Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kończą nam się powoli krople, więc pewnie za jakiś tydzień będziemy się umawiać do doktora Garncarza.
Malizna nauczyła się kopać dołki w piachu - u nas trudno mówić o ogrodzie, bo mamy piasek zamiast ziemi i nawet trawa nie chce się tego trzymać.

Reszta stada opędza się od meszek i komarów - zwariować idzie w tym roku.

Posted

Dzisiaj o 5,25 obudził mnie pojedynczy pisk jakby szczeniaka, potem 3 cienkie szczeknięcia. Wyleciałam na dwór myśląc, że jakimś cudem zostawiłam na noc w ogrodzie któregoś jamnika, ale nic nie zauważyłam.
U mnie tyle krzaków, nic nie było widać...

Wróciłam do domu, za jakieś 10 minut usłyszałam trzask drzwi i odjeżdżające auto.

A jak wstałam to przy płocie- wkitrane między piec który tam postawili transportowcy a słomę do kojców - było to:



To jest maleńkie rozmiarem, ale już kilkumiesięczne dziecko. Śmierdzi niemożebnie, więc pewnie z budy.

Kocham ludzi, naprawdę. :shake: Z każdym dniem bardziej...

Posted

ja p......... jezu, co z tymi ludzmi sie dzieje...?
ale tak po pierwszym szoku pomyslalam sobie, ze ten "ktos" i tak wybral bardziej humanitarne rozwizanie niz np. wyrzucenie do rzeki czy zostawienie w lesie z obcieta lapka.....:shake::shake:

Guest Elżbieta481
Posted

To biedne psie maleństwo miało szczęście w tym nieszczęściu,że trafiło na Ciebie.Jesteś wielka.
A my obiecujemy,że jak tylko nieszczęśna poczta zacznie działać przekażemy rzeczy na bazarek dla malucha co tak niespodziewanie znalazł się w tym ogrodzie.Wydaje mi się,że nie jest to czysty jamnik,a raczej jamnikowaty.Może mógłby się nazywac Bursztyn?
A temu człowiekowi co w taki sposób pozbył sie pieska..niech Bóg sekunduje....
Elżbieta

Posted

Obeszłam sąsiadów - mam dwóch, jeden obok, drugi 300 m ode mnie - to nie ich pies.

Jest wielkości Malizny i chyba ma cieczkę :placz: bo to dziewczynka. To może Bursztynka??
Wsadziłam do pokoju z Malizną i Amelką. Amelka jedzie w sobotę, wczoraj rozmawiałam z Krysiąm, że zmniejszam stan i Malizna zostanie w pokoju tylko z kotami :)

Przepraszam, że na tle zakupów, ale nie chciałam jej wystraszyć aparatem:

Guest Elżbieta481
Posted

Pozbył się psiny pewnie z uwagi na cieczkę:angryy:Jakie to proste,a może urlop?
Niech się wabi psinka Bursztynka:evil_lol:
Biedula mała:-(
Będziesz sterylizować?
Elżbieta

Posted

No dla mnie bomba.....
Najgorsze, jest to, że jak się prezent zjawił raz to moze się i zjawić kolejny.
Aga moze i jest wielka.........ale tylko patrzeć, jak będzie miała płot obwieszony siatkami ze szczeniakami. Mieszkam na wsi......to sobie mogę wyobrazić.

Neris kobieto, zdrowe chociaż Toto???

Guest Elżbieta481
Posted

To jest niestety mozliwe,ale takie prezenty czasem w kartonie czasem bez pojawiają się i w miastach.
Elżbieta

Posted

Ciachnąć trza i to biegiem, ale jednak po cieczce, bo w sumie to ona może być już "puknięta :(
I tak mam jechać z Malizną, zrobimy hurt.
Wierzę, że szybciutko znajdzie domek, jest maleńka i pocieszna.

Posted

No właśnie miałam zapytać na jakim etapie cieczki jest.......bo moze ktoś np. zauważyl krycie i wywiózł.......... tej wariatce co psy po ulicach zbiera.

No oby dom szybko znalazła - dużo ostatnio tych małych psic - a to ta z okiem, a to ta z łapką...............eee to jest jak hydra normalnie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...