Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

O to fajnie:cool3:
My Fryzi zrobiliśmy letnią Fryziurę też żeby zobaczć, co potem wyrośnie;) jak zarośnie.

A przy okazji się przypominam, że Kraków czeka. Czerwiec niedługo....:razz:

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Witajcie Cioteczki:lol:

U nas wszystko dobrze. A nawet bardzo dobrze, tylko pada:shake:. Ale nie ma sie co przejmować, bo tylko z góry na dół;).

Ostatnio było duuuuuuuuużo mizianka, bo Ciocia A. ( mama mojej Pańci ) była często i po kilka dni ostatnio.
I czekam , bo przyjedzie na Boze Ciało znowu:multi: ( chociaż jak przyjeżdża, to ja jestem stróż że hohoho i jeszcze nie czując Kto idzie, to nawet poszczekam w domu:diabloti:, ale potem to buziaczków gość dostaje całe mnóstwo:evil_lol::loveu: ).

Pańcia robi doktorat, bo ja mam dwa materace pod dachami i budę, ale nie za bardzo chcę z niej korzystać:roll:.

Może za duża i na drugim podwórku, to ja tam nic nie widzę.
To po wypłacie Pańcia chce zaszaleć i na Dzień Dziecka zamówiła super nową z ociepleniem i może nawet tarasem:-o.

I jeszcze może zapodam jakieś zdjęcia, ale z portetowymi to nie za bardzo idzie........

Posted

No to bedzie willa z tarasem dla Fryzi :evil_lol: Ciekawe czy sunia bedzie sie chciala do niej wprowadzic :cool3:

Prosimy o zapodanie zdjec, wiadoma sprawa, ze z portretowymi przy tak ruchliwym psie, moze byc ciezko. Ale wazne zobaczyc Fryzie nawet na rozmazanych zdjeciach :lol:

Posted

Dobry wieczór Cioteczki:lol:,

no ja będę monotematyczna. U nas wszystko dobrze.

Pańcia będzie pracować w przyszłym tygodniu tylko trzy dni, to będę znowu pobijać rekordy w egzekwowaniu miziania:evil_lol:. ( Chociaż w poniedziałek przyjedzie na chwilę i potem ma spotkanie firmowo- integracyjne, to wróci późno....:roll: :eating:)

Pańcia poszła TAM i polewa się tą srebrną trąbą, to podkradnę swieżutkie filmiki

Tu był KOTECEK!!! Ale Ćwirki i Bociany też lubię gonić:razz:

YouTube - fr 002

Posted

Zdjęcia będą w przyszłym tygodniu, bo przeważnie jestem "Fryzia Bezogona" albo jakieś dziwne miny wychodzą:roll:.

Przesyłamy całuski wszystkim:loveu:

I niedługo bedzie już moje 2 miesiące w domu:multi:

Posted

Super Fryziolek :loveu: Fryzurka ladnie sie trzyma :loveu:
A kotecek musial byc, bo sunia zajęta węszeniem na 100% :evil_lol:

Luna, drugi filmik jest prywatny i nie mozemy go obejrzec, zmien prosze format ladowania, zebysmy mogli zobaczyc Fryzie :lol:

Posted

A jak mi się podoba:loveu: Taka laleczka:cool3:

Musze kiedys nagrać filmik, jak porządnie " odpala " z nocnymi rozmowami. Tu dała mały popis:eviltong:
Ale jak mnie widzi, to leci od razu kręcidoopka.

I widac tylko obroże i skarpetki:roll:

Za niedługo idziemy spac, bo sasiad robi kostkę. A ze nasze domy sa ok 2-3 metry od siebie, to przed 7-ma bedzie pobudka. Oj jak to boli.......

Posted

Witamy serdecznie

późno:oops: ale obiecane foteczki Fryziuni


Tu siedzimy i czekamy na smakołyki:cool3:



Tu węszymy

[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman]I z piłeczką ulubioną[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]


Na straży wieczorkiem

Posted

Generalnie w jej zachowaniu nic sie nie zmieniło, apetyt ma super, wszystkie sprawy załatwia elegancko, pieszczoszka niesamowita a z drugiej strony struś pędziwiatr.

Dzisiaj ubierałam ogrodzenie na Boże Ciało i Fryzia zwinęła mi kordonek:mad:.
Ale nic to, bo zaczęła gryźć i wywaliła się łapkami do góry. Zaczęłam ciągnąć ale nitkę i musiałam jej wsadzić rękę prawie do gardła:roll:.


Ale Niunieczce namierzyłam ostatnio z boku jakieś zgrubienie:-(

Pojechałąm do wetek, kazali kupic altacet, że to powiekszony węzeł chłonny:roll:.

A że po dwóch dniach nie było poprawy , to się pszeprosiłam z moimi stałymi wetami w Wieliczce.

Na razie zeszło mniej więcej do 1/3 co było. około 4-5 cm - dzisiaj mierzyłam.
Ale byłyśmy już 3 razy i Fryzia dostała zastrzyki przeciwzapalne ( 1 długodziałający i 3 x antybiotyk).

Dostała tez do smarowania Bal-derm. " pachnie " kamforą, tak że spi przy otwartym oknie.

Jutro albo pojutrze mamy jechać na kontrolę.

A full badania krwi podobno za jakieś 2-3 tygodnie, bo ta kuracja może zaburzać wyniki.

Posted

Fryziunia w zeszłym tygodniu zakończyła kurację antybiotykowo - przeciwzapalną:multi:.

Teraz się smarujemy dalej tą maścią, co dają tez krowom na
zapalenie " piersi ".
Widzę, że się to sporo zmniejszyło, do ok. 2 cm, aczkolwiek ja wiem gdzie szukać i jest to jeszcze troszkę wyczuwalne.:roll:.

