ATLANTYDA Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 [quote name='BoUnTy']Wręcz przeciwnie - opadły! Ale teraz wygląda ślicznie - mordkę ma jak taki malutki jamniczek, tez takie klapnięte uchole xD No to zmyliło mnie to zdjęcie bo wyglądają jakby sie podniosły http://images26.fotosik.pl/174/6d6da509b89df7e7.jpg Quote
BoUnTy Posted March 12, 2008 Author Posted March 12, 2008 [quote name='ATLANTYDA']No to zmyliło mnie to zdjęcie bo wyglądają jakby sie podniosły http://images26.fotosik.pl/174/6d6da509b89df7e7.jpg Bo ona zwykle ma klapnięte, ale jak słucha to ma anteny postawione całkowicie (jak lis Fenek), a jak jest czymś zainteresowana lub prowokuje do zawaby to uszy ma postawione i tylko końce klapnięte ;P Quote
ATLANTYDA Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 BoUnTy napisał(a):Bo ona zwykle ma klapnięte, ale jak słucha to ma anteny postawione całkowicie (jak lis Fenek), a jak jest czymś zainteresowana lub prowokuje do zawaby to uszy ma postawione i tylko końce klapnięte ;P Moi chłopcy też zauważyli podobieństwo do fenka:evil_lol::evil_lol: Quote
BoUnTy Posted March 12, 2008 Author Posted March 12, 2008 Wreszcie kup0iłam baterie do aparatu i przed chwilką cyknełam aktualne fotki (bo tamte zrobiłam jak mała do mnie przyszła), a oto i Shilcia przed chwilką ;) Quote
ATLANTYDA Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Dziś na spacerze spotkałam jednego z szczeniaczkow Dorki i niestety pieska trzeba odebrać w trybie pilnym :shake::shake:.Piesek jest zaniedbany został najechany przez samochod i nie poszlo z nim do weta:angryy::angryy: wrażenie ogólne kiepskie . Jak nie urok to srru... Jest jeszcze problem gdzie malucha ulokować moj mąż się nie zgadza do BoUnTy też odpada :roll:a ,Ania na dniach rodzi .Do tego dochodzą wizytu w lecnicy + leczenie tej kontuzjowanej łapki :shake::roll:. Ogólnie kicha na całej linii a wydawało się że ludzie opok . Ja postaram sie malucha jak najszybciej odebrać bo nie wywiązali się z warunków umowy tzn dbanie o pieska ,opieka wet nawet nie wiem czy byli go choć zaszczepić ale.Pilnie choć tymczas dle malucha i postaram sie gdzieś go ulokować ale nie mogę obiecać nic na długo:shake::roll: Quote
maciaszek Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 O matko... masakra.. Co to za idioci???? Atlantyda, a jakby go zabrać na Dni Psa? Wiem, że jest kontuzjowany, ale może znajdzie się odpowiedzialny domek... I ważne pytanie - czy psiak jest nauczony zachowywać czystość w domu? Quote
BoUnTy Posted March 12, 2008 Author Posted March 12, 2008 maciaszek napisał(a):O matko... masakra.. Co to za idioci???? Atlantyda, a jakby go zabrać na Dni Psa? Wiem, że jest kontuzjowany, ale może znajdzie się odpowiedzialny domek... I ważne pytanie - czy psiak jest nauczony zachowywać czystość w domu? Nie wiemy czy nauczyli go całkowitej czystości w domu ;( Na Dni Psa się nie nadaje, nie w takim stanie - takiego psa NIE MOŻNA wyadoptować... Quote
madzia828 Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 bosze co za ludzie:angryy::angryy: biedny maluch :-( Quote
ATLANTYDA Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 maciaszek napisał(a):O matko... masakra.. Co to za idioci???? Atlantyda, a jakby go zabrać na Dni Psa? Wiem, że jest kontuzjowany, ale może znajdzie się odpowiedzialny domek... I ważne pytanie - czy psiak jest nauczony zachowywać czystość w domu? Co do utrzymywania czystości to nie dopytałam ,a do adopcji mógł by pójść naprawdę tylko do ludzi świadomych przede wszystkim kosztów ewent leczenia no i nie wiadomo czy ta łapka będzie sprawna :shake::shake:bo wyglądało to naprawdę brzydko :roll::shake:.Jestem całą tą sytuacją tak wytrącona z równowagi pierwsza moja myśl był żeby zabrać malucha od razu z parku ale czy to nie było by uznane jako kradzież , choć w obecnej sytuacji:roll:. Na dniach psa można ewentualnie jakoś małego rozreklamować popytać chętnych tylko jak robić przesiew tych domów żeby nie było takich sytuacji, to jest koszmar :angryy::angryy: Quote
