątpiłam...
Zaglądałam na ten wątek od początku,przypadł mi do serca ten Wasz Pryszczyk(bo taki zapomniany, niemłody, ponoć mało urodziwy-co okazało się nieprawdą,no i bez szans...Sama mam takie właśnie psy w domu i pewnie to spowodowało, że Pryszcz był mi bliski. Cieszę się,że mogłam mu pomóc choć w taki sposób i życzę długich lat spokojnego życia u boku swojej ukochanej Pani.Pozdrawiam Was wszystkie i wielkie podziękowanie ode mnie dla DIF!:multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...