marysia55 Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 [quote name='irenaka']SE ja zapłacę razem z pozostałą piątką z Krzyczek:evil_lol:. ... no i po dyskusji :diabloti: Postawisz za to goferka jak się spotkamy;). od tych goferków, to wiesz co ci urośnie ... zresztą mnie też :evil_lol::evil_lol: Quote
Romi Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 marysia55 napisał(a):... no i po dyskusji :diabloti: od tych goferków, to wiesz co ci urośnie ... zresztą mnie też :evil_lol::evil_lol: mnie nic nie rośnie, więc ja bardzo chętnie się na goferki wproszę (ale jestem bezpośredni) :evil_lol::diabloti: Quote
Neigh Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Romi napisał(a):mnie nic nie rośnie, więc ja bardzo chętnie się na goferki wproszę (ale jestem bezpośredni) :evil_lol::diabloti: Romi nic Ci nie rośnie? Oj to współczuję ..:eviltong: Matko i córko........mam znów sajgon i humor taki, ze znikam na troszkę, bo mogę gryźć....... Quote
marysia55 Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Romi napisał(a):mnie nic nie rośnie, więc ja bardzo chętnie się na goferki wproszę (ale jestem bezpośredni) :evil_lol::diabloti: lubię bezpośrednich facetów, więc Ty z uwagi na to , że nie masz obaw że Ci urośnie bierzesz goferki, a ja z uwagi na to że wiem że na pewno mi urośnie biorę piwo:evil_lol: Quote
Romi Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 marysia55 napisał(a):lubię bezpośrednich facetów, więc Ty z uwagi na to , że nie masz obaw że Ci urośnie bierzesz goferki, a ja z uwagi na to że wiem że na pewno mi urośnie biorę piwo:evil_lol: Hmmmm... muszę się zastanowić co lepsze....goferki czy piwo.... wybieram (jak przystało na faceta) PIWO :knajpa::popcorn::beerchug: W odpowiedzi do Neigh, to to co miało mi urosnąć, to urosło (a wtedy kiedy trzeba to rośnie więcej)... :diabloti: Quote
marysia55 Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Romi napisał(a):Hmmmm... muszę się zastanowić co lepsze....goferki czy piwo.... wybieram (jak przystało na faceta) PIWO :knajpa::popcorn::beerchug: noooo teraz to nieuczciwe zagranie, chciałeś przecież goferki :placz: Quote
Asior Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Romi napisał(a):mnie nic nie rośnie, więc ja bardzo chętnie się na goferki wproszę (ale jestem bezpośredni) :evil_lol::diabloti: nie wierzcie mu... coś mu tam z przodu zaczyna rosnąć :cool3: (matko, Romeczek mnie zabije....) Quote
Romi Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Asior napisał(a):nie wierzcie mu... coś mu tam z przodu zaczyna rosnąć :cool3: (matko, Romeczek mnie zabije....) To nic że Cię zabiję. Jeszcze wcześniej zastosuje tortury :eviltong::mad::mad::mad: Quote
irenaka Posted July 8, 2009 Author Posted July 8, 2009 [quote name='Romi']mnie nic nie rośnie, więc ja bardzo chętnie się na goferki wproszę (ale jestem bezpośredni) :evil_lol::diabloti: Ktoś tu chyba myśli, że ciotce Irenie języczek przyrósł do podniebienia ;). Od dzisiaj zero stawiania facetom czegokolwiek:mad: Wyskakujesz z kaski, stawiasz piwo i goferki. Proponuję abyś już dzisiaj zaprosił Marysię i Asiorka, bo za moment dorzucę stawianie lodów:cool3:. Quote
Asior Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Romi napisał(a):To nic że Cię zabiję. Jeszcze wcześniej zastosuje tortury :eviltong::mad::mad::mad: zdradzisz mi jakie?? :cool3: llllubię tortury :eviltong: Quote
