Lemoniada Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Świetne wieści, czekamy (nie)cierpliwie do soboty:lol: Ach, żeby tak sklonować nową pańcię Majki... Quote
agata51 Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Lemoniada napisał(a):Ach, żeby tak sklonować nową pańcię Majki... Spróbuj. Pańcie się znajdą, działkę musiałabyś sklonować. Powodzenia! Quote
Lemoniada Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 agata51 napisał(a):Spróbuj. Pańcie się znajdą, działkę musiałabyś sklonować. Powodzenia! Już się biorę, tylko piłę muszę znaleźć...:evil_lol: Quote
grazyna9915 Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Niestety mi wczasy nie przysługują. Na wątku transportowym pisałam zapytanie, czy ktoś nie mógłby wziąść budy po drodze. Niestety nikt się nie odezwał. Szukam wśród znajomych, ale ciężko idzie. Szoda, że do Tica się nie zmieści. Chyba, że kurierem ją prześlę? Quote
agata51 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Pogadam z TZ - może da się namówić na przejażdżkę do Tych, ale strasznie zajęty jest ostatnio. Więc może ten kurier? Ile to kosztuje? Nie byłam u Majki, bo cały dzień padało. Sróbuję jutro. Quote
agata51 Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Majka była dziś u Buni - wetki czarodziejki. Zaczynamy leczenie farmakologiczne. Pływanie wskazane (to cud, że Kaśka ma na działce staw), chodzenie ograniczone - tyle ile Majka chce i może). Zostały wypisane recepty - zastrzyki i różne takie. Nie będę czarować - Majka chodziła dziś źle, ale jutro zobaczycie zdjątka. Na pewno ją boli, ale niewątpliwie boli mniej w ramionach pańci. Quote
agata51 Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 A poza tym jest piękna, kochana, czarne futrzysko miękkie jak jedwab i ani jednego siwego włoska! 9 lat? Niemożliwe! Wpatrzona w Kaśkę, pokuśtykałaby za nią na koniec świata. I tak ślicznie domaga się miziania. Cudna jest i szczęśliwa. Quote
EVA2406 Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Agatko, ja dzisiaj też źle chodziłam, przy tym ciśnieniu, duchocie i dużej wilgotności powietrza trudno, żeby istota która ma problemy ze stawami dobrze się czuła. Miejmy nadzieję, że po lekach, pływaniu i zmianie pogody będzie lepiej. Quote
grazyna9915 Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 Z przwiezienime budy kuriere będą niezłe problemy. Mój TZ próbował dowiedzieś się na temat ceny przewozu, ale została potraktowany raczej jako żartowniść. Jedna z firm ma dać odpowiedź we wtorek, czy przewiozą, ale nawet nie podali ceny.:shake: Sunieczko pływanie w stawie na pewno pomoże i będzie dobrze. TRZYMAM KCIUKI! Quote
agata51 Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 Może uda mi się namówić TŻ na wycieczkę do Tych. Ale to dopiero w przyszły weekend byłoby możliwe. Ewentualnie. Ja wiem, że te stawy zależą od pogody. Kaśka mówiła, że Majka już całkiem dobrze chodziła, nawet kota goniła. Ostatnio deszczowo i burzowo u nas - musiało się pogorszyć. Oby te leki i zastrzyki pomogły. Dzisiaj wstawię zdjęcia. Przez te burze bałam się włączać kompa. Quote
grazyna9915 Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 Majce na pewno się poleszy, lepszych warunków dla niej nie można sobie wyobrazić. Rawa możesz zmienić tytuł i wpisać w nim prośbę o transport budy TYCHY-ŁÓDŹ? Quote
grazyna9915 Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 Jak ona pięknie wygląda! Jest cudowna! Jest śliczna! A jaką ma piękną sierść... CUDNA JEST!!!!!!!!! Quote
agata51 Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Sierść ma czarną jak smoła, miękką jak aksamit i grubą jak futro niedźwiedzia. Jest różnica, prawda? W rzeczywistości ma jeszcze bardziej uśmiechniętą mordkę, tylko strasznie nie lubi pozować do zdjęć. Odwraca się tyłem, odchodzi - trudno ją "upolować". Może się przyzwyczai. Quote
