Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Byłem dzisiaj u Pani Sylwii w sprawie znalezionej kotki. Pozdrawiam serdecznie przemiłą Panią Sylwię (o ile dobrze pamiętam imię):). Teraz już wiem dlaczego Patosikowi było tak miło na DT :D Sprawdzone metodą organoleptyczną ;)

  • Replies 6.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agata51 napisał(a):
Jesteśmy egoistami. Najbardziej się cieszę, kiedy mój tymczas idzie jak w dym z nowym państwem, nie oglądając się za mną. Miałam tak ostatnio. Łzą się zalałam (niewdzięcznik jeden!), ale lekutko mi się zrobiło - pies nie cierpi, ja sobie poradzę. Usuwam się, o zdjątka nie proszę, pies ma nowe życie. Nic tam po nas.

To chyba nie egoizm Agatko, związaliśmy się bardzo uczuciowo z Patosem i stąd teraz pytania i lekki niepokój.
Ale masz rację, człowiekowi lekko się robi na sercu jak taki "niewdzięcznik" ;)zadowolony z nowego domku uśmiecha się i cieszy a nas nie zauważa. Oby więcej takich adopcji. My popłaczemy a nasze psy mają być szczęśliwe.


Romi napisał(a):
Byłem dzisiaj u Pani Sylwii w sprawie znalezionej kotki. Pozdrawiam serdecznie przemiłą Panią Sylwię (o ile dobrze pamiętam imię):). Teraz już wiem dlaczego Patosikowi było tak miło na DT :D Sprawdzone metodą organoleptyczną ;)


Mam nadzieję, że za dwa tygodnie równie miło jak Patoskowi zrobi się Amorkowi.
Uzgodniłyśmy przenosiny kolejnego przystojniaka na DT do Sylwii.
Liczę, że stanie się cud i kot do tego czasu znajdzie dom, bo obawiam się, że tylko jemu może być mało przyjemnie;) jak zobaczy paszczę Amorka nad sobą.

coronaaj napisał(a):
Lesio slicznota nieboska, dziewczyna rowniez....na zdjecia Patuli poczekamy...


Lesio daje popalić:evil_lol: Eli a na dodatek ma lekką niestrawność. Ela walczy;)

Posted

marysia55 napisał(a):
Trochę sobie dobrych wieści poczytałam ... i poczekam na 'jeszcze'.


Wieści jeszcze będą, ale przestałam zachowywać się histerycznie;) i nie moletuję DS.
Niech złapią oddech;)

Posted

irenaka napisał(a):
To chyba nie egoizm Agatko, związaliśmy się bardzo uczuciowo z Patosem i stąd teraz pytania i lekki niepokój.
Ale masz rację, człowiekowi lekko się robi na sercu jak taki "niewdzięcznik" ;)zadowolony z nowego domku uśmiecha się i cieszy a nas nie zauważa. Oby więcej takich adopcji. My popłaczemy a nasze psy mają być szczęśliwe.




Mam nadzieję, że za dwa tygodnie równie miło jak Patoskowi zrobi się Amorkowi.
Uzgodniłyśmy przenosiny kolejnego przystojniaka na DT do Sylwii.
Liczę, że stanie się cud i kot do tego czasu znajdzie dom, bo obawiam się, że tylko jemu może być mało przyjemnie;) jak zobaczy paszczę Amorka nad sobą.



Lesio daje popalić:evil_lol: Eli a na dodatek ma lekką niestrawność. Ela walczy;)
....czytam, nowe wiesci jak zrozumialam Amorek prfzenosi sie do Sylwii?...to piekna wiadomosc, Irenka nasza to złotko, walczy, martwi sie o zwierzaki bardziej niz o siebie, juz ja cos na ten temat wiem,......pomoze, poradzi nawet o 24 w nocy pocieszy czlowieka,..a serce to ma ooooooooo takieeeeeeeeeee wielkie:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:......ps.moj Lesiu juz lepiej sie czuje,dzis juz zjadl odrobinke nawet ,dozuje mu jedzonko po sensacjach żołądkowo jelitowych...Jest kochany i juz !!!!!!......kochany i cudny nawet jak dzis w lazience noca narobil to co narobil:) ale ciiiiii:loveu::loveu::loveu:......

