Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Niestety nasze psiaki nie miały dzisiaj szczescia i niektóre tylko wyszły...
Ja musiałam siedzieć w domu...Inwalida do schroniska się nie nadaje...Mam nadzieję że za tydzień będzie lepiej... Najbardziej martwi mnie spacer z wyrywającym mi ręcę Cezarem (a została mi tylko jedna :roll:). No i ze spółką oraz Blackym...

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ktoś chciał nowe zdjęcia maltretowanego psa?
Świeżutkie, jeszcze roku nie mają :lol:




Po dwóch latach moja piękna Wilczka poszła do adopcji :multi:
Skoro ją wreszcie porządnie ogłosiłam, to wydała ją opiekunka :lol:
Za to każe mi wydać Acrę - miałam chętny dom, ale z kotami, a ona by je zjadła :shake:

Posted

Tak widziałam wcześniej i nawet nowe kartki na klatce wiszą-> zrobione przez schronisko:cool3:.
Jeszcze ostrzyżenie Herkiego- wspólny dom i byłoby super:p.

Tak na marginesie-dziewczyny czy wiecie oś o strzyżeniu psów w schronisku? Mają maszynkę przeznaczoną do strzyżenia czy nożyczkami to robią??? i w ogóle kto to robi?

Posted

Opiekunka z kociarni/szpitala to robi profesjonalną maszynką.
Od czasu do czasu maszynka się tępi i jest problem, bo trzeba jechać ostrzyć.
Możesz zgłosić psa
- bezpośrednio jej
- w zeszycie uwag
Żaden sposób nie gwarantuje efektu :p

Posted

Te ogłoszenia zrobione są chyba przy okazji tego, że prosiłam o zrobienie wizytówek. Wysłałam ten sam tekst :eviltong:. Stare były do niczego a nie wiem czy robić je przez schronisko czy nadal robią wolontariusze :roll: (troszkę długo czekałam ale się doczekałam). Jutro mam nadzieję uda się jechać do schronu i zabrać sieroty na spacer. Fajnie by było ostrzyc Herkiego, może Madzia W. załatwi maszynkę ...? :roll:

Posted

Madzia W.-ciągle stara się załatwić maszynkę:eviltong: (koleżankę tak męczę że w końcu nie będzie mnie chciała znać:diabloti:).
Rozmawiałyśmy już że oczywiście mniejszy problem jest załatwić maszynkę-większy osobę która zna sie na strzyżeniu psa (mniej więcej bo ja w ogóle)- i nie zrobi z Jego sierści większych "szkód" niż były do tej pory.

Posted

Ja, ja, ja już strzygłam :diabloti:

W temacie suczek - Meli w boksie niet.

Zobaczyłam dziś w III pięknego psa w typie anatolijczyka... po czym stwierdziłam, że to Acra.

Posted

Sunieczki po spacerach. Niestety chętnych do adopcji naszych kundli nadal brak. Dzisiaj jakaś pani podeszła do mnie i zapytała się czy mogę polecić jej nie dużego, kudłatego pieska do 3 lat. Niestety moje psy to stare wielkoludy :p a po za tym pani nie wzbudziła mojego zaufania. Tak więc adopcji 0. Widziałam jednak morisową w akcji i jestem ciekawe ile psów wydała.

Posted

sztuk dwie ;) suka i pies
Majqa - taka calkiem ładna, kudłata suczka mała-średnia, lat koło 2-3, w schronisku od sierpnia '08. Dom z ogrodem, pies śpi w domu. W domu rodzinnym został amstaff i brali psa dla siebie na nowy dom. Wyglądali ok.

Posted

Siem pochwalę :)
http://zwierzak-w-domu.info/index.php?option=com_content&task=view&id=126&Item%20id=190
Buba się załapała na pierwsze zdjęcie!

A propos Buby, w zeszłym tygodniu dwa dni mieszkała ze mną. Jej ulubione posłanie, to to w przedpokoju. Ale ostatnio tam właśnie sypia Harald. On się nawet ucieszył z takiej ponętnej damy :cool3:, ale Buba stanowczo stwierdziła, że nie zamierza z nim spać :evil_lol: i biedaczek musiał się przenieść na wersalkę :evil_lol:

Posted

Widzę, że Buba została fotomodelką. Fajnie, że coraz częściej porusza się temat adopcji starszych psów. Często słyszę od ludzi, że 7-8 lat to już stare i nie bierze się Go pod uwagę. Najbardzie denerwują mnie starzy ludzi którzy, wręcz z obrzydzeniem, mówią o jakimś psie: "e to już stare" i idą szukać szczeniaczka lub młodziutkiego pieska... :roll: pff. Niech spojrzą na siebie i zastanowią się ile mogą dać szczeniakowi i ile radości (i dużo mniej stresu) może dać stary pies. Znowu się nakręcam...

