Iwona&Wiki Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 [quote name='Bachnach']Zobaczymy co dalej z jego ciemną stroną. Wypada mi wyjazd na 10 dni i tego się najbardziej obawiam , ale przecież nie jestem sama , Prawda?? Hmmm... ciemna strona - ładnie powiedziane:) Bardzo mi sie podoba:) Prawda:) O jaka pomoc chodzi - mów. Tu albo na gg czy PW:) Teraz wpadłam na moment, ale juz powoli wychodząc ze światecznego nastroju, zastanawiam się, już nawet nie czy? ale raczej jak zmienić ogłoszenia? Bo, że zmienic trzeba, nie ulega wątpliwoci. Prawda? No i jeszcze Wesołych Świąt:) Oczywiście:) Quote
pędzelopka Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Podnoszę bo ważne. Dziewczyny co robić:-( :-(:-(do psychologa zaprowadzić? Nie można ryzykować, teraz jak wyszło szydło z worka :mad:to akurat chętny domek był. Quote
Bachnach Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Pies znalazł dom na jakiś czas . POtrzebne są szczegółowe badania , szczepienia i obserwacja i oczywiscie kastracja . Mnozenie podobnych mieszanek raczej nie jest wskazane. . Jeżeli chodzi o pomoc , to w tej chwili najbardziej finanse , także Iwono i Wiki jeżeli TOZ dysponuje taką pomocą , to super, jezeli nie, to pani z tymczasu nie zapłaci niestety za nic , to już zapowiedziała. Pozostaję sama jako żrodlo finansowania . Była u mnie Greta , nieszczęsliwie sie złożyło bo jej Malamutka wykąpała sie w stawie i chyba się rozchorowała i to bardzo. Jest mi z tego powodu niezmiernie przykro. Także, w tej chwili, żeby Kaj wyszedł na prostą potrzebna jest po prostu kasa . Czekam na jakąs wiadomośc , muszę to załatwić szybko , bo w piątek wyjeżdzam.Pozdrawiam Quote
pędzelopka Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Podnoszę. Takie wydatki na jedną osobę to dużo za dużo Czy TOZ może wspomóc finansowo? jak nie TOZ to kto..:-(:-( Quote
pędzelopka Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Podrzucę. Mimo ciemnej strony mocy nie zasłużył, żeby spotkało go coś złego. To ludzie nie potrafili nim pokierować i zostawili samemu sobie - stąd efekty. Quote
Dorothy Posted March 26, 2008 Author Posted March 26, 2008 moze Niemcy??? sluchajcie napiszcie mi jaki krotki tekst ale zeby zawieral wszystkie niezbedne szczegoly bez memlania i ciamkania na jego temat. Zdjecia sciagne z dogo. Przetlumacze i popchne do Niemcow, jest kilka organizacje (pozapajuniowych hehe) ktore moga pomoc, a nawet byc moze go wziac, jednak przede wszystkim prosilibysmy o pieniadze bo oni niechetnie biora psy agresywne. tekst prosze na maila., Quote
Izis Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Agresywny pies nie ma tam szans niestety. Dla niego trzeba poszukać szansy u nas. Ale może rzeczywiście ktoś stamtąd by wspomógł. Pewnie psi psycholog by się przydał o ile badania wykluczą przyczynę fizyczną agresywnych zachowań. Wiem, ze przyszedł do AwP mail w jego sprawie. Edytka dopiero dziś dotarla do domu, więc na pewno zajrzy i wrzuci psiaka na stronę AwP Quote
Iwona&Wiki Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Wstawiłam Kaja [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1126608_kaj_dlugowlosy_bialy_roczny_akita_szuka.html"][B]na Gratkę w Akitach[/B][/URL] :kciuki: Quote
pędzelopka Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Iwona i Wiki ty lepiej mów skąd wziąć kasę na weta. dom tymczasowy nie wyda na niego ani grosza. wet, karma za wszystko musi płacić Bachnach. co TOZ mówi w tej sprawie, przecież od tego są - od pomagania zwierzętom. a opieka weterynaryjna i dokarmianie zdecydowanie zaliczaja się do tej kategorii. Spójrzmy prawdzie w oczy - ten pies ma na dzień dzisiejszy słabe szanse na dom i taki tymczas jest na wagę złota. Tylko trzeba pomocy na start. P.S.taki z niego akita jak ze mnie baletnica. Kaj to unikatowa krzyżówka kaukaza z niedzwiedziem polarnym:p Quote
