ecci Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 agata51 napisał(a): No, dziewczyny, jutro po południu albo w niedzielę raniusieńko (będzie zależało od pogody) Kolejarka wyrusza w drogę! Oby to była podróż jej życia! nie wierzę, jak cudownie...Agato!!!;) Quote
Lemoniada Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Super!! Mam nadzieję, że pogoda będzie wymarzona, tak jak nowe życie dla Kolejarki! Quote
irysek Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 bardzo sie ciesze, ze wyjezdza po nowe zycie, moje banerki tez sa szczesliwe, miejsce koli zajela juz kolejna bida czekajaca na lut szczescia :) udanej podrozy, oby zadnych niespodzianek w nowym domu nie bylo, typu ucieczka, pogryzienie itd.... (ostatnio co nie wiejde na watek, to amstaf wrocil z adopcji bo zagryzl kota, sunka z krzyczek uciekla, ratlerek wrocil po 2 godzinach od adopcji, katastrofa) Quote
agata51 Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Irysku, ja cię bardzo proszę, nie kracz. Ja i bez tego mam pietra. Quote
irysek Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 nie kracze nie kracze, wlasnie robie tfu tfu i mocno trzymam kciuki. Quote
Arlene Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 I ja trzymam kciuki za Kolejarkę. Szczęście się do Niej uśmiechnęło, teraz może już być tylko lepiej :) Quote
agata51 Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Dziękuję, dziewczyny. Kolejarko, biegniemy po życie! Spróbuj - życie jest piękne! Quote
agata51 Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 Sobota po południu albo niedziela o świcie. Jutro będę wiedziała. Mam nadzieję. Quote
agata51 Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 Rozmawiałam z Grażyną. Jadą jutro skoro świt. Kolejarka powinna być w Łodzi koło 9. Quote
irysek Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 super wiesci. jednak cuda sie zdarzaja, ale to sie juz chyba powtorzylam :) Quote
agata51 Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 Cud się zdarzy, kiedy napiszę, że Kolejarka się uśmiecha, macha ogonem i biega na spacerki. A na razie to nie cud tylko domek się zdarzył. I tak dużo. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 a jak jedzie Kolejarka-pociągiem?;) żeby nowy domek wiedział, żeby wyprowadzać na smyczy i nie puszczać dopóki się nie przyzwyczai i adresówke założyć od razu.. żeby nie krakać, nie będę pisać jakie były wypadki po adopcjach. Quote
Mada:) Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 Kolejarka jest już u Pani Grażynki /grazyna9915/. Wyjeżdżają z sunią jutro wczesnym rankiem, samochodem. Sunia jest bardzo konaktowa, pieszczoszek z niej. Trzymajcie kciuki za podróż! ;) agata51 - dziękujemy Ci przeserdecznie!! Jesteś osobą o wielkim sercu!! :D Quote
agata51 Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 E tam, po prostu przypomniałam sobie o Kaśce. To ona jest wielka. Nie mogę doczekać się jutra - chyba nie zasnę. Tylko żebym z wrażenia aparatu nie zapomniała! Quote
agata51 Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 No, dziewczyny, usuwamy Kolejarkę z podpisow i wstawiamy nowa bidę. Kola juz w domku. Sliczniuchna jest i kochana. Chyba jej się spodobalo, bo ogoniskiem macha i buziak lekko usmiechnięty. Z chodzeniem, faktycznie, kiepsko, ale jak odchudzimy sunię (koniecznie! tyle musi dźwigać na tych lapinach!) i podleczymy, będzie jak nowa. Juz widzę, jak smiga po polach. Dzisiaj wszystko odbylo się w biegu (przepraszam, Grazynko), ale w tygodniu odwiedzę sunię i pobędę z nia dluzej. No i do wetki zawiozę. Będzie dobrze. Pozdrawiamy. Kola pięknie dziękuje swoim fankom. Dziewczyny, ile kosztuje porzadna buda dla psa sredniej wielkosci? Quote
