Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam ponownie przeczytalam forum o mojej Bialeczce od dechy do dechy jestem pod wrazeniem ze moglam zabrac moja mala niunie do siebie bez zadnego problemu. nie przeszlam zadnych wizyt przed adopcyjnych. Z pania Gosia rozmawialam zaledwie kilka razy. Z pania Wandzia doslownie chyba z cztery. To ona do mnie zadzwonila z przesunieciem mojej wizyty w schronisku na kolejny tydzien musze przyznac ze jestem ogromna szczesciara ze bez zadnych problemow dostalam BALECZKE.
Pozdrawiam Was goraco.:multi::multi::multi:

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ab-agnieszka napisał(a):
Witam ponownie przeczytalam forum o mojej Bialeczce od dechy do dechy jestem pod wrazeniem ze moglam zabrac moja mala niunie do siebie bez zadnego problemu. nie przeszlam zadnych wizyt przed adopcyjnych. Z pania Gosia rozmawialam zaledwie kilka razy. Z pania Wandzia doslownie chyba z cztery. To ona do mnie zadzwonila z przesunieciem mojej wizyty w schronisku na kolejny tydzien musze przyznac ze jestem ogromna szczesciara ze bez zadnych problemow dostalam BALECZKE.
Pozdrawiam Was goraco.:multi::multi::multi:
Ale wypelniała Pani ankietę i wysyłała zdjęcia :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Wiem wiem. zakochalam sie wniej jak zobaczylam ja na internecie tak przez zwykly przypadek (a moze nie byl to zwykly przypadek? to tak mialo byc) zobaczylam ja poznym wieczorem i pol nocy nie moglam spac jak czlowiek moze byc tak okrutny! przechodzi wszelkie pojecie.
Gdy jechalam po nia caly czas o niej myslalam czy bedzie bardzo sie bala jak bardzo duzo okrucienstwa przeszla. Gdy dojechalam na miejsce i weszlam do jej boksu serce scisnelo mi sie do gardla poplakalam sie jak maly dzieciak a ona podeszla do mnie taka jeszcze obolala i wylizala wszystkie moje lzy. w drodze do domu caly czas lezala bardzo spokojnie na swojej kanapie na swiom kocyku i swojej podusi.od czasu do czasu podnosila sie i lizala mnie po uchu i szyji. teraz przez te pare dni musze stwierdzic ze bardzo lubi jezdzic autem przykleja nos do szyby i sie rozglada. Nasze wycieczki narazie ograniczaja sie do jazdy do weterynarza ale czekaja nas jeszcze weekendy wypady na ryby plywanie na stawie spanie w namiocie itd...
zasmakuje spokoju zabawy a to bardzo lubi.
dzisiaj silowalysmy sie na reczniki zniszczyla dwa hi hi hi
ale bylo fajnie
wrocil jej apetyt i chyba jest juz spokojna chociaz sa momenty ze jak ja niespodziewanie dotkne to zadrzy.
napewno potrzebujemy czasu az stanie sie tak do konca ufna.
pozdrawiam Was goraco

Posted

ab-agnieszka napisał(a):

Gdy jechalam po nia caly czas o niej myslalam czy bedzie bardzo sie bala jak bardzo duzo okrucienstwa przeszla. Gdy dojechalam na miejsce i weszlam do jej boksu serce scisnelo mi sie do gardla poplakalam sie jak maly dzieciak a ona podeszla do mnie taka jeszcze obolala i wylizala wszystkie moje lzy.
Pani Wanda mi opowiadała...
Dzięki Pani Biala dostała szansę od losu. I mam nadzieję, że będzie żyła jeszcze długo i szczęśliwie, i że zapomni o gehennie jaką przeszła.

Posted

Tengusia napisał(a):
mam ten sam problem :eviltong:

A ja wiem :eviltong: Oczywiście ta, która jest bardziej spragniona pieszczot :) Zresztą na pierwszym zdjęciu widać jej czerwoną obróżkę, a na drugim wyciągnięte cycuchy :) Mylę się?

Posted

To ja i moja BIALECZKA. Moj maly CUD!!!!
Bialeczka jest mimo swoich przejsc bardzo ufna i spokojna.
Podczas jedzenia moglam spokojnie zabrac jej miske aby podrzucic dokladke.
Moge ja glaskac calowac i tulic podczas jedzenia
Moze jesc z Chico razem bez warczenia i zagladania sobie w miski.
nie chowa jedzenia podobno taki miala nawyk (nie musi ma pd dostatkiem)
Wraca do formy jest bojowa do sasiadow i ich zwierzat.
Biega szczeka i je je je i je co mnie ogromnie cieszy
sprawila nam ogromne szczescie i kazdy jej buziak raduje nas okropnie
JEST CUDOWNA!!!!!!!!!!

Posted

[quote name='maciaszek']A skąd masz drugiego DA? W jakim jest wieku? I skąd w ogóle zamiłowani do DA? :)
Może załóż im galerię (przy okazji zapraszam do galerii mojego białasa)?!
Piekny ten Twoj bialas!
Chico pochodzi z hodowli za krakowem i w lipcu bedzie mial dwa lata.
Zainteresowalismy sie ta rasa bo jest piekna i wyglad psa odstrasza.
Chico jest poukladany ale za duzo przytulac sie nie lubi woli za to zabawy silowe bieganie.
napewno dadam dzisiaj jego zdjecia do galerii.
pozdr

Posted

Wiecie co jest najpiękniejsze w tym wszystkim?
Biala przeżyła gehennę, potem długo czekała w schronisku na wybawienie, ale teraz wiem, że Agnieszka sprawi, że zapomni o smutkach życia i wynagrodzi jej każdą doznaną krzywdę...
Niestety nie wszystkim psiakom wyrwanym z koszmaru się to udaje...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...