luka1 Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Pewnie Ziuta jeszcze nie dotarła do domu. Byłyśmy razem na wizycie i póżniej pojechałysmy na poadopcyjną (:mad:) - odebrałyśmy psinę - ale to inny watek. Wizyta okazała sie u pani, ktora znam od lat - nasze dzieciaki przez wiele lat chodziły razem do szkoły. Pani od lat zajmowała się bezdomnymi psiakami. Zawsze były u niej jakies przybłąkańce. Zna psy, wie czego potrzebują, i co sie im należy. Mysle, że nie ma obaw i spokojnie psisko może do niej jechać. Nie zazna krzywdy i biedy. Nie mam sily sie rozpisywać bo wrażeń miałam na dziś dość, ale w sprawie Pryszczyka jestem ZA. Bedzie ok. A zawsze macie mnie na miejscu i moge od czasu do czasu przelecieć sie w odwiedziny. Quote
togaa Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 DIF...Ziutka...luca1......bardzo..bardzo dziękuje...!!! Quote
Ziutka Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Dotarłam :mdleje::mdleje::mdleje: Dzięki Luka za wpis co i jak z nowym domkiem Prysia :loveu: ja mam za dużo emocji na dzisiaj :shake: togaa napisał(a):DIF...Ziutka...luca1......bardzo..bardzo dziękuje...!!! Nie ma za co ;) po to jesteśmy żeby sobie pomagać :lol: Quote
Hotel KADIF Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 A nie mówiłam??!! :eviltong::eviltong::eviltong: Wyruszamy o 7:00 :multi:! :p Quote
Mysia_ Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 [quote name='DIF']A nie mówiłam??!! :eviltong::eviltong::eviltong: Wyruszamy o 7:00 :multi:! :p Pani na wszystkich zrobiła dobre wrażenie to musi być dobrze :multi: DIF czekamy na relacje :cool3: Quote
Hotel KADIF Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Prysiek przekazany!! :cunao: O tej porze już pewnie grzeje doopkę w domciu! W samochodzie bardzo grzecznie siedział w bagażniku, co i rusz czochrany przez moje gnojce :p. Na dworcu bez trudu się odszukałyśmy. Renata (już jesteśmy po imieniu...a co :eviltong::evil_lol:) okazała się przemiłą dziewczynką. Od razu zaczęła miziać Prysia, oglądać, czochrać. Koło siusiaka zauważyła spory guz, którego ja nie zauważyłam. :crazyeye: Renata już jest zarejestrowana na dogo, ale nie może pisać postów. Czy ktoś wie dlaczego i może pomóc?? Ech.... Prysiaczku! Wszystkiego dobrego na nowej drodze! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Ps: zdjęcia wkleję wieczorem ;) Quote
Ziutka Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 [quote name='DIF'] Renata już jest zarejestrowana na dogo, ale nie może pisać postów. Czy ktoś wie dlaczego i może pomóc?? Czasami tak jest, że przez kilka godzin po rejestracji nie można pisać...jak będzie się działo tak dłużej to trzeba do moda napisać :cool3: Quote
Lionees Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 :dog:Witam wszystkich! Mam na imię Renata i Pryszczyk jest już u mnie:multi:.Właśnie śpi na wyrku z moim starszym synem:sleep2:.Młodszy syn który był ze mną po psiaka też jest nim zachwycony (mąż też dzwonił z pracy i pytał się o niego).Dzięki młodszemu synowi mogę teraz do was pisać:megagrin: .Prysio dzielnie zniósł podróż pociągiem i autobusem do domku,był bardzo grzeczny:angel:.Po wejściu do mieszkania,był trochę niepewny ale szybko zaczął zwiedzać kąty z podniesionym ogonkiem.Liznął troszkę wody zjadł kilka chrupek i parę kawałeczków paróweczki drobiowej:sabber:.Teraz śpi,zobaczymy co będzie jak się obudzi.Napiszę do Was wieczorem jak spędziliśmy dzień.Dziękujemy za Pryszczyka i pozdrowienia dla wszystkich.:dog: Quote
pati_zabrze Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Nie mogę uwierzyć, że mu się udało... :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Quote
Inez de Villaro Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Pryszczu...(może jednak Renata zmieni mu imię??:)) trzymaj się !!!! Quote
Asia_Klero Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Dajcie juz spokoj z tym imieniem:lol:toga od poczatku mowilam ze wszystko jest ok i powinnas podziekowac takze Donie,ktora z pania byla w ciaglym kontakcie:)ciesze sie,ze Pryszczyk ma sie super:loveu:dzieki dla wszystkich pozytywnie nastawionych:cool3: Quote
dona20 Posted August 19, 2008 Author Posted August 19, 2008 Ale jestem szczęsliwa, aż chce mi się ryczec ze szzczescia oczywiscie(chyba nic mi dzisiaj juz nie zepsuje humoru).Pani Renatko ciesze sie, że zalogowała się Pani na dogomani.To ze mną utrzymywała Pani kontakt telefoniczny(tak w ramach wyjaśnienia). Jednak cuda się zdarzają!!!O takim domku dla Prysia zawsze marzyłam.Chciałam Pani za wszystko bardzo mocno podziękować:loveu:Jest Pani wspaniałą, ciepłą i bardzo dobrą osobą(oby więcej takich ludzi) Aniu tobie również chciałam podziekować za opiekę nad Prysiem i zaangażowanie.Co do tego guzka to tez go zauważyłyśmy jak jechałysmy już z Prysiem do Warszawy, nie mam kompletnie pojecia co to jest i jak długo on w ogóle go ma.Pryszczyk w końcu będzie miał szanse się otworzyc i pokarze nam jeszcze jakim jest wspaniałym psem. Czekamy więc do wieczora na dalsze relacje z nowego domu Prysia.Pani Renatko jakby miała Pani jakiekolwiek pytania, watpliwości, bądz problemy to prosze śmiało pisac, na pewno postaramy się pomóc. DZIĘKUJE ZA WSZYSTKO Z CAŁEGO SERCA:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Asia_Klero Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Podpisuje sie pod slowami Dony...jestem wzruszona,szczesliwa i bardzo sie ciesze,ze Pryszcz jest wlasnie u Pani:)Dif-także jesteś przewspaniałą osobą DZIEKUJEMY:loveu:trzeba zmienic tytul!:cool3: Quote