Posted

Dobrze Elusiu zrozumiałaś, Amorek jedzie za dwa tygodnie do Sylwii. Miał jechać wcześniej, ale Sylwia ma teraz sunię z cieczką i nie chcę naszemu chłopakowi fundować aż TAKICH;) emocji, pomimo tego, że jest wykastrowany.
Cieszę, że urwis;) Lesiu lepiej się czuje i mogłam coś doradzić, choć wetem nie jestem.
Z drugiej strony po wielu latach różnych sensacji żołądkowych u mojej Dianki już chyba mnie nie zaskoczy.
Nie pozwalaj mu tylko na żadną konsumpcję:diabloti: na spacerach a będzie dobrze.

Posted

irenaka napisał(a):
Dobrze Elusiu zrozumiałaś, Amorek jedzie za dwa tygodnie do Sylwii. Miał jechać wcześniej, ale Sylwia ma teraz sunię z cieczką i nie chcę naszemu chłopakowi fundować aż TAKICH;) emocji, pomimo tego, że jest wykastrowany.
Cieszę, że urwis;) Lesiu lepiej się czuje i mogłam coś doradzić, choć wetem nie jestem.
Z drugiej strony po wielu latach różnych sensacji żołądkowych u mojej Dianki już chyba mnie nie zaskoczy.
Nie pozwalaj mu tylko na żadną konsumpcję:diabloti: na spacerach a będzie dobrze.
.....to ja sie szalenie ciesze ze Amorek jedzie do Sylwii .....:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:Sylwie pozdrawiam ,Amorka ściskam:loveu::loveu::loveu:

Posted

magda222 napisał(a):
Irenko a kto robi poadopcyjną u Patoska?
Może mogłabym się przyłączyć?
We dwie zawsze raźniej :)


Jak to kto?;) Matka Chrzestna Patoska, czyli Feliksik:loveu:
Może dam Ci znać, jak Hania da cynk, że może jechać i wtedy między sobą ustalicie jakąś datę? W tej chwili daty jeszcze nie znam.
A Ty oczywiście numer telefonu zmieniłaś, na dogo rzadko jesteś i jak mam się "zadawać" z TAKĄ;):loveu:

Posted

irenaka napisał(a):
Jak to kto?;) Matka Chrzestna Patoska, czyli Feliksik:loveu:
Może dam Ci znać, jak Hania da cynk, że może jechać i wtedy między sobą ustalicie jakąś datę? W tej chwili daty jeszcze nie znam.
A Ty oczywiście numer telefonu zmieniłaś, na dogo rzadko jesteś i jak mam się "zadawać" z TAKĄ;):loveu:


Chętnie poznałabym i Matkę Chrzestną i Patoska :) Może uda się zgrać w czasie.
Nr telefonu mam ten sam od wakacji. Nie masz go?

Posted

[quote name='magda222']Chętnie poznałabym i Matkę Chrzestną i Patoska :) Może uda się zgrać w czasie.
Nr telefonu mam ten sam od wakacji. Nie masz go?

Numer mam, tylko w styczniu nie udało mi się dodzwonić, myślałam, że znowu zmieniłaś:shake:.
Spróbuję tyrkać;), jak Hania da cynk, że może jechać.
Jak ja Wam zazdroszczę:oops:, przytulicie Patulkę:loveu::loveu:


Zapraszam na kolejny bazarek::multi:

http://www.dogomania.pl/threads/200982-%C5%9Apiesz-si%C4%99-zimowe-ciuszki-na-hotel-i-kastracj%C4%99-Zorana-do-1.II.2001?p=16185711#post16185711

Posted

kochani, ja bardzo bym chciała nawet teraz, ale jeszcze moje dzieciątko chore. z jednej choroby w drugą i z domu nie mogę sięruszyć. A jak nie dziecko to pies. i tak w kółko. mam nadzieję, że z zimą odejdąte problemy. jak tylko uporamy sięz chorobami to się umówimy magda222. Świetnie, że mogłabyś jechać

Posted

Całuję Patulkę i Cioteczki.