karina1002 Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 [quote name='pędzelopka']Iwona i Wiki ty lepiej mów skąd wziąć kasę na weta. dom tymczasowy nie wyda na niego ani grosza. wet, karma za wszystko musi płacić Bachnach. co TOZ mówi w tej sprawie, przecież od tego są - od pomagania zwierzętom. a opieka weterynaryjna i dokarmianie zdecydowanie zaliczaja się do tej kategorii. Spójrzmy prawdzie w oczy - ten pies ma na dzień dzisiejszy słabe szanse na dom i taki tymczas jest na wagę złota. Tylko trzeba pomocy na start. P.S.taki z niego akita jak ze mnie baletnica. Kaj to unikatowa krzyżówka kaukaza z niedzwiedziem polarnym:p[/quote] Pędzelopka, jak znajdziesz sponsorów, to TOZ sfinansuje. TOZ jest od pomocy, ale Toz to Towarzystwo - utrzymuje się z datków i darowizn a członkami są wolontariusze, którzy pomagają w wolnej chwili i często za swoje pieniądze. Więc nie naciskaj, bo to nic nie da. Nie wspomnę, że teraz na koncie jest głęboka susza, bo 1% OPP wpłynie w listopadzie........ Może. Quote
pędzelopka Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 karina 1002 post był skierowany do iwony i wiki;) "Nie wspomnę, że teraz na koncie jest głęboka susza, bo 1% OPP wpłynie w listopadzie........ Może." wpłynie albo nie wpłynie. w razie czego zawsze można zacząć opróżniać skarbonki:cool3: a teraz coś ode mnie :shake::shake::shake: i na koniec podrzucam. a co! Quote
Guest monia3a Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 [quote name='pędzelopka'] wpłynie albo nie wpłynie. w razie czego zawsze można zacząć opróżniać skarbonki:cool3:[/quote] Pieniądze ze skarbon przeznaczone są na sterylizacje bezdomnych psów i kotów a nie leczenie czy inne rzeczy i jeśli będzie taka potrzeba Kaj będzie wykastrowany właśnie z pieniędzy ze skarbon. W siedzibie TOZ jest sucha karma więc zapraszam po odbiór i ta sprawa też będzie rozwiązana zostanie tylko wet tylko proszę napisz co jeszcze trzeba załatwić u weta i kiedy można go ewentualnie umówic na wizytę ale w lecznicy zaproponowanej przez Iwonę [SIZE=1]i wiesz doskonale dlaczego[/SIZE] Quote
Bachnach Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Nie wiem jak te psiaki oglaszane na online są pod opieką TOZ, dla mnie to wszystko wirtualne . Moge byc w błedzie ale gdyby to ode mnie zależało , to wprowadziła bym prosty schemat . Informacje dla opinii publicznej o wydatkowanych pieniądzach ,, ile mam ,ile wydałam na sterylizacje gdzie , kiedy ..., na lecznie , dokarmianie itd Jakos mam wrażenie że najbardziej to się wszystko , tzn ilość ,opiera na szczeniętach . Ktoś mi podesłal wątek Pani Ireny i NOny i naprawde ogłupiałam, o co tu chodzi ? Wiem że z dobrego serca przyjechalas dzisiaj pod klinikę na Wesoła i przywiozłaś stop. Nie ma mnie przez kilka dni , POzdrawiam , BarbaRA Quote
Iwona&Wiki Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Nie, [B]Bachnach[/B], nie przyjechałam z dobrego serca, tylko z troski o psa. Po tym, co zobaczyłam, jeszcze bardziej sie martwię. I jestem baaaardzo delikatnie mówiąc - bardzo zaniepokojona. Do tej chwili nie moge dojść do siebie, po tym, jak pies był sprowadzany do weta. Ci, którzy mnie znają wiedzą, że rzadko rzucam koorwami. A po tym, co zobaczyłam - po prostu jestem wściekła. Co do pomocy, to chyba dawno postawiam sprawę jasno. [B]Moniu[/B], juz wczesniej proponowałam pomoc w karmieniu - dostałam odpowiedź, że tego to nie potrzeba. Spota przyniosłam dzis, bo chciałam pomóc w zabezpieczeniu od pcheł i kleszczy - też okazało sie, ze nie potrzeba. Proponowałam dzis również pomoc finansową od siebie, jako osoby prywatnej - również nie potrzeba. Miałam też inną propozycję - równiez niepotrzebna. [B]pędzelopka[/B], to prawda - pisac każdy może. Niestety.:p Jednak najpierw lepiej wiedzieć o czym sie pisze. Zgodnie z życzeniem Bachnach, pod której opieka jest pies, usuwam wszystkie aukcje i ogłoszenia o nim. PS. Zaś co do rozliczeń finansowych TOz-u, to tu nie ma żadnych tajemnic. Zamiast opierać sie na domysłach, lepiej umówić sie z Kariną1002 - przedstawi ze szczegółami. Sprawa skarbonek - została juz chyba wyjasniona Quote
