Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 6.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

irenaka napisał(a):
Nie zgadzam się Agatko:loveu:!
Absolutnie nie wystarczy mi taki sposób świętowania tej doniosłej chwili:evil_lol:.
Zapraszam do Krakowa i Niepołomic i wtedy coś zorganizujemy z Romkiem:loveu:.


Dziękuję za zaproszenie. :lol: Do Krakowa wybieram się od 5 lat i jakoś nie mogę tam dojechać. :oops: Ale teraz chyba będę musiała - wymiziać Patosa, bezcenne. P.S. Przyznam się bez bicia - ta pepsi nie była całkiem bezprocentowa. ;) A Patos coraz piękniejszy! Filip też urodziwy. A Bożenka - brak słów!

Posted

Ank@2 napisał(a):
Patos już na wątku krakowskim :p

Pewnie nikt oprócz mnie nie zwrócił na uwagi na ten wpis.
A dla mnie to kolejny doniosły moment, kiedy pies z Niepołomic w końcu jest zaliczany do grona psów z Krakowa.
Może to tylko moje przewrażliwienie, złe odczucia, ale mam wrażenie, że tak jak dzieci gorszej matki psy z Niepołomic nigdy nie były traktowane jak krakowskie.
I to nie jest Aniu uwaga do Ciebie. Bardzo Ci dziękuję!!!

Posted

agata51 napisał(a):
Dziękuję za zaproszenie. :lol: Do Krakowa wybieram się od 5 lat i jakoś nie mogę tam dojechać. :oops: Ale teraz chyba będę musiała - wymiziać Patosa, bezcenne. P.S. Przyznam się bez bicia - ta pepsi nie była całkiem bezprocentowa. ;) A Patos coraz piękniejszy! Filip też urodziwy. A Bożenka - brak słów!

Jesteś rozgrzeszona skoro pepsiak był tylko na kolor do procentów:evil_lol:.
A z przyjazdem do Krakowa musisz się pospieszyć, bo może w hotelu już nie być Patosa.:evil_lol:
Mam domek chętny do adopcji, ale dopiero przełom stycznia i lutego.
Być może coś z tego będzie.

Posted

irenaka napisał(a):
Pewnie nikt oprócz mnie nie zwrócił na uwagi na ten wpis.
A dla mnie to kolejny doniosły moment, kiedy pies z Niepołomic w końcu jest zaliczany do grona psów z Krakowa.
Może to tylko moje przewrażliwienie, złe odczucia, ale mam wrażenie, że tak jak dzieci gorszej matki psy z Niepołomic nigdy nie były traktowane jak krakowskie.
I to nie jest Aniu uwaga do Ciebie. Bardzo Ci dziękuję!!!


Ja zwróciłam, ale jestem nie w temacie. Ucieszyłam się jednak, że coś dobrego dla Patosa się stało. Dzięki za wszystko. :Rose:
Co by się w schronie teraz z nim działo głodnym na tym mrozie?

Posted

Nie byłoby Patosa. Powiem brutalnie dziś w większości schronów rano odbyło się wyciąganie martwych psów. Zimna i to dosłownie rzeczywistość.

Największą cenę płacą amstaffowate - pełno ich w schronach.....bo modna rasa. eeee mam zły dzień i dwa nowe koty w domu.....

Posted

Neigh napisał(a):
Nie byłoby Patosa. Powiem brutalnie dziś w większości schronów rano odbyło się wyciąganie martwych psów. Zimna i to dosłownie rzeczywistość.

Największą cenę płacą amstaffowate - pełno ich w schronach.....bo modna rasa. eeee mam zły dzień i dwa nowe koty w domu.....



Straszne :-(

Posted

Chyba mnie zabijecie ale mam kolejną sprawę mega pilną do Warszawy.
Potrzebuję nie dobrego ale super dobrego psiego chirurga w Warszawie.
Z moim Lodem do domu w Warszawie pojechała maleńka Lotnia ze schroniska w Krakowie. Miała operację w schronisku u nas.
Ponieważ jestem z tą dziewczyną która Ją adoptowała w kontakcie okazało się, że Lotnia jest w tragicznym stanie.
W tej chwili dostałam informację od naszego, krakowskiego lekarza któremu przesłałam zdjęcie zrobione w Warszawie:
"miednica jest w strzępach. Lepiej to brzmi i dogłębniej oddaje sytuację tego psa. Głowa kości udowej moze ocaleć jeśli zloży się dobrze miednicę"
Błagam dajcie jakiś namiar na cudotwórcę:-(:-(:-(

Posted

irenaka napisał(a):
Chyba mnie zabijecie ale mam kolejną sprawę mega pilną do Warszawy.
Potrzebuję nie dobrego ale super dobrego psiego chirurga w Warszawie.
Z moim Lodem do domu w Warszawie pojechała maleńka Lotnia ze schroniska w Krakowie. Miała operację w schronisku u nas.
Ponieważ jestem z tą dziewczyną która Ją adoptowała w kontakcie okazało się, że Lotnia jest w tragicznym stanie.
W tej chwili dostałam informację od naszego, krakowskiego lekarza któremu przesłałam zdjęcie zrobione w Warszawie:
"miednica jest w strzępach. Lepiej to brzmi i dogłębniej oddaje sytuację tego psa. Głowa kości udowej moze ocaleć jeśli zloży się dobrze miednicę"
Błagam dajcie jakiś namiar na cudotwórcę:-(:-(:-(




O BOŻE !!!! Coś jej się stało, czy w takim stanie opuściła krakowskie schronisko?

Posted

Od kości są 3 osoby w Warszawie - ja wierzę w te z SGGW - czyli np. dr Sterna . Ale widziałam, ze podano Ci już namiary na "krzyczkowym". Jakby co dzwoń! Coś poradzimy........

Posted

Moim zdaniem dobry jest także dr Bissenik, ortopeda z SGGW, czasem dr Sterna odsyła do niego (na własne oczy widziałam pacjentów, którzy od niego przyszli). Jest młody, bardzo zdolny.
Przyjmuje tez w lecznicy tel 22 6427755
[url=http://www.artroskopia-wet.com/index.php]Artroskopia - wziernikowanie staw- ucięło mi link, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę Igor Bissennik

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...