Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jakie ślicznoty :loveu: ast przepiękny, dalej taki rozbójnik, czy się coś przytemperował? :cool3:

a Shilli i Setha nie odróżniam nigdy :roll: jak są obok siebie, to jeszcze jeszcze, ale zdjęcie jednego psa - ni cholery :D

Posted

No Shillunia niestety coś ma z cipusią ... tzn. ma ją nabrzmiałą, taką jakby przekrwioną, i naokoło niej ma tak jakby zaschniętą krew. Jestem umówiona z nią do wetki we wtorek rano, nie wydaje mi się aby w wieku 11 lat miała cieczkę, no ale nie jestem wetem więc wolę się upewnić czy wszystko jest ok. Boję się żeby nie było to ropomacicze choć sama nie wiem jak się ono objawia :-(
teraz na wszelki wypadek Shillunia jest u mojej mamy bo jeśli to cieczka to nie może być z Shiro w domu ...
Co do niego hhmmm cały czas grandzi, rozbestwiony jest jak diabelski bicz przez pańcie - i są niestety tego efekty.
Jak był mały pozwalałam mu na wszystko łącznie ze spaniem w łóżku a teraz myśli że nadal ma 2 miesiące i jest malutkim pieseczkiem.
Martwi mnie to że zaczął rzucać się do ludzi na ulicy, nie lubi udziwnień typu - laska, beret, siatka, wózek itd... choć ostatnio jakiś pan był dość dziwnie ubrany ( według Wafla )i też skoczył rzuca mi się na każdego psa, nieważne czy suka, czy pies, czy szczenie... rozmawiałam z panią hodowczynią amstaffów z wrocławia o jego zachowaniu i dała mi kilka wskazówek problem polega na tym że on 1 listopada skończył już 2 lata.... i może być ciężko go naprawić ...ale jest dla mnie najkochańszym psem pod słońcem ;-)

Posted

mam nadzieje,ze z nia bedzie wszystko ok,rzymam kciuki za nia :)
a co do Shiro to wspolczuje,wiem jak to jest,mam nadzieje,ze przejdzie mu,moze hormonu mu buzuja:roll:

Posted

Co do Shiro hhmmm nie wiem jak to będzie ale znam kilka osób z amstaffami i wszyscy mówią że niestety są jakie są ... taki charakter i tyle. Wiesz kochana widziały gały co brały i mimo szkolenia i pracy nad nim hhmmm pozostawia wiele do życzenia .... ma tak ciężki charakter że szok... ale jakby ktoś do nas podszedł na ulicy i zagadał do niego będzie najszczęśliwszym psem pod słońcem i będzie mu latała dupka na lewo i prawo, ale jak mijamy kogoś i ktoś mu się nie spodoba to koniec.... nie cierpi dzieci i nie wiem czemu :shake: ach te asty

Posted

darunia-puma napisał(a):
Co do Shiro hhmmm nie wiem jak to będzie ale znam kilka osób z amstaffami i wszyscy mówią że niestety są jakie są ... taki charakter i tyle.


Wybacz, ale wiekszej głupoty to nie słyszałam. Przełknęłabym to, gdybyś napisała tak o agresji astów do innych psów. Ale do ludzi? Kiedy u TTB agresję do ludzi się eliminowało?
To akurat jest tylko i wyłącznie wasza wina, a nie rasy.

Posted

Asty to ludziolubne zwierzaki. Mowisz o szkoleniu.. Gdzie byl straszony przez pana szkoleniowca, ba, byl uderzony nie wiadomo ile razy. To jak on ma byc normalny po tak chuu.wym szkoleniu?

Jesli rzuca sie na dzownych ludiz i nie lubi dzieci to powinien miec kaganiec na pysku zawsze poza domem!

Znam wiele astow. Jesli maja jakis problem zwiazany z agresja- to tylko do psow.

Posted

hmmm to co piszesz wydaje się straszne....nosi kaganiec tylko w zatloczonych miejscach? a jak ktoś mu się nie spodoba w niezatłoczonym miejscu?? No i tak jak dziewczyny piszą, amstaff może mieć skłonnośc do agresji, ale wobec innych psów, do ludzi to powinny być psy do rany przyłóż...

