idalia46 Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 [quote name='idalia46']wyobrazam sobie jak musicie byc zmeczone , ale jakbyscie zobaczyly teraz tymusia , spi na swoim czerwonym lozeczku przykryty kocykiem i najedzony za wszytkie czasy , dostal na noc juz leki , i pochrapuje[/quote]ja nawet staram sie nie ruszac , bo jak wstane to on idzie zaraz za mna , , siedze teraz wlasciwie przytwierdzona do krzesla , i patrze na ta spuchnieta bide Quote
nata od jadzi Posted January 8, 2008 Author Posted January 8, 2008 e tam zmęczone, wyspałyśmy się w pociągach za wszystkie czasy. ja się w domu tak dobrze nie wysypiam. bardzo bym chciała zobaczyć teraz Tymunia w łóżeczku pod kocykiem :) może cioteczka idalia jakieś fotki cyknie w wolnej chwili? ;) już zmieniam tytuł, juuuuż Quote
idalia46 Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 [quote name='nata od jadzi']e tam zmęczone, wyspałyśmy się w pociągach za wszystkie czasy. ja się w domu tak dobrze nie wysypiam. bardzo bym chciała zobaczyć teraz Tymunia w łóżeczku pod kocykiem :) może cioteczka idalia jakieś fotki cyknie w wolnej chwili? ;) już zmieniam tytuł, juuuuż[/quote]cykne , cykne , juz w wekend ,przesle , tylko musze odebrac synowi cyfrowke, bo z komorki sa niewyrazne Quote
idalia46 Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 [quote name='idalia46']cykne , cykne , juz w wekend ,przesle , tylko musze odebrac synowi cyfrowke, bo z komorki sa niewyrazne[/quote] Tymus chrapie rozkopal sie caly z tego kocyka , 2 lapy w gorze , smieszna poza Quote
Moriaaa Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 [quote name='idalia46']Tymus chrapie rozkopal sie caly z tego kocyka , 2 lapy w gorze , smieszna poza[/quote] Tymuś już wie że jest bezpieczny :multi::multi::multi: Quote
nata od jadzi Posted January 8, 2008 Author Posted January 8, 2008 Tymuś gupi nie jest, poznaje dobrych ludzi i dobre domy ;) ucałowania dla tej chudziny! Quote
Monia70 Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 [quote name='idalia46']Tymus chrapie rozkopal sie caly z tego kocyka , 2 lapy w gorze , smieszna poza[/quote] Oj , on czuje , że juz jest bezpieczny :loveu: Quote
madziamn Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 ale szczęśliwe zakończenie tak smutnej historii tymusia. już sie czuje jak u siebie skoro łapki w górze:multi:.idalio kochana jesteś:loveu: Quote
mulinka Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 czytam i tak bardzo się cieszę, wierzę, że teraz będzie z dnia na dzień lepiej Quote
madziamn Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 cioteczki kochane która może pomóc potrzebny transport na piatek z łodzi do wawy. przepraszam ze piszę tu ale to dośc pilna sprawa sunia ma szanse na domek. Quote
Inkaa Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 [quote name='madziamn']cioteczki kochane która może pomóc potrzebny transport na piatek z łodzi do wawy. przepraszam ze piszę tu ale to dośc pilna sprawa sunia ma szanse na domek.[/quote] Właśnie. Właśnie ! Sprawa bardzo pilna. :roll: Quote
idalia46 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Witajcie , Tymus jest po 1 nocy , spal nawet niezle , wstawal w nocy kilka razy i pil ,, moze mial temp. , zarazidziemy do weta , bylismy na trawce wszytko zrobil co trzeba , , jest bardzo grzeczny , trzymal ,i nie zalawil sie w domu , , wczoraj bylam z nim kilka razy ale nie chcial robic , ,to cudny piesek , ranomnie wital , tal smiesznie podaje te chude lapki , pozdrawiamy Quote
idalia46 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 [quote name='idalia46']Witajcie , Tymus jest po 1 nocy , spal nawet niezle , wstawal w nocy kilka razy i pil ,, moze mial temp. , zarazidziemy do weta , bylismy na trawce wszytko zrobil co trzeba , , jest bardzo grzeczny , trzymal ,i nie zalawil sie w domu , , wczoraj bylam z nim kilka razy ale nie chcial robic , ,to cudny piesek , ranomnie wital , tal smiesznie podaje te chude lapki , pozdrawiamy[/quote]i jestesmy oczywiscie po sniadanku , Quote
idalia46 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 i jeszcze jedno tej karmy dzisiaj nie chce jesc , wczoraj rzucal sie na wszytko , probuje roznych sztuczek zeby zachecic go do tej karmy , , ale na razieon wygrywa , ,a gotowane jedzonko to tak , jest kochany , bardzo cieply w zachowaniu , tylko ten pysio spuchniety , tak mi go szkoda Quote
Madzik77 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Moze za twarda jest i go boli jak je Proponuje namoczyc ją. Quote
idalia46 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 [quote name='Madzik77']Moze za twarda jest i go boli jak je Proponuje namoczyc ją.[/quote] to juz probowalam odwraca glowe Quote
monita Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Może dawaj suchą, podlaną wywarem z warzyw :razz: Quote
idalia46 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 [quote name='monita']Może dawaj suchą, podlaną wywarem z warzyw :razz:[/quote] to dzisiaj bedzie eksperyment cos wymysle Quote
monita Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Możesz zagotować marchwekę i wymieszać ją z karma ( ale w małej ilości ) żeby chciał jeść ;) Quote
nata od jadzi Posted January 9, 2008 Author Posted January 9, 2008 Tymunio mój kochany :loveu: nie widziałam tej karmy poza opakowaniem, ale może te groszki są dla niego za duże? a te oczka i katarek jak? ropka jeszcze wypływa? Quote
Panca Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 mialam ten sam problem z moim psem jak zachorowal na babeszjoze i musial jesc specjalistyczna karme dla psow z chorymi nerkami (ta karma to glownie warzywa i otreby) w ogole nie byl zainteresowany tylko odwracal glowe i nie chcial jesc.Wzielam go sposobem: poniewaz mogl zjesc 10 dkg miesa dziennie na wierzch karmy wkladalam mikoroskopijne kawaleczki kurczaka gotowanego i tak powoli przyzwyczailam go do jedzenia tego paskudztwa:lol: a jakiego rodzaju to karma? bo moj Gap np Hillsa nie jadl a Royala chetniej.Moze trzeba zmienic karme i probwac z tym kurczakiem oczywiscie:p Quote
Poker Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 albo polać rosołkiem,żeby mu pachniało prawdziwym mięskiem. :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.