Hotel KADIF Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Renatko!!! :loveu: Super, że udało Ci się zalogować!! :p Rozumiem, że od TERAZ :cool3: pomagasz nam na dogo ratować psiaki?! :mad: I będziesz się udzielać nie tylko na wątku Prysia?! Baaardzo się cieszę, że do nas trafiłaś i przekonasz się, że na dogomanii zyskasz zarówno mnóstwo przyjaciół jak i wrogów! :iloveyou::wallbash: Na mnie możesz zawsze liczyć, telefon mój masz a adres mailowy to: [email protected]. Dziękuję Ci, że dałaś szansę Prysiowi. Bardzo niewiele osób "zawiesza" oko na starszym psiaku. Oto obiecane zdjęcia z dnia dzisiejszego: :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Lionees Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Cześć wszystkim:hand:!Właśnie jesteśmy po spacerku :painting:,bo do tej pory spał:sleep:.Znowu troszkę zjadł,ale za to sporo wypił wody.Piszę do Was,a Prysio leży na podłodze i obserwuje pokój mojego młodszego syna:question:.Powiem Wam,że to taka bida z nędzą,taka sierotka Marysia.Ma sporo tych pryszczyków,poobgryzane uszy,łapki wyglądają,jakby były przetrącone,szczególnie przednia prawa(trochę przypomina płetwę) .Na brzuszku w okolicy pępka ma guzek,ale wygląda mi to na przepuklinę.Ma duży kamień na zębach a także guzek na karku przy uchu.A poza tym jest ok:happy1:.W najbliższym czasie(najpierw niech się zaklimatyzuje)pójdziemy z nim do weterynarza na wizytę kontrolną i ściągnięcie kamienia z ząbków.Wołamy na niego Prysio albo Pysio.Słuch ma chyba trochę "wybiórczy",ponieważ nie słyszy wołania,ale gdy spał ze starszym synem,to obudził się gdy po cichutku zamykałam drzwi(przy otwarciu się nie obudził).Znowu uciął sobie drzemkę:sleeping: ,ale ma prawo,bo dzisiejszy dzień był pełen wrażeń.Buziaczki dla wszystkich:kiss_2: ,pa. Quote
Lionees Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Pewnie,że będę Wam pomagać,mój młodszy syn po dzisiejszym dniu chce zostać wolontariuszem(nawet w tym roku jeśli nie jest za młody).Jestem psiarą z dziada pradziada,także los zwierzaków od zawsze był mi bliski.Pozdrowienia dla Ani i wszystkich psiarzy,kociarzy i innych zwierzo maniaków!:bluepaw: Quote
Asia_Klero Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Super wiesci:):):)Pozdrowienia dla naszego przyjaciela:buzi: Quote
dona20 Posted August 19, 2008 Author Posted August 19, 2008 To prawda Prysio to taka sierotka marysia, ale ja mysle, że on jeszcze sie rozkręci, on na wszystko potrzebuje duzo więcej czasu.Nie dziwie się ze on tyle spi, w koncu w schronisku nie mial możliwosci się porządnie wyspać w ciszy i spokoju (on teraz odsypia te 7 lat) Quote
luka1 Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Ja tez ciesze sie że Prysi Pysio wylądował w Sochaczewie. Ale gdybym wiedziała że jest dziura dla psa.......:cool3:. Renato, z tym wolontariatem nie czekaj długo - potrzebujemy ludzi w Azorku. Zreszta mamy blisko do siebie to jakos sie dogadamy :eviltong::evil_lol: Quote
Mysia_ Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Prysio napewno będzie teraz odsypiał ;) a Te łapki to pewnie zniekształcone od tych wszystkich lat spania w boksie :-( Niestety często tak psiaki mają , te które u nas są tak długo..... Renato, bardzo dziękujemy :multi: Taka szansa dla niego to prawdziwy cud! :loveu: Quote
Lionees Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Dziewczyny,podpisałam umowę adopcyjną Prysia.Gdzie mam ją wysłać? Quote
Mysia_ Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Renata5 napisał(a):Dziewczyny,podpisałam umowę adopcyjną Prysia.Gdzie mam ją wysłać? Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt ul. Bytomska 133 41-803 Zabrze Quote
Hotel KADIF Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 [quote name='luka1']Ja tez ciesze sie że Prysi Pysio wylądował w Sochaczewie. Ale gdybym wiedziała że jest dziura dla psa.......:cool3:. Renato, z tym wolontariatem nie czekaj długo - potrzebujemy ludzi w Azorku. Zreszta mamy blisko do siebie to jakos sie dogadamy :eviltong::evil_lol: Dobre! :eviltong::evil_lol::loveu::p Renatko, czy Prysiek nadal ma brzydką qpę? :razz: Nie pisałam wcześniej, ale Prysio zaraz po wyjściu z samochodu zrobił qpę w kolorku cytrynowym i rozwolnioną :shake:. Nie mam pojęcia dlaczego.... Dziewczyny! A co on w ogóle jadł w schronie? Czym są karmione psiaki? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.