szajbus Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Podnosimy sunie, choc dogo muli jak cholera! Quote
MagYa^^ Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Witamy wszystkich milo! Oczywiscie z doskoku.. Bo czasowo marnie. Jak przychodzi wolna chwila to lecimy pobiegac na dwor, wyszalec sie. No i tak ostatnimi czasy sporo nas w domu nie ma. W niedziele pojechalismy w bledne skaly. Dyzia robila za przewodnika ... oczywiscie ona miescila sie w kazda szczeline, z tym, ze my - niekoniecznie:oops:.. Pochodzilismy po Kudowie Zdroju, popilismy wody zrodlanej, po ktorej byly super odlotowe kwasne chmury wydobywajace sie spod ogona.. D. jest silna i sprawna! Dzisiaj kozystajac z pieknej pogody wsiedlismy na rowery i pojechalismy nad staw, w ktorym to D. oczywiscie d..pe zamoczyc musiala. A nastepnie wykopawszy w polu jakiegos kamienia (rozmiarow niczegosobie!) taszczyla go kawal drogi do domu .. (nie wiem po co? czyzby chciala nas za cos ukamienowac?) <- Dyzia nawet w gorach patykom nie odpuszcza! <- taki mam rozstaw..i sily duzo, jak pociagne to lepiej schowac sztuczne szczeki do kieszeni.. Quote
MagYa^^ Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 szukamy szukamy, dobrego i bardzo odpowiedzialnego :) i najlepiej blisko by w odwiedziny jezdzic ;) poki co czekamy na sterylke! prawdopodobnie dostane od swojej gminy zwrot kosztow za zabieg :) (3mac kciuki!) bedzie na jedzonko i witaminki :) Quote
szajbus Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Trzymamy, a jakże, ale tez przypominamy, ze to cudo szuka domku Quote
mszelong Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 dziś moja klientka powiedziała że w gminie można dostać pieniądze na żywienie psów bezdomnych, bądz pod tymczasową opieką. Ona przygarneła dwa psy z ulicy i gmina zwraca jej koszty leczenia i dostaje puszki psie oraz środki finansowe, .Może warto za tym pochodzić?pozdrawiam ciepło Quote
MagYa^^ Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 mysle, ze jesli chodzi o zywienie, to jest to uchwala gminy-niestety nie kazdej, a napewno nie mojej. nigdy o niczym takim nie slyszalam, a przez pare miesiecy w gminie pracowalam. aczkolwiek pomysl nie jest zly. dzisiaj dyzia uzadzila mi mala rzeź! .. niby to dla zabawy.. i nie pytajcie co sie stalo. czekolade tez potrafi sciagnac sobie z wysokiej polki i zjesc.. Quote
szajbus Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Dyzia a ty wiesz pieronie, ze czekolada jest dla psa wielce szkodliwa???????????????? Do domu dziewczyno! Quote
ewatonieja Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 :oops: daisy czys ty oszalala?:diabloti: Quote
ewatonieja Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 prawdziwa boksiowata pieknośc wciąz nie ma stałego adresu zamieszkania!!! Quote
szajbus Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Ale ty to możesz zmienić zabierając ja do siebie! Quote
MagYa^^ Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Jej jest tak u nas dobrze (CHYBA), ze ani mysli szukac nowej chaty :P Ale niestety dziewcze nie chce sposcic poki co z tonu w swoim nastawieniu do moich psow. Musze powiedziec, ze jest cudownym psem, naprawde! Wczoraj turlalysmy sie po dywanie i bawilysmy sie przesympatycznie. Dyzka nie daje sie sprowokowac i nawet jak lapie ja za paszcze i mowie - dawaj pyska, to ona otwiera paszcze tak zebym nie mogla jej chwycic :D a precelki na widok przychodzacych ludzi kreci takie, ze ho ho :cool3: Kurcze pokochalismy ta potfore :loveu: Wczoraj wpakowala sie do kojca mojego mniejszego (10 kg.) psa! Przesmiesznie to wygladalo - jej poducha obok, a ta tym wielkim dupskiem wpakowana w malutkie spanko Terrorka :eviltong: i wogole jej to nie przeszkadzalo, ze polowa siala lezy na podlodze :evil_lol: Quote
ewatonieja Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 :) przesłodka Daisy ciągle szuka domu ,czemu tak długo? Quote
MagYa^^ Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Wlasnie wrocilismy do domu po kilku godzinach - w domciu czysto :) Dziewczyneczka sobie spala - to, ze przwdopodobnie na lozku, nie wspomne ;) Pierwsze co wyskoczyla na dwor sioo.. Ale jak weszlam do pokoju .. to przy kreceniu precelkow i przytulania zrobilo mi sie nagle cieplo w noge.. o i w druga.. a tu pannie sie przydarzylo - opss... popatrzyla sie tylko czy ja skarce. Poklepalam po pysku, bo sama sie usmialam :P Quote
martik b Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Fąflica cudowna szuka cudownego domku :loveu: Quote
mszelong Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 prześmieszna panienka.Na pocieszenie dodam, że moje pieski dopiero od dwóch dni śpią razem w jednym pokoju, z nami. Adaptacja trwała 6 miesięcy.Na inne rzeczy nadal musimy zwracać baczną uwagę, typu oddzielne jedzenie, chowanie misek po jedzeniu, żadnych zabawek -bo się pobiją.Najbardziej w całym procesie adaptacyjnym pomogło nie zwracanie na nich uwagi. W domu udajemy że ich nie ma, oczywiście nie cały czas,tylko w chwilach napięcia.pozdrawiam ciepło Quote
ewatonieja Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 http://allegro.pl/show_item.php?item=351873025 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.