Edi100 Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Tymusiu zdrowiej Chłopaku!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
idalia46 Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 [quote name='Poker']Miałam okazję i przyjemność poznać dzis na dworcu obie wspaniałe wybawicielki Tymusia i jego samego. :lol: Psinka jest baaaardzo wychudzona,nóżki ma jak patyczki,oczka czarne,lewe bardzo biedne z ropą.Tymuś ma chęć dożycia ,rozglądał się z zainteresowniem wokół siebie.Gdy kropiłyśmy mu oczko bronił sie i chciał nawet drobne ząbeczki pokazać,ale myśmy się ich nie bały. Idalio,będziesz miała z nim jeszcze sporo roboty,ale jest tak słodki,że Ci to zrekompesuje.Pomiziaj go ode mnie.:loveu: Dziewczyny są zmęczone,bo wstały chyba o 4 :roll:[/quote]tak wiem , Tymus jest chorutki , bylismuy u weta , jest pod ich opieka , , dostal zastrzyk , , ale jak pisalam ma apetyt , i jest pieszczoszkiem , Quote
idalia46 Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 [quote name='idalia46']tak wiem , Tymus jest chorutki , bylismuy u weta , jest pod ich opieka , , dostal zastrzyk , , ale jak pisalam ma apetyt , i jest pieszczoszkiem ,[/quote] , u weta dal wszytko sobie zrobic , jest kochany , teraz lezy na swoim lozeczku i podsypia Quote
Moriaaa Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Idalia..złota kobieto:loveu: Ucałuj Tymusia od cioteczki Kaji ;) Quote
saskia Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Ale fajnie :shiny::lol!::megagrin: Wszystkiego dobrego dla Was na wspólnej nowej drodze życia:lol: Quote
idalia46 Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 jak obserwuje Tymusia , to rzeczywiscie straszna , bida , co on musial przejsc , trudno mi sobie wyobrazic , lezy sobie na swoim lozeczku chwilami podsypia , , jak sie rusze to on idzie za mna , ,jest bardzo biedniutki , , bardzo mi go szkada , ale jest robone dla niego wszystko co mozna zrobic , jak widze to ocxzko zaropiale , opuchniety pysio , wlasciwie zdeformowany pyszczek , to serce sie kraje , Quote
malawaszka Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 teraz już będzie tylko lepiej :multi::loveu: Quote
xxxx52 Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Tymus ma szczescie ,ze na swojej psiej drodze zycia usianej torturami ,poznal wspaniale dogomanianki ,ktore uratowaly mu zycie i sie nim zaopiekowaly :loveu:Tymus pragnie podziekowac:Rose::Rose::Dog_run::Rose::Rose: Quote
szajbus Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Cioteczko to co najgorsze ma już za sobą. teraz może być już tylko lepiej. Cieszę się, ze Tymuś jest juz w domku i, ze podróż przebiegła bez zakłóceń. Cioteczko dziękuję ci , za to co robisz dla Tymoteusza Quote
idalia46 Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Tymus jest bardzo chorutki , dostal dzisiaj wszytkie leki , w tym przeciwbolowe , ten obrzek na pysiu sie powiekszyl , prawie oka nie widac , wet , powiedzial ze bedzie sie to zmniejszalo ,, trzeba miec nadzieje , serce sie kraje jak na niego patrze , teraz lezy na poslanku i podsypia Quote
szajbus Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Idalia, on jeszcze całkowicie nie doszedł do siebie, a i stres tez swoje robi i zmęczenie podróżą. Zobaczysz z dnia na dzień będzie lepiej. Jest już bezpieczny, nadal pod opieka weta. Psinka lepiej trafić nie mogła. Quote
Monia70 Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Biduleńki ze swoimi przypadlościami zafundowaymi przez człwieka :-(:-( Teraz może byc już tylko lepiej.Mam nadzieje, że Tymek przezyje swoje najpiekniejsze dni w Twoim domu cudowny Aniele Quote