EVA2406 Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Cudne wieści. Już zmieniam banerek. Lubię takie chwile. Domeczku ,dziękuję:lol:. A suni życzę żeby jak najszybciej stanęła mocno na własnych łapkach. Quote
Lemoniada Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Rewelacja! Prosimy Grażynkę o sprawozdanie skoro tylko odpocznie:lol: A bannerka póki co nie zdejmę i już. To chyba tylko tymczas, a nie domek stały, dobrze pamiętam? Quote
Lemoniada Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 http://www.cywil.pl/polecamy/budy.pdf Dla Kolejarki to chyba model labrador albo owczarek niemiecki, co? Trochę drogo, jednak najlepiej kupić budę ocieplaną i z przedsionkiem, nie wiadomo ile czasu posiedzi tam sunia, może nawet do zimy. Quote
irysek Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 nie ma co oszczedazac i kupowac za 100zl. jak juz to najlepsza, tak jak lemoniada mowi, ocieplana itd. jak kolka pojdzie dalej to bude przejmie kolejny biedny psiaczek... super wiesci. Quote
agata51 Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Lemoniada napisał(a):Rewelacja! Prosimy Grażynkę o sprawozdanie skoro tylko odpocznie:lol: A bannerka póki co nie zdejmę i już. To chyba tylko tymczas, a nie domek stały, dobrze pamiętam? Jaki tymczas?! Umowa adopcyjna podpisana. Oj, gdybyście widziały, jak Kola w trawce się tarzała! Ciężko jej szło, ale zawsze. A potem obgryzła dwa liście słonecznika. Bardzo jej smakowały. Wieczorem zadzwonię i dowiem się, jak suńka sobie radzi. Quote
grazyna9915 Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 To będzie wspaniały DS, ale przyznam się szczerze, że ciężko było mi się rozstać z Kolą. JEST CUDOWNA! Agatko wielkie dzięki za nowym domek dla KOLI. Uratowałaś jej życie, jesteś nie do zastąpienie. Cieszę się, że mogłam poznać tak ciepłą i wspaniałą osobę jak ty i oczywiście jak nowa Pani Koli. Nie ukrywam, że cały czas pilnuję się by nie łapać za telefon i nie wydzwaniać do Was jak tam miewa się sunia, chociaż wiem, że miewa się dobrze i napewno szybko zaprzyjaźni się z kozami. Jeszcze raz dziękuję i obiecuję, że jutro napiszę więcej teraz nie potrafię pozbierać myśli. Quote
agata51 Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Cała przyjemność po mojej stronie, Grażynko. Ta buda mnie martwi - muszę wykombinować większą. Kaśka powiedziała, że jak Kola nie wejdzie do środka, będzie z nią spała na tarasie. Albo pójdą spać do tej przyczepki nad stawem. Ja tak sobie myślę, że Kola w końcu zamieszka w domu. A jak zatęsknisz do Koli, zawsze możesz wpaść do Łodzi - przekonałaś się, że to całkiem blisko. Zapraszam. Quote
agata51 Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Właśnie skończyłam rozmawiać Z Kaśką. Więc tak: 1. Kola zaczęła wydawać z siebie głos - szczeknęła na kotkę Amelkę i zareagowała szczekaniem na widok wchodzącego na jej teren człowieka; szczeka grubo; 2. Kaśka miała parę osób na obiedzie pod gołym niebem - Kola była zachwycona i domagała się od wszystkich pieszczot; 3. Potem Kaśka poszła się zdrzemnąć do swojej przyczepy - Kola podyrdała za nią, ułożyła się na dywaniku koło łóżka i pilnowała swojej pańci. Więc pewnie na razie pomieszkają sobie razem w przyczepie nad stawikiem; Jak na pierwsze godziny pobytu w nowym domu, to nienajgorzej, prawda? Koło środy pojedziemy z sunią do wetki. Zobaczymy, co powie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.