Bachnach Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 ojojoj , nie wiem ale awantura , chyba . ? ? Ja jakos nie znam wątków z Bstoku bez awantur , mi się naprawdę nie chce . I szkoda że nie poszłas ze mna do pani weterynarz. A swoja droga z Wesołą nie wspólpracujecie? Tam jestescie obecni ..plakaty , skarbona. Tylko "zwierzak" ktos mi na gg napisał, dlaczego.Ale ja nie wierzę . Dobranoc. P.S.i tak nadal nie wiem pod jaka opieką TOZ są psy ogłaszane na online i to pytanie tak zabolało? Quote
pędzelopka Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 [B]"pędzelopka[/B], to prawda - pisac każdy może. Niestety.:p Jednak najpierw lepiej wiedzieć o czym sie pisze." a ponieważ ja wiem jak TOZ czyli i TY iwona macie na sercu dobro zwierząt - więc piszę:mad: JAZIEWO( myślę, że tyle wystarczy) nie sztuką rozdmuchiwać swoje achy i ochy moje panie, to nie jest watek Pani Ireny gdzie została zaszczuta w identyczny sposób. Quote
karina1002 Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 [COLOR=black]No proszę, znowu kłótnia, jak miło.[/COLOR] [COLOR=black]Bardzo proszę osoby, które od niedawna są na dogo a jeszcze nigdy nie były w toz-ie, o [B][I]nie wydawanie niemiłych opinii o Toz-ie i osobach działających w TOZ-ie,[/I][/B] [/COLOR] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]zapraszam do TOZ-u: pn, wt, czw, pt: 17-19 na dyżury[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=black] - ale [B][FONT=Verdana]nie jeden[/FONT][/B], nie dwa, [B][FONT=Verdana]tylko tak przez miesiąc[/FONT][/B].[/COLOR] [COLOR=black]Wtedy porozmawiamy na temat działalności TOZ-u.[/COLOR] [COLOR=black]A teraz merytorycznie:[/COLOR] [COLOR=black][B][FONT=Verdana]po pierwsze Bachanch[/FONT][/B] - co oznacza pod opieką TOZ-u? My nie mamy schroniska (zresztą i tak nie byłoby kim robić), pomagamy szukać domki psiakom i tyle. Kto nas prosi o pomoc, to za własne pieniądze ogłaszamy na necie i tyle. Jeżeli ktoś znalazł psa i może go przetrzymać, to jedyne co możemy zrobić, to pomóc w szukaniu domku czyli ogłoszenia. [/COLOR] [COLOR=black]TOZ nie jest instytucją od zajmowania się bezdomnymi zwierzętami. Od tego teoretycznie jest straż miejska czyli miasto. To, że Białystok jako jedyne miasto wojewódzkie w Polsce nie ma programu walki z bezdomnością zwierząt i miasto się tym nie chce zająć, to nie wina TOZ-u.[/COLOR] [COLOR=black]Miasto nie chce z nami współpracować, więc sam TOZ rozpoczął akcje walki z bezdomnością- to są właśnie skarbony.[/COLOR] [COLOR=black]Ale nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim zwierzętom w mieście. Nie mamy ani funduszy ani nie mamy kim robić. [/COLOR] [COLOR=black]A jak widać, co byśmy nie robili, to i tak źle wychodzi. Więc może lepiej nic nie robić, czyli tak jak było do tej pory. [/COLOR] [COLOR=black]Więc jeżeli chcecie pomóc, zapraszam na dyżur, każda pomoc się przyda. Macie pomysły - super, zrealizujcie je. Trudno się zając wszystkim, jak jest dziesięć osób. Nawet ja już prawie nie działam, bo nie mam najzwyczajniej w świecie czasu.[/COLOR] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]Druga sprawa bachnach[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=black]:[/COLOR] [COLOR=black]nie znasz wątków z Białegostoku bez awantur - no cóż, trudno się mówi, ale jesteś na dogo od lutego, więc może pogadamy za rok.