Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jeśli będzie to, co mam nadzieję, że będzie, to pewnie nie będę nigdzie zaglądać :p
Ślepaczka też dawno nie widziałam. Jak ostatnio (miesiąc temu?) rozmawiałam z opiekunką, to mówiła tylko, że jest już w pojedynczej klateczce.

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='APSA']Jeśli będzie to, co mam nadzieję, że będzie, to pewnie nie będę nigdzie zaglądać :p[/QUOTE]
hmm, mam pewne podejrzenia, które powstały po Twoich poprzednich wpisach na innych wątkach, ciekawe czy to to co myślę :cool3:

Posted

[quote name='magdyska25']Coś mi się nasunęło na myśl ale czy Apsa jesteś aż tak bardzo szalona?:eviltong:[/QUOTE] Nie, nie ja. Ale w sumie na jedno wychodzi. Zaraz wstawię zdjęcia, sokro już się dorwałam do komputera.

Tego małego czarnego pseudosznaucera nie ma w zdjęciach z przyjęcia.

Posted

Internet mi praktycznie nie działa, ale może uda się wysłać jednego posta dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, o czym mowa ;)







Chyba się udało :)

Posted

Z PSAmi w porządku.
Z Haraldem trudno powiedzieć, w domu on wszystkie psy traktuje tak samo obojętnie. Trudno też powiedzieć, czy Harietta go poznała - była chyba zbyt przejęta wycieczką, żeby cokolwiek po sobie pokazać.
W przyszłym tygodniu możemy ją zapoznać z Mokotowską częścią stada ;) bo będzie u mnie - pociągam ją trochę po znajomych weterynarzach (muszę pochwalić się nią Marioletcie :evil_lol:).

W schronisku było bardzo sympatycznie - wprawdzie opiekunka na wstępnie ostro wypytywała, dlaczego akurat ta sunia i skąd pani o niej wie (ja w tym czasie szukałam owej opiekunki gdzie indziej, mama znalazła ją pierwsza). Lekarka sama doszła do tego, że leczenie nie musi się odbywać w schronisku, może być kontynuowane w domu (H. ma jakąś przypadłość skórną). Ogólnie miło, sprawnie i bez problemu.
Czyli warto się podenerwować na zapas, bo inaczej się okazja do nerwów zmarnuje ;)

Posted

Mokotowska część stada dziękuje za zaproszenie :lol:

Co Harietta ma ze skórą? to ona była leczona? Dziś widziałam Lady i ... zaczyna przypominać naszą Torę :roll: pewnie MC ją dorwało

Posted

Jak mnie nie ściągną w ostatniej chwili do pracy,to jadę na Paluch.Wiadomości o Lady:-(...:-(
Naprawdę nic nie zuważyłam,więc chyba coś się zaczyna.Mam nadzieję,że coś jutro ustalę.
Arystokratka juz w odpowiednim miejscu:multi:

Posted

:-o Gratuluję nowego "nabytku";).

Rodzice chcieli czy musieli być przekonywani o tym?:lol:.

I jak w domu się zachowuje?
Fajnie patrzeć na psa, który już nie drży z zimna na budzie a dumnie prezentuje się na posłaniu:loveu:

Posted

To był ich pomysł. Żaden z kandydatów, których sama proponowałam, nie pasował, i chyba doszli do wniosku, że nie przestanę ich męczyć, jeżeli sobie sami czegoś nie wybiorą :lol:
I przyznaję, że mnie trochę zaskoczyli :)
W domu ok, wczoraj strasznie dużo piła (reakcja na stres) i zdarzyły się mokre wpadki, dziś już dużo lepiej. Próbuje korzystać z każdej dostępnej powierzchni kanapo-podobnej :diabloti:
Mam całą masę zdjęć z dzisiejszego spaceru, ale internet i fotobukiet nie chcą ze mną współpracować...

Posted

[quote name='ladySwallow']Dziewczyny, macie jakiś spis tych psów? Porobiłabym nieco Allegro, ale trudno cokolwiek znaleźć.
Lady, jest spis psów na pierwszej stronie tego wątku i na pierwszej stronie bliźniaczego - wątku psów. To psy Magdyski i Justyny, które prowadzą te wątki. To są chyba najaktualniejsze spisy.
"Moje psy" są skatalogowane na Psy do adopcji - schronisko Na Paluchu , tam ze 4 psy są już nieaktualne.
Psy Morisowej są na Schronisko Na Paluchu - psy do adopcji , tam też się znajdzie kilka, które już mają domy.


Czy jest na wątku ktoś inteligentny, kto mógłby mi objaśnić, o czym pisze pani EL???
http://psy.warszawa.pl/podstrony/aktualnosci2009/aky20091031/suniaodcykorka.htm
Czy Szanta/Inka została adoptowana, przeniesiona, czy jeszcze coś innego? :???:

Posted

Szanta/ Inka urodziła szczenięta. Norbert słyszał jak EL robiła awanturę dyrektorce. Chyba przeżył jeden z nich, został znaleziony podczas dokładania słomy do budy Szanty. Sunię pewnie mają zamiar wysterylizować, nie słyszałam, żeby została pogryziona etc.

A jeśli chodzi o "krzywdę" - wydaje mi się, że to protest przeciwko uśpieniu malucha.

Posted

Mnie dziwi tylko to, że sprawa miała miejsce w sektorze 2 - tam jest (był ?) chyba najlepszy opiekun wśród mężczyzn - nawet paluchowy wet ostatnio mówił mi, że to jedyny opiekun, który skrupulatnie dba o sterylizacje swoich podopiecznych.

Posted

Dziś do adopcji pojechała Suzi(zwyciężyła młodość),z pawilonu VIII.
Szybka łapanka i szybka decyzja:loveu:
Załapał się też psiak z budy przed V,ale nie trójłapek.:razz:
Tak się wyginał i przymilał,że decyzja trwała kilka sekund.
Lestat był w dobrym humorze,przynosił piłeczkę do zabawy,dostąpiłam zaszczytu:p
Było miło, tylko widok Lady zasmuca...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...