justynaz87 Posted August 31, 2009 Author Posted August 31, 2009 Ci ludzie z którymi ją widziałyśmy wyglądali porządnie, ale opinię opieram tylko na wyglądzie. Oby się suni dobrze trafiło. Quote
APSA Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 jak nie zapomnimy, to ktoś spyta opiekunkę. Quote
APSA Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Edit: widzę - Czeczotka :shake: ID: 2229/09/P; 2142/06; 1905/06; 0723/05 Gatunek: PIES [ MIESZANIEC ] Masc: biała w czarne łaty Waga: 15,000 Skad: SM z Armii Ludowej Jeśli jest na stronie kwarantanny, to albo zwiała albo wyrzucona. Albo ugryzła, ale wtedy piszą, skąd jest? Bo chyba zwroty jako takie nie trafiają na stronę kwarantanny? Ciekawe, co z nią jest nie tak, że znowu wraca. Quote
morisowa Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Skad: SM z Armii Ludowej czyli tam ją odłowiono, a nie sami przywieźli i oddali w biurze tak, taaak, powinnam do nich zadzwonić Quote
APSA Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Dzwonić? Albo nie odbiorą, albo nakłamią. No chyba, że się im zgubiła albo została odpięta sprzed sklepu - ale to schronisko powinno do nich zadzwonić i poprosić, żeby odebrali. Quote
magdyska25 Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Nie chce się wtrącać ale czy schronisko zadzwoni? Czy schronisko powiadomiło że Mela jest już dawno do adopcji? Schronisko potrafi "rzucać słuchawką" ale zadzwonić? To chyba już wyższy poziom myślenia:shake:. Może zadzwońcie? Najwyżej Jej nie wezmą...ale jak się naprawdę zgubiła? Quote
justynaz87 Posted September 2, 2009 Author Posted September 2, 2009 Mam nadzieję, że się zgubiła. Zostawić psa na pastwę losu na ulicy to prawdziwe @#%&^ :angryy: Quote
APSA Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Jak ich pies wraca, to dzwonią. Jak ma nie ich chipa, to też. Czasem nawet po tatuażu schronisko szuka właściciela - tak było z tym erdelem Alfem / Patrolem. Z tym to nawet jakoś przyzwoicie działa. No, jakoś działa. Chętni do adopcji to inna bajka - banda natrętów :diabloti: Quote
morisowa Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 wyłączony tel, wysłałam jeszcze wieczorem smsa, nadal brak raportu Quote
APSA Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 [quote name='KWL']Jak można tak gubic taie maleństwo ? I większe rzeczy ludzie gubią :roll: Nie daje mi ona spokoju. 2008: http://apsa.webpark.pl/psy/czeczotka.htm 2009 - po adopcji Zdjęcia niestety nic nie powiedzą, co i jak i dlaczego. Quote
zonia Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 A ja mam takie pytanie apropos tych spotów z gwiazdami...Czy można je gdzieś wstawiać...chciałam sobie wstawić z moim Alexem do podpisu na dogo...można...? Quote
APSA Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Myślę, że link do strony ze spotem (czyli tej) - spokojnie. W końcu po to te spoty były robione, zeby je pokazywać ludziom. Quote
Dada M Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Dziś do adopcji pojechała ta sunia : Nie miałam okazji porozmawiać z nowymi opiekunkami - wracałam ze spaceru z kilkoma psami, a sunia już wchodziła do samochodu. Adoptowały ją dwie młode dziewczyny, wyglądały ok. Bera, która została adoptowana 18 lipca i po kilku tygodniach zwrócona z adopcji (mówiłam, że nie jest odpowiednim psem do dzieci, uparli się i jaki był powód zwrotu ? "agresja w stosunku do dzieci" ) - dziś została ponownie adoptowana Pojechała do domu z kilkuhektarowym ogrodem, jako pies towarzyszący starszemu małżeństwu. Wcześniej Państwo mieli mieszańca wielkości bernardyna, więc myślę, że dadzą sobie z nią radę. Trzy tygodnie temu adoptowana została Łajka : Niestety nie było mnie przy adopcji, ale mam nadzieję, że trafiła do dobrego domu - to bardzo kochana, ciepła przylepa. Quote