[/COLOR] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]I trzecia sprawa:[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=black]Jak zaczynasz problem to go zakończ. [/COLOR] [COLOR=black]Nie lubię insynuacji, nie lubię jak się mnie oskarża o ..... nie wiadomo o co. [/COLOR] [COLOR=black]Możesz napisać dokładnie o co chodzi jeśli chodzi o lecznice? Co ci kto napisał na gg i czemu nie wierzysz?? Jakie masz zarzuty i o co dokładnie chodzi?[/COLOR] [COLOR=black]Jak napiszesz jakie masz uwagi, postaram się odpisać. [/COLOR] [COLOR=black]Aczkolwiek forum to nie jest miejsce na takie dyskusje.[/COLOR] [B][COLOR=black]Co to jest te JAZIEWO???[/COLOR][/B] [COLOR=black]A skoro już wszyscy są chętni do pomocy, to właśnie dzwonił pan, który wyadoptował w tamtym roku jedną sunię od Gai (wszyscy wiedzą o co chodzi) i chce ją oddać. Tak więc jest pole do popisu i pomocy.[/COLOR] [COLOR=black][B]ps. pędzelopka[/B], [/COLOR] [COLOR=black]Pani Irena sama nie chciała pomocy, więc najpierw porozmawiaj z dwiema stronami (jak porządny dziennikarz), potem wydawaj opinie.[/COLOR] Quote
Izis Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Proste pytanie. Kto zaprowadził białaska do weterynarza i [B]jaka jest[/B] [B]diagnoza owego weta[/B]? Quote
Iwona&Wiki Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 [quote name='Izis']Proste pytanie. Kto zaprowadził białaska do weterynarza i [B]jaka jest[/B] [B]diagnoza owego weta[/B]?[/quote] Wczoraj rano Bachnach była z białasem u weta. [COLOR=silver]Ja, niestety, nie mogłam zostac już ani minuty dłużej.[/COLOR]:p Ale wczoraj po południu dzwoniłam do Bachnach. Powiedziała: że z białasem wszystko jest ok, wet nie zauważył niczego niepokojącego. Dlatego zrezygnowała z pobierania krwi i badań bardziej szczegółowych. Białas został więc przejrzany standardowo, zaszczepiony, odpchlony i odrobaczony. I wszystko. Quote
Izis Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 [quote name='Iwona&Wiki']Wczoraj rano Bachnach była z białasem u weta. [COLOR=silver]Ja, niestety, nie mogłam zostac już ani minuty dłużej.[/COLOR]:p Ale wczoraj po południu dzwoniłam do Bachnach. Powiedziała: że z białasem wszystko jest ok, wet nie zauważył niczego niepokojącego. Dlatego zrezygnowała z pobierania krwi i badań bardziej szczegółowych. Białas został więc przejrzany standardowo, zaszczepiony, odpchlony i odrobaczony. I wszystko.[/quote] [B]"na oko"[/B] stwierdził, że psu nic nie dolega? Quote
Iwona&Wiki Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Sorry, to wszystko, co na ten temat wiem. Quote
Kacedy Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Link do tego wątku dostałam od Izis. Prosiła mnie o wstawienie Kaja na stronę Akit w Potrzebie. Przyszła też 23.03.2008 r. wiadomość od Bachnach na skrzynkę AwP o następującej treści: [I]Przybląkał sie pies prawdopodobnie Akita długowłosa, młody, wiek ok.1 roku, umaszczenie białe.miejsce pobytu psa okolice Białegostoku.[/I] Zatem wchodzę na wątek, czytam......i po lekturze mam jedno pytanie: Bachnach, jakiej pomocy oczekujesz? A może inaczej- powiem wprost- ja go na stronie AwP póki co nie umieszczę z prostego powodu. Jeśli prawdą jest to, co czytam na wątku to uważam, że Kaj nie jest psem, którego można proponować do adopcji. Mam na myśli czas i stan obecny. Bez RZETELNEGO zdiagnozowania przyczyny jego agresywnych zachowań (mam tu na myśli zarówno opinię wet. jak i behawiorysty psiego) uważam, że wyadoptowanie go w obecnym stanie komukolwiek byłoby szkodliwe, żeby nie powiedzieć ryzykowne i nieetyczne. I dla jego przyszłego opiekuna i dla samego psa. Nie znaczy to, że Kaj nie potrzebuje pomocy. [B]Potrzebuje, jak najbardziej[/B]- i w mojej opinii specjalistycznej. Sumiennego podejścia, diagnostyki i jeśli to możliwe socjalizacji. Widzę, że na wątku Izis proponowała