Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 952
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='Poker']Miałam okazję i przyjemność poznać dzis na dworcu obie wspaniałe wybawicielki Tymusia i jego samego. :lol:
Psinka jest baaaardzo wychudzona,nóżki ma jak patyczki,oczka czarne,lewe bardzo biedne z ropą.Tymuś ma chęć dożycia ,rozglądał się z zainteresowniem wokół siebie.Gdy kropiłyśmy mu oczko bronił sie i chciał nawet drobne ząbeczki pokazać,ale myśmy się ich nie bały.
Idalio,będziesz miała z nim jeszcze sporo roboty,ale jest tak słodki,że Ci to zrekompesuje.Pomiziaj go ode mnie.:loveu:
Dziewczyny są zmęczone,bo wstały chyba o 4 :roll:[/quote]tak wiem , Tymus jest chorutki , bylismuy u weta , jest pod ich opieka , , dostal zastrzyk , , ale jak pisalam ma apetyt , i jest pieszczoszkiem ,

Posted

[quote name='idalia46']tak wiem , Tymus jest chorutki , bylismuy u weta , jest pod ich opieka , , dostal zastrzyk , , ale jak pisalam ma apetyt , i jest pieszczoszkiem ,[/quote] , u weta dal wszytko sobie zrobic , jest kochany , teraz lezy na swoim lozeczku i podsypia

Posted

jak obserwuje Tymusia , to rzeczywiscie straszna , bida , co on musial przejsc , trudno mi sobie wyobrazic , lezy sobie na swoim lozeczku chwilami podsypia , , jak sie rusze to on idzie za mna , ,jest bardzo biedniutki , , bardzo mi go szkada , ale jest robone dla niego wszystko co mozna zrobic , jak widze to ocxzko zaropiale , opuchniety pysio , wlasciwie zdeformowany pyszczek , to serce sie kraje ,

Posted

Tymus ma szczescie ,ze na swojej psiej drodze zycia usianej torturami ,poznal wspaniale dogomanianki ,ktore uratowaly mu zycie i sie nim zaopiekowaly :loveu:Tymus pragnie podziekowac:Rose::Rose::Dog_run::Rose::Rose:

Posted

Cioteczko to co najgorsze ma już za sobą. teraz może być już tylko lepiej.
Cieszę się, ze Tymuś jest juz w domku i, ze podróż przebiegła bez zakłóceń.

Cioteczko dziękuję ci , za to co robisz dla Tymoteusza

Posted

Tymus jest bardzo chorutki , dostal dzisiaj wszytkie leki , w tym przeciwbolowe , ten obrzek na pysiu sie powiekszyl , prawie oka nie widac , wet , powiedzial ze bedzie sie to zmniejszalo ,, trzeba miec nadzieje , serce sie kraje jak na niego patrze , teraz lezy na poslanku i podsypia

Posted

Idalia, on jeszcze całkowicie nie doszedł do siebie, a i stres tez swoje robi i zmęczenie podróżą. Zobaczysz z dnia na dzień będzie lepiej.
Jest już bezpieczny, nadal pod opieka weta. Psinka lepiej trafić nie mogła.

Posted

Biduleńki ze swoimi przypadlościami zafundowaymi przez człwieka :-(:-(
Teraz może byc już tylko lepiej.Mam nadzieje, że Tymek przezyje swoje najpiekniejsze dni w Twoim domu cudowny Aniele

Posted

[quote name='szajbus']Idalia, on jeszcze całkowicie nie doszedł do siebie, a i stres tez swoje robi i zmęczenie podróżą. Zobaczysz z dnia na dzień będzie lepiej.
Jest już bezpieczny, nadal pod opieka weta. Psinka lepiej trafić nie mogła.[/quote]tak wiem o tym , ale bardzo mi go szkoda , tymus najadl sie jak bak , brzusio , mu sie zaokraglil
, mysle zebedzie leiej , to kkochany piesio z charakterkiem

Posted

On dopiero teraz dojdzie do siebie.
Nie będzie musiał żebrać o jakiś kąsek, marznąć na dworze, narażać sie na kopniaki itp.
Przy regularnym jedzeniu ( z tego co piszesz chłopak nadrabia zaległości) i leczeniu po pierwszych schodkach będzie z górki dla was obojga.

Posted

miejmy nadzieje ze skoro przezyl operacje i jest pod stala kontrola lekarska plus dostaje leki i ma apetyt to moze byc tylko lepiej.Teraz ma po co zyc i bedzie walczyl!!!!!czyzby lekarz w ogole mowil o czarnym scenariuszu?????nieeeeeeeeeeeeeee nie myslmy negatywnie:shake::shake:nie wolno tak!!!bedzie dobrze, musi byc!!!!Tymek jeszcze bedzie sie cieszyl dobrym zdrowiem, prawda?
Idalia :happy1:raz jeszcze dziekuje za okazane serce

Posted

wróciłyśmy. ja jestem wzruszona i szczęśliwa jak dawno nie byłam. Tymuś nie miał nic, a nagle dostał od idalii wszystko, więcej niż kiedykolwiek sobie wyobrażał :) nie mógł trafić lepiej.
w podróży był bardzo grzeczny, ale faktycznie bardzo bał się innych ludzi na dworcach (jechałyśmy z przesiadką). myślę, że skrzywdził go jakiś facet, bo to ich najbardziej się obawiał. za każdym razem gdy patrzyłam w jego buźkę, chciało mi się płakać... i mimo że wyglądał dużo lepiej niż tuż po znalezieniu, mimo że wreszcie mógł ustać na tych chudych łapinkach i podawał nam je co chwila, to i tak wygląda jak najbardziej skrzywdzony pies na świecie. nie spotkałam się jeszcze z taką bidą...

uznałyśmy z hanią, że idalia wygląda jak dobra wróżka, która wyczarowała Tymusiowi nowe życie :) nie wiem czy komukolwiek innemu przekazałabym go z takim spokojem i pewnością, że będzie szczęśliwy. trochę żałuję, że miałyśmy tak mało czasu w Legnicy i że nie zdążyłam się pożegnać z Tymusiem. będę za nim tęskniła :oops:

...a podróż powrotną osłodziłyśmy sobie czekoladą od Poker :loveu:
zdjęcia zaraz wstawię

Posted

jeszcze Poker ma jedną nasza fotkę, może później wstawi.

idalia, zaraz wyślę Ci pw z danymi fundacji do faktury. tak jak obiecałam, pokryjemy koszty dalszego leczenia Tymusia, byle by tylko zdrowy byl :)

Posted

[quote name='idalia46']dziekuje jeszcze raz za p0odwiezzienie pieska , ciotki jestescie wielkie[/quote] wyobrazam sobie jak musicie byc zmeczone , ale jakbyscie zobaczyly teraz tymusia , spi na swoim czerwonym lozeczku przykryty kocykiem i najedzony za wszytkie czasy , dostal na noc juz leki , i pochrapuje

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...