Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A mój TZ właśnie oświadczył, żebym mu zaczęła szukać tymczasu w miejscu gdzie jest mało psów. Po czym po chwili zastanowienia dodał - teraz to dla oznacza ktoś z maks 3 psami........żesz kurde. - a ja kiedyś byłem normalny.......

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

w Agi przez ten tydz powinno byc ok bo ona do pracy chodzi na druga zmiane wiec nie ma jej w nocy a jej wspolokatorka bedzie z nim w nocy - wiec teoretycznie z psem caly czas ktos bedzie :cool3: mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok

mam pytanie: czy jak sie zwolni kojec chcecie go przerzucic do budy? niezaleznie od tego jak bedzie u Agi?

Posted

No mam ciut lepszy humor, widać?

Malawaszko, a wiesz.......że takie ploty po dogo krązą - że jak komuś się zapali ostatni płomień to go wiozą na sygnale...........( złowieszczo to zabrzmiało hihihi ). A swoją drogą jeszcze nikogo z kompletem płomieni nie widziałam......


Achaś i mój osobisty anioł - p. Teresa obiecała podrzucić karmę dla Teosia:-). Znaczy sie ja mu jutro kupię trochę, ale ma obiecaną dostawę......

Posted

GameBoy napisał(a):

mam pytanie: czy jak sie zwolni kojec chcecie go przerzucic do budy? niezaleznie od tego jak bedzie u Agi?


ja myślę, że to na wypadek jakby było źle w mieszkaniu co?

Neigh napisał(a):

Malawaszko, a wiesz.......że takie ploty po dogo krązą - że jak komuś się zapali ostatni płomień to go wiozą na sygnale...........( złowieszczo to zabrzmiało hihihi ). A swoją drogą jeszcze nikogo z kompletem płomieni nie widziałam......


hahaha mam gorączkę więc trochę musiałam powysilać szare komórki zanim załapałam o co Ci chodzi :evil_lol: miałam już kiedyś komplet płomieni :eviltong: ale mi wycięli jak były porządki na dogo :diabloti: no i nie odwieźli mnie :diabloti:

Posted

malawaszka napisał(a):
ja myślę, że to na wypadek jakby było źle w mieszkaniu co?


Zdecydowanie. Kojec TYLKO jesli się okaże że on nie może być w mieszkaniu. Zaklinam psie anioły. No u mnie w pokoju siedzi i cisza jest.......zaraz zajrzę, czy tapet nie zrywa:-)Co nie dziewczyny? W końcu to nie ja sama za to płacę. Ale wydaje mi się, że to dla niego kosmiczna szansa. Zawsze wiecej o psie wiadomo....no i w ogóle. Rozszerza się pole domkowe......
Ja mam jeszcze jeden plan. Ale muszę się z moim eks wielbicielem w tym celu spotkać. Hmm nooo przemyślę. Jeśli będą dobre zdjęcia.......to moze się pokuszę.


hahaha mam gorączkę więc trochę musiałam powysilać szare komórki zanim załapałam o co Ci chodzi :evil_lol: miałam już kiedyś komplet płomieni :eviltong: ale mi wycięli jak były porządki na dogo :diabloti: no i nie odwieźli mnie :diabloti:


Cud...........Malawaszko jesteś żywym dowodem na to, że to nieprawda, że każda dogomaniaczka z dużym stażem musi się leczyć:-) w odosobnieniu.......hihihihi

Posted

Neigh napisał(a):
Cud...........Malawaszko jesteś żywym dowodem na to, że to nieprawda, że każda dogomaniaczka z dużym stażem musi się leczyć:-) w odosobnieniu.......hihihihi


a nie wspominałam że uczęszczam na terapię... grupową? :diabloti:

zgadzam się - kojec wtedy jakby TFU TFU w mieszkaniu był niedobry

Posted

Uprzejmie informujemy: Teodor Black Diamont nieco chrapie. Lubi mieć ciepło. Przespał do 8 w pokoju obok, po czym jak usłyszał ze się lud po domu kręci, zaczął popiskiwać i drapać. Wypuszczony do ogródka - załatwił wszystkie potrzeby, pochodził, pozwiedzał, wrócił w drzwi podrapał - wpuszczony został. i poszedł na posłanie......Wymyślanie Tolki - jedyna ze stada, niegościnna - olał..

