Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 128
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ktoś tu ma bzika :evil_lol:
Ale Bianeczko Ty się nie martw, nie jesteś sama. Miałyśmy dziś hurtową dostawę ze schronu- dla Agi Sue-grubolinda, dla mnie kot. Na szczęście ciocia się zgodziła przytulić czasowo młodą bo ostatnio i tak obudziłam się w łóżku z trójką :mad: kociejstw...

Posted















Kociaki są 3 . Dwa krówkowe i jeden czarny .
Roki jest zachwycony :evil_lol:

Ja średnio :cool3: Karmienie to prawdziwa walka sił .Jak dalej nie załapią , to dostaną sterydowego strzała w tyłki :cool3: Wolę tego uniknąć , ale .................
Wypłosz też dostawał . Nie będę się z nimi bić :cool1:
Trochę mi się obsry......... Przemywam wacikami , bo nie chcę ich moczyć .
Ech , życie ...............a już był taki luzik :roll:

Posted

Gdyby dziadek myślał, to z kotkami dostarczyłby kotkę.
Może ona i nie ma pokarmu - ale daje ciepło, masuje brzuszki. A pokarm jeszcze się może pojawić... o ile rzeczywiście go nie było. :shake:

Posted

Mraulina napisał(a):
Gdyby dziadek myślał, to z kotkami dostarczyłby kotkę.
Może ona i nie ma pokarmu - ale daje ciepło, masuje brzuszki. A pokarm jeszcze się może pojawić... o ile rzeczywiście go nie było. :shake:

To jest dziadek z serii " wszystko wiem najlepiej ":evil_lol:
Uczył mnie , jak mam z nimi postępować , bo jak nie , to każe je uśpić . Nawet jednego dnia dłużej nie chciał ich przechować . Musiałam wszystko nagle rzucić i jechać .
Wierzcie mi , że nie jestem zachwycona takim rozwiązaniem , ale nie było innego wyjscia .
Małe miały więcej pcheł jak włosów . Studenci łapali je intensywnie . Skropiono je czymś , na co się z lekka oburzyłam . Okazało się , ze to środek do stosowania od drugiego dnia życia . Jak przyjechałam , to trzy studentki łapały pchły na mokrych kociakach . Prosiłam o osuszenie malców pod kwoką . Wiem , że mają , bo jestem tam częstym gościem . Dopiero wtedy malcy zostali wysuszeni , i zbadani , Jedno miało duszności , dostało tlen .Jak patrzyłam , z jakim mozołem studentki przeliczają dawkę leków i jak się trudzą przy jego podaniu ................
Mam nadzieję , że jeszcze parę lat postudiują :lol::evil_lol:
Ale serca u nich wielkie :loveu:

Posted

Miauciki były wspomagane kozim, może to tez jakieś wyjście. A jakaś kocia ciotka do grzania i masowania małych "śmietniczków" faktycznie by się przydała. Dobrze, że przy Miaucikach moja Sońka częściowo przejęła obowiązki po śmierci Miauci

Posted

Mleko kocie dobre , ale raz , drogie , dwa -na Mixolu miałam 2 łysole .
Na Bebiku odchowałam kilka kociaków bez problemów . Tylko trzeba dać 2x więcej proszku na wodę .
Dobre jest to mleko BOGENA ale 30 zł za małą puszkę przy 3 kociakach to koszt za wysoki jak dla mnie .
.
Mam 2 kotki , ale nie wykazują zainteresowania . Najbardziej zainteresowany jest dobek i on chętnie by je wylizał . Tylko boję się , że mu się przykleją do jęzora i połknie :evil_lol:
Dajemy radę . Mam co prawda goowienka pod paznokciami , ale można to uznać dekorację .:cool3:
Małe jedzą 2 , a na następny raz jeden i potem znowu 2 . One chyba myślą , że nie mam nic innego do roboty :roll:
Muszę jeszcze kupić igły i strzykawki , po co drugi dzień maluchy mają dostawać po 2 zastrzyki .Mam też zestaw ratunkowy -kroplówki i dopalacz , zawsze zapominam jak to się nazywa .
Ale na razie maluszki są w niezłej kondycji . Jedzą , wydalają , nie mają wystrzałowych biegunek .
Ważą po 100gram , więc są maleńkie . Gdyby doszły do 200 , to będzie z górki :lol:

