Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

przyznam ze nie wiem ile on waży.......ale tak na moje oko moze go tyle być. Wizyta u weta go nie minie......to się dowiemy. Na razie dostanie na odrobaczenie, kleszcze i takie tam. Potem go jeszcze czeka wizyta u weta.
Kąpiel by się przydała też.Ale wiem, że nie lubi i hmm straszy........

Bo Teodorek jest Odorek.......

Posted

Rozmawiałam z Agnieszką. Na razie wszystko ok. Zjadł i sobie grzecznie lezy cały czas na posłaniu. Bardzo się martwię, bo okazuje się, że Teo niebawem zostanie na całą noc sam.......
mam nadzieję, ze wycia nei będzie - ale z drugiej strony nie można mieć wielkich pretensji, w końcu jest tam zaledwie kilka godzin. Zobaczcie to jest 3 miejsce tego psa w ciągu dwóch dób......

Posted

Powem szczerze, że ja też jestem zaskoczona. Z tego co zrozumiałam miał zostać w noc ze współlokatorką. W sumie byliśmy u Agi o 14.30........jest w nowym miejscu zaledwie parę godzin.....ja bym się dziwiła gdyby NIE WYŁ.

Ciut mnie to z tropu zbiło .......No ale cóż może nie martwmy się na wyrost.

Posted

Do mnie w sprawie Teosie nie dzwonił ani nie pisał nikt....:shake:
Jak tylko wrócę, chętnie podjadę do weta go zaszczepić.
Zwłaszcza, że na Ochotę to mam już całkiem blisko:cool3:

Zaraz sprawdzę konto i dam znać

Posted

Martwię się, martwię się, martwię się.......

Strasznie mi go szkoda.........on jakiś taki zagubiony jest. Te ciągłe rzucanie nim po coraz to nowych miejscach. Wiecie........on się boi, jest taki zdezorientowany......ale bardzo się garnie i naprawdę czas by wreszcie dotarł do celu swojej wędrówki.

Ech znowu mi źle........

Posted

Dziewczyny,

na moim koncie póki co są wpłaty od Bigos i Gosi Torowej (dzięki kochane:loveu: ) + moja oczywiście - razem 60 zł.

Neigh - jako żem daleko, a Teodor poszedł na nowe, może Ci wysłać przelew, żebyś miała gotówkę, co?
Albo poproszę o numer konta DT szybciutko im zapłacę.

Posted

O sam w domu na nowym miejscu - też się martwię. Trzeba uprzedzić panią Agnieszkę, że to jest ryzyko, że nie można od psa wymagać, że się nie będzie bał i nie zrobi demolki. Może akurat nie zrobi, ale jeśli zrobi to nie będzie jego wina. Tylko szkoda Teodora:placz:

Posted

dziewczyny nie przesadzajcie
Agnieszka odpowiada za siebie ale nie za swoja wspollokatorke
tamta miala wrocic ale nie wrocila co dziewczyna ma na to poradzic?
nie isc do pracy??
rozmawialam z nia tez bala sie o psa ale co miala poradzic? ja nie moglam tam jechac z nim siedziec

Posted

Takie to już są dogomaniaczki:diabloti:

Oki, GameBoy, taka to tylko nasza paranoja. Pewnie, że Aga jest w sytuacji bez wyjścia. Ale wierzę, że Teodor jest złoty chłopak i da radę. W każdym bądź razie trzymam kciuki;)

Posted

GameBoy napisał(a):
dziewczyny nie przesadzajcie
Agnieszka odpowiada za siebie ale nie za swoja wspollokatorke
tamta miala wrocic ale nie wrocila co dziewczyna ma na to poradzic?
nie isc do pracy??
rozmawialam z nia tez bala sie o psa ale co miala poradzic? ja nie moglam tam jechac z nim siedziec


To się wszystko zgadza, da chłopak radę. Przecież to grzeczny piesek.
:roll::lol:

Posted

Neigh napisał(a):
Siedzę jak na szpilkach, ale nei dzwonię, bo jak dziewczyna w noc pracowała, to może śpi, nie?


Mam cichą nadzieję, że skoro nie dzwoni nic złego sie nie stało:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...