agata51 Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Ciotka Agata pewnie się spóźniła, ale ty wiesz, Irenko - mizianko i kilka czułych słówek do uszka. :loveu: Quote
irenaka Posted July 17, 2009 Author Posted July 17, 2009 Zacznę od tego, że dziękuję pięknie za wizytę w Niepołomicach Marysi55:loveu: i Przemkowi:loveu: oraz naszemu Panu Doktorkowi:loveu:. Patosek:loveu: wygląda już lepiej, choć jest dopiero po pierwszej kąpieli. Pan Doktor też był chyba zadowolony, zalecił tylko podawanie dodatkowo witaminy B Complex, oliwy z oliwek oraz dalsze kąpiele przez kilka tygodni. Patula:loveu: się przytulał, choć na początku jak zwykle urzędował tylko na swojej trasie : okno jadłodajni - drzwi domu. Dopiero później zorientował się, że na stoliku w ogrodzie jest to, co zawsze go interesuje najbardziej- dwa worki smakołyków i ręce do głaskania i karmienia. Został wygłaskany i wypieszczony w Waszym imieniu, co bardzo mu się podobało, pycholek był uśmiechnięty a uszy klapały, co wcześniej się nie zdarzało. Z całego serca dziękuję Marysi, że poświęciła swój urlop na przyjazd do Niepołomic. Z nieba lał się żar a komary nas pokochały:mad:, ale dzielnie do wieczorka wytrzymała. Marysia na żywo jest jeszcze bardziej rewelacyjna:multi:!! Nie mogę Jej tylko wybaczyć;) jednego, ale napiszę o tym na wątku Krzyczek. Parę zdjęć mam, ale muszę jeszcze poprosić Marysię o zgodę na ujawnienie Jej wizerunku, dlatego teraz będzie tylko Patosik. Quote
agata51 Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 Boże, co to za pies! :loveu: Irenko, dziękujemy za relację i fotki. :loveu: A Marysia na pewno jest rewalacyjna! Tylko te komary musiały ją wyjątkowo dotkliwie pociąć, bo coś jej dzisiaj na dogo nie ma. :evil_lol: Quote
irenaka Posted July 18, 2009 Author Posted July 18, 2009 agata51 napisał(a): A Marysia na pewno jest rewalacyjna! Tylko te komary musiały ją wyjątkowo dotkliwie pociąć, bo coś jej dzisiaj na dogo nie ma. :evil_lol: Dogo nie działało Agatko:loveu:, nawet Marysi i mnie nie chcieli:evil_lol: Ale słyszałyśmy się wczoraj, jak zwykle mam nieziemską radość jak słyszę ten głosik w słuchawce. Jest FANTASTCZNA:multi:!!! Zaraz zrobię rozliczenie konta Patoska, żebyście się nie martwili. Jest dobrze. Quote
irenaka Posted July 18, 2009 Author Posted July 18, 2009 Rozliczenie konta Patoska do dnia 14.07.2009: Wpłaty do dnia11.05.2009 : Zofia P. Warszawa 50,00 Iwona P. Warszawa 100,00 Magda M. Kraków 50,00 Bolesław M. Łódź 50,00 Justyna K. Dąbrowa Górnicza 100,00 Ewa G. Warszawa 200,00 Małgorzata K. 30,00 Razem wpłaty: 580,00 Wydatki: Pobyt Patosa 3x15=45,00 Badanie krwi 100,00 Relfed 10,00 Razem wydatki : 155,00 Stan konta Patoska na dzień 11.05. 425,00 Pobyt Patosa w klinice Arka 504,00 Wpłaty do dnia 15.05 Maria D. 50,00 Andrzej S. 80,00 Bolesław M. 50,00 Razem wpłaty : 180,00 425,00 +180,00= 605,00 Rozliczenie pobytu Patosa. Ponieważ w momencie przyjazdu Patosa z Wrocławia do momentu zabrania do kliniki Bożenka policzyła trzy dni, w tej chwili to skorygowałyśmy, ponieważ było równe 48 godzin. Wobec czego rozliczyłyśmy w tej chwili pobyt Patosa do 31.05 uwzględniając korektę o 15,00 20dni x15= 300,00 -15,00 = 285,00 Stan kasy na dzień 15.05 320,00 Ponieważ boję się jak będzie z wpłatami, to 504,00 jeszcze nie rozliczyłam z Bożenką. Musimy mieć na leki i wizytę weta w tym tygodniu. Zła wiadomość jest taka, że niestety tak jak uprzedzałam, od 01.06.2009 Patos w hotelu będzie liczony po 20,00. Zwiększa to ogromnie koszty pobytu i dochodzi leczenie Wpłaty od dnia 16.05.2009 do dnia 31.05 Andrzej S. 100,00 Anna S-L ( bazarek) 8,00 Maria