Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 6.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wenucja napisał(a):
a jakieś wieści o naszym Patosińskim? tęskni mi się za relacją na bieżąco :P


Na bieżąco już nie dzwonię do Patuli, bo stałam się mocno upiorna z telefonami;).

Posted

irenaka napisał(a):
Na bieżąco już nie dzwonię do Patuli, bo stałam się mocno upiorna z telefonami;).
Ty Irenko- upiorna..??:o TO chyba musialabys mnie widziec rano;):D

Posted

AMIGA napisał(a):
Upiory przecież grasują nocą, a Ty dzwonisz w dzień


Miki napisał(a):
No Patosku. Brakuje mi Ciebie. mam nadzieję, że u Ciebie wszystko gra.


A poczekacie jeszcze ze dwa dni na nowe info?;)
Zaplanowałam na koniec tygodnia dalsze nękanie;) DS Patoska.

Posted

irenaka napisał(a):
A poczekacie jeszcze ze dwa dni na nowe info?;)
Zaplanowałam na koniec tygodnia dalsze nękanie;) DS Patoska.

Poczekamy, pewnie ze tak:) Zreszta jakie mamy wyjście..??:);)

Posted

irenaka napisał(a):
A poczekacie jeszcze ze dwa dni na nowe info?;)
Zaplanowałam na koniec tygodnia dalsze nękanie;) DS Patoska.


A mamy inne wyjście?;)
Już się cieszę na efekty nękania:multi:

Posted

[quote name='irenaka']A poczekacie jeszcze ze dwa dni na nowe info?;)
Zaplanowałam na koniec tygodnia dalsze nękanie;) DS Patoska.molestuj Ich Irenko .... molestuj :evil_lol:, a jak sie będą opierać to wołaj a my przycwałujemy z odsieczą

Posted

irenaka napisał(a):
A poczekacie jeszcze ze dwa dni na nowe info?;)
Zaplanowałam na koniec tygodnia dalsze nękanie;) DS Patoska.


A dajcież mu spokój. Ma chłopak nowy dom, nowe życie - najlepiej, jakby o nas zapomniał.

Posted

gonia66 napisał(a):
JAsne, ze nie zapomnimy..i czekamy (nie)cierpliwie na radosne wieści o chłopaku:):)


Biję się w piersi:oops:, wczoraj zbyt późno skończyłam imprezę, aby dzwonić do Patoska a dzisiaj Pan Michał nie odbierał telefonu. Mam nadzieję, że tak jak było poprzednio oddzwoni,a jak nie to wieczorkiem lub jutro znowu spróbuję.
A co myślicie na temat wizyty poadopcyjnej?
Dzisiaj mija miesiąc odkąd zawiozłam Patoska, może szukać już kogoś zaufanego, aby zobaczył w realu jak chłopak się sprawuje?

Posted

No i już Pan Michał oddzwoni:multi:ł.
Wszystko jest w najlepszym porządeczku, oprócz jedzenia. Cały czas jest ten sam problem, Patos może jeść bez umiaru:shake:.Pan Michał zna zasady i je stosuje, ale już wszystkie Panie w domu, na czele z Panią Kasią, patrzą w maślane oczy Patosa i ulegają.
Dobra wiadomość jest taka, że między Kingiem a Patoskiem jest coraz większa przyjaźń i rozrabiają nieziemsko.
Gdyby nie problemy z jedzeniem, nie byłoby się czym martwić a tak pewnie Patos przytyje a to nie jest dobre dla niego.

Posted

irenaka napisał(a):
No i już Pan Michał oddzwoni:multi:ł.
Wszystko jest w najlepszym porządeczku, oprócz jedzenia. Cały czas jest ten sam problem, Patos może jeść bez umiaru:shake:.Pan Michał zna zasady i je stosuje, ale już wszystkie Panie w domu, na czele z Panią Kasią, patrzą w maślane oczy Patosa i ulegają.
Dobra wiadomość jest taka, że między Kingiem a Patoskiem jest coraz większa przyjaźń i rozrabiają nieziemsko.
Gdyby nie problemy z jedzeniem, nie byłoby się czym martwić a tak pewnie Patos przytyje a to nie jest dobre dla niego.
....
a pobalowalo sie pobalowalo:multi:.....glowa nie boli?:loveu::loveu::loveu:

Posted

w sumie to lepiej ,ze Patos je ,niz gdyby apetytu nie mial ,ale trzeba bardzo uwazac ,nie dawac absolutnie nic ''ludzkiego'' , ja niestety mam nauczke ,bo moj Bruno tez taki wilczy apetyt ma i czesto podjadal cos od nas i w ogole dostawal mase psich smakolykow,w koncu dostal alergie pokarmowa i teraz dostaje dwa razy dziennie (jedna porcje dziele na dwie) gotowany drob z warzywami i ryzem ..i zero smakolykow. Mam nauczke a i Brusiowi wyjdzie na zdrowie ,bo byl juz troche za gruby.

Posted

ela020 napisał(a):
....
a pobalowalo sie pobalowalo:multi:.....glowa nie boli?:loveu::loveu::loveu:


Mnie bardzo rzadko Eluniu boli głowa, bo raczej mam świadomość swoich możliwości.
Choć nie ukrywam, że parę razy mi się zdarzyło przeholować, ale nie tym razem:evil_lol:.

Posted

monika083 napisał(a):
w sumie to lepiej ,ze Patos je ,niz gdyby apetytu nie mial ,ale trzeba bardzo uwazac ,nie dawac absolutnie nic ''ludzkiego'' , ja niestety mam nauczke ,bo moj Bruno tez taki wilczy apetyt ma i czesto podjadal cos od nas i w ogole dostawal mase psich smakolykow,w koncu dostal alergie pokarmowa i teraz dostaje dwa razy dziennie (jedna porcje dziele na dwie) gotowany drob z warzywami i ryzem ..i zero smakolykow. Mam nauczke a i Brusiowi wyjdzie na zdrowie ,bo byl juz troche za gruby.


Właśnie tym się martwię Moniczko, żeby nie przytył, nie może być gruby.
Problem jednak nie jest w ludzkim jedzeniu, bo tego nie dostaje, chyba, że ukradnie:shake:.
Myślę, że jak kogoś znajdę chętnego do wizyty poadopcyjnej to sprawdzimy to jedzenie i może uda się opanować sytuację.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...