JOMA Posted October 14, 2009 Author Posted October 14, 2009 Ale "prawie" robi różnicę. Czyli na tę chwilę wystarczyłoby wpisać taką informację na pierwszą stronę wątku ? - a mnie się wydaje, że na pierwszą stronę - grafik - zagląda się dopiero jak "ogłoszę" że jest akcja a tak to chyba wszyscy biegną na ostatnią stronę :roll: Quote
__Lara Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Hmmm... chodzi mi bardziej nie o zaglądanie na wątek, ale to, że w przypadku akcji w SCC jasny jest podział zadań. W przypadku działania Fundacji poza akcją ten podział nie jest jasny. Nie jest jasny = mało osób wchodzi na wątek fundacyjny = mało osób wie np. o spotkaniu = mało osób się angażuje. Quote
jotka Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 kuba123 napisał(a):wszystko się przyda daj na PW adres do szkoły postaram się podjechać i odebrać dary chyba, że jest ktoś bliżej Przecież ja mogę przyjechać, jak w poprzednm roku. Wszak trzeba dać pokwitowanie fundacyjne za odebrane rzeczy i wreczyć podziekowanie.Daria, powiedz swojej wychowawczyni, ze przyjadę w poniedziałek. Quote
JOMA Posted October 14, 2009 Author Posted October 14, 2009 Jest jeszcze strona internetowa fundacji, gdzie w działach: Wsparcie, Psia Chata, Wolontariat są informacje w jaki sposób można pomóc czy wspomóc. Była propozycja utworzenia do umowy wolontariackiej zakresu obowiązków ale nie wiadomo czy wolontariusze się tego nie wystraszą - niestety. Wiadomo, że każdy robi co może. Jakieś szczególne potrzeby są wstawiane w wątek właśnie. Wolontariat jest dobrowolny i generalnie zawsze każdy sam zgłasza się do pomocy albo z jakimś nowym pomysłem. Akcja w Silesii to faktycznie zupełnie co innego ale to jedna z nielicznych przewidywalnych działalności fundacji. A wolontariusze zgłaszają się dobrowolnie. Quote
__Lara Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 JOMA, zgadza się, bycie wolontariuszem jest dobrowolne, ale jeśli już się ktoś decyduje to musi mieć świadomość, że są to prawa i obowiązki. Tak jest wszędzie. Quote
JOMA Posted October 14, 2009 Author Posted October 14, 2009 Ale tak myślisz ty, ja i jeszcze kilka osób a reszta już nie - i to jest właśnie przykre. Quote
maciaszek Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 No to krótka piłka. Umowa to umowa. Jeśli któraś ze stron jej nie przestrzega (powiedzmy, że to się zdarzy kilka razy, bo jedną wpadkę każdy może zaliczyć) to zrywa się umowę i już. A jak nie ma konsekwencji to czym tu się przejmować... Tak do tego podchodzi (czy to świadomie czy podświadomie) większość ludzi. Quote
amikat Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 A ja to widze tak ze ludziska nie chcą sie wiązać, wolą działać na własna rękę ale parasol fundacyjny czasami sie przydaje. Ot co. Nie walczę z tym juz bo i po co. Od 2 lat taka sama kopanina, potem ustalenia i nic z tego Quote
malawaszka Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 amikat napisał(a):A ja to widze tak ze ludziska nie chcą sie wiązać, wolą działać na własna rękę ale parasol fundacyjny czasami sie przydaje. Ot co. Nie walczę z tym juz bo i po co. Od 2 lat taka sama kopanina, potem ustalenia i nic z tego no ale w takim razie po co było podpisywać umowę wolontariacką? ja jestem z Wami sercem i kibicuję, ale umowy nie podpisywałam bo nie dałabym rady działać dla Fundacji już bo i tak nie wyrabiam ze sznaucerami i z missieekowymi zwierzami z Olkusza - więc po co robić zamieszanie i udawać, że się jest w Fundacji? tego nie rozumiem - WOLONTARIAT to nie przymus - myslałam, że jak się jest wolontariuszem to nie dla kariery, PRu czy jakichś korzyści - a robi się jakaś chora sytuacja - więcej oczekiwań niż dawania z siebie (dawanie z siebie BEZINTERESOWNIE)... zupełnie nie rozumiem tego :niewiem: Quote
Jan Grzegorczyk (J@sio) Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Dla chcącego nic trudnego.......:multi: Quote
maciaszek Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Malawaszka dobrze prawi :). Jeśli nie mam 100% (albo przynajmniej 99%) pewności, że czemuś podołam, że się wywiążę, że dam radę, to się nie podejmuję. Z tego właśnie głównie powodu nie podpisałam umowy wolontariackiej z fundacją. Bo czasami nie wyrabiam z tymi psimi sprawami, które już mam na głowie. I nie chcę deklarować, że zrobię jeszcze coś, jesli tego nie zrobię. Nie zawsze same chęci wystarczą. Czasami nie starcza czasu czy sił. A bycie wolontariuszem raz na rok czy od święta nie ma (moim zdaniem sensu). Tak można pomagać będąc poza fundacją. Wolontariusze powinni być w niej. Quote
