Jump to content
Dogomania

Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!


Recommended Posts

Posted

mar.gajko napisał(a):
Kciuki trzymam nieustająco.


A te kaloszki to jakieś obowiązkowe?
Nie mam i już.

Kaloszki to kaloszki - u nas wlasnie snieg pada i deszcz=razem padaja. kaloszki jak znalazl :diabloti:

Hop Cola!

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dakotka, witamy.
Rebelia - pewnie że mamy cudeńka, z nich Cola jest najśliczniejsza. A nikt jej nie chce.

Paulinka - kolejne fotki poproszę.

A kaloszki, hmmmmm - no dobra.
Kinga, cieszę się, że pomagasz, bo mi opadają ręce.

Posted

supergoga napisał(a):
Dakotka, witamy.
Rebelia - pewnie że mamy cudeńka, z nich Cola jest najśliczniejsza. A nikt jej nie chce.

Paulinka - kolejne fotki poproszę.

A kaloszki, hmmmmm - no dobra.
Kinga, cieszę się, że pomagasz, bo mi opadają ręce.

Niech nie opadaja ;)
A w Poznaniu macie jeszcze inne cudenko - Cudaczka, no nie? :razz:

Posted

Bu.
Im Cola starsza tym będzie trudniej.
Diom znakleźć.
Jej się zaaklimatyzoać.
A mamie z nią rozstać.

Wiatr w oczy i dodatku pod górkę.

supergoga - zdjęcia powinnam mieć po świętach. Wcześniej może być krucho z tym...

Posted

PaulinaT napisał(a):
Bu.
Im Cola starsza tym będzie trudniej.
Diom znakleźć.
Jej się zaaklimatyzoać.
A mamie z nią rozstać.

Wiatr w oczy i dodatku pod górkę.

supergoga - zdjęcia powinnam mieć po świętach. Wcześniej może być krucho z tym...


Paulina, Ty niedobra, nie odbieraj Coli mamie - jak mozna ?! :mad:

Posted

mar.gajko napisał(a):
Mufuś,
Mufuś wczoraj pojechał do domku.
Odwiozłyśmy go po hotelu.
I został tam.

Nie mam Mufka.
Pani Iwona teraz am Mufka.
A Mufek ma swoj domek.
Och


:loveu::multi: Prosimy o zdjecia Mufka w JUZ NOWYM DOMKU :razz:

Posted

mar.gajko napisał(a):
Powiem twardo!
Zdjęć nei będzie.
Pani nie ma netu.
Ale zaprasza codziennie, możemy sobie porobić.
Dzisiaj o 6 dostałam sms co robił Mufek, a o 8.30 pani dzwoniła.



A co robil :crazyeye: i dlaczego Pani dzwonila?
To porobisz fotki ?

Posted

Mufuś nieufny;
boi się.
Pani opowadała, że zjadł sniadanko, zrobił siusiu (na kanapę);
poznał się z jej sunią (sunia machała ogonkiem),
na razie kotów nei pokazywała, bo koty większe niż Mufik.
Że pokazął jej brzuszek i że spał u córki w łóżku, i że było mu goraco,
i że...

Posted

mar.gajko napisał(a):
Musi by ć dobrze.
Tak długo czekał.
Za długo.

Ale rozumiem, ze w przeciwienstwie do swojej matki, nie mial zlych doswiadczen. Tak wiec bedzie dobrze, MUSI, to nalezy sie i jemu i TOBIE :lol: mam nadzieje, tak na uszko i powaznie, ze Brutus tez dobrze trafil, choc zdjec nie ma nadal :razz:

Posted

Nie miał złych, ale też i kontakt z człowiekiem był niewielki.
On był w hotelu - my jesteśy tam codziennie, ale mamy kilka psów no i siłą rzeczy, brak czasu; więcej też "pracy" wymagają psy duże, a takie "malizny" to tylko poprzutylać, pogłaskać.
On nie chodzi dobrze na smyczce; nei umie zachowac porządku, siusia tam gdzie stoi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...