Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 143
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='pajunia']Majga, przeciez juz proponowalas dac dom tej mlodej suni z Legionowa?


Chyba zludne nadzieje robisz co poniektorym?:shake:[/quote]
Kiepściunio idzie to tropienie. :evil_lol: Nie dość uważnie czyta Pani posty, Doroto. Niczego nie obiecałam, a zasygnalizowałam na cytowanym przez Panią wątku, że chętnie dałabym domek ,dodając, że musi się wyjaśnić sprawa innych psów branych pod uwagę (w tym właśnie miałam na myśli tego briarda)...Ba, musi być i zgoda TZ.
Myślę, że coś się Pani omsknęło na klawiaturce i weszła Pani na wątek mini-briarda zamiast łódzkiego Noska, jemu przecież miała Pani uczynić dobroczynność tylko skutku jakoś nie widać :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:. Oblodziło drogi do Niemiec??? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Wydzwaniałam co pół godzinki od 8.00. Uff. Dopiero teraz się udało. Już myślałam, że mam źle podany telefonik, ale...Państwo dziś wybyli i przed momentem wrócili. Może najpierw słów kilka o Pani. Ucięłyśmy sobie pogawędkę, że hoho :lol:...Psina, powiem Wam, ma i tak farta, bo widać, że już ma jak u Pana Boga za piecem. Pani -opiekunka bajeczna :loveu: !!! Mówiła o suni z taką miłością, że WOW :multi:!!!
Newsy odnośnie samej suni:
- nie może zostawać sama - a przynajmniej zdaniem Pani długo jeszcze nie..Pożywiła się słownikiem, kapciami, a jak dzwoniłam to Pani była na etapie zbierania pierza z resztek poduszki, a z głosu wynikało, że nawet nie jest tym zmartwiona, dało się wyczuć, że przemocno jest zaangażowana
w suńkę i wszystko małej ujdzie płazem :evil_lol:.
- koty - no way !!! Goni ile wlezie :shake:...
- zabiegi pielęgnacyjne znosi natomiast fenomenalnie, wręcz się nadstawia.
Z psami Pani dogaduje się, to jakby sunia upatrzyła sobie Panią i jej stadko i towarzyszyła im w spacerach, robiła wobec Pani podchody.
Taki był początek historii...

Hm...zrzedła mi minka...Katastrofa w przypadku mojej chrapki na tę śliczność...Pewno TZ wymodlił ;)...

Posted

Ale przynajmniej mamy więcej informacji o ślicznej suni. Nie wątpię, że u Ciebie miałaby fantastycznie,tak jak miał Amek. Ale też nie wiadomo, czy sunie 2 sunie zapałałyby do siebie nawzajem miłością, taką jak Twoja sunia zapałała do Amka. Mam nadzieję, że mini-briardzik znajdzie inny tak dobry dom.

Posted

Dziękuję Eruane !!! :loveu: Wracam jak bumerang do tego, co napisałam wcześniej ale...urzeczona byłam rozmową z Panią od suni. Nie miałam śmiałości zapytać, dlaczego nie może jej zatrzymać ale...Jejku, sunia już tam ma jak w raju...Kiedy Pani sprzątała resztki pierza to sunia zamiast klęczenia na grochu w kącie była wygłaskiwana przez Pana (Pani własne słowa). Jak mi z kolei Pani opowiedziała z jaką determinacją i przez ile miesięcy "polowała" na innego swojego piesia, by go przygarnąć...
Oby sunieczce trafił się równie dobry kącik, jak dotychczasowy !!!