Posted

mój pies- moje klocki, każdy chce być na forum dogo fafka a jak przychodzi co do czego to chowa się w domu
ludzie nie będę chodziła z Shiro w kagańcu
bardzo Was proszę idźcie do wątku " jak reagujecie na....." i tam prawcie morały
Akurat ciebie rinuś nie zapraszałam więc odpuść
Mam kilka miłych osób które mnie odwiedzają i ciebie za bardzo nie potrzebuję
mając labladora nie za bardzo pomożesz ;-)
Tym bardziej że jest z pseudo więc ma prawo mieć odchyłki a my próbujemy go wyprowadzić na prostą
widzicie dzisiaj męża nie było w domu a ktoś kopał i dobijał się do domu zresztą nie pierwszy raz, mając amstaffa czułam się bezpiecznie tak samo jak w innych przypadkach w lesie na spacerze, on reaguje.A mając labladora ( tyle samo żre i jest tak samo duży - ale nikt się go nie boi) i mnie nie obroni to po kija mi taki pies
pies nie jest tylko do przytulania ( kupiłabym sobie yorka ) podziwiam Bestię za jej dziewczynę i jej tymczasowicza ;-)
teraz wchodzimy z mężem tylko w psy bojowe.... a nie w jakieś popierdółki
a wy rinuś i dog z pełnym szacunkiem zainteresujcie się wątkami o psach nie tej klasy, widać nie rozumiecie tych problemów bo na każdym spacerze właściciele labladorów, goldenów itp zawsze będą na nie do właścicieli normalnych psów - typu psy bojowe, rottki, dobki itp,itd ;-)

Posted

A ja myślę że jak chce się mieć psy bojowe, to tym bardziej trzeba mieć mózg we właściwym miejscu i stawać na rzęsach by ten pies nie rzucał się na ludzi. Ot taka dygresja właścicielki blabladorka który potrafi ustawiać asty i dobki ;)

Posted

darunia-puma napisał(a):

teraz wchodzimy z mężem tylko w psy bojowe.... a nie w jakieś popierdółki


ogarnijcie najpierw jednego, a potem myślcie o jakimkolwiek innym... bo to jest niebezpieczne dla otoczenia...

Posted

To teraz mnie posłuchaj.
O tym, że TTB nie powinny być agresywne do ludzi mówią sami hodowcy. Zresztą nie trzeba być miłośnikiem, żeby to wiedzieć - one nie miały prawa wykazywać w stosunku do człowieka agresji. Do psów owszem, do tego były stworzone. Nie wiem, co ma do tego mój pies, czy pies Rinuś.

Aha, rozumiem, że pisząc "klasa" miałaś na myśli grupę FCI. Otóż muszę cię rozczarować - foksteriery to ta sama grupa co asty.
Rozumiem też, że goldeny i laby to nie są normalne psy? :D

Jeśli natomiast uważasz, że foksterier z linii użytkowej (wiesz, do czego zostały wyhodowane foksteriery?) to popierdółka - no cóż, oczami wyobraźni widzę, jak ta popierdółka w waszych rękach się zachowuje.

Jeszcze jedno - do samoobrony polecam gaz pieprzowy.