Mada:) Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Toż, to nie jest ten sam kłębek sierści!! :-o Jak ten pies wypiękniał, to jest niesamowite!! :crazyeye: :crazyeye: :loveu: Quote
Lemoniada Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Gdybym nie wiedziała, że to ona, w ogóle bym nie poznała:lol: Cudna psinka! Quote
kikou Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 rzeczywiscie cudna dziewczyna... kochajacy dom po prostu zdzialal cuda!!! Quote
agata51 Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Dzisiaj rozmawiałam z Kaśką - u Majki wszystko ok. Jest bardzo szczęśliwa, kocha pańcię, chodzi za nią krok w krok i bardzo nie lubi, kiedy pańcia choćby na chwilkę wychodzi z domu - po jej powrocie wyje z radości. Niestety, jeśli chodzi o stawy, nie widać poprawy - mimo leków i masaży. No i nie chce schudnąć, a dobrze by jej to zrobiło. Tylko jak tu schudnąć bez bieganka? Jutro Bunia wraca z urlopu, więc na dniach wybierzemy się do niej i postanowimy, co dalej. Grażyna, ta buda jest nadal aktualna? Majka pozdrawia wszystkie cioteczki. Quote
grazyna9915 Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Bardzo się cieszę, że psinka radosna. Myślę, że jej stan zdrowia na pewno się poprawi tylko potrzeba na to czasu. Jeżeli chodzi o budę to jestem w kropce, buda jest, a z transportem mam problem, już chyba taniej kosztowałoby zamówienie budy tam u was na miejscu, niż transport. Zastanawiam się nawet jak by to wyglądało gdybyśmy ją jakoś rozebrali i do TICO spakowali, ale jednak jest to chyba nierealne. Czekam jeszcze na jedną koleżankę, której chłopak dysponuje dość sporym samochodem. Niestety jest teraz na wyjeździe i nie mam z nią kontaktu. Może ona mogłaby zawieźć budę. Quote
Rawa Posted August 11, 2008 Author Posted August 11, 2008 Majka nie do poznania! Pełnia szczęścia. To cud! Quote
Arlene Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Czy to jest nasza dawna Kolejarka, ta biedna, smutna psina?!... Nie do wiary. Wygląda cudownie i ten uśmiech! :loveu: Quote
grazyna9915 Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Agatko nie potrafię załatwić transportu budy, może lepiej kupić budę na miejscu? Na pewno spróbujemy pozbierać pieniądze. Zima tuż, tuż. A jak się czuje nasza panna? :p Quote
Lemoniada Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 grazyna9915 napisał(a):Agatko nie potrafię załatwić transportu budy, może lepiej kupić budę na miejscu? Na pewno spróbujemy pozbierać pieniądze. Zima tuż, tuż. No, właśnie!:shake: grazyna9915 napisał(a): A jak się czuje nasza panna? :p No, właśnie?:multi: Quote
agata51 Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Wczoraj późnym wieczorem Kolejarka odeszła za TM. Od pewnego czasu czuła się gorzej, z coraz wiekszym trudem chodziła, przez ostatnie dni właściwie już tylko leżała, nie chciała jeść. Trudno mi pisać, miałam nadzieję, że dłużej będzie cieszyła się domem i swoją Panią. Czy trzy miesiące ciepła i miłości wynagrodziły Jej lata bólu i cierpienia? Kolejarko, to dla ciebie, od mojego Taty - pewnie Go spotkasz gdzieś wśród niebieskich łąk. On się tobą zaopiekuje. I wszystkie nasze psy wybiegną ci na spotkanie. Biegajcie, szczęśliwe. Już nic nie boli, prawda? PSI ADVENTUS Istnieje chyba dla psich dusz po życiu psim i niebo psie. Wiedzie je tam psi Anioł Stróż na smyczy z gwiazd. Kto wie? Poczłapią ze spuszczonym łbem pod psiego nieba bramę... Zawyją: "Byłem do-o-o-brym psem" i w psi uderzą lament. Zlituje się psi Święty Piotr, uchyli na wpół wrota: "Wnijdźcie! Rasowy najpierw miot, a potem psia hołota. Kagańców ni psich innych pęt na kark wam nie założę - wiem, że czujecie do nich wstręt. Ściągnijcie też obroże. Służyły wam w żywotach psich na ziemskim psim padole. Tu niebo psie! Zrobimy z nich nad łbami aureolę." Rozsiądzie się na wyrkach z chmur czereda psów zziajana, czekając w męce psiego snu jak wpierw: na przyjście Pana. Tadeusz B. Dobrzyński Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.