BoUnTy Posted March 12, 2008 Author Posted March 12, 2008 ATLANTYDA napisał(a):Co do utrzymywania czystości to nie dopytałam ,a do adopcji mógł by pójść naprawdę tylko do ludzi świadomych przede wszystkim kosztów ewent leczenia no i nie wiadomo czy ta łapka będzie sprawna :shake::shake:bo wyglądało to naprawdę brzydko :roll::shake:.Jestem całą tą sytuacją tak wytrącona z równowagi pierwsza moja myśl był żeby zabrać malucha od razu z parku ale czy to nie było by uznane jako kradzież , choć w obecnej sytuacji:roll:. Na dniach psa można ewentualnie jakoś małego rozreklamować popytać chętnych tylko jak robić przesiew tych domów żeby nie było takich sytuacji, to jest koszmar :angryy::angryy: Chyba nie mozna nic poradzić, zresztą sama widzisz, ze byłą i rozmowa przed i poadopcyjna, było wszytsko w porządku, a tutaj takie cyrki... Co dalej ;( Quote
ATLANTYDA Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Jak przyszli po pieska to rozmawialiśmy prawie godzinę ,konkretne pytania i odpowiedzi dostali kartkę z informacją jak często karmić ,czym ,karmę dla psika facet stwierdził że na Mickiweicza do lecznicy będą chodzić .No i jak byłam dostarczyć książeczkę to Bari był naprawdę wesoły dom normalny zadbany rozmawiałam w tedy z mamą tego chłopca .Porostu ręce opadają:niewiem::mdleje::mdleje: . Quote
halbina Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 musiałybyście z człowiekiem zjeść beczkę soli, by go naprawdę poznać... a ja jestem dzis już totalnie zdołowana... i tym, co w Chinach, i tym co u nas... Quote
ATLANTYDA Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 halbina napisał(a):musiałybyście z człowiekiem zjeść beczkę soli, by go naprawdę poznać... a ja jestem dzis już totalnie zdołowana... i tym, co w Chinach, i tym co u nas... Niestety taka prawda ,ja nawet nie wiem co w chinach i u nas bonie miałam okazji nawet telewizora włączyć . Najgorsze jest to że na chwilę obecną nie ma gdzie małego ulokować:placz: :shake: mój tz odmawia współpracy:mad::mad: stwierdził że ma już dość tych moich szalonych pomysłów .Jutro będę molestować kogo się da żeby wziął maluch . Quote
maciaszek Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Podnoszę po sprawa WAŻNA I PILNA !!!! BoUnTy, koniecznie trzeba zmienić tytuł !!!! Quote
ATLANTYDA Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 PILNIE POSZUKIWANY DT DLA SZCZENIACZKA DORKI !!!!! Obdzwoniłam kilka osób ale na razie nic z DT jak sie taki nie znajdzie to nie mogę małego odebrać :shake::shake: kto pomoże ???? Quote
maciaszek Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Trzeba KONIECZNIE ZMIENIĆ TYTUŁ albo wręcz założyć psiakowi osobny wątek! Quote
BoUnTy Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 Zminiłam - nic wiecej w chwili obecnej zrobić nie moge, no po porstu nie ma szans - szukam, pytam i narazie nici... ;( Quote
ATLANTYDA Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Co do tych Dni Psa może maciaszek ma rację żeby malucha zabrać może ktoś zwróci na niego uwagę .Można by wtedy malucha podleczyć i jak będzie w lepszej formie adoptować:roll: Trzymajcie kciuki za chwilę zadzwonię do tych ludzi mam nadzieję że nie będą robić problemów z oddaniem małego .Nie ukrywam że z nerwów to mi się wszystko wte i z powrotem w brzuchu przewraca .Na dwa dni może małego wziąć moja siostra ale to tylko dwa dni i co dalej :shake:? Quote
BoUnTy Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 ATLANTYDA napisał(a):Co do tych Dni Psa może maciaszek ma rację żeby malucha zabrać może ktoś zwróci na niego uwagę .Można by wtedy malucha podleczyć i jak będzie w lepszej formie adoptować:roll: Trzymajcie kciuki za chwilę zadzwonię do tych ludzi mam nadzieję że nie będą robić problemów z oddaniem małego .Nie ukrywam że z nerwów to mi się wszystko wte i z powrotem w brzuchu przewraca .Na dwa dni może małego wziąć moja siostra ale to tylko dwa dni i co dalej :shake:? W sobote sądni Psa wiec moge go wtedy wziaśc ze sobą, jak Shila znalazłaby dom to postaram sie roziców ubłagać na to, zeby został u mnie na jakiś czas, ale czarno to widze... Jaksię nie zgodzą to jest TOZ i straż miejsca, mamy umowę adopcyjną, wiec nie powinno być kłopotów... Pamiętaj, ze MUSZĄ podpisac umowę zrzeczenia się psa! Quote