M. 30,00 Urszula K. 28,00 Iwona P. 50,00 Razem wpłaty : 216,00 Saldo z dnia 15.05 320,00+ 216,00= 536,00 Wydatki : wizyta weta 50,00 Leki (Essentiale + olej z wiesiłka) 54,00 Razem wydatki :104,00 536,00 -104,00= 432,00 Saldo na dzień 01.06.2009 432,00 Kolejne wpłaty: Jola Z( albo Ż) Kraków 50,00 Maria Sz.Tychy 50,00 Maria D( wiadomo) 40,00 Zofia P. ( wiadomo) 50,00 Andrzej S ( wiadomo) 70,00 Irenaka 20,00 + 30,00 zwrot dla hotelu za transport Patosa do kliniki Saldo na dzień 09.06.209 742,00 Mam nadzieje, że zostanie mi to wybaczone, co teraz napiszę, ale nie mam wyjścia. Ponieważ na wątku ogólnym Krzyczek zrobił się mały „dramacik” finansowy, postanowiłam, że nie będę odbierać tych pieniędzy za klinikę Patosa, tylko je podzielę. 100,00 zostanie na koncie Patosa, ( ta kwota nie ma wpływu na stan konta, bo najpierw ją odejmuję a później dodaję) a 400,00 przerzucę na konto piątki psów z drugiego wątku. Nie mam wyjścia dziewczyny, bo tamte psy są bez kasy. Wybaczcie. Gdybyście zaakceptowały moją decyzję, to od salda 742,00 odejmę 400,00 i na dzień 09.06.2009 Patos będzie miał 342,00 -30,00 za transport do kliniki czyli 312,00. Ten transport też nie ma znaczenia, bo go zapłaciłam. Kolejne wpłaty na Patoska: Agnieszka O. ( Gusia) bazarki 187,00 Hanna G. ( Smyku) bazarki irenaka 220,00 Razem wpłaty: 407,00 Wydatki : 4 op Luminalu 25,00 Saldo na dzień 15.06.2009 312,00 +407,00 -25,00= 694,00 Wpłaty do dnia 01.07.2009. Bolesław M. ( Agatka51) 50,00 Agnieszka O. Gusia ( bazarek) 32,00 Iwona P. Myszka( bazarek + deklaracja miesięczna) 200,00 Ewa M. 219,84 ( wpłata przeniesiona z konta Fundacji) Coronaaj 150,00 Razem wpłaty : 651,84 Poprzednie saldo 694,00 + 651,84 =1345,84 Pobyt Patoska w hotelu za czerwiec: 18 dni x20= 360,00 12dni x15= 180,00 Razem pobyt 540,00 Saldo na dzień 01.07.2009 1345,84 -540,00= 805,84 Wpłaty do dnia 14.07.2009: 50,00 Marysia 55 65,00 Kocurek 10,00 Katarzyna S. Grodzisk Wielkopolski 45,00 Irenaka ( stała wpłata 20,00+ 25,00 bazarek) Razem wpłaty 170,00 Saldo na dzień 01.07 805,84 +170,00 =975,84 Wydatki: Luminal 25zl Essentiale 30zl Odrobaczenie 12.50zl Środek przeciw kleszczom 13zł Szampon i witaminy 38zl Pobyt 01.07-15.07.09 15złx15dni=225zl Suma wydatków: 343.50zl Saldo na dzień 14.07.2009 975,84 -343,50= 632,34 Na koncie Fundacji Zwierzę nie jest rzeczą będzie jeszcze wpłata 200,00 od Pani Ewy M. Z tej kwoty pokryję koszt badań Patoska 180,00 i zostanie 20,00. Nadal mam 25 Euro do wymiany od Iwony z Monachium + 19 PLN Quote
Neigh Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 Irena, a moze Beba ( tylko bez urazy!!) przekazałaby Ci zarządzanie wątkiem? Wiem ze coś takiego jest mozliwe, tylko nei wiem jak to sie robi. Ty sprawujesz opiekę nad psiakiem i mogłabyś wprowadzać różne zmiany na bieżąco. Quote
Asior Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 Właśnie to samo pisałam do P. Irenki na pw, ale chyba nie jest przekonana :) Też jestem za tym po ostatnich jajach), zeby pierwszy post mógł edytować ktoś u kogo faktycznie pies przebywa...lub pod kogo jest opieką... Wystarczy napisać do moderatora i mod zmienia autora wątku Quote
irenaka Posted July 18, 2009 Author Posted July 18, 2009 Nie jestem dziewczyny do tego przekonana, bo to niezbyt eleganckie rozwiązanie. Z drugiej strony jak ma być elegancko wobec ludzi, którzy czytają ten wątek, to chyba jednak muszę to zrobić. Quote
Asior Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 P. Irenko, ale to nie o to chodzi, ze Pani zgłasza komuś jakieś tam nieprawidłowości.. Po prostu nie wygodnie tak czekać aż ktoś wejdzie na dogo, zwłaszcza teraz kiedy dogo tak muli..... :roll: Quote