Posted

[quote name='Eruane']No to faktycznie szkoda, że sunia nie może tam zostać.[/quote]
Znasz już moje skrzywienie, niestety :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:. Wiesz, jak ostrożnie
i z asekuracją podchodzę do spraw "ludzie - zwierzaki" stąd i dlaczego ich tyle u mnie...;)
Wiem, wiem, że to chore...a tu...kobieta rozbroiła mnie "na dzień dobry".
Mój Boże, normalnie chciałabym by Ci ludzie walnęli 6tkę w TOTKA,
a wtedy zwierzo - raj by się poszerzył...Chyba, że uśpiono moją czujność, bo tylko, jak jest naprawdę, wiedzą dziewczyny na miejscu...ale wątpię...
Jak nigdy dotąd, smutno mi bardzo, że sunia jest na wylocie od tych Państwa...:-(

Posted

Pani rzeczywiście super, odczucia Cię nie myliły, ale ma mikroskopijne mieszkanko, w nim trzy psy, w tym dwa spore, to jednak za dużo:shake:. A w suni jest naprawdę zakochana:loveu:, zresztą sie nie dziwię, bo też bardzo kocham kudłacze, a sunia piękna.:lol:

Posted

Kto tu komu w drogę wchodzi na tym wątku? Kto tu przeciwko komu bruździ? Czy Majce nie wolno się interesować tą sunią czy mi się wydaje? Może o tym zdecydowałaby jej opiekunka? Nie mogę się doczekać, kiedy dogomaniacy przestana wreszcie wylewać swojego żalu i antypatii co do innych dogomaniaków na wątkach, które sprawy nie dotyczą, bo to psom zdecydowanie nie służy.

Co słychać u suni? Naprawdę żal, że nie może zostać u tej pani. To, że lubi sobie czasem pogryźć rzeczy w domu raczej jej nie pomoże. :shake: mam nadzieję, że zwycięży jej urok osobisty. :loveu:

Posted

[quote name='pajunia']Szanowna Pani O JAK MIŁO, PRZYPOMNIAŁA PANI SOBIE O FORMACH GRZECZNOŚCIOWYCH Ja rowniez nie zycze sobie tego rodzaju poufalosci z takimi osobami, jak Pani. POTRAFI PANI UBAWIĆ, FAKT. OSTANIĄ RZECZĄ, O JAKIEJ MARZĘ TO POUFAŁOŚĆ
Z PANIĄ...Po drugie, to wlasnie dzieki Pani klamliwych, JAK SIĘ STOSUJE OKREŚLENIE "DZIĘKI" TO PO TYM DAJE SIĘ FORMĘ PRZYMIOTNIKOWĄ "YM", A NIE "YCH", TRUDNY TEN JĘZYK POLSKI, PRAWDA??? proarkowych insynuacjach MAM PRZESTARZAŁY SŁOWNIK, PROSZĘ WYBACZYĆ, HM..."PROARKOWE" ??? - STARYM TESTAMENTEM ZAPACHNIAŁO :evil_lol: , ustapilam Pani z drogi JAKIEŻ TO WZRUSZAJĄCE, dajac mozliwosc wykazania sie i znalezienia dla Noska domu. Zreszta forumowiczki z Lodzi, z Fundacji Niechciane i Zapomniane chyba wyraznie Pani daly do zrozumienia, co sadza o Pani wypowiedziach w stosunku do mnie, obdarzajac mnie calkowitym zaufaniem. MODERATOR USUNĄŁ POSTY MOJE, INNYCH FORUMOWICZÓW I PANI WŁASNE. Teraz zaczyna Pani bruzdzic ALEŻ ODPISAŁAM WYWOŁANA DO ODPOWIEDZI przeciwko mnie na watku kieleckim, a jeszcze Noskowi Pani domu nie znalazla, choc rzekomo tak sie pani stara. PRZYKRO MI, ŻE NIE UDAJE SIĘ ZNALEŹĆ DOMKU DLA NOSKA (MNIE, FUNDACJI I JAK WIDAĆ PANI RÓWNIEŻ) Dobrze by bylo, aby sobie Pani uzmyslowila, ze Arka i jej TWA nie wszedzie sa mile widziani. :shake:
PANI X., A CO MA ARKA DO WĄTKU MINI - BRIARDA??? SMUTNO CZYTAĆ, ŻE KTOŚ TAK CENIONY (PRZEZ SAMĄ SIEBIE I PRZEZ INNYCH RZECZ JASNA :cool3:) NA FORUM, JAK PANI, STOSUJE RODZAJ KRYPTOREKLAMY OSOBY TAK NIEPOŻĄDANEJ, JAK ARKA! TO TAK, JAKBY PRÓBOWAŁA SIE PANI PRZEBIĆ PRZEZ JEJ CIEŃ...JESZCZE TROCHĘ I DO KOMPLEKSU EDYPA I INNYCH DOŁĄCZY "KOMPLEKS ARKI", LEKARZE BĘDĄ MIEĆ RĘCE PEŁNE ROBOTY :evil_lol:

