maksiorek Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 ElzaMilicz napisał(a):Ostatnie zdjęcie jest boskie. Czyli Agasek zmianą towarzystwa nie przejął się za mocno. Już się martwiliśmy, że zdążył się do nas przyzwyczaić. Ciotka Beata, co nic nie piszesz... Co mam pisać jak wszystko w najlepszejszym porządku jest:lol:. Quote
Izis Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 no Agasek bardzo elastyczny starszy Pan jest ;-) Quote
nataliairafcio Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Witamy!! A więc można powiedzieć że to prawdziwy happy end dla Agaska.Rozmawiałem dzisiaj z nowym właścicielem i Agasek miewa się bardzo dobrze.Pozdrawiamy!!!! Quote
Patikujek Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Cieszę się że wszystko się ułożyło, czekamy na fotki z nowego domku:loveu: ja równiez dziękuję wszystkim za pomoc:) Quote
Mysia_ Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 [quote name='Patikujek']Cieszę się że wszystko się ułożyło, czekamy na fotki z nowego domku:loveu: ja równiez dziękuję wszystkim za pomoc:)[/quote] fotki z nowego domku już są :eviltong: Quote
Izis Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Agasek chciał wszystko w mieszkaniu koniecznie podpisać. Maren biegała za nim ze szmatą ;-) Ale od razu czuł się dobrze w domu. Położył się na plecach i przetaczał z boku na bok ;-) Na razie nie wykazał zainteresowania świnkami morskimi... oby tak dalej. Niestety Agasek ma katar i kaszel, więc chyba się przeziębił biedaczek :-( Maren miała z nim iść do weterynarza. Napisze co i jak jak będzie w sieci znów. Maja tez zdjecia nowe ale dzis nie miala jak wyslac. Quote
Mysia_ Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 przeziębił sie? Bidulek :-( Agasku wracaj do zdrowia! ;) Quote
Izis Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Pewnie z nadmiaru wrażeń albo za bardzo za panna biegal i sie zgrzal ;-) Quote
Poker Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Ja też bardzo się cieszę, :multi::multi: że Agasek w końcu doczekał się swojego raju. Czy jest potrzebna moja wpłata na transport Agaska? Quote
Izis Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Wiem, że Maksiorek nie chciała kasy bo pytałam. Elza też jechała kawał drogi. Elza? Quote
Izis Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Odsylam do postu 445 jakby ktoś nie zauważył tych fotek. Pozostałe będą w swoim czasie. Przyjda to wstawię tak jak obiecałam. Jakby ktoś nie wiedział to Maren nie ma internetu w domu. Jak uda jej się na uczelni do kompa dorwać to prześle. Quote
Patikujek Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Tamte widziałam i czekam z (nie)cierpliwością na nowe:) Quote
Mysia_ Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 i teraz wszyscy się tu zlecieli :mad: A tak to było nas tu malutko :roll: Quote
Izis Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 [I]Właśnie Mysiu masz rację. Jak szukałyśmy transportu dla Agaska to puściutko było, że hej i nikt się nie odzywał a teraz Ci właśnie "KONIECZNIE zdjęcia" chcą widzieć ;-) [/I] Zdjęcia dla wiernych cioteczek Agaska i osób mu pomagających. Proszę bardzo kochani :-) To dla Was. [B]Zdjęcia jeszcze z 25-tego[/B] (dziś je dostałam): Agas w swoim koszyczku :-) obok głowa Manfreda, z którym zgodnie razem oznaczają całą ścieżkę spacerową ;-) [IMG]http://strony.psy.pl/aura/agas/agas6.jpg[/IMG] A tu zjęcie zgadywanka, znajdź 3 ukryte psy ;-) [IMG]http://strony.psy.pl/aura/agas/agas7.jpg[/IMG] A tutaj cała trójka psiaków juz wyraźnie widoczna :-) [IMG]http://strony.psy.pl/aura/agas/agas8.jpg[/IMG] A tu nowa ukochana Agaska Lava, z którą szaleje niczym młodzieniaszek na podwórzu i przemeblowuje ogródek też ;-) [IMG]http://strony.psy.pl/aura/agas/agas9.jpg[/IMG] [B] [COLOR=Blue]Wygląda na szczęśliwego prawda???[/COLOR][/B] Maren pisze, ze Agasek nie broni swego żarełka. Ale ten kaszel to ma jak pije. Mysia Ty coś pisałaś wcześniej, że on się jakoś krztusił przy jedzeniu czy coś. Może to coś takiego. Quote
Asia_Klero Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Dziekuje za foteczki:)Nie zasmiecalam watku bo w przeciwienstwie do niektorych jesli nie mam nic do powiedzenia to nie pisze;/co nie oznacza,ze mnie tu nie bylo;)i o Agaska w schronisku tez dbalam;)Pozdrowienia psiaczku:* Quote
nataliairafcio Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Witamy!A więc już wszyscy wiedzą jak się miewa Agas. Cóż możemy dodać najlepszego Agasku.A Maren i Bernd to bardzo dobrzy ludzie bo Agasek to nie pierwszy piesek wyciągnięty ze schroniska przez tą dwójkę.Duży szacunek dla nich.Dziękujemy też Elzie i jej mężowi bo dzięki nim wiemy o tej stronie.Pozdrawiamy Was!!! Quote
Izis Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Czy to Bernd jest na tej zbiorczej fotce trzech psiakow? I moze mozecie pomoc Maren sie tutaj zalogować, żeby mogła pisać i wklejać zdjęcia jeśli będzie chciała oczywiście... Quote
Mysia_ Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 wspaniałe foteczki radosnego Agasa :multi: Izis, Agas kaszlał przy jedzeniu, więc może i przy piciu też :roll: Quote
Izis Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 W każdym razie jak go wet obejrzy to się dowiemy może czy to coś złego. Może ma na coś alergię. Quote
Mysia_ Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 No to czekam na wiesci, oby to nie bylo nic poważnego :roll: Trzymam kciuki ;) Quote
Izis Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 No niestety nie jest różowo. Coby nie było za dobrze to teraz jest źle :-( Dziś Agas pokazał rogi... Nie dał się zbadać weterynarzowi, warczał i szczerzył zęby. Wet próbował mu założyć kaganiec i przy okazji Agas ugryzł Maren. Była dziś trzecią ugryzioną osobą bo wcześnie ugryzł listonosza i sąsiada (nie wiem w jakich okolicznościach czy próbował pilnować czy jak). Z racji niemożności osłuchania płuc Agas dostał antybiotyk bo wygląda to na przeziębienie i miejmy nadzieję, że do przyszłego tygodnia się mu poprawi i uspokoi się na tyle, żeby dał się osłuchać. Poradziłam, żeby kaganiec założyć jeszcze w domu, gdy Agas czuje się pewnie a nie u weta, gdy już jest zestresowany. Może mu się sterylka przypomniała czy coś... Szkoda, że nie wiemy nic o jego życiu przed oddaniem do schroniska. Quote
Mysia_ Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Tak jak pisałam wcześniej, Agas nalezy do psiaków "wszystko ładnie, póki nic na siłę" :roll: Zarówno przed kastracją i przy ściągnaniu szwów wojował :roll: Z tym, że nie zdarzyło mu się atakować bez powodu..... Quote
Izis Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Listonosz po prostu sobie szedl droga jak spacerowicz zwykly a Agas był na spacerze. A do sąsiada sam podbiegł i dał się głaskać a nagle go ugryzł. Dziwne to. Może nie lubi mężczyzn w ubraniach roboczych. Czy możliwe, że ma złe skojarzenia z takimi ze schroniska? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.