Ulka18 Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Cezar moze byc nadwrazliwy i reagowac nadmiernie na niektore bodzce. Moza Casablanka tak wlasnie capie, gdy sie chce ja wziac pod prawy bok na wysokosci żeber, jest wtedy w stanie ugryzc nawet mnie. Quote
Edi100 Posted April 4, 2008 Author Posted April 4, 2008 Jestem z Magdą na gg. Dziewczyna sie podłamała:( Cezar spi a jak Go woła to warczy:( Quote
Saticzarownica Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 :placz:Witam nie bardzo mam czas tu pisac ale jak juz wiecie Cezar dziwnie sie zachowuje...Satinke ugryzł bez powodu w niczym mu nie przeszkodzila :shake: Warczy i pokazuje zeby na kazdy ruch nawet z dala od niego.Nie mam pojęcia o co chodzi tym bardziej ze nie dawalam mu powodow do dominacji.zadnego z nich nie faworyzowalam.Najdziwniejsze jest to ze na dworze jego zachowanie sie zmienia lub jak ktos przychodzi....szczegolnie dziwnie w stosunku do mezczyzn piszczy klei sie itp... Quote
dunia77 Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 On ma prawo być nadwrażliwy! Mój Spyker krótko po adopcji dziabnął głaszczące go dziecko - a wcale nie jest agresywny, a już bynajmniej nie jest dominantem! Moim zdaniem potrzeba mu teraz przede wszystkim spokoju, przecież bardzo dużo w ostatnim czasie przeżył. Czasem co za dużo to nie zdrowo, Spyker też na początku czasem miał nas dość i po prostu chował się przed nami pod łóżko :roll:, gdybym go wtedy dotknęła to też by dziabnął! Ja bym zostawiła go w spokoju przez jakiś czas, nie wołała, nie głaskała itp - po prostu karmienie i spacery, podstawowa opieka. Karmienie tylko i wyłącznie z ręki (i najlepiej w połączeniu z treningiem posłuszeństwa) - pokazuje, kto w domu rządzi podstawowymi dobrami , a jednocześnie pomaga w nawiązaniu więzi z psem. Quote
Ulka18 Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 dunia77 napisał(a):Ja bym zostawiła go w spokoju przez jakiś czas, nie wołała, nie głaskała itp - po prostu karmienie i spacery, podstawowa opieka. Karmienie tylko i wyłącznie z ręki (i najlepiej w połączeniu z treningiem posłuszeństwa) - pokazuje, kto w domu rządzi podstawowymi dobrami , a jednocześnie pomaga w nawiązaniu więzi z psem. Swiete slowa Dunia :fadein: Trzeba pamietac, ze ten pies nie byl nigdy uczony wlasciwych zachowan, nie byl szkolony, wiec zachowuje sie jak sie sam nauczyl. Charakter psa pasterskiego moze byc zdominowany zlymi nawykami....Trzeba powolutku go zlych zwyczajow oduczyc. A teraz olewac, nie zauwazac, nich pobedzie sam z soba. Quote
ala56 Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Zgadzam się z Dunią. Popieram karmienie z ręki ,ja tę metodę stosowałam. To wspaniały sposób na nawiązanie kontaktu z psem i pokazanie mu kto rozdziela pożywienie. Często korzystam z rad między innymi p. Zofii Mrzewińskiej,na stronce pies.onet.pl . Polecam - ja już skorzystałam z kilku porad i odniosłam sukces wychowawczy z moim pupilkiem. Proszę się nie załamywać, będzie dobrze tylko to musi trochę trwać. Pozdrawiam Quote
Madzia_K Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Skontaktuję się z Magdą i w przyszły weekend postaram się u niej być. Ale wszystki częściami ciała popieram przedmówców ( przedmówczynie ). Cezar "bada grunt". Nie ma sensu sie nad nim zbytnio rozczulać, bo będzie rżnął taki teatr przez cały czas. Jeśli wyeliminowane zostały czynniki zdrowotne, to zostaje czysty behawioryzm. Wczesniej niż w weekend nie mogę. Dziecko mi zaniemogło:roll:. Wezmę swoje psy. Hierarchicznie są ułożone. Zobaczymy, jak będzie sie zachowywał w stosunku do nich. Quote
Edi100 Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 Madzia_K napisał(a):Skontaktuję się z Magdą i w przyszły weekend postaram się u niej być. Ale wszystki częściami ciała popieram przedmówców ( przedmówczynie ). Cezar "bada grunt". Nie ma sensu sie nad nim zbytnio rozczulać, bo będzie rżnął taki teatr przez cały czas. Jeśli wyeliminowane zostały czynniki zdrowotne, to zostaje czysty behawioryzm. Wczesniej niż w weekend nie mogę. Dziecko mi zaniemogło:roll:. Wezmę swoje psy. Hierarchicznie są ułożone. Zobaczymy, jak będzie sie zachowywał w stosunku do nich. Niestety ból jeszcze nie wykluczony. Magda Go wczoraj wykapała i zauwazyła blizny na łapkach:( Oczywiście, Olewa Cezara jak radziłyście. Niedługo się do Niej wybieram i weźmiemy chłopaka na badania. Trzymajcie kciuki żeby było dobrze! Quote
