agata51 Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Cholera!!!!!!!!!!!! Jasne, że coś dorzucę. Na to konto, co poprzednio? Nie ma co czekać, skoro pojawiła się krew w moczu. Dorotko (jestem chyba najstarszą ciotką na dogo, więc pozwól, że będę tak się do ciebie zwracać) - dziękujemy za wszystko i mocno, mocno trzymamy kciuki! Quote
bumerang Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Zmartwiłam się :shake: prosze dajcie nr. konta Wiosny, pomogę ile bedę mogła:loveu: Quote
madcat1981 Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Przepraszam, że tak może "nie na temat", ale rozczuliło mnie Dorotowe "Pani Wiosna"..... po prostu przed oczami stanęła mi jakas zwiewna dziewoja w wianku i w zielonej sukni na kwiecistej łące ...:evil_lol: a ja tak sobie myślę, ze przy tylu psach w hoteliku, to trudno w tej sukni... i wianku... co, Wiosenka?:cool3::cool3::cool3: p.s. kasa oczywiście zaraz idzie, ja konto Wiosny mam i jeżeli ktoś jest chętny, to na pw prześlę (Wiosna, chyba mogę, co?:cool3::cool3::cool3::cool3:). p.s.2. Timek, pani Doroto, trzymajcie sie mocno, ja tutaj na dogo widziałam już tyle cudów, że zaczęłam w nie wierzyć. Quote
madcat1981 Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Agata51 jeżeli jest Ci tak wygodniej i wpłacisz na te co porzednio, czyli moje, to ja oczywiście zrobię zbiorczy przelew do Wiosny i rozpiszę ile od kogo. Quote
wiosna Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 No ładnie, chwilę mnie nie było, i już mnie w sukienkę ubrały :eviltong: Co do konta - prawdę mówiąc dla mnie najłatwiej byłoby, gdyby pieniądze zbierane były od razu u p. Doroty, ewentualnie może Ty, Madcat,mogłabyć znowu podjąć się księgowania? Pytam, bo my wpłat dostajemy sporo, i sporo czasu zajmuje mi wpisywanie i rozliczanie tego wszystkiego, ciągle mam z tym 'tyły', i wolałabym wyjść w tym czasie z psem na spacer ;) Nie wiem, czy moje konto, jakie macie to konto firmowe czy osobiste. Jeśli wpłaty na Timka mają iść do nas, to bardzo proszę na konto prywatne - na firmowe przychodzą wpłaty za hotel, z których ja muszę rozliczać się z us i nie chciałabym tam wpłat, od jakich nie płacę podatku ;) Quote
madcat1981 Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Nie róbmy Wiosnie klopotu, wplacajcie do mnie. konto bylo w pierwszym poscie. Quote
agata51 Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 madcat1981 napisał(a):Nie róbmy Wiosnie klopotu, wplacajcie do mnie. konto bylo w pierwszym poscie. Kurczę, jak ja kocham takich rozsądnych ludzi! :loveu: Wysyłam w niedzielę TŻ do roboty, niech przelewa. Żartuję, to kochany człowiek. Quote
madcat1981 Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 hehehe, że niby ja rozsądna??? :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Właśnie "pozbyłam się" na rzecz piesów pieniędzy na wiosenny płaszczyk:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Będę chodziła goła i wesoła... i wiecie co... WARTO :D Quote
agata51 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Wiosenny płaszczyk? Nie pamiętam, żebym miała kiedykolwiek. Nie opłaca się! Jak się skończy zima od razu zrobi się cieplutko! Mnie jakoś się udało przechodzićć zimę w starych butach. :evil_lol: Quote
madcat1981 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Wpłynęło 50 zł na Timka od pana Artura F. z Zamościa. Panie Arturze, kimkolwiek Pan jest, bardzo dziękuję :D EDIT: ponieważ pojawiły sie watpliwosci, chcialabym wyjasnic, ze pieniadze, które uzbieraliśmy na Tima i oddalismy Kongo, nadal pozostają u Konga. Ja tą samą sume przeleje Timowi ze swoich pieniedzy. Quote
agata51 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Jesteś złota dziewczyna, madcat! :loveu: Ale wiosennego płaszczyka to ty w życiu nie będziesz miała! :shake: Quote
madcat1981 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Może i nie, ale za to jaka satysfakcja :D :cool1: Quote
madcat1981 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Jest problem, bo swoją wiosenną kurtke ortalionową podarowałam dziewczynom szyjącym kubraczki dla psów na zime;) Żart;) mam jeszcze co na plecy włożyć;) W razie czego zaopatrze sie na bazarkach...;) Quote