Posted

[quote name='pajunia']Hm, nic mi nie wiadomo o tym, abym zabila swojego ojca, ozenila sie z moja matka i z nia dzieci splodzila.:evil_lol::evil_lol: Dziwne skojarzenia:crazyeye: Niczego podobnego nie miałam na myśli i nie przypisywałam Pani tego kompleksu. Zażartowałam jedynie, że wśród kompleksów w ogóle ma szansę zaistnieć nowy.
Jak rowniez nigdy nie myslalam o zwiazkach seksualnych z moim ojcem, jednoczesnie probujac usunac z drogi moja mame, jako konkurenta. Czy sie pani nie za bardzo z okna wychyla, insynuujac mi takie postepowanie. To zaczyna graniczyc z pomowieniem.:angryy:
Jest Pani niesamowicie zaślepiona złością, sama nie wiem jak to nazwać, wobec ARKI i tam, gdzie możliwe zaczepia Pani każdego, kto kiedykolwiek poparł ARKĘ. Bardzo to smutne, bo jak już napisali inni nie służy to dobru zwierząt, a i zdaniem moda zaśmieca wątki.
Proszę jak najbardziej przyjąć ode mnie najszczersze przeprosiny, że wspomniany kompleks wzięła Pani tak osobiście. Miło natomiast, że przypomniała Pani czytającym, na czym on polega. Odświeżenia wiadomości nigdy za wiele.

Posted

Chyba nie ma teraz na dogo założycielki wątku, ale w jej imieniu bardzo proszę o przeniesienie tej miłej wymiany zdań na pw.


Co do niszczycielskich zapędów sunieczki, to nie byłabym taka pewna, czy to tylko jej dzieło. Wiem, jak to jest przy większej ilości psiaków, jeden zacznie, a reszta dzielnie mu w tym pomaga.
U pani Ani, u której często przechowujemy po kilka psów w mieszkaniu dzieją sie czasami dantejskie sceny:diabloti: i te psiaki potem idą do swoich nowych domków i tam w pojedynkę są grzeczniutkie, jak aniołki:lol:.

Posted

Ciebie Erko, Andzię, innych czytających, jak najbardziej przepraszam za odzew nie na temat :oops:. Dziękuję Eruane i za słowo wsparcia i za przywołanie mnie do porządku :loveu:.
Hm...masz rację, że sunia w innym domu może być zupełnie inna. Może to była jej krecia robota, może wspólne dzieło. Poza tym to b.młody psiak
i spore ograniczenie przestrzeni, a cytując skądinąd miłe w wydźwięku słowa, sunia została określona 'kochanym tornadem"...i do tego rozbestwianym, co dało się wyczuć...:lol:

Posted

Moze suni przydałby się domek z ogrodem ,ale czy taki da się znaleźć... Jestem pewna, że jeśli ktoś poświęci suni troszkę czasu i ine da sobie wejść na głowę, zrobi z niej aniołka. :p Nawet jeśli zjedozna poduszka, to wina suni, to ja zjedzonych poduszek przy mojej rottce już nie liczyłam, a kochałam ją nad zycie. A poduszki zjadała, żeby zwrócić na siebie uwagę.

