Ziutka Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Rozmawiałam z Anią : 1. Wyje bo lubi wyć i będzie to robił już zawsze, nawet kiedy zamieszka w domu z ogrodem. (Ani Kosma też wyje...nie tak często jak Egon ale wyje i nie da rady tego w żaden sposób wyeliminować ) 2. Wyje bo w ten sposób może odreagowywać stres - można to spróbować jakoś zaspokoić ale poprawy może nie być. Ania stawia na opcję nr. 1 Czy dom, czy blok - wyć będzie bo to lubi. Opcja nr.1 to tylko przypuszczenia Ani - powiedziała, że bez zobaczenia psa w jakich sytuacjach wyje itd. to można sobie gdybać tylko. Quote
luka1 Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 powiesiłam kilka ogłoszeń, ale Sochaczew to takie fajne miasto gdzie ogłaszać można tylko kredyty. Ile z powieszonych zdjęć dotrwa do jutra - zobaczymy. Juz w trakcie wieszania zostałam opier...., ale nie byłam dłużna :evil_lol: (uwielbiam to :evil_lol:) Quote
luka1 Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 No oczywiscie - pozrywane. Zostało niewiele :mad:. Clekawe czy ktos dzwonił w jego sprawie Quote
Jagoda1 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Zrobie mu allegro, ale napiszcie tekst, b. proszę... Quote
Ziutka Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Jagoda* napisał(a):Zrobie mu allegro, ale napiszcie tekst, b. proszę... Ok...poproszę Halbinkę :cool3: Quote
halbina Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Do niedawna Egon mieszkał na parkingu, koło supermarketu. Ktoś go tam wysadził z samochodu i odjechał. Pierwsze dni Egon czekał na powrót pana, po kilku dniach zaczął go szukać. Był zawsze w miejscach gdzie mógł spotkać dużo ludzi - pobliski rynek, kościół, osiedle. Przepędzany, kopany, nie raz oberwał kamieniem - przeżył, żywiąc się odpadkami ze śmietnika i pijąc wodę z kałuży. Zawsze jednak wracał tam, gdzie ostatni raz widział swojego człowieka. Czekał. Trafił w końcu do schroniska. Zrozpaczona mała istota, płacząca na widok przechodzących ludzi. Prosił o odrobinę zainteresowania, o to, by go zabrać z tego miejsca. I zabrano Egona do domku. Wydawało się, że będzie można skończyć tę opowieść słowami… „i odtąd żył długo i szczęśliwie!”… Niestety, Egon wrócił do schroniska dość szybko. Bo Egon piszczy i wyje. Jego opiekunowie początkowo myśleli, że to ze stresu, że może chce na spacer, ale kiedy Egon piszczał także na dworze, a wył czasem w nocy, zdecydowali, iż psa oddadzą. I tak Egon znów siedzi za kratami. Dlaczego piszczy i wyje?... Nie wiemy, być może wciąż tęskni do swego pierwszego pana, być może w mieszkaniu w bloku jest mu za gorąco i potrzebuje przestrzeni, może też być tak, że pies kocha wolność i włóczęgę i prosi, by mu ją zwrócić, a może po prostu… to pies multimedialny… psi śpiewak, który koncertuje… Jakby nie było, pies szuka odpowiedzialnego i cierpliwego opiekuna. Egon to nieduży (do pół łydki) młody (najwyżej 1,5 roku) psiak w typie teriera. Jest kontaktowy, lubi dzieci i zabawy piłeczką, bystry z niego psiak, utrzymuje czystość i sygnalizuje potrzebę wyjścia za potrzebą, nieźle chodzi na smyczy, reaguje na polecenia, nie jest agresywny czy dominujący wobec innych psów… czyli pies ideał… dla kogoś, komu nie będzie przeszkadzać jego popiskiwanie czy wycie… Wykorzystałam zawarte na wątku teksty i informacje! Quote
Ziutka Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Dzięki wielkie kochana Halbinko :loveu: :buzi::calus: Quote
Jagoda1 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Egonku..... http://www.allegro.pl/show_item.php?item=306763278 Quote
Ziutka Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Jagoda* napisał(a):Egonku..... http://www.allegro.pl/show_item.php?item=306763278 Jagódko, Tobie też bardzo bardzo dziękuje :loveu: :buzi::calus: Quote
Jagoda1 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Ziutka napisał(a):Jagódko, Tobie też bardzo bardzo dziękuje :loveu: :buzi::calus: Mam na "tymczasie" welszyka, tez szukam dla niego domu... Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 a może to lęk separacyjny? :roll: jeśli tak to da sie leczyć. Biedna istotka. Quote
asiamm Posted February 5, 2008 Author Posted February 5, 2008 przykro zdawać sobie sprawę, że taki młody psiak tak niedużą szansę na adopcję ma ze względu na upodobanie do wycia Quote
luka1 Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 może on coś wreszcie zroumie, Zyta mówiła że przed adopcją w boksie cały czas wył - teraz podobno siedzi cicho. Może udałoby sięmu to "wytłumaczyć", że jak nie przestanie nadawać to zgnije w boksie schroniska. Quote
luka1 Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Ech ty Egon, ciotki cie pozostawiły i siedż sobie jak ci sie w domu nie podobało. Quote
Jagoda1 Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 luka1 napisał(a):Ech ty Egon, ciotki cie pozostawiły i siedż sobie jak ci sie w domu nie podobało. Ja, nie....;) Quote
rita60 Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 luka1 napisał(a):Ech ty Egon, ciotki cie pozostawiły i siedż sobie jak ci sie w domu nie podobało. Ja tez nie:shake:juz jestem:lol: Quote
luka1 Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 "Gdy jest smutno to kocha sie zachody słońca" Quote
rita60 Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 [quote name='luka1']"Gdy jest smutno to kocha sie zachody słońca" luka co tak nostalgicznie:roll:piekny spiewaku biegnij po domek........ Quote
luka1 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Wiecie co ostatnio jak byłam w schronisku nie widziałam Egona. I gdzie jest Egon? No kto wie? EGON POJECHAŁ DO DOMKU do Łodzi :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::bigcool::bigcool::bigcool::multi::multi::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.