Isabel Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Dziękuję za życzenia! Jeszcze świętowanie nie skończone, a więc - WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!! Quote
Isabel Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 To zdjęcie jakieś takie przekręcone się wstawiło Quote
Isabel Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Wszystkie zdjęcia z konieczności robione są w tym samym pokoju i u mnie na rękach, bo inaczej Cofi ze wstydu umknąłby za wersalkę, albo schowałby się pod koc. Ale jak jestem w domu sama ze zwierzętami, to Cofi chodzi sobie swobodnie po mieszkaniu nikogo i niczego się nie bojąc. Oczka Cofi ma takie przymrużone ze względu na lampę błyskową, za każdym razem w momencie robienia zdjęcia zamykał oczy. Za jakiś czas, jak już Cofi się ośmieli, a syn przyjdzie sam, to pewnie uda się zrobić ciekawsze fotki. Wczoraj było dużo nowych dla Cofiego osób, w tym małe dziecko. Quote
Isabel Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Fotki zaczynają się na poprzedniej stronie!!! Quote
rotek_ Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Wyładniał....:loveu: futero zrobiło mu się o niebo lepsze..... widzicie to zdjecie?? teraz to się nie dziwię że kiedyś nazywał się ZOMBI:evil_lol: Quote
justynavege Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 :multi:piękne fotki :) i Coffi an nich jakby odważniejszy :lol: Quote
rotek_ Posted March 31, 2008 Author Posted March 31, 2008 Isabel, Cofik czuje się dobrze???? a w o0góle co u Was słychać;) Quote
Isabel Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 U Cofiego wszystko w porządku, mogę powiedzieć, że rozkwita. Futerko zrobiło mu się o niebo ładniejsze, ale na pewno nie jest to jeszcze "wersja ostateczna". Zarastają już te ubytki na łapkach, zostały jeszcze tylko małe placki na kolankach, myślę, że i one zarosną. Tak pięknie się wkomponował w moją gromadkę, aż sama się dziwię. I tak pięknie przyjęły go moje zwierzaki. Nie ma między nimi żadnych awantur, jedno drugiemu ustępuje. Ale to też zasługa Cofiego, bo nie ma w nim cienia agresji. Psów Cofi już w ogóle się nie boi, przechodzi normalnie koło nich, czuje tylko pewien respekt wobec super kosmatej Tiny. Jak ktoś nas odwiedza, to Cofi na wszelki wypadek chowa się - a nuż wezmą go! Apetyt ma wspaniały, kuwetka to oczywiście jedyne miejsce do załatwiania swoich spraw, niczego nie niszczy, nie zrzuca. Taki stateczny starszy pan! Quote
yewcia1 Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Ale cudownie się czyta takie wieści:loveu: Czekamy na fotki:loveu: Quote
rotek_ Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 w piątek dostaliśmy dane isabel...piszemy umowę.... cofi jest w tak wspaniałym domku ze robert chyba specjalnie nie będzie się spieszył z wypisywaniem dokumentów;) coś czuję ze w końcu to ja przyjadę i usiądę przy papierkach.... Quote
justynavege Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 jak są dane to mogę jutro wypisać chociaż nie ma pośpiechu prawda ? :) Quote
Isabel Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Cofi ma się bardzo dobrze, coraz śmielej sobie poczyna. Dzisiaj była u mnie sąsiadka i nawet się przed nią nie schował, co chyba oznacza, że już uwierzył, że u mnie zostanie na zawsze:smile: Quote
rotek_ Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 dane są...o ile robert nie wziął przesyłki do siebie do domu.... isabel ostatnio w uciechowie ktoś włamał się do schroniska... dobrze ze Cofi już siedzi bezpieczny w domku bo nie wiadomo jakby sie to skończyło... ludzie mają czasmi durne pomysły:angryy: zobaczycie jak ten czas poleci...jeszcze trochę i będziemy oblewać pierwszy roczek Cofiaka w nowym domku....:loveu: Quote
justynavege Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 kurcze zabraklo mi dzis czasu na wypisanie umowy :oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.