maciaszek Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 I ostatnie z tej części: Ona jest fantastyczna :loveu:. Kamo, mogłabyś ew. zawieźć małą do nowego domku (oczywiście za zwrotem kosztów podróży!), zaraz po powrocie z wakacji? Quote
maciaszek Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Talcott napisał(a):Wysłać drugą??Wyślij, wrzucę jutro. Quote
Isadora7 Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Talcott napisał(a):Też podziękowałam Roksanie za foty i troskę. Skrzynka Oli jest full - to może podaj swojego maila to wyślę i wstawisz?? A mojego to zapomniałaś? Siędze nad aukcjami i wpadam przelotem na dogo ale zdjęcia mogę wstawić. Pocztę odbieram a przy pojemności 1000MB nieprędko się zapełni.:loveu::loveu::loveu: Quote
Talcott Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Wysłalam Maciaszek!! Twój post pojawil się później:loveu: Quote
Klementynkaa Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 cieszę się, ze sunia trafiła w dobre ręce... Quote
Talcott Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Ciekawe co to za (była) część garderoby padła łupem Suń????:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
maciaszek Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 I ostatnie: oraz cytat z maila Roksany: "Jak widać na fotkach kołdra jeszcze przez jakiś czas była na łóżku jednak podczas zabawy spadły razem z nią;). Melcia tylko na zdjęciach wygląda tak groźnie na początku myślałam że chce ugryźć Milkę ale zauważyłam że ona po prostu się tak bawi;)." Quote
Talcott Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Nie widać żeby Milka była specjalnie przejęta Melciowym "zagrożeniem" Hi Hi:diabloti::diabloti: Quote
Ola164 Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Melcia - boska iskiereczka :loveu: Jak na początku czytałam jej watek sprawa była beznadziejna a teraz? :loveu: Quote
Talcott Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 "nadziejna" - Roksana troskliwie się nią opiekuje - domek czeka - Jest OK!! Quote
Talcott Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Rozmawiałam z Roksaną -Melciowy ropień zaczyna powoli znikać. Roksana boi się, że ją Melcia znielubi za to wyciskanie- ale trzeba - tak kazał lekarz. Prosiłam Roksanę zeby kupiła szałwię -fix - w torebkach i przemywała to. Poza tym Melcia jest grzeczna i kochana.Dostaje tabletki na ten ropień.:lol: Quote
Talcott Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Wszystkie trzy: Roksana, Milka i Mela:diabloti::diabloti::diabloti: Quote
maciaszek Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Talcott napisał(a):Hoop hoop Maciaszek - wiesz co nowego????Zdaje się, że to Ty wiesz więcej niż ja :eviltong:. Nie, nic nowego nie wiem. Quote
Talcott Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Nio, ale nie chcę Roksany bombardować telefonami żeby w nerwicę nie wpadła:diabloti::diabloti::diabloti: Quote
Talcott Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 No i masz ci los!! Dostałam maila od Roksany z pięknym zdjęciem lulającej Meli, wyslałam Oli - to poszła sobie. Wrrrrr:mad::mad::mad: Quote
Talcott Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Wysłałam Maciaszek- też lula!! A niech to!!! Polulali sie wszyscy..... Quote
DG32 Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Mi możesz przesłać to wstawie: [email protected] Quote
kama_i_ja Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 [quote name='maciaszek'] Kamo, mogłabyś ew. zawieźć małą do nowego domku (oczywiście za zwrotem kosztów podróży!), zaraz po powrocie z wakacji? Powiem tak: Ja przyjeżdzam w niedzielę, 17 sierpnia, późnym wieczorem. Na poniedziałek już jestem umówiona, wtorek lekarz, środa też mam plany, więc jeśli Was to satysfakcjonuje mogę wpisać w grafik na czwartek podróż z Melą;) Ale jest jedno ALE (oprócz kosztów transportu). Mogę wyruszyć nawet o 6 rano, ale MUSZĘ wrócić tego samego dnia, do 22. Nie wiem czy to jest wykonalne, bo podróż z tego co sprawdzałam trwa bardzo długo. A po drugie nie zawsze dobrze składa się pociąg powrotny (czasem trzeba czekać nawet 3 godziny:shake:). A więc albo znajdziemy jakieś cudowne połączenie, którym się wyrobię, albo przewiozę ją jak największą ilość drogi, a ktoś inny odbierze i zawiezie do Wolina. Quote
maciaszek Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 [quote name='Talcott']Wysłałam Maciaszek- też lula!! A niech to!!! Polulali sie wszyscy.....Maciaszek nie lulał, ale opuścił komp :eviltong:. A poza tym i tak by nie wstawił fotki, bo przesłałaś mi maila jeno z treścią, bez zdjęcia :mad:. [quote name='kama_i_ja']Mogę wyruszyć nawet o 6 rano, ale MUSZĘ wrócić tego samego dnia, do 22. Nie wiem czy to jest wykonalne, bo podróż z tego co sprawdzałam trwa bardzo długo.Rozumiem. No to mamy problem i to nie mały. Do Wolina jedzie się faktycznie 9-10 godzin :-o. Nie ma szans, żeby Kama się wyrobiła w obie strony przed 22.00. Trzeba zatem zacząć intensywnie szukać transportu (choćby na część drogi), tym bardziej, że Mela nie może zostać u Roksany w nieskończoność! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.