Bardzo bym sobie życzyła takich kulturalnych noclegowiczów cześciej.
No i nie wiem o co chodziło z tym ( a takie były doniesienia) ze malo je Kolację wrąbał bez mrugnięcia okiem......

No dobra zbieramy się........

Posted

Neigh napisał(a):
Wypuszczony do ogródka - załatwił wszystkie potrzeby, pochodził, pozwiedzał, wrócił w drzwi podrapał - wpuszczony został. i poszedł na posłanie......Wymyślanie Tolki - jedyna ze stada, niegościnna - olał..


:loveu::loveu::loveu: wyłania nam się tu cudowny pies domowy :loveu::loveu::loveu: niebawem może kanapowy??? :cool3:

Posted

Lutownicę zen sobą miałam, ale Cię nie było. Nie wiedziałam czy zostawiać......


Muszę podrzucić im kaganiec ( zapomniałam ) ponoć sąsiedzi czepliwi. No i koniecznie trzeba go zaszczepić. Kurde lebiega jestem jak byłam dziś z tą świnką mogłam z nim wejść do weta i trzasnąć wściekliznę....

Wiecie jak mieszka w bloku, a sąsiedzi czepliwi takie rzeczy muszą być........
Kupiłam worek karmy za 15 zł - chappi - wiem ze badziew, ale na razie funduszy na lepsza brak.

Jak na razie doniesienia są takie : nie ma z nim problemu położył się koło mnie i sobie śpimy.....

Zadzwonię wieczorkiem to zdam relację.

Zdjęcia zrobione zarówno plenery jaki i studyjne huihihi. Jak Paulina obrobi, to wyślę :-).

Uprzejmie informuję, ze korzystam z kompa dziecka, bo moj do naprawy został był dziś odwiezion...

Także mniej mnie tu ogląac będziecie,
Achaś dałam Adze fiprex + pratel. No..........i tak najdalej na poczatku przyszłego tygodnia trza go będzie szczapić. Może Gusię poproszę o pomoc logistyczną. Pies aktualnie mieszka na Ochocie.

No ..... i będzie w programie Wot - ale to dopiero w przyszłym tygodniu jak się oglądalność zwiększy. Aktualnie to nawet korków nie ma .......:-)

Posted

Teoś chodzi a Aga krok w krok a jak siada gdzies to i on siada ew sie kladzie jak postoj sie przedluza.
Aga ma wyjsć na klatke na kilka minut sprawdzić czy piszczy na razie wszystko jest ok.
Był na podwórku, na smyczy chodzi nieźle, załatwił sie na zewnatrz. Tyle na razie :cool1:

Posted

No czyli nie kłamałam:-) Poza tym, że Aga na jego widok powiedziała : oooo jaki wielki. A za chwilę : ale ładny!!!!


No hmm jej sięga tak do połowy uda..........czy to moja wina, ża ja jestem duża. I kocham molosy? Dla mnie takie 25 kg to małe jest.........


A Teodor mieszkał w domu! Mowię Wam - tak się nie zachowuje pies co w mieszkaniu nie bywał. Achaś i zapomniałam powiedzieć, ruch uliczny też mu zwisa.......sprawdzałam, ale na takich mniejszych ulicach. Nie leciałam na 6 pasmówki:-).
Z kotem też mieszkał. Dziś zobaczył kota, kot w nogi, teo zamachał ogonem pt......aaa kot.
Za to zjada papierowe chusteczki - debil jeden. Wolę nie myślec czy zasmarkane czy nie........

Posted

Neigh napisał(a):

No hmm jej sięga tak do połowy uda..........czy to moja wina, ża ja jestem duża. I kocham molosy? Dla mnie takie 25 kg to małe jest.........


Za to zjada papierowe chusteczki - debil jeden. Wolę nie myślec czy zasmarkane czy nie........


:crazyeye:to on waży 25 kg???

hahah moja znajda Pepa też gustuje w chusteczkach :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...