Posted

darunia-puma napisał(a):
mój pies- moje klocki, każdy chce być na forum dogo fafka a jak przychodzi co do czego to chowa się w domu
ludzie nie będę chodziła z Shiro w kagańcu
bardzo Was proszę idźcie do wątku " jak reagujecie na....." i tam prawcie morały
Akurat ciebie rinuś nie zapraszałam więc odpuść
Mam kilka miłych osób które mnie odwiedzają i ciebie za bardzo nie potrzebuję
mając labladora nie za bardzo pomożesz ;-)
Tym bardziej że jest z pseudo więc ma prawo mieć odchyłki a my próbujemy go wyprowadzić na prostą
widzicie dzisiaj męża nie było w domu a ktoś kopał i dobijał się do domu zresztą nie pierwszy raz, mając amstaffa czułam się bezpiecznie tak samo jak w innych przypadkach w lesie na spacerze, on reaguje.A mając labladora ( tyle samo żre i jest tak samo duży - ale nikt się go nie boi) i mnie nie obroni to po kija mi taki pies
pies nie jest tylko do przytulania ( kupiłabym sobie yorka ) podziwiam Bestię za jej dziewczynę i jej tymczasowicza ;-)
teraz wchodzimy z mężem tylko w psy bojowe.... a nie w jakieś popierdółki
a wy rinuś i dog z pełnym szacunkiem zainteresujcie się wątkami o psach nie tej klasy, widać nie rozumiecie tych problemów bo na każdym spacerze właściciele labladorów, goldenów itp zawsze będą na nie do właścicieli normalnych psów - typu psy bojowe, rottki, dobki itp,itd ;-)


Jako właściciel i miłośnik TTB jakoś też nie wyobrażam sobie aby mój piesek warczał lub rzucał się na psy, a tym bardziej na ludzi :shake: Zresztą co chciałaś osiągnąć tym że rozpuściłaś psa?
TTB jeżeli atakuje ludzi to powinien chodzić w kagańcu wszędzie gdzie tych ludzi może spotkać. A to że pies jest z pseudo to raczej mało ma do wszystkiego. Bo moje psy z pseudo kurdę jakoś na ludzi się nie rzucają. Fakt faktem w ciemności gdy idzie ktoś to warkną, szczekną ale nigdy nie zaatakują. Nie umiałaś wychować asta a chcesz brać się za rasy cięższe i wymagające jeszcze więcej konsekwencji niż ttb…

Posted

a czy ktokolwiek o nas myślał jak nam chcieli zabić psa siekierą?
mam dosyć myślenia o innych !!! przykro mi ale nie dam zabić swojego psa (asta) wszyscy są mądrzy na forum
mnie to nie boli bo jestem za stara na fochy - życie to życie - wiem że jest kilka osób które zawsze będą, a reszta mnie nie obchodzi, są bo są i tyle nadają tylko pikanterii ;-)
p.s. motyleqq jestem zakochana w twoim psiaku ( z niebieściuchnym okiem ) ;-)
aha gdyby nie był ogarnięty zeżarłby pewnie pół dzielnicy :diabloti: więc albo jesteśmy psychopatami i zakopujemy jego ofiary albo bierzemy psychotropy i jesteśmy szurnięci i je zjadamy haha :diabloti:

Posted

Zwyczajnie jeśli o czymś nie masz pojęcia, to po prostu nie pisz :) Bo wypowiadasz się o kilku rasach, a o każdej wiesz niewiele, albo nic :) A sugerujesz to innym.

Posted

hallo, włascicielko labradora ( rinuś ), zapraszam na spotkanie w lesie i zobaczymy kto kogo ustawi - wzgórze Gedymina wałbrzych , w internecie to wszystko można napisac , w ten sposób można poprawić -rinuś i reszta, swoje ego
jak żona napisała" nasze psy -nasz cyrk" a nasze psy to nasz problem i tyle i wspólnie je kontrolujemy i ogarniamy więc żegnamy na naszym wątku pseudo włascicieli psów
miłego wieczoru

Posted

ja się tylko tak lekko wtrącę - darunia, nie odbierz tych uwag jako ataku na swoją osobę - moim zdaniem, jeżeli pies ma być obronny, to powinien być ku temu przeszkolony, tak, aby wiedział, kiedy ma bronić, a kiedy dać sobie siana (jak przy 'dziwnie ubranych przechodniach'), bo mogą kiedyś wyjść z tego niezłe kwiatki, jak nie daj boże się na kogoś rzuci, a go nie utrzymasz...

Posted

hallo, my nie potrzebujemy psów "obronnych" by sobie przedłużyć co nieco :evil_lol:
ciekawe który piesek by się lepiej odwołał, wasz rozpuszczony do granic wytrzymałości "bojowy" "ast", czy nasze... cokolwiek, ale wychowane :grins:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...