Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
requiem.

Małe psy - inne niż wszystkie (?)

Recommended Posts

[SIZE=1]Nie znalazłam takiego wątku, w razie W proszę o usunięcie. [/SIZE]


Spotkalam się kiedyś z taka opinią:
"Bo yorków i chihuahua sie nie da tresować bo są za małe" lub "Cairn teriery - co to za psy, to jakieś mutanty!" albo " nic sie nie da z nimi zrobić bo są za małe"
Nie znam sie tak bardzo więc pytam. Czy naprawdę nie da się nic robić z Yorkasami i innymi małymi przyjacielami? Nia da się z nimi np. skakać przez murki, uczyć siad? Przeraza mnie to, i myśle że to nie prawda, jednakże jak by to była prawda "to otworzyla bym szczenę szeroko :WTF: "

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wydaje mi się, że problem polega na tym, że wiele osób nie widzi potrzeby szkolenia małych psów, ponieważ ich ewentualne złe nawyki nie są aż tak uciążliwe, jak w przypadku psów dużych (np. skakanie na powitanie, gryzienie). Oprócz tego właściciele maluchów często patrzą na swoje psy jak na maskotki i przytulanki i nie widzą potrzeby ich szkolenia. Efekt jest taki, że traktowane zbyt pobłażliwie małe pieski zyskują sobie opinię mało inteligennych z natury. Natomiast wina leży tutaj zdecydowanie po stonie właścicieli - z KAŻDYM psem można i należy pracować, każdego psa można naprawdę wiele nauczyć, jednak wymaga to czasu, cierpliwości i systematyczności.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja już mówilam że nie wiem :razz: Tylko tak słyszałam niestety :/ W sumie, tak szczeże mówiąc to ja nie potrafie sobie wyobrazić (aż mi ciarki przechodza) jak wielka łapa człoweka pociąga delikatnie (nawet delikatnie :razz: ) do przodu łapki Chihuahua żeby nauczyć go leżeć :roll: no nie potrafie!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Eeetam, żeby nauczyć psa leżenia wcle nie trzeba go za nic ciągnąć :lol: Oczywiście z psami ras małych należy obchodzić się ze szczególną delikatnością, ale zdecydowanie jestem przekonana, więc powtórzę - psa każdej rasy można wyszkolić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To dobrze. no tak są też inne sposoby uczenia :evil_lol: Yorki i chi ... są nadzwyczaj delikatnymi psami i nie powinniśmy sie z nimi "szarpac". Słyszałam kiedyś od właściciela Chi ... że np. ciągnąc ręcznik z nim dla zabawy, i jak by się pociągneło mocniej można by mu wyrwac zęby :stupid: Już teraz wiem że można je wyszkolić ale czy można z małymi rasami np. Uprawiać sporty? Aligity, obidance? freesbe?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mozna, mozna, jak by nie mozna, to skad by sie wzial zapis w regulaminie obediece i regulowanej wysokosci przeszkody? :razz: Skad by sie wziela kategoria S w agility? :razz: Po diabla talerze o malym obwodzie? :razz:
Powtorze, za kims wczesniej: czy male psy sa ajkies ulomne? :cool3:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja coprawda mam psiurę rasy trochę większej niż york, ale także małej i własnie zaczęliśmy z nią chodzić na agility. Mam wrażenie, że ponieważ jest taka malutka łatwiej jej np. przemiezać tunel :loveu: A poza tym słyszałam, że yorki też chodzą po przeszkodach.;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='cocker'][SIZE=1]Nie znalazłam takiego wątku, w razie W proszę o usunięcie. [/SIZE]


Spotkalam się kiedyś z taka opinią:
"Bo yorków i chihuahua sie nie da tresować bo są za małe" lub "Cairn teriery - co to za psy, to jakieś mutanty!" albo " nic sie nie da z nimi zrobić bo są za małe"
Nie znam sie tak bardzo więc pytam. Czy naprawdę nie da się nic robić z Yorkasami i innymi małymi przyjacielami? Nia da się z nimi np. skakać przez murki, uczyć siad? Przeraza mnie to, i myśle że to nie prawda, jednakże jak by to była prawda "to otworzyla bym szczenę szeroko :WTF: "[/quote]
Gdyby tak było to ratlerek Spike nie ukończyłby kursu PT :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='waljum'] Mam wrażenie, że ponieważ jest taka malutka łatwiej jej np. przemiezać tunel :loveu: .[/quote]

Co prawda to prawda. Np. heh Dog Niemiecki by tak jak york czy mały kundzielek się nie przecisnął :eviltong:

[quote name='saJo']Mozna, mozna, jak by nie mozna, to skad by sie wzial zapis w regulaminie obediece i regulowanej wysokosci przeszkody? :razz: Skad by sie wziela kategoria S w agility? :razz: Po diabla talerze o malym obwodzie? :razz:[/quote]

Hehe też prawda. Nie pomyślałam o tym ale chyba ja jestem niedorozwinięta :evil_lol: Lub mam niedorozwinięta wyobraźnie no bo .. umiem sobie wyobrazić yorka na aligity ale na takiej dużej palisadzie albo kładce!bałabym sie .. :placz: W sumie byłby już wyćwiczony jak by startował iii ... moze trochę mniaj ale jak tu się nie bac o takiego pieszczocha? :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites
cocker ja nie wiem o co Ci chodzi z tym ciagnieciem psa za lapy :roll:

Moj pies wazy niecale 7kg umie, siadac, lezec, przybijac piatki, podawac lapki.. a to w sumie jest i tak NIC... z małymi psami można robić praktycznie to samo co z duzymi.