agata51 Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 W końcu i mnie dogo zaczyna dawać się we znaki. Ale skoro udało mi się wejść, cudem jakimś, to miziam Patosa i ściskam cioteczki. :loveu: Quote
Neigh Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 Irenko nie przesadzaj :-). Przecież to jest powszechnie stosowana forma. Przecież nikt nie twierdzi, że się Beba nie wywiązuje czy coś tam. Po prostu - Ty psa masz pod opieką - Ty mu robisz zdjęcia - Ty go odwiedzasz - Ty robisz jego rozliczenia, zbierasz kasę - Mówiąc krótko trzymasz rękę na pulsie. No to jaki ma sens, żebyś wszystkie info słała komuś, ten ktoś wklejał itp - zawracanie gitary. Nie sądzę, zeby założycielka wątku miała coś przeciwko:-) A poza tym zawsze można o to zapytac. W końcu chodzi o dobro psa, wszystkim nam. Quote
marysia55 Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 [quote name='irenaka']Zacznę od tego, że dziękuję pięknie za wizytę w Niepołomicach Marysi55:loveu: i Przemkowi:loveu: oraz naszemu Panu Doktorkowi:loveu:. Patula:loveu: się przytulał, choć na początku jak zwykle urzędował tylko na swojej trasie : okno jadłodajni - drzwi domu. Dopiero później zorientował się, że na stoliku w ogrodzie jest to, co zawsze go interesuje najbardziej- dwa worki smakołyków i ręce do głaskania i karmienia. Został wygłaskany i wypieszczony w Waszym imieniu, co bardzo mu się podobało, pycholek był uśmiechnięty a uszy klapały, co wcześniej się nie zdarzało. Z całego serca dziękuję Marysi, że poświęciła swój urlop na przyjazd do Niepołomic. Z nieba lał się żar a komary nas pokochały:mad:, ale dzielnie do wieczorka wytrzymała. Marysia na żywo jest jeszcze bardziej rewelacyjna:multi:!! Parę zdjęć mam, ale muszę jeszcze poprosić Marysię o zgodę na ujawnienie Jej wizerunku, dlatego teraz będzie tylko Patosik. Siedziałam przed komputerem dwa dni i nie mogłam uwierzyć, że Dogo mnie nie chce :placz:, ale jak zadzwoniłam do Irenki i dowiedziałam sie, że jej też nie chce to się uspokoiłam:evil_lol:. Muszę zdementować trochę zdań Irenki :diabloti: Po pierwsze: ja wcale nie poświęciłam urlopu na wyjazd do Niepołomic ten wyjazd to był wspaniały dzień spędzony w towarzystwie Irenki i tych cudownych czterołapków, więc nie mozna nazwać poświęceniem czegoś co niesie nam samą przyjemność. Po drugie z tą rewelacyjnością też może być różnie bo jak sama twierdzę opinie subiektywne niekoniecznie muszą być wiarygodne :lol: Ja tam wolę siebie wirtualnie :eviltong:. Ciocia Agatka i pozostałe ciotuchny mogą być spokojne Patosik został wymiziany na dziesiątą stronę, aż sie chłopisko chyba w tym wszystkim pogubiło. Natomiast nie zgubił drogi do żarełka. On jest niesamowitym łakomczuchem, a przy tym wszystkim "zero" nadwagi. Patos jest niesamowicie kontaktowym psem. Dzień spędzony w Niepołomicach ( pomimo stada komarów) uważam za jeden z najbardziej udanych dni. Polecam wszystkim blisko i dalej mieszkajacym ciotkom. Poza tym w towarzystwie Irenki:loveu: na prawę nie mozna się nudzić, a ile nauczyć to ho ho ho :p:p:p Quote
marysia55 Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 .... znowu podwójny wpis :cool3: nie wpuszcza mnie na dogo, jak juz wpuści nie chce mi otwierać moich wątków, jak juz otworzy nie mogę wpisa swojego postu bo "błąd serwera" i wywala mnie bezczelnie. Jak usiłuje wejść ponownie na dogo to sie okazuje , że mój post jednak sie zapisał i to kilka razy:shake::shake: Czy Wy macie to samo czy tylko ja jestem taka 'inwalidka':shake: Quote