idalia46 Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 [quote name='szajbus']Idalia, on jeszcze całkowicie nie doszedł do siebie, a i stres tez swoje robi i zmęczenie podróżą. Zobaczysz z dnia na dzień będzie lepiej. Jest już bezpieczny, nadal pod opieka weta. Psinka lepiej trafić nie mogła.[/quote]tak wiem o tym , ale bardzo mi go szkoda , tymus najadl sie jak bak , brzusio , mu sie zaokraglil , mysle zebedzie leiej , to kkochany piesio z charakterkiem Quote
szajbus Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 On dopiero teraz dojdzie do siebie. Nie będzie musiał żebrać o jakiś kąsek, marznąć na dworze, narażać sie na kopniaki itp. Przy regularnym jedzeniu ( z tego co piszesz chłopak nadrabia zaległości) i leczeniu po pierwszych schodkach będzie z górki dla was obojga. Quote
Panca Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 miejmy nadzieje ze skoro przezyl operacje i jest pod stala kontrola lekarska plus dostaje leki i ma apetyt to moze byc tylko lepiej.Teraz ma po co zyc i bedzie walczyl!!!!!czyzby lekarz w ogole mowil o czarnym scenariuszu?????nieeeeeeeeeeeeeee nie myslmy negatywnie:shake::shake:nie wolno tak!!!bedzie dobrze, musi byc!!!!Tymek jeszcze bedzie sie cieszyl dobrym zdrowiem, prawda? Idalia :happy1:raz jeszcze dziekuje za okazane serce Quote
rita60 Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 idalia jestes wielka:calus:mizianka dla całej twej czworonoznej rodzinki,Tymus trzymaj sie cieplutko,teraz moze byc tylko lepiej. Quote
nata od jadzi Posted January 8, 2008 Author Posted January 8, 2008 wróciłyśmy. ja jestem wzruszona i szczęśliwa jak dawno nie byłam. Tymuś nie miał nic, a nagle dostał od idalii wszystko, więcej niż kiedykolwiek sobie wyobrażał :) nie mógł trafić lepiej. w podróży był bardzo grzeczny, ale faktycznie bardzo bał się innych ludzi na dworcach (jechałyśmy z przesiadką). myślę, że skrzywdził go jakiś facet, bo to ich najbardziej się obawiał. za każdym razem gdy patrzyłam w jego buźkę, chciało mi się płakać... i mimo że wyglądał dużo lepiej niż tuż po znalezieniu, mimo że wreszcie mógł ustać na tych chudych łapinkach i podawał nam je co chwila, to i tak wygląda jak najbardziej skrzywdzony pies na świecie. nie spotkałam się jeszcze z taką bidą... uznałyśmy z hanią, że idalia wygląda jak dobra wróżka, która wyczarowała Tymusiowi nowe życie :) nie wiem czy komukolwiek innemu przekazałabym go z takim spokojem i pewnością, że będzie szczęśliwy. trochę żałuję, że miałyśmy tak mało czasu w Legnicy i że nie zdążyłam się pożegnać z Tymusiem. będę za nim tęskniła :oops: ...a podróż powrotną osłodziłyśmy sobie czekoladą od Poker :loveu: zdjęcia zaraz wstawię Quote
Monia70 Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Biedna buziuńka , te ząbki :shake::shake:Jak on musiał cierpieć:-( Teraz tylko samo DOBRE przed Tymkiem. Quote
nata od jadzi Posted January 8, 2008 Author Posted January 8, 2008 jeszcze Poker ma jedną nasza fotkę, może później wstawi. idalia, zaraz wyślę Ci pw z danymi fundacji do faktury. tak jak obiecałam, pokryjemy koszty dalszego leczenia Tymusia, byle by tylko zdrowy byl :) Quote
idalia46 Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 [quote name='nata od jadzi'] dziekuje jeszcze raz za p0odwiezzienie pieska , ciotki jestescie wielkie Quote
idalia46 Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 [quote name='idalia46']dziekuje jeszcze raz za p0odwiezzienie pieska , ciotki jestescie wielkie[/quote] wyobrazam sobie jak musicie byc zmeczone , ale jakbyscie zobaczyly teraz tymusia , spi na swoim czerwonym lozeczku przykryty kocykiem i najedzony za wszytkie czasy , dostal na noc juz leki , i pochrapuje Quote
Kasia Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Wspaniałe wieści :loveu: Zmieńcie tytuł Cioteczki :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.