Yorki to nie pieszczoy a terriery, tutaj nie masz informacji i wiedzy o rasie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wielkość raczej nie ma znaczenia, a predyspozycje i charakter.
Yorki są 'myśliwymi', więc sporty są nawet wskazane. Poza tym uparte, więc może byc jedynie trudność w 'poddaniu się' bezwzględnemu - te małe zwierzątka lubią przechytrzyć i zrobić coś bardziej po swojemu ;)
Druga sprawa, że według mnie, kiedy ktoś chce psa do czegoś konkretnego, przykład: frisbee, to niech weźmie psa lekkiego, dynamicznego jak np. border collie. Co nie wyklucza, że małe pieski mogą sobie rekreacyjnie cwiczyc coś ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wiem :P po za tym YORK to nie jest pełna nazwa tylko YORSHIRE TERIER i bla bla bla :roll:

To raczej sposób na większe rasy :P Ciągniesz delikanie lapki pieska do przodu tak że piesek się położy i dajemy smakołyk i tak dalej .. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='yuli_'] Poza tym uparte;)[/quote]


O to to jest prawda! Nie wiem czy tak bezpiecznie jest brać na rękach Yorecka do sklepu bo jak wyskoczy nam z rąk i jak się schowa za ladę to może być problem :evil_lol: Ale tak na poważnie to święte słowa. Jak chcesz polować na kaczki i lubisz pływać weź cockera, jak lubisz biegać weź harta ;)

[quote name='diabelkowa']duzo yorkow trenuje z frisbee i jakos zyja sa to psy z temperamentem w koncu to teriery:)[/quote]


No tak. Nie powinno przeszkadzac to że są małe. :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ciekawa jestem kto wymyslil takie cos:roll:
Maly pies rozni sie od duzego glownie wielkoscia...niczym wiecej.
Napewno jest troszke inny w "obsludze", wiadomo ze nie poklepiesz Yorczka z calej sily jak dozia, czy nie zaczniesz sie z nim bawic opona od auta... maly pies potrafi na wlasnych lapkach lazic po gorach, zwiedzac swiat...nie trzeba go wiecnie nosic... mozna swietnie wyszkolic i malego i duzego, rasowego i kundelka...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cocker- [B]CH[/B]arta jak już, ale do biegania z człowiekiem czy rowerem zdecydowanie lepsze są rasy długodystansowe. Charty są szybkie ale one są stworzone do krótkiego, intensywnego biegu i to im sprawia największą frajdę.

Ale wróćmy do tematu- zajrzyj do działu o yorkach- tam masz temat o małych sportowcach. Nie mam yorka, ale moja terierka też mała (6 kilo z kawałkiem), a ćwiczy posłuszeństwo aż miło, po łąkach z chartami zasuwa, normalny pies. I do "waruj" za nic jej ciągnąć nie trzeba. Ani jej ani innych psów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jakis czas temu byl program, gdzie szukali psa do zagrania jakiegos epizodu czy cos. Trwalo to troche, bo wlasciciele mieli okreslone zadanie do wykonania, np. nauczyc go zostawania, przechodzenia przez przeszkode, zostawania na lozku i takie tam. A pozniej byl sprawdzian. Byl tez chihuahua, ktory swietnie sobie radzil. Wiec nie, wszystko zalezy od szkolacego a wielkosc nie ma znaczenia. Raczej temperament, bo np. basset za nic nie chcial przejsc przez przeszkode, tylko chyba ja obszedl. :evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
No z tym ciagnieciem cos mi sie nie podobało, dla mojego psa byłby to duzy problem, nie podobałoby mu się, odczuwałby dyskomfort i nie chcialby sie tak klasc ;)

Tilia moglabys zalozyc galerie swojemu stadu, zmienił Ci sie ciutke skład a ja nie wiem jak wygladaja nowe psiaki ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Edzina, widać basset miał własne zdanie- bo po co się męczyć i skakać jak można przeszkodę obejść? ;)

Żaba, niewiele mi się skład zmienił (niestety, miały być szaruski malutkie ech). Ale fakt, muszę wreszcie do działu ze zdjeciami dotrzeć, aż wstyd że moje psice tematu nie posiadają ;) :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='smallpati']ludzie opowiadają za bzdury :angryy:[/quote]

[quote name='furciaczek']Ciekawa jestem kto wymyslil takie cos[/quote]

Np. Mój kolega, jakiś niedorobiony właściciel Yorka i inni :shake:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...