morisowa Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Suzi to ta nowa, co mi o niej mówiłaś? czy tylko imienia nie znam, a psa tak? tak czy siak, super, że kolejnemu się udało :multi: Dziękuję za Lestata :loveu: Lady ... :shake: Quote
migdalena Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Ta moja nowa też poszła do adopcji(przedwczoraj),a Suzi miała wizytówkę,więc uznałam,że może ją znasz(to chyba boks Iny)? Czy wśród czytających wątek są(oprócz mnie)miłośnicy terierów?:razz: Mamy rasowego foksia na Paluchu,dzis chłopak ma byc kastrowany. Piękna sztuka-4latek.:eviltong: Quote
morisowa Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 W VIII C też sporo nowości, muszę ponadrabiać zaległości, skoro nawet psów Inny nie znam. Quote
magdyska25 Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Jedne idą do adopcji drugie trafiają do schroniska gdzie mogą spędzić całe swoje życie....i tak "w kółko"- to nigdy się nie skończy....:shake: Ile teraz jest w ogóle psów? Zmalała liczba psów? Czy jest Ich jeszcze więcej...:roll: W nd wreszcie zdążyłyśmy wyjść z szaloną klatką VIII Ą:loveu:. Frezja- bardzo fajna suńka się zrobiła....gdzie ten dzikus co trzeba było na pętle łapać;)? Teraz wyciska się razem z innymi...a my mamy duuuże problemy z zapięciem obroży (w dodatku 2 z nich nie ma takiego "sprzętu" na szyi:roll:). I gdzie jest dla Niej dom? Kurcze już jest adopcyjna....a marnuje się w schronisku.... Quote
APSA Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Frenia :loveu: Ona była by świetna w roli małego szczekacza ogrodowego. Raz nawet jedni ludzie sie nią zainteresowali, bo chcieli właśnie psa do szczekania, ale wtedy jeszcze bym jej nie polecała, no i tym ludziom jej akurat bym nie dała. Może trafi się jej szansa, przecież to jeszcze młodzik. Quote
Grinia Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Witam wszystkich! Do adopcji z VIIIc poszła nie Suzi a Lucy ! :-) Jeszcze jedna pani chciała przyjechać po Lucy w sobotę ale jak już jej nie ma to weżmie kogoś innego. Chce młodego, nieagresywnego, lubiącego kotów.:-) Poleciłam jej innych swoich piesków. Może wy też macie kogoś na oku? Quote
morisowa Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Jeśli to o Lucy chodzi, to znałam, suuuper :multi: Grinia, ujawniaj się częściej :eviltong: Quote
migdalena Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 No o niej myślałam,ale jak widać imię wymysliłam,choć patrzyłam na wizytówkę:crazyeye: Mam nadzieję,że będzie ok.bo w domu jest 3-letnie dziecko... Quote
Dada M Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Dwa dni temu do adopcji pojechała Kama, podopieczna Eli i Basi, z którą, przy okazji rotacji podopiecznych, też byliśmy kilka razy na spacerze : A dziś do nowego domu pojechała moja Loka Niestety, byłam na Paluchu przed 14, a ona została adoptowana godzinę wcześniej - nie mam nr tel do jej nowego opiekuna. Ale podobno już od jakiegoś czasu zastanawiał się nad jej adopcją, więc nie jest to nikt z przypadku. Była w "klatce pod szcześliwą gwiazdą" - w ciągu 10 miesięcy zostało z niej adoptowanych 7 moich podopiecznych. Został staruszek Pastel - jeśli on pójdzie do adopcji, oficjalnie oświadczę, że ta klatka jest zaczarowana. APSA - znalazłam Radzia (czym sobie biedaczek zasłużył na to imię ?) Dziś oddana została jamniczka - jej opiekunowie powiedzieli, że znaleźli ją 2 tygodnie temu i chcieli zatrzymać, ale sunia ugryzła