marysia55 Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 [quote name='agata51']Boże, co to za pies! :loveu: Irenko, dziękujemy za relację i fotki. :loveu: A Marysia na pewno jest rewalacyjna! Tylko te komary musiały ją wyjątkowo dotkliwie pociąć, bo coś jej dzisiaj na dogo nie ma. :evil_lol: znowu udało sie wbic na dogo:evil_lol: nie odpuszczam :mad: Agatko te komary wypiły ze mnie chyba z 2 litry krwi ( z Irenki też:diabloti:) ale jak wskoczyłam na wagę to ani:crazyeye: pięć deko mniej nie pokazała co zazwyczaj:cool1: Jak mi sie juz nie uda tu wejść dzisiaj to Patosku wieczorne mizianko od cioci Marysi za kłapciuszkami-uszyskami oczywiście:p Quote
agata51 Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 [quote name='marysia55']znowu udało sie wbic na dogo:evil_lol: nie odpuszczam :mad: Agatko te komary wypiły ze mnie chyba z 2 litry krwi ( z Irenki też:diabloti:) ale jak wskoczyłam na wagę to ani:crazyeye: pięć deko mniej nie pokazała co zazwyczaj:cool1: Jak mi sie juz nie uda tu wejść dzisiaj to Patosku wieczorne mizianko od cioci Marysi za kłapciuszkami-uszyskami oczywiście:p Ty się dziwisz? Tu i pijawki by nie pomogły! Quote
Miki Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 [quote name='agata51'] Ty się dziwisz? Tu i pijawki by nie pomogły! Długo nie zaglądałm na dogo, a jak zajrzałam, zaraz mi się humor poprawił:lol: Quote
MyrkurDagur Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Witam! Właśnie przelałam pieniążki od cioteczki Freya73 dla Patosa ;) W tytule przelewu napisałam "od Freya73 przez MyrkurDagur - dla PATOSA" Quote
marysia55 Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 [quote name='MyrkurDagur']Witam! Właśnie przelałam pieniążki od cioteczki Freya73 dla Patosa ;) W tytule przelewu napisałam "od Freya73 przez MyrkurDagur - dla PATOSA" bardzo dziękujemy MyrkurDagur :calus: Patosek gdyby wiedział pewnie na odległość tez by przesłał buziaka tym swoim mięciutkim jęzorkiem :p Quote
Freya73 Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Co u Patosa slychac? Jak on sie miewa w ogole? *** Myrkurku dziekuje za pomoc. Quote
gusia0106 Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Miki napisał(a):Długo nie zaglądałm na dogo, a jak zajrzałam, zaraz mi się humor poprawił:lol: Fajnie Zosiu, że zajrzałaś. Już Patos pytał co u Ciebie Quote
Miki Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 gusia0106 napisał(a):Fajnie Zosiu, że zajrzałaś. Już Patos pytał co u Ciebie To miło. Pieniądze przelałam. A tak w ogóle to miałam przejeżdżać niedawno przez Nipołomice, ale mój tz pojechał ponad 100 km więcej "żeby mi się coś w głowie nie ulęgło":mad: Quote
irenaka Posted July 21, 2009 Author Posted July 21, 2009 Bardzo dziękuję wszystkim za wpłaty na Patoska. Teraz już będę spać spokojnie chociaż z tego powodu, że nie martwię się o Jego stan finansów. Zdecydowanie staje się dobrą partią dla jakiejś mniej majętnej panny;) Wieści z Niepołomic nie mam żadnych, co pewnie oznacza, że Patos ma się dobrze, bo w innym wypadku powinnam być zawiadomiona. W czwartek idę do Pana Doktora, mam nadzieję, że będą wyniki na tarczycę i zaraz napiszę jak wyszły. Wszyscy pewnie przeczytaliście informację, że jestem w sobotę z Aresem w Warszawie i serdecznie wszystkich zapraszam na kawę i ciacho. Gdyby ktoś jeszcze nie czuł się zaproszony, to ten post jest dodatkowym zaproszeniem i proszę się nie migać:mad:;). Nie wiem kiedy będę miała znów okazję być w stolicy:shake:. Quote
mysza 1 Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Irenko, może odstraszę warszawiaków ale umowa była taka, że to my stawiamy:evil_lol:;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.