__Lara Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Ja w sumie też nie podpisałam jeszcze umowy, nie pamiętam czegoś takiego :cool1: Tylko teraz pytanie maciaszku jak to będzie funkcjonować odnośnie do wolontariatu w schronie? jak ja bym np. chciała zająć się tylko schroniskiem, a muszę przecież podpisać umowę wolontariacką Fundacji SOS. To chyba koliduje. Quote
maciaszek Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Z tego, co napisała amikat na wątku katowickim wynika, że nie koliduje. Wolontariusze wolontariujący w schronisku zajmują się schroniskowcami, a jak chcą mogą jeszcze psami fundacyjnymi. Tak to rozumiem, ale nie wiem czy dobrze. Quote
amikat Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Dokładnie tak. Aby działać w schronisku trzeba mieć umowę wolontariacką DOS-u. Tyle tylko , że w zakresie obowiązków będzie wpisane - wolontariat w schronisku. Nie bój sie Lara - nie zmuszę Cie do pracy w Fundacji. Niestety wolontariuszem można być tylko na rzecz organizacji pozarządowej. Ponieważ to ja i SOS wydeptaliśmy ten WOLONTARIAT - to umowę z SOSem należy podpisać Quote
Glutofia Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 A ja z innej beczki: poszukuję kogoś kto będzie jechał z okolic Koszalina na wystawę w Zabrzu lub będzie jechał ze śląska w kierunku Koszalina. Obiecałam znajomej ze przetrzymam jej małą psinkę (potem znalazł się iny dom chętny ale ja...obiecałam) i szukam kogoś kto mógłby ją zabrać z sobą. Obawiam sie ze jak nie znajdę transportu Jotka mnie zamorduje. Nie pozwólcie na to!! popytajcie co? Teraz walczę o zycie!!! Własne i psa :evil_lol: Quote
amikat Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Znajdzie się, znajdzie. Nic się nie martw. Quote
maciaszek Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 24.10. o godz. 11.00 w katowickim schronisku odbędzie się spotkanie i szkolenie dla chętnych na wolontariat. Grafik: JOMA, DG32, _Lara, maciaszek Kto jeszcze przyjdzie? Quote
amikat Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Niech przyjdzie każdy kto chce - date i godzinę potwierdzę jeszcze na 10000 % Quote
Ambra Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 prosze o zabranie jutro mojego identyfikatora. Quote
__Lara Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 [quote name='amikat']Dokładnie tak. Aby działać w schronisku trzeba mieć umowę wolontariacką DOS-u. Tyle tylko , że w zakresie obowiązków będzie wpisane - wolontariat w schronisku. Nie bój sie Lara - nie zmuszę Cie do pracy w Fundacji. Niestety wolontariuszem można być tylko na rzecz organizacji pozarządowej. Ponieważ to ja i SOS wydeptaliśmy ten WOLONTARIAT - to umowę z SOSem należy podpisać Ale ja się nie boję - na tyle na ile mogę chcę pomagać Fundacji. Jeśli mogę :p Quote
jotka Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Ja odniosę się tylko do umów. Każdy kto chce występować w jakiejkolwiek imprezie organizowanej przez fundację, musi mieć pdpisaną umowę wolontariacką. To jest wymóg prawny. Na stronie fundacji w zakładce wolontariat jest do pobrania formularz umowy. Należy go ściągnąć, wypełnić, wydrukować i dostarczyć wikuwiku. np na akcji w scc jutro. Quote
Neo. Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 ja też się piszę na wolontariat w schronie :) Quote
_Mona Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Witam po długiej nieobecności ... już pisałam na akcji 17-18.10 mnie nie będzie bo wyszłam ze szpitala...:-( Ale 24.10 chętnie przyjadę na spotkanie w sprawie wolontariatu do schroniska katowickiego Quote
Guest Reyes Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 [quote name='maciaszek']24.10. o godz. 11.00 w katowickim schronisku odbędzie się spotkanie i szkolenie dla chętnych na wolontariat. Grafik: JOMA, DG32, _Lara, maciaszek Kto jeszcze przyjdzie? Ja będę. A kto by nas szkolił? Skoro pracowałam na etacie w schronisku dla psów(mam na to papiery), muszę mieć zaliczone szkolenie ? To ogóle to jest szkolenie pt. 'nie łapcie psa za ogon', czy 'tutaj się spuszcza wodę a tutaj myje ręce'? Quote
JOMA Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 24.10. o godz. 11.00 w katowickim schronisku odbędzie się spotkanie i szkolenie dla chętnych na wolontariat. W tej sprawie proszę się wypowiadać i zgłaszać na wątku schroniska katowickiego. Grafik tworzy maciaszek i tak będzie prościej. Tu omawiamy sprawy dotyczące Akcji w Silesii. Dziękuję. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.