ATLANTYDA Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 BoUnTy napisał(a):W sobote sądni Psa wiec moge go wtedy wziaśc ze sobą, jak Shila znalazłaby dom to postaram sie roziców ubłagać na to, zeby został u mnie na jakiś czas, ale czarno to widze... Jaksię nie zgodzą to jest TOZ i straż miejsca, mamy umowę adopcyjną, wiec nie powinno być kłopotów... Pamiętaj, ze MUSZĄ podpisac umowę zrzeczenia się psa! Myślę że warto trzeba próbować może coś się wyklaruje .Ja w ostateczności go wezmę do siebie ale wiem że też będę miała zgrzyty z tego powodu trudno:shake:. Jak ta umowa ma wyglądać może być na odwrocie adopcyjnej zrzeczenie z podpisem? Quote
BoUnTy Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 ATLANTYDA napisał(a):Myślę że warto trzeba próbować może coś się wyklaruje .Ja w ostateczności go wezmę do siebie ale wiem że też będę miała zgrzyty z tego powodu trudno:shake:. Jak ta umowa ma wyglądać może być na odwrocie adopcyjnej zrzeczenie z podpisem? Nie wiem czy tak moze być, ale jak Ania się zrzekałą Dżeka to pdpisywała umowę darowizny z fundacją Nasza szkapa i wyglądała ona tak: UMOWA DAROWIZNY ZWIERZĘCIA Zawarta dnia ................... pomiędzy ........................................................................................................... ........................................................................................................... ...........................................................................................................zwanym w dalszej części umowy DARCZYŃCĄ a Fundacją „Nasza Szkapa”, z siedzibą w 44-330 Jastrzębie Zdrój ul. Morcinka 1/3, numer KRS: 0000267659, NIP: 6332149296, REGON: 240527046 reprezentowaną przez Prezesa Fundacji – Agnieszkę Zera, zwaną w dalszej części umowy OBDAROWANĄ. § 1 Darczyńca oświadcza, iż jest wyłącznym właścicielem psa: ........................................................................................................... ........................................................................................................... ........................................................................................................... zwanej dalej w treści niniejszej Umowy Psem. 1. Darczyńca oświadcza ponadto, że opisany w pkt. 1. Pies wolny jest od praw osób trzecich, że nie toczy się żadne postępowanie, którego byłby przedmiotem, a także, że zwierzę to nie stanowi przedmiotu zabezpieczenia. 2. Obdarowana oświadcza, iż zapoznała się ze stanem zdrowia zwierzęcia i nie będzie z tego tytułu wnosić żadnych roszczeń względem Darczyńcy. § 2 1. Darczyńca oświadcza, że daruje Obdarowanej określonego w §1 psa, a Obdarowana oświadcza, że niniejszą darowiznę przyjmuje. 2. Wydanie przedmiotu darowizny nastąpiło w dniu podpisania niniejszej Umowy. § 3 Darczyńca oświadcza, iż nie jest spokrewniony z Obdarowaną. § 4 Darczyńca pokrywa wszystkie koszty związane z niniejszą umową. § 5 Darczyńca zobowiązuje się udzielić Obdarowanej wszelkich informacji oraz dostarczyć wszelkie dokumenty potrzebne do realizacji praw z przedmiotu darowizny. § 6 1. Zmiany umowy pod rygorem nieważności winny nastąpić w formie pisemnej. 2. Umowa spisana została w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, po jednym dla Darczyńcy i dla Obdarowanej. 3. W sprawach nieuregulowanych niniejszą umową stosuje się przepisy kodeksu cywilnego. 4. Właściwym do rozstrzygania sporów mogących wyniknąć w wyniku realizacji niniejszej umowy jest Sąd właściwy dla siedziby Obdarowanej. DARCZYŃCA OBDAROWANA Quote
maciaszek Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Tu jest prosta umowa zrzeczenia się psa: http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=1949615&postcount=51 BOUnTy napisz w tytule, że PRZEJECHANY, zaniedbany szczeniak, trzeba go odebrać z DS. DT potrzebny! Tak jest bardziej czytelnie ;). Atlantydo, daj znać od razu, jak będziesz coś wiedziała! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.