Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czy mam jej dac jej podusie? Pozniej ja wyrzucicie, albo cuś...
Dziewczyny prodze, nie wkurzajcie sie za moja upierdliwosc, ale ta cholera dla mnie znaczy wiecej niz mozecie sobie wyobrazic - sama nie wiedzialam, ze tak to przezyje :(

  • Replies 621
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mozesz dac podusie,bedzie na niej spała,a rano w sobote włozymy ja do jej transporterka.Ludzie którzy odbieraja ja w Niemczech maja przejechac pół Niemczech zeby ja odebrac,wiec napewno bedzie miała dobrze.

Posted

matko jedyna ale grubiutka doopcia!!!
widac ,że niczego jej nie żałowaliście :cool3:
daisy dojechała, dostała swoją podusię i karmę, bardzo sympatyczna z niej dziewczyna i pięknie kręci doopką :loveu:

Posted

heh, to dobrze, musi byc OK - jesli cos by sie dzialo, to wiadoma sprawa, ze prosze o kontakt.
Dziwnie sie czuje jakbym oddala swoje dziecko.

aha.. i nie Daisy tylko DYZIA :eviltong:

Posted

ewatonieja - Dyzia z tego co wiem pojechala do DOMKU STALEGO, nie tymczasowego. Na tymczas to bym jej napewno nie oddala :eviltong:

A ja z niecierpliwoscia czekam na informacje od jej nowej rodzinki i trzymamy wszyscy w domu kciuki aby dziewczynka sie szybko zaklimatyzowala.

Posted

[quote name='ewatonieja']to czemu tak długo to ukrywałaś? :shake: wstydź się![/quote]

hę? czego ja mam się wstydzić? :-o
ja jesem swiecie przekonana, ze wy wszystko wiecie, wlasnie sama czulam sie lekko zdezorientowana, podczas gdy Mariola pisze, ze staly, Ania przez tel stwierdzila, ze tez staly, a Ty ze tymczasowy..

Ja tylko mam nadzieje, ze na stale zagosci w serduszkach terazniejszych dojczow..

Posted

no musiało mu umknąć, lepiej późno niż wcale co? :razz:
święcie byłam przekonana ,że to dt i dlatego tak się miotasz :cool3:

ja myślę ze nie maja innego wyjścia i Dyzia wtargnie w ich życie i serca i nimi zawładnie ,sama wiesz z autopsji jak to jest z tym rogatym aniołkiem :evil_lol:

Posted

heh wiem wiem... najlepsze jest to, ze nam wszystkim Dyziowca brakuje - nawet mojej mamie i Terrorowi :) tylko Toska jakos tak pewnie juz po domu chodzi.
ale fakt faktem - pusto i smutno..

Posted

"[FONT=Arial]Nowa rodzina od Daisy czekala 3 godziny na nia, bo za pierwszym razem nie znalezli miejsca spotkania. Daisy bardzo im sie podobala, sie poplakali z radosci. Daisy zaraz usiadla na ramieniu nowej wlascicielki, tak jakby to bylo calkiem normalne... I potem pojechala Mercedesem do domu.[/FONT][FONT=Arial]Nastepnego dnia Nora tam zadzwonila, zeby sie dowiedziec, jak Daisy sie zachowuje. Daisy zachowuje sie tak, jakby tam juz 100 lat mieszkala. I co dziwne - jej nowy wlasciciel i jego dorosly syn sa jej ulubiencami. Daisy bawi sie chetnie w ogrodzie z nimi i wyglada jak szczeniak.[/FONT]



  • 2 weeks later...
Posted

mnie tak długo na dogo nie było..i proszę jakie piękne wieści...warto żyć dla takich chwil..tak długo szukała domku a teraz sama radość...bądź Dyziu szczęśliwa :)))

  • 6 months later...
Posted

Rany... żabo jak ja strasznie tesknie za Toba..
Domek nawet nie daje znac czy z psem wsio ok... A wiemy, ze Dyzia nie byla "idealem", gryzla jak jej sie ktos nie spodobal.. Mam nadzieje, ze wszystko z Toba jest dobrze, ze szanują Cię..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...