Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 621
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

DOSTAłAM OD mAGYA INFO żE
"Dyzia powoli musi szukac domku czy to tymczasowego czy stalego. Nie wyrzuce jej na bruk...
Dzisiaj padla decyzja, musze sie wyprowadzic, a mam swoje psy i dwa koty"

SPRAWA PILNA BARDZO PILNA!! POMOCY!!!!!!

Posted

sluchajcie nie chce zeby wyszlo ze mnie ostatnie nieodpowiedzialne stworzenie.. ktorym jestem postrzegana.
jasne jest to, ze nie oddam psa spowrotem do niejsca w ktorym mielby gorzej niz u mnie.
walcze z wszystkimi przeciwnosciami, ktore ostatnio stanely mi na drodze.. jest mi cholernie ciezko przede wszystkim psychicznie.

chcialabym aby dziewczyna trafila do najlepszego z mozliwych domkow..
moze zacznijmy ja oglaszac?

zdrowko coraz lepsze, jedyne co sie przydaza to kichniecie (ktore mam nadzieje, jest juz koncowym stadium kataru) i kaszel - spowodowany wyksztuszeniem flegmy.
pozatym psychicznie Dyzi ma sie bardzo dobrze.

ewatonieja - przepraszam.. :-(

Posted

zdarzaja sie rzeczy n aktóre nie mamy wpływu, nie masz za co przepraszać
daisy sie okazała innym psem niż była w schronisku, skoro atakuje Twoje psy to koniecznie musi zmienić miejsce pobytu bez dwóch zdań ogłaszam ja dzisiaj do oporu

Posted

jestem cholernie rozdarta :( Ona wie, ze robi zle, wie juz co wolno a czego nie.. Jak zaczynam machac palcem, ze nie wolno, albo mowie "lezec" to wwraca sie na swoim spaniu kolami do gory i patrzy tymi slepiami ... "nie chcialam" ... jak tu jej nie kochac?

najpiekniejsza sparawa, ktora by ja teraz spotkala bylby domek, ale juz ten staly, ktory zaopiekowalby sie nia i zapewnil opieke wet.
tak aby bylo mozna wyciac te guzki..

Posted

izabela29 napisał(a):
magya Ty sie musisz wyprowadzić czy daisy nie toleruje Twoich psów? bo nie bardzo zrozumiałam


Dyzia nie toleruje moich szczurow, a poniewaz sa spiecia miedzy psami i to dosc powazne (D. kladzie moja sucz na plecy i gryzie ja w podgardle), to rowniez wystepuja spiecia miedzy mna i moja mama, u ktorej mieszkam. Wogole ciezko mi sie porozumiec od kilku lat z moja rodzicielka.. Nie dogadujemy sie. I o ile na poczatku bylo wszystko ok, jezdzila ze mna i z psem do weta to dzisiaj wybuchla taka furia, ale stwierdzilam, ze nie mam czego tu szukac i dyskutowac nie bede. BO racja mojej matki zawsze jest tą "naj-"... i nie ma 2 zdan!!! Wszyscy dookola oczywiscie twierdza, ze jestem rabnieta, z tym pomaganiem wszystkiemu wokolo... Ogolnie nie mam wsparcia w nikim - procz mojego TZa - ale on pracuje 5dni/7 w tyg. go nie ma.. (ale i on ma dosyc swojej tesciowej..)
Ogolnie mam psychiczny klops..

Jutro chyba pojade po kaganiec dla Dyzi.. Moze w koncu cos sie uspokoi.. Moze poczuje, ze nie moze tak bezkarnie sie zapominac..

Posted

ewatonieja napisał(a):
no jak przez mgłę pamietam ze to podałas mi kochana dwie nazwy a miedzy nimi myslnik :cool3:


bo ja mieszkam miedzy Wroclawiem a Jelczem-Laskowicami (wiec pewnie to drugie utkwilo Ci w glowie).. Ale mieszkam na wsi..

Posted

dziekuje, wierze w to, ze sie uda.. ze znajda sie ludzie, ktorzy pokochaja Dyzke i dadza jej tyle ciepla ile tylko mozna dac takiemu psu.
tymczasem klade sie spac, bo pewnie za 2-3 godzinki bedzie pobudka na sioo..
a i psychicznie jestem sprana dniem dzisiejszym.

Posted

..a ja jade zaraz po kaganiec :mad: :diabloti:. ....
Dzisiaj Dyzia dostala odemnie upomnienie.. dosc podniesionym tonem glosu.. i sie obrazila ... poszla na spanie i obrocila sie zadkiem do panci! maupa :angryy:

Posted




No to przyzwyczajamy sie do zapinki na kłapiące ząbki!
Spojrzcie tylko jaka ona "biedna" ... i te oczy - wbrew pozorom nie zaplakane tylko posmarowane maścią..
Potrafi ująć za serce co?

Dostala dzisiaj od pani w sklepie taka wielka wedzona kosc.. jak szlysmy przez "park", to ludzie tak dziwnie spogladali.. pewnie mysleli, ze wracamy z polowania - taki zaglodzony pies..

Posted

ja tu w pracy zagladam a tu takie wieści :(
Magya trzymaj się kochana, tak mi przykro, że tak wyszło i teraz się kłócisz z połową rodziny :( ja już jutro odbieram laptopa i poogłaszam Dyzię niegrzeczną jedną :shake: w niedziele usiądę obiecuję, bo jutro będę do późna w robocie niestety..taki mi smutno :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...