coronaaj Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Cioteczki ale wesolo...ale co z Patosem??? Jak sie czuje jakies wiesci?. Asior szukaj innego weta dla Pakusia.. Quote
majka50 Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Kurcze ale zabawa, proszę mnie oświecić. Co też Romkowi z przodu teraz urosło???????? :razz: A na te goferki i lody i jeszcze piwko to ja też chcę:multi:No tak będziecie się świetnie bawić bez ciotki Majki.Ładnie to tak:diabloti: Quote
Foksia i Dżekuś Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 coronaaj napisał(a):Cioteczki ale wesolo...ale co z Patosem??? Jak sie czuje jakies wiesci?. Asior szukaj innego weta dla Pakusia.. Patosik czuje sie swietnie ,jestem w niepolomicach co tydzien i z dnia na dzien widze poprawe w zachowanu Patosa oraz stanie zdrowia bo jak przyjechal po zwrotce to byl wrak psa. dzisiaj bylam w szoku jak patosik wybiegl z kojca caly w skowronkach i w podskokach ,widac bylo jego usmiech na mordce :lol::multi: Quote
rufusowa Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 przepraszam za off :oops: na szybko wklejam wątek biednej, małej kociczki http://www.dogomania.pl/forum/f1206/tajga-sliczna-3-mies-buraska-cudem-uratowana-przed-smiercia-szuka-ds-pomocy-141727/#post12599321 ciotka potrzebuje rad kociarzy... Quote
mysza 1 Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a):Patosik czuje sie swietnie ,jestem w niepolomicach co tydzien i z dnia na dzien widze poprawe w zachowanu Patosa oraz stanie zdrowia bo jak przyjechal po zwrotce to byl wrak psa. dzisiaj bylam w szoku jak patosik wybiegl z kojca caly w skowronkach i w podskokach ,widac bylo jego usmiech na mordce :lol::multi: Wspaniałe wieści. Oby tak dalej. Quote
marysia55 Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 irenaka napisał(a):Wyskakujesz z kaski, stawiasz piwo i goferki. Proponuję abyś już dzisiaj zaprosił Marysię i Asiorka, bo za moment dorzucę stawianie lodów:cool3:. tak, tak dobrze mówisz Irenko :diabloti: po chwili namysłu stwierdzam, że na jednym piwku sie nie skończy, przecież te upały wykończą człowieka, trzeba się nawadniać :evil_lol:. A Patoskowi jak już będziemy w Niepołomicach to może jakąś kąpiel zafundujemy :cool3: Quote
agata51 Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 majka50 napisał(a):Kurcze ale zabawa, proszę mnie oświecić. Co też Romkowi z przodu teraz urosło???????? :razz: A na te goferki i lody i jeszcze piwko to ja też chcę:multi:No tak będziecie się świetnie bawić bez ciotki Majki.Ładnie to tak:diabloti: Majeczko, twoja wola. Ciotki, zaopiekujcie się nią. Quote
irenaka Posted July 10, 2009 Author Posted July 10, 2009 mysza 1 napisał(a):Wspaniałe wieści. Oby tak dalej. Obawiam się, że nie powinniście wierzyć we wszystko co czytacie. Jestem po rozmowie z Niepołomicami we wtorek i wczoraj. Dzisiaj w trybie pilnym umawiałam się z wetem z Krakowa na wizytę w Niepołomicach. Sprawa dotyczy Patosa i Aresa jako spraw najpilniejszych oraz przejęcia w przyszłości opieki i nadzoru weterynaryjnego nad całą szóstką psów z Krzyczek. Tyle oficjalnych informacji na dziś. Quote