Posted

psiaczki które są długo w schronisku, powinno ono zorganizować , jakieś akcje reklamowe w telewizji oraz inne temu podobne , porostu pokazać te zwierzęta ludziom aby jej zobaczyli i może ktoś by chciał zaadoptować jakiegoś pieska:loveu::loveu:

Posted

zastanawiam się dlaczego ciągle przybywają nowe bezdomne psiaczki , człowiek skazuje to zwierze na głód i tułaczkę bez końca i to już jest nienormalne zachowanie człowieka wobec zwierząt ....kiedy się to skończy?

Posted

Wczoraj do nowego domu pojechała Bera.



Zobaczyłam ją spacerującą z inną wolontariuszką i rodziną z dzieckiem.
W zasadzie miałam poważne obawy, czy Bera powinna mieszkać z dziećmi (próbowała ugryźć kiedyś weterynarza i porwała kurtkę osobie, która chciała ją adoptować, poza tym baaaardzo pilnuje swojej miski i jej zawartości) - o czym z żalem poinformowałam chętnych. Byłam pewna, że się zniechęcą, nawet pobiegłam po inną sunię, super łagodną - wracam - a oni już czekają z Berą przy biurze adopcji
Jestem zdziwiona, że nie było problemów - Bera musi mieć w karcie notatkę o próbie pogryzienia, poza tym na początku 2008 roku została zwrócona z adopcji.
Mam nadzieję, że będzie ok.

Gdy kilka tygodni temu zaproponowałam rodzinie z dziećmi bardzo spokojnego, ok. 8-letniego owczarka niemieckiego, w biurza zaczęli kręcić głowami "-Oj nie, on miał takie dziwne akcje - W jakim sensie ? Ugryzł kogoś ? - No nie, ale on tak patrzy ... Poza tym, jak był przy budzie w aleji głównej, to kiedyś podbiegł do dziecka... i w ogóle..." Tym sposobem staruszek nie znalazł domu, ale za to znalazł go szczeniak

Posted

[quote name='Dada M']Gdy kilka tygodni temu zaproponowałam rodzinie z dziećmi bardzo spokojnego, ok. 8-letniego owczarka niemieckiego, w biurza zaczęli kręcić głowami "-Oj nie, on miał takie dziwne akcje - W jakim sensie ? Ugryzł kogoś ? - No nie, ale on tak patrzy ... Poza tym, jak był przy budzie w aleji głównej, to kiedyś podbiegł do dziecka... i w ogóle..." Tym sposobem staruszek nie znalazł domu, ale za to znalazł go szczeniak

niezbadane są wyroki biura :roll:

Posted

:roll:


Takie cudo przedwczoraj poznałam :loveu:


Starsza owczarka, miała operację usunięcia jednego guza, ma jeszcze drugi do usunięcia. Jak ją zobaczyłam, wyglądała dziwnie - na zadzie sierść krótsza, z przodu dłuższa - ponoć trafiła mocno pogryziona. Na zdjęciach jest już po wyczesaniu (chyba przez jedną z tych osób z SGGW, o których pisała dyr, że będą pomagać w geriatrii).
Sunia reaguje na komendą "siad" - cofa się i szczeka :lol:

Posted

Apsa, miałam Ci napisać o tej suni.
No więc zainteresowałam się nią, bo pytała o nią Asiaf. Mówiąc najkrócej - suczka trafiła do schroniska za sprawą jej znajomej a ona się o nią dowiadywała. Suka została znaleziona w bardzo złym stanie, zaniedbana. Na grzbiecie stara okropna rana, robaki w tym już żyły :roll: Całą okolicę wygolono, a i sama rana była duża. Rana się ładnie wygoiła ale pies długo nie odrastał - myśleli że już tak zostanie. Ale jak widziałaś, suczydło ładnie zarosło :lol:
Miała wycinane guzy z listwy mlecznej (jeśli nic nie pomyliłam).
Fajna jest :p

Posted

Zarosło bardzo ładnie :) Jak mi ją opiekunka pokazała, wyglądała dziwnie, bo bo zad świeżo odrośnięty, a z przodu burza kłaków. Ale zanim przestało padać, taka jedna wyczesała suczydło i teraz wygląda już super.
Ona jest jakby z tej samej serii, co Argona i Arwena - ten sam typ :loveu:/:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...