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Mleko kocie dobre , ale raz , drogie , dwa -na Mixolu miałam 2 łysole .
Na Bebiku odchowałam kilka kociaków bez problemów . Tylko trzeba dać 2x więcej proszku na wodę .
Dobre jest to mleko BOGENA ale 30 zł za małą puszkę przy 3 kociakach to koszt za wysoki jak dla mnie .
.
Mam 2 kotki , ale nie wykazują zainteresowania . Najbardziej zainteresowany jest dobek i on chętnie by je wylizał . Tylko boję się , że mu się przykleją do jęzora i połknie :evil_lol:
Dajemy radę . Mam co prawda goowienka pod paznokciami , ale można to uznać dekorację .:cool3:
Małe jedzą 2 , a na następny raz jeden i potem znowu 2 . One chyba myślą , że nie mam nic innego do roboty :roll:
Muszę jeszcze kupić igły i strzykawki , po co drugi dzień maluchy mają dostawać po 2 zastrzyki .Mam też zestaw ratunkowy -kroplówki i dopalacz , zawsze zapominam jak to się nazywa .
Ale na razie maluszki są w niezłej kondycji . Jedzą , wydalają , nie mają wystrzałowych biegunek .
Ważą po 100gram , więc są maleńkie . Gdyby doszły do 200 , to będzie z górki :lol:


jakie igły potrzebne ??
Strzykawki 2 ml ??
Czy wieksze ??
Ręczniki papierowe ?/
Cioteczko prosze napisz mi co kociaki potrzebują..........
Nie mam worka wolnej gotówki ale w miare możliwości pomoge ................

Posted

BeataSabra napisał(a):
jakie igły potrzebne ??
Strzykawki 2 ml ??
Czy wieksze ??
Ręczniki papierowe ?/
Cioteczko prosze napisz mi co kociaki potrzebują..........
Nie mam worka wolnej gotówki ale w miare możliwości pomoge ................

Strzykawki insulinówki z wyjmowaną igłą . Cała zabawa polega na tym , że one dostają półtora kreski w insulinówce na 3 sztuki :cool3:Zwyklą strzykawką nie da się tego odmierzyć . A że antybiotyk jest gęsty , to trzeba wymieniać igłę na grubszą .

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Strzykawki insulinówki z wyjmowaną igłą . Cała zabawa polega na tym , że one dostają półtora kreski w insulinówce na 3 sztuki :cool3:Zwyklą strzykawką nie da się tego odmierzyć . A że antybiotyk jest gęsty , to trzeba wymieniać igłę na grubszą .


Ok insulinówki
Ino jakie najlepiej ??
I nr igieł .........

Posted

figa33 napisał(a):
a jak tam Bianko z podkładami?:lol:

Nijak . Już dawno się skończyły :oops:
BeataSabra napisał(a):
Cioteczko insulinówek nie ma oblazłam wszystkie okoliczne apteki .....
Mogą być 2 ml ??
Mleka Bogeny też niestety nie dostałam ......
Może być Bebiko 0 ??

Właśnie w mojej okolicy też nie ma . Nie mogą być inne , bo one dostają pół kreski w insulinówce , a jedna kreska w normalnej strzykawce tj milimetr , to 4 kreski w insulinówce .:cool3:Musiała bym dac 1/8 milimetra To nie ma jak obliczyć

Posted

fona napisał(a):
ja dostawalam od weta!

Moja wetka ma takie z igłą na stałe , a gęsty antybiotyk nie przechodzi . Igła się zatyka , a tłoczek zaciera . Muszę wymieniać igłę na grubą .
Zajoba idzie dostać . Ciągle mam problemy z durnymi insulinówkami :cool1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...