kalcia Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 O rany... tak mi przykro Bianko.. :placz: Ale nie poddawaj sie z innymi! [*] Dla Okruszka.. Quote
Tola Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 :-( Przykro mi, cos wczoraj nie doczytałam:oops: Biedny maluszek:-( A jak reszta? Quote
BIANKA1 Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 Odszedł krówkowy maluszek , który miał zapalenie oskrzeli . Pewnie choroba bardzo się rozprzestrzeniła , bo malec miał problemy z oddychaniem i miał ogromny brzuszek . Pewnie miał tam wodę . Dostał wszystkie możliwe leki , ale nic nie dało się zrobić . Reszta maluszków ma się dobrze i pięknie mruczy jak się je masuje i tuli . Cioci Beatce bardzo się to podoba :loveu:. Na razie mój optymizm nadal jest umiarkowany . Quote
Tola Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 To przesyłam mnóstwo pozytywnej energii. Trzymaj sie Bianka. To takie przykre, jak robimy wszystko co w naszej mocy, a zwierzę odchodzi:-( Quote
BIANKA1 Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 Była u mnie Beata Sabra z Krakowa . Razem pochowałyśmy maluszka w ogrodzie :-( śpi sobie pod czereśnią . Jeszcze chwila i czereśnia obsypie się kwiatami . Maluszek będzie spał słodko w kwiatach :-( 2 maluszki coraz fajniejsze . Ale ...................U maluszków zmiana następuje w parę godzin . Quote
Toska Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Bianko , jak zwykle jestem pod wrażeniem tego , co robisz :Rose: mam nadzieję , że tym dwóm maluszkom się uda i z Twoją pomocą wyrosną na wielkie wspaniałe kociuchy !!! Maleństwo [*] śpij spokojnie :-( Quote
BeataSabra Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 BIANKA1 napisał(a):Była u mnie Beata Sabra z Krakowa . Razem pochowałyśmy maluszka w ogrodzie :-( śpi sobie pod czereśnią . Jeszcze chwila i czereśnia obsypie się kwiatami . Maluszek będzie spał słodko w kwiatach :-( 2 maluszki coraz fajniejsze . Ale ...................U maluszków zmiana następuje w parę godzin . BeataSabra wylądowała właśnie w Krakowie w domu. Ciociu Bianko jeszcze raz bardzo bardzo dziękuje za wszystko. Maluszek zasnął w cieple nie był głodny nie był sam..... Teraz jest za TM. Miejsce wiecznego spoczynku ma piękne. Maluszku (*) Quote
figa33 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Bianko ciężka praca , która wykonujesz dla ratowania tych maluchów jest nieoceniona. Nagrodą jest życie Wypłoszka ,Tusi , Pam i wielu innych.:Rose: Quote
BeataSabra Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Dzień doberek Jak tam kociaczki ?? Serdecznie pozdrawiam i miłego dnia życzę Quote
BIANKA1 Posted March 15, 2008 Author Posted March 15, 2008 BeataSabra napisał(a):Dzień doberek Jak tam kociaczki ?? Serdecznie pozdrawiam i miłego dnia życzę Witam . Maluszki czują się dobrze . Są właśnie po karmieniu i ważeniu . Czarny 170 a krówka 180 gram :loveu: Quote
BeataSabra Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 BIANKA1 napisał(a):Witam . Maluszki czują się dobrze . Są właśnie po karmieniu i ważeniu . Czarny 170 a krówka 180 gram :loveu: Oby tak dalej. Quote
wandul 66 Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 trzymam kciuki -wiem co czujesz , niedawno po kolei odchodziło nam 10 kociąt:placz:ALE TE DADZĄ RADĘ:lol: Quote
Gacusiowa Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Bianka, ja mam po swoich maluszkach resztki kocięcego mleczka Beaphara (końcówka puszki) i Gimpeta (3/4 puszki, bardzo dobre mleczko) Mogę Ci też podesłac 2 saszetki convalescence, można rozrabiac to razem z mleczkiem, żeby zwiększyc kalorycznosc mikstury. Podeślij adres na PW, będę w poniedziałek na poczcie. Quote
BIANKA1 Posted March 15, 2008 Author Posted March 15, 2008 wandul 66 napisał(a):trzymam kciuki -wiem co czujesz , niedawno po kolei odchodziło nam 10 kociąt:placz:ALE TE DADZĄ RADĘ:lol: Pamiętam Wasze maleństwa :-( Zobaczymy , to wielka niewiadoma . Takie maluszki mogą odejść w każdej chwili . Obecnie wszystko jest dobrze Słabo jedzą , nie co 2 godziny , a co 4-5 . Ale wtedy ciągną i nie trzeba na siłę je karmić . Siłowe karmienie zawsze zwiększa ryzyko zalania płuc . Dlatego skoro przybywają na wadze i ładnie koopkają , to widać takie karmienie im pasuje . Jutro skończą tydzień . Jeszcze moment i powinne otwierać oczka .Tuśka i Wypłoszek miały po 180gram jak do mnie trafiły ale już widziały . Może tym maluszkom też się uda :lol: Quote
BIANKA1 Posted March 15, 2008 Author Posted March 15, 2008 Gacusiowa napisał(a):Bianka, ja mam po swoich maluszkach resztki kocięcego mleczka Beaphara (końcówka puszki) i Gimpeta (3/4 puszki, bardzo dobre mleczko) Mogę Ci też podesłac 2 saszetki convalescence, można rozrabiac to razem z mleczkiem, żeby zwiększyc kalorycznosc mikstury. Podeślij adres na PW, będę w poniedziałek na poczcie. Super :lol: Quote
Hala Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Oj Bianka, trzymaj się. Jesteście dzieli a maluszki na pewno walczą o życie jak mogą. A kwiaty czereśni są piekne.... Mój Ziutek śpi na pięknej łące, która lada dzień obsypie się mleczem i innymi kwiatami. Prośki kochają mlecze........... :-( Quote
AMIGA Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Bianko trzymajcie się tam dzielnie. a za maluszki mocno trzymam kciuki. Podziwiam Cię, że dajesz radę z tym całym stadkiem i z domem i w ogóle! Chyba nad Twoim domem jakiś dobry duszek rozciągnął dobę, bo nie wyobrażam sobie zmieścić się z wszystkim w 24 godzinach:p Quote
Tola Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Ja tez trzmam kciuki i przesylam dobre mysli. Kociaki malymi kroczkani do przodu:lol: Quote
AMIGA Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Co tam dzisiaj słychac u maluszków - okruszków? Quote
BIANKA1 Posted March 16, 2008 Author Posted March 16, 2008 AMIGA napisał(a):Co tam dzisiaj słychac u maluszków - okruszków? Jeszcze żyją . Quote
BeataSabra Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 BIANKA1 napisał(a):Jeszcze żyją . Coś się dzieje ?? Trzymam kciuki i jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuje za tak miłe przyjęcie. Quote
BIANKA1 Posted March 16, 2008 Author Posted March 16, 2008 BeataSabra napisał(a):Coś się dzieje ?? Niby nic ,ale moim zdaniem jedzą zdecydowanie za mało :roll:. Choć zachowują się jak dorosłe koty , przeciągają , mruczą , cyckają pieluszkę . Kiedy daję smoka , to piją ledwie odrobinkę . Dopajam je portagenem pipetką . Ciężka sprawa z nimi :cool1: Opieka nad nimi jest dla mnie niezwykle stresująca . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.