Posted

jesuu kobitki - co się tutaj dzieje!!!!:mad:

Pajuniu - proszę;) Majga to dobra dusza, naprawdę:p może za dużo poczytała
opinii i kłótni sama wiesz kogo i dlatego ma takie nastawienie:lol:

Majga - ciebie równiez proszę - moze tego nie wiesz, ale ja nie należę do przeciwniczek Pajuni - a wręcz przeciwnie:lol:

a wracając do suni - to gryzienie można jej przecież wybaczyć - to mlody psiak i się widać nudził:evil_lol:

Posted

[quote name='andzia69']jesuu kobitki - co się tutaj dzieje!!!!:mad:

Pajuniu - proszę;) Majga to dobra dusza, naprawdę:p może za dużo poczytała opinii i kłótni sama wiesz kogo i dlatego ma takie nastawienie:lol:
DZIĘKUJĘ !!!
Majga - ciebie równiez proszę - moze tego nie wiesz, ale ja nie należę do przeciwniczek Pajuni - a wręcz przeciwnie:lol: WIEM, ŻE NIE NALEŻYSZ DO PRZECIWNICZEK, (MASZ PRAWO LUBIĆ, CENIĆ I WSPIERAĆ KOGO TYLKO ZECHCESZ), CZYTAŁAM RÓŻNE WĄTKI I POSTY ALE NIE PRZESZKODZIŁO MI TO PODZIĘKOWAĆ CI ZA CIEPŁO W ZWIĄZKU Z AMORKIEM, WYRAZIĆ CHĘĆ POMOCY BRIARDZI...NIC DO CIEBIE NIE MAM ANDZIU, Z WĄTKU AMKA WSPOMINAM TWOJE WYPOWIEDZI JAKO BARDZO PODNOSZĄCE NA DUCHU I DAJĄCE SIŁĘ.
PRZECIEŻ PIESIO TEN CZY INNY JEST TU NAJWAŻNIEJSZY !!!
a wracając do suni - to gryzienie można jej przecież wybaczyć - to mlody psiak i się widać nudził:evil_lol:
RAZ JESZCZE WYBACZ ANDZIU ZA ZAŚMIECENIE CI MOIMI REAKCJAMI NIE NA TEMAT, WATKU TEJ SŁODKOŚCI...
KURCZĘ, B. MI PRZYKRO, ŻE TAK SIĘ STAŁO I SPROWOKOWANA ZARZUTEM ROBIENIA ZŁUDNYCH NADZIEI NA PARU WĄTKACH POPROSTU ODPISAŁAM. TEŻ JESTEM ZDANIA, ŻE NALEŻY SKUPIĆ SIĘ NA MAŁEJ.
HM...JA MYŚLAŁAM, ŻE PROBLEM TYCH PAŃSTWA JEST NIE PO STRONIE LOKALU A FINANSÓW I JUŻ GŁÓWKOWAŁAM, JAK TU POMÓC BYLE ICH Z SUNIĄ NIE ROZŁĄCZAĆ. TA KOBIETA ROZŁOŻYŁA MNIE SERDECZNOŚCIĄ NA ŁOPATKI...DLATEGO SMUTNO MI, ŻE SUNIA JEST NA WYLOCIE...

Posted

ja tez wiedzialam, ze to dobrzy ludzie, ale właśnie ze względow ich "m" nie bardzo jest jak trzymać 3 spore psy....

mam nadzieję, że jednak sunia znajdzie kiedyś taki dobry dom dla siebie jakim dla niej jest tymczasowy;)

Posted

Złotowłosa, puszata piękność! Istny cymes, szuka domku choć w połowie tak dobrego, jak stworzony przez jej zbawców, ciepłych ludzi, nie mających warunków lokalowych na kolejnego przygarniętego psa, a którzy
mimo wszystko nie przeszli obok tego obojętnie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...