Luna123 Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 A moja chrześnica to dopiero MEGAGRANDZIARA. Spi w budzie na deskach, wszelkie materace i posłanka fe ( w strzępach rano się znajduje:diabloti: ). Jakby przyjechał TOZ - to:roll: U mnie zżarła wszystko co pod ręką ( albo łapą;) ): leżaki, wiaderka!!!, szmaty wiszące na ogrodzeniu, grilla chciała podpalić, o butach czy skakaniu po drzwiach nie wspomnę - zarówno wewnętrznych i zewnętrznych. Opakowania z dvd też pyszne...Sofy wszelkie mozliwe tez się nadaja do spania. Jak tylko auto mam otwarte, to zawału chcę dostać gdzie jest piesek , a Ona spi, nawet na siedzeniu kierowcy:lol: Także ja się bardzo miło rozczarowałam przy Fryzi:multi::loveu: Quote
Murka Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Luna, ale jakby Ci się kiedyś nudziło, to pamiętaj o bliźniaku Fryzi :diabloti: Z oczu patrzy takie samo niewiniątko :diabloti: Quote
Kaaasiaaa Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 faktycznie bliźniak :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
Kaaasiaaa Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 ciekawe jaka by byla reakcja pieskow, gdyby sie spotkaly :) i czy odroznilibysmy Fryzie :P Quote
Luna123 Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 No ale ja jestem, zapomniałam o rocznicy:oops: No przecież wczoraj minął tydzień, jak Fryzia jest w naszym domku ( o pszepraszam Fryziu: w Twoim Domku ):BIG: Wszystkim once more time za Fryzię:buzi: Quote
Torusia Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 Pozdrowienia dla Fryzi i jej opiekunów:loveu: A jak Fryzia już nie niszczy firanek? Quote
Luna123 Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 Torusia, ależ skąd, przeciez Fryzia to :angel: Fryzia generalnie już jest cały dzień na podwórku i do domu to ją trzeba zapraszać;), na spanie to wchodzi elegancko a wcześniej pyskuje nawet dość intensywnie ( nie lubi mężczyzn po " Stanisławie ":chlup: , jak idą ulicą). A wieczorem życzy sobie gonitwę po łące na lince, coby zrobić koo. Zostawiłam ją dzisiaj na próbę samą na ok. 2 godziny i pojechałam na zakupy. Przyjechaliśmy z wujkiem chrzestnym, z którym byłam u Murki. Fryzia leżała sobie niedaleko bramy i takie obertańce wywijała, że hoho:cool3: Quote
Luna123 Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 Jeszcze będę trochę u.......dliwa. Zakropiłam we wtorek Fryzię u weta na kleszcze, mam zamówioną obrożę Kiltix. są podobno jeszcze szczepionki na boreliozę. Na bebeszjozę też są szczepionki? Bo wyciągnęłam jednego gamonia ( pod brodą był ) specjalną pęsetą zakupioną w sklepie zoo. ale martwego, chudego na szczęście i wyszedł elegancko cały włącznie z łepkiem. Quote
tanitka Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 Fryziasta uspokój się bo robisz złą reklamę wyżłowatym!:evil_lol: Quote
Kaaasiaaa Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Luna123 napisał(a):Jeszcze będę trochę u.......dliwa. Zakropiłam we wtorek Fryzię u weta na kleszcze, mam zamówioną obrożę Kiltix. są podobno jeszcze szczepionki na boreliozę. Na bebeszjozę też są szczepionki? Bo wyciągnęłam jednego gamonia ( pod brodą był ) specjalną pęsetą zakupioną w sklepie zoo. ale martwego, chudego na szczęście i wyszedł elegancko cały włącznie z łepkiem. tez mam z tym problem :-( moj w ciagu 2tyg. ma dzis juz 3go kleszcza :/ Quote
Panca Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 nie ma szczepionki na babeszjoze a kleszcz zaraza w momencie wklucia sie w skore wiec jedyne co pozostaje to obserwowac zachowanie psa po wyjeciu kleszcza bo ta choroba moze sie rozwijac nawet do 3 tygodni po ugryzieniu i oczywiscie zabezpieczac przed kleszczami w woj mazowieckim i n awschodzie Polski obecnie jest wysyp kleszczy i 7 na 10 ma wirusa babeszjozy -to horror jakis:shake: stracilam Gapa przez ta zaraze wiec teraz mam obsesje...bo w przypadku zaobserwowania objawow licza sie godziny...nie mozna zwlekac z wizyta u weta tylko pedzic od razu Quote
Tola Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Rzeczywiście jest wysyp kleszczy:roll: TZ wczoraj przywiózł 2 na koszuli:roll: A jak Fryziasta? Co nowego nabroiła:cool3: Quote
sacred PIRANHA Posted April 19, 2009 Author Posted April 19, 2009 Fryzia ty adhdowcu uspokoj sie no troszeczke:loveu: i kazdy bedzie na dogo mowil ze w zamosciu to sa takie mega inteligentne psiaki...inteligentne bestie:loveu: Quote