mysza 1 Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 irenaka napisał(a):Obawiam się, że nie powinniście wierzyć we wszystko co czytacie. Jestem po rozmowie z Niepołomicami we wtorek i wczoraj. Dzisiaj w trybie pilnym umawiałam się z wetem z Krakowa na wizytę w Niepołomicach. Sprawa dotyczy Patosa i Aresa jako spraw najpilniejszych oraz przejęcia w przyszłości opieki i nadzoru weterynaryjnego nad całą szóstką psów z Krzyczek. Tyle oficjalnych informacji na dziś. Irenko, co się dzieje? Quote
irenaka Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 mysza 1 napisał(a):Irenko, co się dzieje? Co mam Ci napisać Iwonko? Niepokoję się i stąd ten weterynarz. Nie piszę konkretów, bo może jestem znowu przewrażliwiona;). Tak samo jak w przypadku Aresa, Figla i dawkowania luminalu u Patosa. Jestem tylko jednego pewna, jak chcę, żeby było coś zrobione muszę to zrobić sama. Dlatego odrobaczanie, szczepienia, stosowanie środków na kleszcze i opieka weterynaryjna przechodzi pod mój "zarząd". Wtedy dopiero będę mogła napisać, że jest OK. Jutro jestem w Niepołomicach, jeżeli trzeba będzie robić Patosowi badania, to jeszcze nic się nie dowiemy, ale mam nadzieję, że takiej potrzeby nie będzie. Quote
PaulinaB Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a):Patosik czuje sie swietnie ,jestem w niepolomicach co tydzien i z dnia na dzien widze poprawe w zachowanu Patosa oraz stanie zdrowia bo jak przyjechal po zwrotce to byl wrak psa. dzisiaj bylam w szoku jak patosik wybiegl z kojca caly w skowronkach i w podskokach ,widac bylo jego usmiech na mordce :lol::multi: Potwierdzam wieści od Patosa, wczoraj pozno wrocilam wiec juz nie zdazylam sie z chlopakiem przywitac, ale dzisiaj to byl istny taniec szczescia z jego strony:loveu: Patos jest bardzo radosny, wesoly, zywiolowy i pelen energii, buziol mu sie caly czas usmiecha i USZY CZASEM STAWIA:D jak przystalo na prawdziwego onka;) No i oczywiscie ma nieziemski apetyt:cool3: Cudnie sie ogląda takie widoki, nastraja to pozytywnie na calutki dzien, polecam kazdemu:cool3: hehe poki co to nikt oprocz Foksi nie odwiedza Patoska i innych psiaków, a naprawde WARTO:loveu::loveu::loveu: Quote
marysia55 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 irenaka napisał(a):Co mam Ci napisać Iwonko? Niepokoję się i stąd ten weterynarz. Nie piszę konkretów, bo może jestem znowu przewrażliwiona;). Tak samo jak w przypadku Aresa, Figla i dawkowania luminalu u Patosa. Jestem tylko jednego pewna, jak chcę, żeby było coś zrobione muszę to zrobić sama. Dlatego odrobaczanie, szczepienia, stosowanie środków na kleszcze i opieka weterynaryjna przechodzi pod mój "zarząd". Wtedy dopiero będę mogła napisać, że jest OK. Jutro jestem w Niepołomicach, jeżeli trzeba będzie robić Patosowi badania, to jeszcze nic się nie dowiemy, ale mam nadzieję, że takiej potrzeby nie będzie. Irenko przytoczę tu kolejne powiedzenie chociaż nie jestem ich skarbnicą: Najwyższą formą zaufania jest nadzór chociaż nie powinno tak być Quote
Asior Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 marysia55 napisał(a):Irenko przytoczę tu kolejne powiedzenie chociaż nie jestem ich skarbnicą: Najwyższą formą zaufania jest nadzór chociaż nie powinno tak być mam nadzieje, ze to nie znowu pawlikowskiej z koziej, znaczy żabiej :cool3: Quote
marysia55 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Asior napisał(a):mam nadzieje, ze to nie znowu pawlikowskiej z koziej, znaczy żabiej :cool3: nie Asior , bez obawy tak mawia mój znajomy, który jest zawodowym żołnierzem w randze kapitana :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.