syna (18-latek), a tydzień później matkę, więc w tej sytuacji, wiadomo ... Powinnam im powiedzieć, że problem jest do rozwiązania, podać nr tel do behawiorysty itd., ale : po pierwsze, sunia wyła tak rozpaczliwie i z takim oddaniem patrzyła za ludźmi, którzy ją zostawiali, że ścisnęło mnie w gardle i nie byłam w stanie wyartykułować choć jednego słowa; po drugie: kiedy wypełnili odpowiedni formularz, syn zapytał "Idziemy odglądać inne pieski ?", no i szlag mnie trafił. Stali potem długo przy budzie Tytusa i synalek go głaskał, ale na szczęście mamusia była z tych, dla których denotacją słowa pies są przede wszystkim jamnik, pudel, york etc. Quote
magdyska25 Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Grinia napisał(a):Witam wszystkich! Do adopcji z VIIIc poszła nie Suzi a Lucy ! :-) Jeszcze jedna pani chciała przyjechać po Lucy w sobotę ale jak już jej nie ma to weżmie kogoś innego. Chce młodego, nieagresywnego, lubiącego kotów.:-) Poleciłam jej innych swoich piesków. Może wy też macie kogoś na oku? "Moje" psy- większość dużych, starszych (średnia wieku to ok. 8 lat...). Jedyna z młodych na "ćwierć moich psów" to Frezja. Quote
APSA Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Dada M napisał(a):APSA - znalazłam Radzia (czym sobie biedaczek zasłużył na to imię ?) Radek, bo taki radosny :) Z małych, młodych, nieagresywnych, a do tego czarnych znam takiego :) Czarek ze schroniska Na Paluchu Tylko on jest bez tylnej łapki... Quote
migdalena Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 Wandzia w szpitalu,nie wiadomo co sie stało:shake:(pewnie dowiem się dopiero od opiekunki) Lady wyglada bardzo żle,to "coś" postępuje,mimo antybiotyku:-( Quote
Dada M Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 Co za wszawy dzień. Braliśmy udział w rozdzielaniu gryzących się psów w aż 3 klatkach, Norbert ma dłoń podziabaną jak sito, mi z kolei spuchła jak balon. Basta prawie została zagryziona - po spacerze rzuciły się na nią 2 pozostałe suki, czarna suczka z tego boksu przy okazji rozdzielania mocno oberwała, mam nadzieję, że dojdzie do siebie :shake: Choć nigdy nie darzyłam Basty jakąś szczególną sympatią, dziś było mi bardzo przykro z jej powodu. To zawsze była aż nazbyt żywiołowa sunia, a dziś na spacerze truchtała wolno ze zwieszoną głową. Pozostałe suki z boksu totalnie ją zaszczuły. Najgorsza jest szczekajła - jej próby ataku z racji rozmiarów nie są bardzo groźne, ale podburza całą klatkę przeciwko ofierze. Jak teraz podzielić ten boks ? Na razie stanęło na tym, że Basta zostanie przeniesiona, ale przecież jak do wrednej szczekliwej i czarnej dołożą kolejną sukę, to skończy się na tym samym. Quote
Grinia Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 LUCY WROCILA! :placz: " Agresja! Nawet z biura byla prowadzona na petli." Co mozna bylo zrobic z mila mala sunia za cztery dni ze tak sie zmienila? Znowu trafili na kretynow.:mad: Dobra wiadomosc: dzisiaj bylam na spacerze z Martinem (Mamnoch). ;) Zachowywal sie bardzo dobrze, zjadl kaszke z miesem. Wydaje mi sie ze on ostatnio schudl, moze zachorowal? Quote
Dada M Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Te zwroty z adopcji mnie dobijają. Albo do ludzi nie dociera, gdy mówi im się, że dany pies nie jest dla nich odpowiedni, albo przy najmniejszym problemie wracają z psem do schroniska. I nic, zero wyrzutów sumienia, zero chęci szukania pomocy. Towar nie spełnił oczekiwań. Zajrzyjcie proszę na wątek tej suni - mam teraz jej syna w DT, bardzo chciałabym pomóc także jej: http://www.dogomania.pl/forum/f1161/mloda-suczka-z-grojca-cale-zycie-bezdomna-teraz-grozi-jej-smierc-173243/ Przypomina mi "mojego" Tytusa z Palucha. Quote