Luna123 Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 Fryzia jest kochana:loveu:. I Lizus oczywiście nieustający. Tak Jej się zdarzyło ( drugi raz: pierwszy i ostatni:evil_lol: ). Spodobało jej się na zewnątrz, siedzi cały dzień na podwórku.Do domu to się wcale nie pcha, chyba że na spanie. Tak, że Pancia musi się fatygować i zażywac witaminy D. A dzisiaj została w domu, bo pierwszy raz zostawiłam ją na na 8 godzin, i nie wiedziałam, jak zniesie rozłąkę. Wolałam jej nie zostawiać na zewnątrz. A propos kleszczy. Jutro jadę i tak do weta na kontrolę z Onką, ale wet mówił, żeby nie latać co po chwilę :roll: i nie trzeba kłuć psa asekuracyjnie jak tylko się coć wrzepi. Oni mówią, że ja to jak ogrodnik: przesadzam i panikuję, a co za dużo to niezdrowo:roll:. Fryzia zabezpieczona na 10-tą stronę. Zakropiona, obroża Kiltix. Wesolutka jak zawsze. to chyba wystarczy. Quote
Ulka18 Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 Czytalam gdzies na forum weterynaryjnym, ze szczepionka na bolerioze jest zrobiona nie z tych szczepow wirusow, ktore sa w Polsce, tylko z jakis zachodnioeuropejskich. I ze ona nie dziala w naszych warunkach :shake: Ja moim dziewczynom kupilam Kiltixy. W ubieglym roku zadzialaby bezblednie. Co do Fryziowego ADHD to chyba tylko codzienne wymęczenie psa dziala. Jak pies zmęczony to nie mysli o 'ozdabianiu' mieszkania. Pies, ktory ma sily to potrafi zrobic sajgon :evil_lol: Quote
Luna123 Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 E tam, Fryzia jest energiczna i tyle. Że ja mądra zostawiłam wszystko potwierane to zwiedzała. ( jeden jedyny raz ). Ja juz o tym nie pamiętam:p. To jest aniołek, posłuszny bardzo:lol:. Na wołanie zawsze wraca. Ja już pisałam, że to superowa suczynka:loveu: Nie żebra, żebrze ( jak to się pisze?, dostałam niemocy mentalnej:oops: ). Znaczy się nie jest namolna ruchowo ani werbalnie, jak Pancia spożywa ( ale siedzi jak robot i śledzi wzrokiem :razz: ). Ja miałam przed Santą jeszcze Onka przybłędę. Jak miał kilka lat to jeszcze do towarzystwa dostał jamnika. Ten Niuniek mały to był zawodnik dopiero. Grandziarz niesamowity i żarłok. Raz zwinął ze stołu cała kostkę masłą:diabloti:. Potem leżał z taaaakim brzuchem i weterynarz był konieczny na płukanie.. Fryziuni zaletą jest absolutnie BRAK WAD!!! I proszę sie tej wersji trzymać:loveu: Quote
anciaahk Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 Luna123 napisał(a): Fryziuni zaletą jest absolutnie BRAK WAD!!! I proszę sie tej wersji trzymać:loveu: I to mi się podoba :diabloti:. Quote
Luna123 Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Czy Cioteczki są chętne na nowe wiadomości? To prosze uprzejmie;) Fryzia ma podejscie amerykańskie do życia, full optymizm:lol: Wczoraj troszkę podcięłyśmy się na brzuchu i klacie, ale i tak czeka nas wizyta u fryzjera. Fryzia jest rewelacyjna przy takich zabiegach, ja Ją jedną ręką ciacham, drugą mizianko a tu Niunia zasypia...:crazyeye: Zresztą jak się sprawdzamy czy nie ma jakiegoś kleszcza, to można z Fryzią zrobić wszystko i zaglądnąć też:loveu:. No ja podejrzewam że Ona mnie specjalnie ciągnie na łąkę, co by potem się dokładnie posprawdzać;) A teraz kilka uchwyconych chwil: Tu z kosteczką Tu pilnujemy domu ( na wygodnym materacu, a w domu śpi na kocyku na dywanie, bo posłanka fe:roll: ) I jeszcze odpoczywamy po szaleństwach Quote
Luna123 Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 A zapomniałabym;) No przecież Fryzia to cyrkowiec, skacze po ludziach, a jak wie że nie dosięgnie i jest w lekkim galopie, to robi jakieś półobroty w powietrzu normalnie:cool3: i dopiero wtedy może rozdawć całusy. I na koniec pozdrawiamy i rozdajemy WSZYSTKIM uśmiechy i całuski Quote
Tola Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Cudowna, radosna, szczęsliwa Fryzia:loveu: Czekałam na takie zdjęcia ponad rok. Quote
Kaaasiaaa Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 agusiazet napisał(a):Hm, ja nie widzę fotek, a bardzo chcę!!! ja tez juz nie widze :roll: :shake: Quote
Murka Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Luna123 napisał(a):A zapomniałabym;) No przecież Fryzia to cyrkowiec, skacze po ludziach, a jak wie że nie dosięgnie i jest w lekkim galopie, to robi jakieś półobroty w powietrzu normalnie:cool3: i dopiero wtedy może rozdawć całusy. Nooo, jest niesamowita z tym skakaniem :lol: Mam chyba ze trzy pary spodni z trwałym autografem Fryziastej (pazurkiem się jej zdarzyło zaczepnąć), a TZ kurtkę z oberwanym rękawem :evil_lol: Cudne fotki :loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.