Olena84 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Wystarczy założyć letnią kurtkę i siię przebieć, spocisz się, zrobi Ci sie goraco i wtedy będzie cieplej jak w płaszczyku. Kiedy miały byc te badania Timka? Quote
madcat1981 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Ponieważ coś mi sie "pomerdało", tutaj jeszcze raz wychwalam pod niebiosa: Agata51 - za wpłat€ 50 zl na Timo:loveu::loveu::loveu: oraz Bumel - za wpłat€ 60 zł na Timo :loveu::loveu::loveu: Ludzie, jesteście przewspaniali, normalnie kocham was wszystkich :D:loveu: Edit: według moich szybkich obliczeń mamy zadeklarowane i wpłacone 345 zł (doliczam bazarek Wiosny - mam nadziej€, ze widzicie że kantarki cieszą si€ powodzeniem:razz::razz::razz:) To całkiem niezły wynik :bigok: Quote
agata51 Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 No, to finansowo stoimy nienajgorzej. Kamień z serca! Quote
agata51 Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Przepraszam za offa, ale sprawa to PILNE!!! http://www.dogomania.pl/forum/f28/fpr-zwp-lodz-ariel-obraz-psiego-nieszczescia-prosimy-o-pomoc-finansowa-133774/ Quote
Grzecho Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Pilnie przyjmę kupony z żółtych ston z Gazety Wyborczej. W każdy piątek w Gazecie Wyborczej na stronach lokalnych ukazują się tzw. żółte strony z kuponami na ogłaszanie zwierzaków. Jeżeli ktoś nie potrzebuje tych kuponów to bardzo proszę o kontakt na PW. Przyjmę każdą ilość. :lol: Quote
magda_38 Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Jeżeli mogę pomóc, choć drobną sumką to również proszę nr.konta Quote
bumel Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Mam znajomych, których 11-letni piesek od 6 lat choruje na zespół Cushinga (leczony u wet. Małgorzaty Brzózki w Warszawie). Piesek ten miewa nawroty choroby 1, 2 razy do roku. Wtedy dostaje lek, który się nazywa Lizodren (kilka tabletek, aż objawy ustąpią). Najważniejsze, że lek ten podaje się tylko doraźnie, kilka razy w roku. Zanim napiszę, co się dowiedzialam, chciałabym zaznaczyć, że nie jest moim celem negowanie tego, co powiedzieli w Timusiowej lecznicy, oczywiście nie znam też wszystkich szczegółów Timusiowego stanu zdrowia, ale postanowiłam napisać tutaj, co się dowiedziałam o tej chorobie, jej diagnozowaniu i leczeniu, bo być może te informacje przydadzą się Pani Timusia. Mam też nadzieję, że te informacje uznacie za pokrzepiająceJ do określenia hormonu tarczycy wystarczy próbka T4 (warszawska cena tego badania-40 zł) do zdiagnozowania zespołu Cushinga robi się test hamowania deksametazonem – weterynarz mówi, że po dwóch próbach już wszystko jest jasne (koszt. ok. 95 zł), jeżeli dochodzi trzecia próba to jest to koszt ok. 130 zł podstawowym objawem zespołu Cushinga jest nadmierne picie i b. częste posikiwanie, tak, że piesek nie jest w stanie nawet godziny utrzymać moczu. Przy chorobach tarczycy takich objawów nie ma. leczenie zespołu Cushinga lekiem Lizodren nie jest tak bardzo kosztowne. Piesek Znajomych (niewielki) potrzebuje przy nawrocie choroby przyjąć ok. 5 tabletek. Doraźnie. (koszt jednej tabletki: 25-35 zł). Minus – lek trudno dostępny, w Warszawie tylko w 2, 3 punktach można go zamówić alternatywne leczenie to lek Vetoryl, opakowanie 30 kapsułek to koszt ok. 160-170 zł, dawka zależy od wagi psa, więc być może te 400 zł za leki, o których wspomniała p. Dorota dotyczyły właśnie tego leku. Minusem oprócz wysokich kosztów jest to, że ten lek trzeba podawać przez całe życie. Na koniec dodam, że moi znajomi byliby gotowi pomóc w zdobyciu Lizodrenu dla Timusia, gdyby była taka potrzeba. Pani Doroto, gdyby chciała Pani porozmawiać o tej chorobie, dowiedzieć się czegoś więcej, to bardzo proszę o informację, a skontaktuję Panią ze wspomnianym znajomym. Quote
madcat1981 Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Dziekuje Ci za te informacje, dawno już nic nie dodało mi takiej otuchy!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.