_beatka_ Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 jasne, że tak, widać takie są smaczniejsze:diabloti::evil_lol: Quote
Neigh Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 przyznam ze nie wiem ile on waży.......ale tak na moje oko moze go tyle być. Wizyta u weta go nie minie......to się dowiemy. Na razie dostanie na odrobaczenie, kleszcze i takie tam. Potem go jeszcze czeka wizyta u weta. Kąpiel by się przydała też.Ale wiem, że nie lubi i hmm straszy........ Bo Teodorek jest Odorek....... Quote
Neigh Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Rozmawiałam z Agnieszką. Na razie wszystko ok. Zjadł i sobie grzecznie lezy cały czas na posłaniu. Bardzo się martwię, bo okazuje się, że Teo niebawem zostanie na całą noc sam....... mam nadzieję, ze wycia nei będzie - ale z drugiej strony nie można mieć wielkich pretensji, w końcu jest tam zaledwie kilka godzin. Zobaczcie to jest 3 miejsce tego psa w ciągu dwóch dób...... Quote
malawaszka Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 o kurde jak to sam w nocy???? a jak coś zniszczy???? ja bym moich psów nie mogła zostawić sama bo na bank byłoby wycie, szczekanie i demolka :shake: a co dopiero w obcym miejscu... Quote
Neigh Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Powem szczerze, że ja też jestem zaskoczona. Z tego co zrozumiałam miał zostać w noc ze współlokatorką. W sumie byliśmy u Agi o 14.30........jest w nowym miejscu zaledwie parę godzin.....ja bym się dziwiła gdyby NIE WYŁ. Ciut mnie to z tropu zbiło .......No ale cóż może nie martwmy się na wyrost. Quote
gusia0106 Posted February 20, 2008 Author Posted February 20, 2008 Do mnie w sprawie Teosie nie dzwonił ani nie pisał nikt....:shake: Jak tylko wrócę, chętnie podjadę do weta go zaszczepić. Zwłaszcza, że na Ochotę to mam już całkiem blisko:cool3: Zaraz sprawdzę konto i dam znać Quote
Neigh Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Martwię się, martwię się, martwię się....... Strasznie mi go szkoda.........on jakiś taki zagubiony jest. Te ciągłe rzucanie nim po coraz to nowych miejscach. Wiecie........on się boi, jest taki zdezorientowany......ale bardzo się garnie i naprawdę czas by wreszcie dotarł do celu swojej wędrówki. Ech znowu mi źle........ Quote
malawaszka Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 ja też się martwię... to nie jest dobre tak psa przerzucać :shake: mam nadzieję, że dzisiejsza noc minie spokojnie i że to jednorazowa sytuacja... Quote
Asiaczek Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Przed chwila zrobiłam przelew na Teodora. Choć tyle pomoge... Pzdr. Quote
epe Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Ja też dzisiaj przelałam za luty. Trzymam za niego kciuki! Quote
gusia0106 Posted February 20, 2008 Author Posted February 20, 2008 Dziewczyny, na moim koncie póki co są wpłaty od Bigos i Gosi Torowej (dzięki kochane:loveu: ) + moja oczywiście - razem 60 zł. Neigh - jako żem daleko, a Teodor poszedł na nowe, może Ci wysłać przelew, żebyś miała gotówkę, co? Albo poproszę o numer konta DT szybciutko im zapłacę. Quote
Miki Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 O sam w domu na nowym miejscu - też się martwię. Trzeba uprzedzić panią Agnieszkę, że to jest ryzyko, że nie można od psa wymagać, że się nie będzie bał i nie zrobi demolki. Może akurat nie zrobi, ale jeśli zrobi to nie będzie jego wina. Tylko szkoda Teodora:placz: Quote
malawaszka Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 no dokładnie - NIC co on dzisiejszej nocy może nabroić nie będzie jego winą.... tak nie powinno być i zaklinam los, żeby okazał się złotym psem :modla: Quote
Hakita Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Nie było mnie dawno ;) ale trzymam kciuki jak mogę.......... Oby wszystko było dobrze...................... Quote
GameBoy Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 dziewczyny nie przesadzajcie Agnieszka odpowiada za siebie ale nie za swoja wspollokatorke tamta miala wrocic ale nie wrocila co dziewczyna ma na to poradzic? nie isc do pracy?? rozmawialam z nia tez bala sie o psa ale co miala poradzic? ja nie moglam tam jechac z nim siedziec Quote
gusia0106 Posted February 20, 2008 Author Posted February 20, 2008 Takie to już są dogomaniaczki:diabloti: Oki, GameBoy, taka to tylko nasza paranoja. Pewnie, że Aga jest w sytuacji bez wyjścia. Ale wierzę, że Teodor jest złoty chłopak i da radę. W każdym bądź razie trzymam kciuki;) Quote
Miki Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 GameBoy napisał(a):dziewczyny nie przesadzajcie Agnieszka odpowiada za siebie ale nie za swoja wspollokatorke tamta miala wrocic ale nie wrocila co dziewczyna ma na to poradzic? nie isc do pracy?? rozmawialam z nia tez bala sie o psa ale co miala poradzic? ja nie moglam tam jechac z nim siedziec To się wszystko zgadza, da chłopak radę. Przecież to grzeczny piesek. :roll::lol: Quote
malawaszka Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 nie jesteś sam kochany... ja siedzę z Tobą i posyłam Ci cieplutkie myśli... nie bój się i śpij grzecznie... Quote
Asiaczek Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Ciekawe, jak mineła noc... Mam nadzieję, że bylo ciiiiiiiicho w domku... Pzdr. Quote
Neigh Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Siedzę jak na szpilkach, ale nei dzwonię, bo jak dziewczyna w noc pracowała, to może śpi, nie? Quote
Miki Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Neigh napisał(a):Siedzę jak na szpilkach, ale nei dzwonię, bo jak dziewczyna w noc pracowała, to może śpi, nie? Mam cichą nadzieję, że skoro nie dzwoni nic złego sie nie stało:roll: Quote
GameBoy Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Aga bedzie spala minumum do jakiejs 13 gdyby cos sie dzialo dzwonilaby do mnie rano o 7 jak wracala Quote
Neigh Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Ja też mam taką nadzieję, że brak wiadomości, to dobre wiadomości. W końcu jakby po powrocie Sajgon zastała, to by dzwoniła od razu prawda? Quote
malawaszka Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Złoty chłopaku na pewno byłeś grzeczny :loveu: Quote
malawaszka Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 ??????????????????????????? :look3: mam nadzieję, że nadal brak wiadomości to dobre wiadomości :modla: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.