desdemona Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 ojej. wiesci niezbyt wesole. trzymam kciuki z calych sil, zeby sie udalo! Quote
Mysia_ Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Przypominam o Agasku, że potrzebny transport.... :-( Quote
Mysia_ Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 oj nie dobrze, że tu tak pousto... Jesli stracimy tą szanse, to ja już nie wiem co będzie :shake: Quote
magdyska25 Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Agasek się nie poddaje Wy dziewuszki również nie powinniście!!!!!! Quote
Izis Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Kurcze naprawde nikt nie jezdzi z Zabrza do Wroclawia? Quote
zaba14 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 a czy ktos nie moze podjechac tam pociagiem ?? Quote
Izis Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Jesliby ktos jechal z Agasem pociagiem to Agas musi miec kaganiec. Zreszta kaganiec tak czy siak by sie przydal, bo zestresowany Agas w podrozy moze reagowac roznie nawet w samochodzie. A nie byloby fajnie jakby dziabnął kierowcę. Quote
Poker Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 też tak myslę.W ogóle to myslę,ze przewóz dużych psów prosto ze schroniska nie jest łatwym zadaniem. Czekam na telefon od pana,przyznam ,że z pewną dozą niepokoju :roll: Co będzie jak pan stwierdzi,że dalej nie pojedzie z Agaskiem i będę go musiała do siebie zabierać :shake:,a potem co ?BRRR,lepiej nie myśleć, . Quote
Mysia_ Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 kaganiec będzie mieć napewno... Ale nadal nie mamy transportu :-( qrka..... :shake: Quote
Izis Posted March 6, 2008 Posted March 6, 2008 Poker to dalej nie wiesz czy Pan jedzie 7 czy 9-tego i czy Agaska weźmie? Quote
Poker Posted March 6, 2008 Posted March 6, 2008 Pan ma dziś dzwonić,czekam co powie :roll:,ale u dziewczyn też kiepsko z transportem Agaska do Wrocławia. Quote
Poker Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 pan niestety nie dzwonił, :-( a ja jestem w takiej sytaucji,że mi nie wypada :shake::shake: dzwonić.Ale dziewczyny i tak nie mają transportu.Mysia ma mój telefon i nie dzwoniła. Biedny Agasek :-( Quote
Mysia_ Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Pan nadal nie dzownił? To chyba raczej dzisiaj nie bedzie dzwonił? :roll: Kochani, pomóżcie znaleźć ten transport (w razie co, bo ja już teraz nie wiem....) i nie zostawiajcie mnie samej :roll: Quote
Poker Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 na razie nie dzwonił.Niestety mam taki układ,że nie moge go molestować.Czekam więc i mam nadzieję :roll: Quote
Poker Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 pan nie dzwonił :-(,jest mi tak źle :placz:.Wierzcie mi ,naprawdę nie mogę dzwonić do niego :shake:.Czekam jeszcze ,może jutro...,co prawda nadzieja matką głupich,ale jak sie na dogo okazuje,jednak nie zawsze tak jest :lol: Quote
Mysia_ Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 Jutro niedziela.... qrczę... Czy ktoś ma pomysł na jakiś inny transport? :roll: Quote
Izis Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 Babeczka cos wczesniej wspominala, że może na Wielkanoc ktoś do Polski będzie jechał to by go zabrał. Ale też ze 100 km od schroniska mieszka ponad... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.