Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 621
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='MagYa^^']http://magisko.fotosik.pl/albumy/372941.html - kilka fotek z dzisiaj - pod tytulem: PRACOWITA DYZIA.

Moj Czeslaw...hmm... gdybym napisala, ze ok mijaloby sie to z rzeczywistoscia.. Ale jest spokojny, rany sie goja, lapke wyglada jak pletwa - cala napuchnieta, ehh... Ale weterynarz powiedzial, ze jest dobrze, poniewaz nie ma ropy, kot ma apetyt.. i nie czepia sie opatrunkow..

Dzielny kotek...A Dyzia lekko szalona:lol:

Posted

ojoj taka chudzina a siłę ma..mi kiedyś amstaffek koleżanki zrobił takie kuku, bo poprosiłam go o buziaczka, że jak mi strzelił pycholem w szczękę to gwiazdy ujrzałam i krew mi ciekła z dziąseł, z ust, z zębów...myślałam, że wyląduję na pogotowiu stomatologicznym :roll:

Posted

nom.. nie zazdroszcze :-?
U mnie Dyzia pomylila kija z moja reka.. i chwycila mnie niefortunnie za miesien i mam teraz taka bulwe sina :/ przzez 30 nim rozmrazalam na rece ryby :razz: na obiad :eviltong:

Posted

a tak w ogóle podliczałam bazarek na daisy i jest blisko 90 zł :loveu: a jeszcze przez tydzień będzie, bo do niedzieli więc powolutku się grosiki zbierają na weta, chociaż trochę, jak się skończy ten to pomyślę o następnym, bo mam jeszcze kilka fantów :)

Posted

Dziekujemy WSZYSTKIM, naprawde jestescie przekochane :) tyle WAS stoi za DYzioskiem..
A panna ma sie calkiem niezle, koopka juz w normie, ale wciaz walczymy z bakteriamy - by niczego nie pokrzyzowaly! Syropek odksztusmy, witaminki.

Dyzia jest grzecznym babokiem :diabloti: sama zostajac w domku kladzie sie i spi, aczkolwiek jak odjezdzamy stoi w oknie i wyglada.. jak przyjezdzamy rowniez :)
Uwielbia towarzystwo i ogieniek w kominku...
Pozatym jest posluszna, wie co to znaczy - lezec, wroc, chodz, nie wolno. Nie drapie w drzwi - no chyba, ze chce siuu lub koo..
Jak jest nieprzyjemnie na zewnatrz tak jak dzisiaj to dluzej na dworze-niz zalatwienie potrzeb fizjomogicznych.. zostac(?)-nie ma mowy!

Niestety wciaz sa spiecia na poziomie mala suka - duza suka. Dyzia wyczuwa strach u mojej Toski. A najgorsza rzecza jaka jest - jest wejscie wszystkich psow do kuchni.. :shake: Dyzka po prostu rzuca sie w obronie miski!!! (i nie wazne, ze to nie jej miska..)
Pozatym na spacerach i w pokoju miedzy nimi jest ok, chociaz moje maluchy staraja sie nie wchodzic w parade duzej tymczasowiczce.
(Jedyna solidarnosc panuje rano przy wypuszczaniu psow na sioo.. :evil_lol: - wszystkie wrecz leca i kazdy pod swoj krzaczek :eviltong:)

Posted

...tak zesmy sie pokochaly, ze.. hmm...czy ja wiem...

JOKE!
kocham te mala pierdzielinde, ale nie moge sobie pozwolic poki co na trzeciego psa, zwlaszcza ze sie niedogaduja.. ;(

A na jakim etapie Dyzia musi/ma byc aby mozna bylo ja zaczac oglaszac? Mamy sie pozbyc katarku, tak? i przytyc odpowiednio? aby nie wystraszyc potencjalnych chetnych? :razz:

Posted

fakt! zapomnialo mi sie... nasz pan doktor radzil sunie dozywic i poczekac na ruje (chyba, ze wiadomo kiedy miala -bo w sumie nie zapytalam..), po niej mozna przystapic do usuniecia. Dr powiedzial mi co to jest (moja sunia rowniez to miala i niestety musiala miec mastektomie), na szczescie nie widac by te guzy byly przyrosniete do czegokolwiek, dlatego zabieg polegalby tylko na wyskrobaniu.
Bedziemy to NAPEWNO konsultowac.

Posted

śliczności :loveu: własciwie choć mała jest jeszcze w średnim stanie to można by już ogłaszać, ja tak myślę... niestety siedzę teraz w pracy i zajrzałam w net na chwilkę, bo mój komp jest u kumpla informatyka, zainfekowany wirusem, zaczął mi usuwć pliki, blokować programy, przez to też własnie zdjęć nie mogłam wrzucić jak mnie szpilka23 prosiła na bazarku, muszę mieć przeinstalowany program i gdzieś do piątku, soboty będzie u kolegi więc jak będę mieć kompa w domku to mogę już ją ogłaszać...jeśli chodzi o guza to warto sprawdzic na pewno,tutaj na początku jeszcze jedna osoba deklarowała 100 zł i ja tak myślę, że napiszę pw z prośbą i czy aktualne, bo wszystko wiąże się z kasą i zawsze będzie już coś do przodu;)

Posted

Dyzce zaczely ropiec oczka, takze jutro zamiast kota pojedzie ze mna do pana wet. Dyzia. (bo moj czesiek uciekl dzisiaj... ja wynosilam kuwete a ten zwial.. - nie mam juz sily do niego, podczas szukania tak zmarzlam.. zeby tylko zadne chorobsko mnie nie dopadlo, bo u mnie caly dom w lozkach choruje :placz: tylko ja na szczescie nie)

a tutaj zapraszam po zawieszki na BwP http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104931

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...