morisowa Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 [quote name='Grinia']LUCY WROCILA! :placz: " Agresja! Nawet z biura byla prowadzona na petli." Co mozna bylo zrobic z mila mala sunia za cztery dni ze tak sie zmienila? Znowu trafili na kretynow.:mad: Dobra wiadomosc: dzisiaj bylam na spacerze z Martinem (Mamnoch). ;) Zachowywal sie bardzo dobrze, zjadl kaszke z miesem. Wydaje mi sie ze on ostatnio schudl, moze zachorowal? :angryy: :shake: Lucy agresywna... Co oni jej zrobili?????? Gdy trafiła do mnie z kwarantanny była zagubiona, przestraszona, ale i tak nie nazwałabym jej agresywną :roll: Potem tak ładnie otworzyła się na ludzi, taka wesoła się stała. To maleństwo na pętli, tja... agresor :angryy: Grinia, dzięki za Memnocha - Martin bardzo ładnie :lol: Mam nadzieję, że nic mu powaznego nie jest... Quote
Grinia Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Morisowa, chyba nie wiesz ze Peppi tez wrocila. :-( Juz dwa tygodnie temu, ale nie zwrot lecz znaleziona. Podobno wyslali list do wlascicieli ale na razie cisza. Nikt ja nie szuka a wygladali na w porzadku. Quote
magdyska25 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 :shake:.....Czy ludzie już całkiem powariowali...tylko zwroty, zwroty.... Safii przeniesiona do innego boksu (o tym już pisałam)- wydaje mi się że w klatce jest jeden z podopiecznych Pani Eli... drugi pies/suczka(?) to taki mini kaukazek...śliczny/a..... W nd udało mi się wyciągnąć i wsadzić Safii ale coś myślę, że następnym razem nie będzie tak łatwo... Quote
migdalena Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Niedobrze mi się robi,jak czytam o tych zwrotach.Dobrze,że matki nie mogą zwracać swoich dzieci(no bo komu),bo też pretekst by się znalazł! :angryy::angryy::angryy: Quote
APSA Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Gdzie jest teraz Safi? Jeden mini-kaukaz jest w dawnym boksie Kuby, Buby, Borysa. Quote
magdyska25 Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 [quote name='APSA']Gdzie jest teraz Safi? Jeden mini-kaukaz jest w dawnym boksie Kuby, Buby, Borysa. Nie to nie ten mini-kaukaz. Safii jest teraz w klatce-no właśnie-nr nie zapisałam:roll:. Sektor 13 (niedaleko swojej starej klatki LXXX)-> przy niej jest pies na łańcuchu-biały, szorstkowłosy... http://www.psy.warszawa.pl/podstrony/aktualnosci2009/akt20090823niedz/napomoc1.jpg To ta klatka "za ludźmi" gdzie jest rudy pies-> tzn. teraz inny skład...Safii, kudłaty i mini kaukazik-wydaje mi się jednak że suczka...do tego "w typie-bardzo chce ale się boję". Quote
Dada M Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Czy ktoś kojarzy tę sunię ? To jej wątek : http://www.dogomania.pl/forum/f1161/rudzia-piekny-maly-lisek-mieszka-na-ulicy-czeka-na-nowe-zycie-149017/ Sunia mieszka na ulicy od 3 miesięcy, mieszkańcy Chomiczówki twierdzą, że jest z Palucha - krążą jakieś nieprawdopodobne historie, że ktoś z Palucha przywiózł jej budę etc. Quote
migdalena Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Niestety nie znam,ale może prześlij jej zdjęcie do naszej Pal. grupy mailowej lub E.L(będzie miała wszystkie adresy). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.