Weci stwierdzili, ze jaki węzeł ( to był chyba " lekarz nieludzki :evil_lol: "). Bo było by bliżej łapki ( to mogłam smarować altacetem.....:roll: ). Stawiali na odczyn prawdopodobnie po zastrzyku.

Za ok 2 tygodnie robimy badania krwi i ew. usg.

A jak będę na urlopie, to jeszcze porządek z zębami, bo Niunia ma oprócz osadu troszkę kamienia na górnej szczęce.

A to się robi w narkozie?:nerwy:



Dzisiaj miałyśmy sądny dzień:placz:.

Kurier przywiózł posłanko, karmę, budę i ocieplenie:multi:

Buda ma wejście po prawej stronie i ocieplenie na zdjęciu z pokrowca tez jak najbardziej.
Tylko , że jak rozpakowałam, to się okazało, że dziura w ociepleniu jest po lewej:bad-word::flop:. No nijak to przewrócić na lewą strone, do góry " kołami : ani nic.:mad: Jak mi moja krawcowa nie zrobi, to muszę odesłać:shake::angryy:.

Ale nic to. zapodałam filety kurczakowe do gotowania i poszłam montować budę pod budynek gospodarczy.

Dzięki Bogu, ze miałam otwarte dzrwi wewnętrzne i na podwórko, bo po ok. 1, 5 godzinie poczułam na polu swąd:roll:.

Normalnie siwy dym, dalej wietrzę i mam już chyba z 17 stopni w domu:shake:.
I w nocy będą wszystkie okna uchylone.

jak to mówi moja mama, 6 dorodnych filetów i garnek " poszło się paść ":cool1:. Jeszcze nigdy mi sie tak nie zdarzyło, przypalić owszem , ale spalić:shake:

Ale widzę, że Fryzi posłanko ( 70x100 cm ) pasuje , nad budą robi doktorat;).

Pozdrawiamy ciepło Cioteczki:loveu:

Posted

Luna jesli pies nie da inaczej to raczej pod narkozą się zdejmuje kamień...ja Ci powiem tak mój york miał pod narkozą bo kłąpała zębami a mój wyżeł nie był usypiany do tego...ale wet stwierdził że pierwszy raz mu się zdarzyło żeby psa nie usypiać do zdejmowania kamienia...on miał leciutki i był ze mną więc jakos lekko poszło i sprawnie:-)
a co do guzów po zastrzykach to nie wiem czy u Fryzi to to samo ale mój wyżeł bardzo często ma takie jakby guzy po zastrzykach mniej wiecej do 2 tygodni się pojawiają (przy dotykaniu to wygląda jak taki przesuwalny woreczek z galaretką)...wyżły tak mają dość często jak dostaną zastrzyk podskórnie a nie domięśniowo (te domięśniowo są niestety bardziej bolesne) my to smarujemy maścią ichtiolową...śmierdzi, brudzi ale działa zawsze:lol:

Posted

Witamy:lol: i sie pochwalimy budą de lux.

Zobaczymy, czy Fryzia będzie korzystać. ja planowałam co by Niunia korzystała jak będzie padać i w zimie, bo generalnie i tak śpi w domu.

za 1,5 godziny sie przekonam, czy sunia będzie sucha:eviltong:



I bliższe ujęcie

Posted

No nie bardzo sucha:roll:.

Fryzia ma materac na schodach, to z niego korzysta bardziej:eviltong:.
Tez ma widok na ulice, ale tu jest tylko daszek i to od strony południowo - zachodniej.

Dlatego budę postawiłam w dobrym miejscu, bo we wnęce przed stodołą - prosto na ulice też ma pogląd, nie zacina tam:roll:. Nawet tarasik suchutki.

Mieszkanko po Santusi
[*] nie pasowało. Może dlatego, ze jest na drugim podwórku ( na zdjęciach gdzie widać siatkę ogrodzeniową to po prawej stronie ) i tamta buda to faktycznie trochę duża, bo robiona była dla ONka.

jak będzie juz całkiem pogoda do kitu, to mam nadzieję, ze będzie częściej korzystać. Bo dzisiaj nawet weszła ( patrzyłam z okna ), ale i tak teraz drzemankuje na schodach;).

Posted

Kaaasiaaa napisał(a):
moze czeka na pania? albo chce do domu wejsc ze na schodach lezy? :P



Ale Niunieczka ma drzwi cały czas otwarte i się nie krępuje:eviltong:.

Jak jest ładna pogoda, to trzeba ją zapraszać, bo woli poleżeć na trawce, rowerzystów poobszczekiwać.

Posted

Ale każdy ma swoje upodobania.:p

Santa
[*] byla z nami 10 lat i wzięta została bezpośrednio z krakowskiego azylu w Wigilię 99r. Ale jak tylko mogła, to wysypiała się na wszystkich mozliwych sofach albo fotelach.

Wcześniej mielismy 10 lat Onka krótkowłosego Bandziorka
[*] ( przyszedł do nas po prostu jak robilismy ogrodzenie - miał ok. 1-2 lata ). Ale on był po przejściach, łagodny był bardzo ale strachliwy szczególnie do mężczyzn i podczas burzy. W budzie miał firanki i w stodole też zrobilismy mu specjalnie dziurę we wrotach. Miał materac przy drewnie i w lecie tam lubiał przebywać. I do tej pory nie wiadomo, co sie z nim stało:-(. Pewnego dnia w listopadzie 99r. po prostu zniknął:-(. Inna rzecz, że łaził po siatkach i ogrodzeniach i codziennie ok. 6 rano robił sobie spacerek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...