justynaz87 Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 APSA napisał(a):Super! Oby to były same dobre domy! OBY :mad: Nareszcie Mela!!! :laugh2_2: Quote
magdyska25 Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Meluś!!!:multi: Strasznie się cieszę-wreszcie się doczekała!!! Aha miałam pytanie o Mufkę ale wydaje mi się że jest to "jednorazowe" i na pytaniu się skończy....szkoda... bardzo polubiłam tą złośnicę- jest wredna kiedy trzeba, potrafi być też słodka, charakterna i milusińska zarazem. Quote
Madallena Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Linki do spotow wstawiac mozliwie gdzie sie da! Wszedzie!:cool3: Quote
magdyska25 Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Pani która kontaktowała się ze mną w sprawie Mufki była w sobotę ale wzięła inną sunię, która jak mówiła była bardziej potrzebująca. Obiecała przesłać mi Jej zdjęcia-to wstawię. Dobrze że jakaś suncia znalazła dom a mam nadzieję Mufce również wkrótce się poszczęści. Aha chciałyśmy Ją przenieść do kliperka- blisko biura- gdzie miałaby większe szansę na adopcje ale opiekun zajmujący się tymi psami powiedział mi że on tu rządzi:-o i decyduje o tym jakie psy trafiają "pod biuro". Szlak mnie trafił:mad:. Quote
Dada M Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 W związku z remontami na Paluchu, nastąpiły spore roszady w boksach - przykładowo, rozdzielono 4 moich podopiecznych: jedna sunia została w sektorze 2, reszta została przeniesiona do nowej klatki. Dzięki pomocy opiekuna udało się nam przywrócić dawny stan boksu, ale przy okazji tej zamiany przybyła mi dwójka podopiecznych - samiec, który wygląda jak krzyżówka owczarka belgijskiego z jakimś przegubowcem i sunia: śliczna, niewiarygodnie przerażona, bez numeru, bez mikrochipa, bez historii i być może szczenna. Nikt nie wie, skąd się wzięła w jednej z bud nowego boksu Quote
justynaz87 Posted September 14, 2009 Author Posted September 14, 2009 Ten schroniskowy chaos zaczyna mnie przytłaczać. Ciągłe przenosiny, psy niespodzianki (nawet dla opiekuna). Wczoraj wszystkie sunieczki wyszły. Beka czuje się chyba lepiej, choć guzy są duże. Biegała i szalała na spacerze aż miło się na nią patrzyło (a raczej za nią biegało). Mimo spacerów dzień był przykry. Co tydzień patrzeć na to przepełnienie, codziennie mieć świadomość jaka sytuacja tam panuje.... :-( Wczoraj weszłyśmy po wózek na kociarnie i całkowicie się rozkleiłam. Psy mają źle przez przepełnienie, ale chociaż niektóre mają wolontariuszy, ktoś się o nie troszczy. A koty to takie sieroty. Siedzą same w małym pokoju (zajmują prawie każde miejsce na podłodze). Nikt chyba im nie robi ogłoszeń. Nie mają normalnej kwaratanny, kociaki mają gorzej niż szczeniaki (duża śmiertelność). Czy to jest normalne żeby warszawskie bezdomne koty miały do dyspozycji 1 budynek i to w większości zajęty przez psy. Czy ktoś wie może jak wygląda koci wolontariat? Quote
magdyska25 Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Na prośbę dziewczyn z labradorów założyłam Bece osobny wątek: http://www.dogomania.pl/forum/f28/14-letnia-labkowata-suka-z-guzami-3-lata-w-schronisku-bez-szans-na-dom-pomocy-146907/#post12997786 Quote
justynaz87 Posted September 21, 2009 Author Posted September 21, 2009 Postaram się po południu wrzucić. Teraz jestem na chwileczkę przy kompie... Cierpliwości :evil_lol: Quote
szachrajka14 Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Przepraszam za offa Pomóżcie znaleźc dom dla Zbirka. Schronisku Cichy Kąt grozi likwidacka, nie mamy pojęcia co zrobimy ze zwierzakami. Zapraszam na wątek Zbirka:http://www.dogomania.pl/forum/f28/ck-zbirek-tyle-juz-wycierpial-ile-jeszcze-ma-znosic-133054/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.