konsultacje. [quote name='Izis']Bardzo mi przykro, że macie takie problemy z psiakiem. Czy sprawdzaliście jego uszy? Może ma stan zapalny czasem tego nie widać gołym okiem, czy nie ma tam kleszcza może itd... Czy nie przekrzywia głowy albo nie trzepie uszami albo nie probuje ich drapać. Takie sprawy są czasem bardzo bolesne i pies może gryźć pozornie bez powodu. Mam nadzieję, że nie jest to coś ostatecznego jak np. jakiś guz mózgu bo ucisk na nerw rosnącego guza też powoduje czasem takie sytuacje, że pies gryzie niejako na oślep. A w jakich konkretnie sytuacjach gryzie. Mogłabyś dokładnie opisać przebieg zdarzeń? Pies nigdy nie gryzie bez powodu z jego punktu widzenia powód zawsze jest. Tylko my musimy się tego domyśleć co niestety nie zawsze jest łatwe. Często jednak jest to właśnie agresja dominacyjna. Gdy człowiek zrobi coś do czego w pojęciu psa nie ma prawa, bo to pies uważa siebie za przywódce :-( Jeślibyście chcieli pogadać to prosze na priva o GG.[/quote] Szkoda, że odrzuciłaś Jej ofertę, bo jeśli chodzi o charakter akit to jest to jedna z niewielu osób posiadających tak obszerną wiedzę, a przede wszystkim chcąca pomóc. Odrzuciłaś również pomoc Iwony. [quote name='Iwona&Wiki']Nie, [B]Bachnach[/B], nie przyjechałam z dobrego serca, tylko z troski o psa. Po tym, co zobaczyłam, jeszcze bardziej sie martwię. I jestem baaaardzo delikatnie mówiąc - bardzo zaniepokojona. Do tej chwili nie moge dojść do siebie, po tym, jak pies był sprowadzany do weta. Ci, którzy mnie znają wiedzą, że rzadko rzucam koorwami. A po tym, co zobaczyłam - po prostu jestem wściekła. Co do pomocy, to chyba dawno postawiam sprawę jasno. [B]Moniu[/B], juz wczesniej proponowałam pomoc w karmieniu - dostałam odpowiedź, że tego to nie potrzeba. Spota przyniosłam dzis, bo chciałam pomóc w zabezpieczeniu od pcheł i kleszczy - też okazało sie, ze nie potrzeba. Proponowałam dzis również pomoc finansową od siebie, jako osoby prywatnej - również nie potrzeba. Miałam też inną propozycję - równiez niepotrzebna. [B]pędzelopka[/B], to prawda - pisac każdy może. Niestety.:p Jednak najpierw lepiej wiedzieć o czym sie pisze. Zgodnie z życzeniem Bachnach, pod której opieka jest pies, usuwam wszystkie aukcje i ogłoszenia o nim. PS. Zaś co do rozliczeń finansowych TOz-u, to tu nie ma żadnych tajemnic. Zamiast opierać sie na domysłach, lepiej umówić sie z Kariną1002 - przedstawi ze szczegółami. Sprawa skarbonek - została juz chyba wyjasniona[/quote] Nie skomentuję, ale zapytam w takim razie jeszcze raz- jakiej pomocy oczekujesz dla Kaja? Quote
masienka Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Na prosbe Bachnach chcialam tylko poinformowac, ze Kaj bedzie mial opieke szkoleniowa pani Aliny Bendiuk, treserki i zalozycielki Alpi Quote
Bachnach Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Piszę w imieniu Bachnach , poczytałem i zdębialem. To jest pomoc ! O i ile mi wiadomo pani zw. czy też Iwona przyszla pod klinikę i szybciutko uciekła , skoro działa się psu krzywda , dlaczego nie reagowała ? Dlaczego nie zrobiła nic,żeby psu w tej konkretnej sytuacji pomóc.? Link zostal wysłany do lecznicy weterynaryjnej z prośbą o opinię lekarzy obecnych przy wizycie psa zw, Kajem wobec zarzutu pani Iwony o znęcanie sie nad zwierzeciem. Mam do pani Iwony pytanie czy psy ktore TOZ z ulicy oglasza do adopcji BYŁy U[U] WETERYNARZA ? PYTAM JESZCZE RAZ CZY PSY NA KTORE PANI ZBIERA PUBLICZNE PIENIADZE I OGłASZA NA ONLINE BIAłYSTOK DO ADOPCJI BYłY U WETERYNARZA??? cZY PRZYNAJMNIEJ NIE CHODZA GłODNE ?? POMOZ POMAGAć ??????? Czy zrobiła pani cokolwiek w sprawie Jaziewa mam mocne dowody na panstwa inf, czyli TOZ, o rzekomym pozbywaniu sie psow przez pana F. w sposób niehumanitarny. [/U] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.