Edi100 Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 Cezar rwie do mężczyzn:( Magda załamana, ja też:( Cezar szuka domu:( Quote
Edi100 Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 Jak poprosić moda o przeniesienie wątku na psy w potrzebie? Quote
Ulka18 Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Czy to znaczy, ze Cezar jest ponownie bezdomny? dlaczego tak szybko jest decyzja o jego oddaniu :crazyeye: czy nie mozna z nim popracowac, zatrudnic behawioryste, psiego psychologa? zlozylibysmy sie na ten cel.........Przeciez on w zyciu niczego dobrego od czlowieka sie nie nauczyl :shake: za szybko zostal skreslony, za szybko. Quote
Edi100 Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 Ulka18 napisał(a):Czy to znaczy, ze Cezar jest ponownie bezdomny? dlaczego tak szybko jest decyzja o jego oddaniu :crazyeye: czy nie mozna z nim popracowac, zatrudnic behawioryste, psiego psychologa? zlozylibysmy sie na ten cel.........Przeciez on w zyciu niczego dobrego od czlowieka sie nie nauczyl :shake: za szybko zostal skreslony, za szybko. Przykro mi:( Madzia ma problemy ze zdrowiem a to dla niej dodatkowy stres:( Kasia własnie robi mu nowe allego. Quote
Kasia Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Jak tylko "oporządzę" sie z moim dzieckiem to zaraz wystawię mu nowa aukcje ;) Quote
Edi100 Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 Kasia napisał(a):Jak tylko "oporządzę" sie z moim dzieckiem to zaraz wystawię mu nowa aukcje ;) Dziękuje Kasiu:) Quote
Kasia Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 [quote name='Edi100'] Kasia własnie robi mu nowe allego. Kasia właśnie odnowiła aukcję: http://www.allegro.pl/item342558710_collie_jak_filmowa_lessi_nie_tym_razem_.html Oby tym razem sie udało!!! Quote
Ss Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Jeśli byłaby potrzebna pomoc to postaram sie w miare mozliwosci... po sąsiedzku trzeba sobie pomagac... Czy Cezar może zostać w swoim domku do czasu az nie znajdzie sie nowy? Quote
Edi100 Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 Ss napisał(a):Jeśli byłaby potrzebna pomoc to postaram sie w miare mozliwosci... po sąsiedzku trzeba sobie pomagac... Czy Cezar może zostać w swoim domku do czasu az nie znajdzie sie nowy? Tak oczywiście że Magda Go przetrzyma. Quote
Kasia Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 No to Cezarku szukaj tego domu na pierwszej stronie! Quote
Ss Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Na forum collie jest osoba chetna na collaka i jest z Rybnika ale ma małe dzieci wiec chyba w tym przypadku to odpada.. Quote
Edi100 Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 Ss napisał(a):Na forum collie jest osoba chetna na collaka i jest z Rybnika ale ma małe dzieci wiec chyba w tym przypadku to odpada.. Niestety, chyba tak:( Quote
jotpeg Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 za szybko!!!!! nie mnie oceniac sytuacje, ale to chyba decyzja powzieta pod wplywem emocji... psa trzeba nauczyc kto jest przewodnikiem stada, do parteru, zeby bylo jasne. Bez histerii, za to stanowczo. Quote
ala56 Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Ta pani cały czas podkreśla, ze chce pieska delikatnego w stosunku do dzieci.Moim zdaniem Cezar po takich przeżyciach powinien być w domku osób doświadczonych, mogących poświęcić mu dużo czasu. Może potrzeba mu w pierwszym okresie opieki behawiorysty. Z całego serce życzę mu opiekuna, który odbuduje w nim wiarę w człowieka, nauczy go od nowa kochać. Pozdrawiam i trzymam kciuki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.