I przepraszam z góry:
KOCHANI, dzwoniła do mnie Agata z Fundacji Adopcje Malamutów.
SKATOWANE szczeniaki z Pseudo hodowli.
Złamana łapka i szczęka u suni ; odwodnienie, otwarta rana głowy po uderzeniu, z saczącą się ropą podbarwioną krwią , zmiażdzona żuchwa,
opuchlizny i najprawdopodobniej inne urazy (złamania) to obrażenia pieska

PROSZĘ O ZAINTERESOWANIE I POMOC, bo koszty ratowania życia będą OGROMNE.

http://www.dogomania.pl/threads/201148-FAM-Prosimy-o-cieple-mysli-i-modlitwy...-skatowane-szczeniaki-z-pseudohodowli

Posted

magda222 napisał(a):

Może mogłabym się przyłączyć?
We dwie zawsze raźniej :)


Staram zawsze robic Przed i Po adopcyjne we dwie, zeby niczego nie przeoczyc...jedna rozmawia druga obserwuje...

Posted

wenucja napisał(a):
a Patulka zostawil po sobie jakis spadek? :P


A jasne, że zostawił. I już się czaję na dwie osobniczki;) z tego wątku w tej sprawie.
W piątek miałam bardzo poważną;) rozmowę z szefową fundacji.

Posted

irenaka napisał(a):
A jasne, że zostawił. I już się czaję na dwie osobniczki;) z tego wątku w tej sprawie.
W piątek miałam bardzo poważną;) rozmowę z szefową fundacji.


a teraz standardowe pytanie jakies wiesci sa?? :P

Posted

Czyli Irenko jutro mozna liczyć na jakieś newsy???
Fakt, że rzadko ostatnio zaglądam na dogo ale mam nieodparte wrażenie że bardzo dawno nigdzie nie spotkałam naszej Freyi:loveu:. Co sie z nią dzieje ...zaczynam sie martwić :roll:

Posted

[quote name='marysia55']Czyli Irenko jutro mozna liczyć na jakieś newsy???
Fakt, że rzadko ostatnio zaglądam na dogo ale mam nieodparte wrażenie że bardzo dawno nigdzie nie spotkałam naszej Freyi:loveu:. [B]Co sie z nią dzieje ...zaczynam sie martwić [/B]:roll:[/QUOTE]

Przyganiał kocioł garnkowi, przypomnij sobie mój telefon w sobotę. Ty niewdzięcznico:evil_lol:
A teraz poważnie, martwię się tak samo jak Ty o Madzię i gdybym mogła, to bym pewnie tak samo wydzwaniała jak do Ciebie.
Nie wierzę, żeby była na dogo i na wątek Patuli nie zaglądnęła:shake:.
A u Patuli bez zmian, czyli chłopak zadowolony i rozrabia z Kingiem.
Ciągle zastaje tylko problem z jedzeniem. Pod tym względem nic się nie zmienia.
Na spacerze zgubił adresówkę, więc Pan Michał zamówił mu nową z blachy pancernej;).
Uprzedziłam Pana Michała o wizycie dziewczyn i już czekają. Mam nadzieję, że nasze dziewczyny zrobią porządek;) z kobietami w domu i skończy się to podjadanie Patosa. Tylko to mnie martwi.

Posted

No wiem ŻEM niewdzięcznica [IMG]http://emoty.blox.pl/resource/cray.gif[/IMG]
Po raz kolejny obiecuję, że sie poprawię:lol::lol:
A Madzi na dogo nie było od 23 stycznia :crazyeye: ... sprawdziłam :cool3:

Posted

[quote name='marysia55'][B]No wiem ŻEM niewdzięcznica[/B] [IMG]http://emoty.blox.pl/resource/cray.gif[/IMG]
Po raz kolejny obiecuję, że sie poprawię:lol::lol:
A Madzi na dogo nie było od 23 stycznia :crazyeye: ... sprawdziłam :cool3:[/QUOTE]

Jaka Ty jesteś dzisiaj zgodna kobieta:cool3: Coś kombinujesz?;)
A mail do Madzi masz? Bo ja się chyba nie dokopię w moim archiwum:shake:
Może choć dwa słowa napisz, plissss:modla:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...